BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Niezła sztuka - newsy - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Niezła sztuka - newsy
X-ORIGINAL-URL:https://news.niezlasztuka.net
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Niezła sztuka - newsy
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20210328T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20211031T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210330
DTEND;VALUE=DATE:20210524
DTSTAMP:20260528T194103
CREATED:20210313T144751Z
LAST-MODIFIED:20210313T144751Z
UID:14546-1617062400-1621814399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:W żeńskości kryje się moc boga. Malarstwo Erwina Sówki
DESCRIPTION:W żeńskości kryje się moc boga. Malarstwo Erwina Sówki \nWernisaż: 30 marca 2021 r.\n Muzeum Historii Katowic\n Wystawa czynna do: 23 maja 2021 r. \nERWIN SÓWKA urodził się 18 czerwca 1936 roku w Giszowcu. Pochodził z rodziny górniczej. Gdy miał niespełna 16 lat\, podjął pracę w Elektrowni Kopalni Węgla Kamiennego „Wieczorek”. Tam zetknął się z naukami Teofila Ociepki (głównie za pośrednictwem jego ucznia – Bolesława Skulika). Wbrew obiegowym opiniom Sówka nie został nigdy oficjalnie namaszczony przez mistrza Teofila na swego następcę. Co prawda widywali się\, ale nie mieli okazji ze sobą rozmawiać. Wynikało to zapewne z różnicy wieku – dzieliło ich ponad czterdzieści lat. Ponadto Ociepka był zamkniętym w swoim świecie introwertykiem. Sówkę już wtedy interesowało malowanie\, wykonywał tempery oraz rysunki ołówkiem. \nErwin Sówka\, W ogrodzie | 2001\, olej\, płótno\nPrzez dwa lata uczestniczył też w zajęciach kursu malarstwa zorganizowanego przez dom kultury przy ul. Francuskiej w Katowicach (później Wojewódzki Ośrodek Kulturalno-Oświatowy). Absolwenci kursu zatrudniani byli w pracowniach plastycznych zakładów pracy\, by realizować zlecenia związane z propagandą polityczną. Także młody Sówka pracował w jednej z takich pracowni przy macierzystej kopalni. Malował obrazy przedstawiające ówczesną rzeczywistość\, jednak sztywne kanony „jedynie słusznego” wtedy kierunku w sztuce\, socrealizmu\, wyraźnie mu nie odpowiadały; nie dawały też szans na rozwijanie talentu. Przeniósł się więc do Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Mysłowicach\, gdzie nie był zobowiązany do malowania pod dyktando. Po krótkim czasie wrócił jednak do kopalni „Wieczorek”. Tam jako górnik dołowy pracował do emerytury. \nErwin Sówka\, Trzy róże Nikiszu | 2005\, olej\, płótno\nW 1955 roku dzięki rekomendacji Ewalda Gawlika został wprowadzony do znanego już wówczas Koła Plastyków Nieprofesjonalnych (później określanego mianem Grupy Janowskiej). Bliski stał mu się klimat sztuki starożytnego Wschodu. To zamiłowanie odegrało istotną rolę w jego twórczości\, choć w wielu obrazach nie brak również wyraźnych odwołań do kultury śląskiej (wizje artysty bardzo często rozkwitają na tle miejscowego pejzażu). Na płótnach Sówki rozpoznajemy widoki dobrze znanych mu obiektów\, np. kopalnianej cechowni czy charakterystycznej zabudowy Nikiszowca. W istocie nie był on jednak dokumentalistą – w swych pracach odnosił się przede wszystkim do przeżyć wewnętrznych. \nErwin Sówka\, Dwie żony | 1995\, olej\, płótno\nErwin Sówka za pośrednictwem malarstwa poszukiwał transcendentnego wymiaru istnienia. W jego twórczości stale obecne były także kobiety o obfitych kształtach\, często nagie\, uchwycone w trakcie wykonywania codziennych czynności. Obok nich pojawiała się św. Barbara lub fascynujące boginie hinduskie. \nTwórca miał doskonały warsztat malarski cechujący się wyrafinowaną kolorystyką. Kompozycja jego obrazów realizowana była zawsze w sposób przemyślany\, z dużą dbałością o detale. W treści nawiązywał konsekwentnie do mistycznego kodu znaczeń wielu kultur. Elementy o wymowie symbolicznej tworzyły typowy dla niego synkretyzm religijno-kulturowy (charakterystyczny egzotyczny sztafaż otulał tajemnicą realny świat). Trudno nie dostrzec oryginalności stylistyki nawiązującej do tantryzmu. Jednocześnie należy podkreślić\, że w obrazach Sówki symboliczne znaczenie sumeryjskich idoli jest inne niż w religiach Dalekiego Wschodu. Wątku erotycznego nie należy interpretować tu w sposób zwulgaryzowany. Jego pojawienie się w twórczości Sówki było efektem fascynacji indyjską ikonografią związaną z kultem boskich mocy ukrytych w żeńskości. Rozbudowana warstwa symboliczna traktowana była przez twórcę służebnie wobec treści\, którą chciał przekazać za pośrednictwem swoich dzieł. \nErwin Sówka należał do najwcześniejszego (historycznego) składu Grupy Janowskiej. Był jej częścią przez 30 lat\, później otrzymał status członka honorowego – w dalszym ciągu malował. Miał w domu pracownię\, a jego obrazy zdobiły ściany mieszkania w Katowicach-Zawodziu. \nZawsze podkreślał\, że ogromną rolą w jego życiu odgrywała rodzina. \nDnia 21 stycznia 2021 roku z wielkim smutkiem pożegnaliśmy artystę. Niniejsza wystawa prezentuje obrazy Erwina Sówki znajdujące się w zbiorach oraz depozycie Działu Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic. Jest to kolekcja gromadzona przez 20 lat. I choć oddaje ona specyfikę twórczości tego niezwykłego artysty jedynie w niewielkim stopniu\, ukazuje jego indywidualność oraz niepodważalny talent.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zenskosci-kryje-sie-moc-boga-malarstwo-erwina-sowki/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/03/baner.jpg
END:VEVENT
END:VCALENDAR