BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Niezła sztuka - newsy - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Niezła sztuka - newsy
X-ORIGINAL-URL:https://news.niezlasztuka.net
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Niezła sztuka - newsy
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20200329T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20201025T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20210328T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20211031T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20220327T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20221030T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20200512
DTEND;VALUE=DATE:20220328
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20200523T093306Z
LAST-MODIFIED:20200629T152741Z
UID:13216-1589241600-1648425599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Dialog z przestrzenią (Kolekcja MOCAK-u)
DESCRIPTION:Dialog z przestrzenią (Kolekcja MOCAK-u)\nArtyści: Tomasz Bajer\, John Blake\, Marek Chlanda\, Edward Dwurnik\, Matas Janušonis\, Krištof Kintera\, Karolina Kowalska\, Jarosław Kozłowski\, Robert Kuśmirowski\, Piotr Lutyński\, Laura Pawela\, David Rabinowitch\, Kateřina Šedá\, Otto Zetko\nKuratorzy: Maria Anna Potocka\, Delfina Jałowik\nKoordynator: Dominika Mucha\nCzas trwania wystawy: 12.05 – 27.03.2022\nMiejsce: MOCAK\, Budynek A\, poziom -1\nul. Lipowa 4\, Kraków \nWięcej informacji » \n\nDzieła\, w których relacja z wnętrzem odgrywa istotną rolę i domyka przekaz\, najczęściej nazywamy instalacjami. Artyści wykorzystują proponowane im miejsca ekspozycji lub sami je projektują. Na tej wystawie pokazujemy 14 prac odnoszących się do wnętrz neutralnych. Niektóre dzieła anektują zajmowaną przestrzeń\, inne wpisują się w ich geometrię\, kolejne wykorzystują izolację\, ujawniając fragmenty światów prywatnych. \nRobert Kuśmirowski\, bez tytułu\, 2009\, instalacja\, Kolekcja MOCAK-u\nTomasz Bajer odtwarza wnętrze celi dla muzułmanina w więzieniu w Guantanamo (praca eksponowana w holu).\nJohn Blake wchodzi w przejście pomiędzy ścianami\, zawieszając nad nim złowieszcze dmuchawy.\nMarek Chlanda potrzebuje intymnej przestrzeni\, aby podzielić się tajemniczą stratą.\nEdward Dwurnik dominuje pokój swoją portretową wizją Krakowa.\nMatas Janušonis unieważnia różnicę między ścianą a podłogą.\nKrištof Kintera pokazuje\, że ściany mogą być źródłem złych mocy.\nKarolina Kowalska próbuje natchnąć chłodne przejście optymizmem tropików.\nJarosław Kozłowski wykorzystuje ścianę jak kartkę książki\, umieszczając na niej ostrzegawczy tekst.\nRobert Kuśmirowski odtwarza realne wnętrze w sposób emanujący grozą.\nPiotr Lutyński buduje własne „domy”\, pełne jego wizji kosmosu i natury.\nLaura Pawela przenosi estetykę i symbolikę świata wirtualnego w realny.\nDavid Rabinowitch mierzy człowieka za pomocą rzeźby sięgającej od podłogi do sufitu.\nKateřina Šedá zamyka się w pokoju ze wspomnieniem swojej babci.\nOtto Zitko anektuje wnętrza przy użyciu swobodnej\, a czasem agresywnej kreski.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/dialog-z-przestrzenia-kolekcja-mocak-u/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2020/05/1-3.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20201022
DTEND;VALUE=DATE:20211023
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20201118T155029Z
LAST-MODIFIED:20211228T134748Z
UID:14205-1603324800-1634947199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Wirtualna wystawa Polish Modern Glass Art
DESCRIPTION:Wirtualna wystawa Polish Modern Glass Art\nw ramach wirtualnych targów sztuki Art Market Budapest\n22.10.2020 – 22.10.2021\nwww.polishmodernglassart.pl \n \n\nFundacja WyspArt zaprasza do obejrzenia wirtualnej wystawy Polish Modern Glass Art\, przygotowanej na międzynarodowe targi sztuki Art Market Budapest. Projekt ma na celu ukazać bogactwo i różnorodność polskiego szkła artystycznego\, a także zaprezentować je publiczności w Europie. Wśród 17 prac 9 artystek znajdują się zarówno dzieła utytułowanych twórczyń\, jak i prace młodych i ambitnych\, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w świecie sztuki. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Jagoda Nowak-Bieganowska\, Empty bowls\, fot. materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Natalia Komorowska\, Eco-plates\, fot. materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Zarychta\, Vessel for air\, fot. materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Natalia Dzidowska\, Różowa Pantera i Niebieski tygrys\, fot. materiały organizatora\n						 \n					\n\nW dzisiejszych czasach\, gdy mamy utrudnioną możliwość kontaktu ze sztuką w muzeach i galeriach\, a coraz więcej wydarzeń i ludzkich działań przenosi się do sieci\, Fundacja WyspArt proponuje nowoczesną i interaktywną percepcję sztuki\, zarazem możliwie jak najbliższą realnemu doświadczeniu. Na stronie internetowej wystawy odbiorcy mogą zobaczyć fotografie obiektów\, przeczytać teksty poświęcone dziełom sztuki\, a niebawem pojawią się także filmy ukazujące rzeźby\, umożliwiające bardziej interaktywny ich odbiór. \nLidia Stanek-Wichlinska\, C.O.D.E.\, detal\, fot. materiały organizatora\nProjekt można śledzić na: polishmodernglassart.pl » \n\nProjekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wirtualna-wystawa-polish-modern-glass-art/
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2020/11/ico.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210221
DTEND;VALUE=DATE:20211025
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210823T151751Z
LAST-MODIFIED:20210825T094856Z
UID:16777-1613865600-1635119999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Podróż do Japonii
DESCRIPTION:Podróż do Japonii.\n Z kolekcji Muzeum Manggha \n21 lutego – 24 października 2021 r.\n Muzeum Regionalne w Stalowej Woli\n– Galeria Malarstwa Alfonsa Karpińskiego \nWięcej informacji » \n\nWystawa Podróż do Japonii \nW lutym 2021 roku Muzeum Regionalne w Stalowej Woli zabierze swoich widzów w niezwykłą podróż do Japonii\, gdzie zobaczą porywające krajobrazy i architekturę\, spotkają interesujących ludzi\, poznają ich zwyczaje\, codzienne życie i ulubione potrawy. Zbliżą się do tego fascynującego kraju poprzez rysunki\, fotografie\, rzeźby\, drzeworyty\, będące znakami zachwytu i refleksji. \nWystawa została przygotowana we współpracy z Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. Jej narrację budują rysunki Andrzeja Wajdy i reportażowo-dokumentalne fotografie z lat trzydziestych XX w. Ze’eva Aleksandrowicza i Franza Stoedtnera\, obiekty Aliski Lahusen inspirowane laką\, tradycyjną techniką japońską\, i drzeworytami Hiroshigego\, a dopełniają współczesne wizerunki Japończyków w fotografiach Hiroha Kikaia. \n„Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. Wystawa Podróż do Japonii w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli jest niczym innym jak początkiem tej podróży.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/podroz-do-japonii/
LOCATION:Muzeum Regionalne w Stalowej Woli\, ul. Rozwadowska 12\, Stalowa Wola\, 37-450\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/Podróż-do-Japonii.jpg
GEO:50.589034;22.046518
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Regionalne w Stalowej Woli ul. Rozwadowska 12 Stalowa Wola 37-450 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rozwadowska 12:geo:22.046518,50.589034
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210308
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210316T205821Z
LAST-MODIFIED:20211228T134635Z
UID:14584-1615161600-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Wszystkie arrasy króla. Powroty. 2021–1961–1921
DESCRIPTION:Wszystkie arrasy króla. Powroty.\n2021–1961–1921 \nWernisaż: 08 marca 2021 r.\nZamek Królewski na Wawelu\nWystawa czynna do: 31 października 2021 r.\nKuratorzy i Autorzy wystawy:\nMagdalena Ozga\, Magdalena Piwocka\, Jerzy Holc \n\nUkrywane przed Szwedami\, zrabowane na polecenie carycy Katarzyny\, wywiezione galarem wiślanym na trzy dni przed wkroczeniem Niemców do Krakowa w 1939 roku. Ewakuowane do Rumunii 18 września\, kolejno do Francji i przez Anglię do Kanady. Wreszcie powróciły. Wszystkie zachowane w Polsce arrasy Zygmunta Augusta zobaczymy w Zamku Królewskim na Wawelu. To jedyny w dziejach jagiellońskiej rezydencji pokaz całej zachowanej kolekcji we wnętrzach\, dla których tapiserie zostały stworzone. \nArras z monogramem króla Zygmunta Augusta i globusem\, Zamek Królewski na Wawelu\nZamówienie polskiego króla \nSzesnastowiecznym odbiorcom arrasy imponowały rozmiarami i blaskiem złotych i srebrnych nici. Współczesny widz\, stając naprzeciw tapiserii biblijnych dostrzeże w nich m.in. nawiązania do mistrzów włoskiego renesansu\, Rafaela\, Michała Anioła. Przed nami 137 królewskich tapiserii urzekających kunsztem wykonania. Wśród nich 19 monumentalnych tkanin figuralnych ze scenami z Księgi Rodzaju (Szczęśliwość rajska – 480 cm x 854 cm\, Wejście zwierząt do arki – 475 cm x 792 cm\, Budowa wieży Babel – 482 cm x 812 cm)\, 44 werdiury z przedstawieniami zwierząt wpisanymi w krajobraz (Wydra z rybą w pysku i fantastyczne gady\, Jednorożec-żyrafa i ryś\, Bocian i króliki)\, 42 arrasy herbowe (groteska z herbami Polski i Litwy oraz postacią Cerery)\, a także niewielkich rozmiarów obicia mebli oraz tkaniny do dekoracji wnęk okiennych. Wielu z nich widzowie nigdy wcześniej nie mieli okazji oglądać. \n„Powstanie tak wielkiej kolekcji arrasów w latach 1550–1560 w Brukseli na zlecenie jednego władcy nie ma precedensu w Europie. To największe tego rodzaju prywatne – królewskie przedsięwzięcie wynikające z kolekcjonerskiego zamiłowania Zygmunta Augusta\, który zbierał m.in. biżuterię i dzieła rzemiosła artystycznego. Cieszę się\, że wróciliśmy do dobrej tradycji organizowania wystaw w przestrzeniach historycznych: reprezentacyjnych komnatach i apartamentach prywatnych” – opowiada dr hab. Andrzej Betlej\, prof. UJ\, Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu. \nArras z monogramem króla Zygmunta Augusta i globusem\, detal\, Zamek Królewski na Wawelu\nPodróż w czasie i przestrzeni \nEkspozycja wprowadza widza w atmosferę wnętrz zamkowych\, odświętnie ozdobionych tapiseriami\, jak to czyniono niegdyś na wyjątkowe okazje. Opowiada także o ogromnej pracy konserwatorów\, zmagających się ze skutkami uszkodzeń i zniszczeń\, które stały się udziałem arrasów w ciągu ich burzliwych dziejów. Od powrotu z Rosji w 1921 roku rozpoczął się bowiem wieloletni proces konserwacji tapiserii\, który trwa do dziś. \n„To wielkie dzieło przede wszystkim wawelskich konserwatorów. W Sali Senatorskiej\, gdzie pokazujemy arrasy herbowe\, można obejrzeć też arras po niedawnej konserwacji. Do pewnego stopnia „odzyskał” on swą barwę\, wyróżnia się na tle innych. Zdradzę\, że na wystawie będzie można\, dzięki pewnemu zabiegowi\, zobaczyć oryginalną kolorystykę niektórych arrasów!” – mówi dr hab. Andrzej Betlej. \nKoncepcja wystawy\, zawarta w słowie – „powroty” jest jednak\, jak podkreśla Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu\, zaskakująca i nieoczywista. W odwróconej narracji podążamy bowiem od współczesności przez kolejne powroty arrasów: 1961 i 1921 rok. \nNiemiecka aktorka Brigitte Helm w towarzystwie Tadeusza Przypkowskiego\, kierownika Biura Propagandy Krakowa i Carla Opitza\, dyrektora wytwórni filmowej Universum Film Aktiengesellschaft (UFA)\, marzec 1933\, NAC\n„Ten aktualny akcent ekspozycji tworzą prace Marcina Maciejowskiego i Mirosława Bałki. Chcemy pokazać\, że Zygmuntowskie tapiserie inspirują współczesnych twórców. Pierwszy obraz Marcina Maciejowskiego odnoszący się do arrasów powstał jeszcze w trakcie jego studiów na ASP. Teraz podarował nam kolejne dzieło „Wizyta na Wawelu”. A Mirosław Bałka przygotował – z myślą o naszej wystawie – dwie instalacje. „Trzy promienie” zobaczymy na dziedzińcu wawelskim\, druga – zatytułowana „Paszport” – wraz z obrazem Maciejowskiego otwiera ekspozycję” – mówi Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu. \nWystawę uzupełniają też archiwalne fotografie ukazujące królewskie arrasy w zaskakujących kontekstach społeczno-historycznych. Zobaczymy m.in. zdjęcie z Brigitte Helm – gwiazdą filmu Metropolis (1927) w reż. Fritza Langa\, która gościła na Wawelu i podziwiała Zygmuntowską kolekcję. \nPowroty 2021–1961–1921 \nSymboliczny powrót arrasów Zygmunta Augusta na wawelską wystawę dokonuje się nieprzypadkowo w 2021 roku\, kiedy obchodzimy okrągłe rocznice dwóch innych powrotów. 18 marca 1961 roku odbył się bowiem uroczysty pokaz królewskich tapiserii w komnatach zamkowych z okazji ich powrotu z Kanady\, gdzie znalazły schronienie po latach tułaczki po ogarniętej wojną Europie. \nDrugi z tytułowych powrotów nastąpił w wyniku traktatu pokojowego zawartego sto lat temu\, 18 marca 1921 roku w Rydze. Akt ten\, kończący zwycięską dla Polski wojnę z Rosją Sowiecką\, umożliwił rewindykację tysięcy dzieł sztuki i dóbr kultury\, wywiezionych w wyniku rozbiorów do carskiej Rosji. Na jego mocy sprowadzono także do kraju kolekcję Zygmuntowskich arrasów\, zagrabioną po trzecim rozbiorze Polski w 1795 roku. \nArras z herbami Polski i Litwy oraz z postacią Cerery | ok. 1560 Bruksela\, wg kartonu artysty antwerpskiego z kręgu Cornelisa Florisa i Cornelisa Bosa\, warsztat Jana van Tieghem\, Zamek Królewski na Wawelu\n„Wawelska wystawa upamiętnia jednak nie tylko momenty powrotów kolekcji\, ale jest również dedykowana ludziom – tym\, dzięki którym arrasy ocalały i wróciły na Wawel m.in.: Stanisławowi Świerzowi-Zaleskiemu\, Józefowi Krzywdzie-Polkowskiemu\, Jerzemu Szablowskiemu\, Witoldowi Małcużyńskiemu\, a także tym\, którzy walczyli o ich rewindykację z Rosji – Aleksandrowi Czołowskiemu i Marianowi Morelowskiemu. Pragnęliśmy uhonorować ich ofiarność w poszukiwaniu arrasów\, starania o zwrot skarbu\, opiekę nad nimi. Dlatego też\, poza wystawą\, postanowiliśmy także upamiętnić wszystkich zasłużonych specjalną pamiątkową tablicą\, którą odsłonimy w trakcie wernisażu. \nEkspozycja potrwa pół roku\, ale chciałbym\, by została zapamiętana na zawsze: jako pomnik znaczenia fundacji królewskiej\, jako upamiętnienie tych\, którzy kolekcję tworzyli\, i tych\, którzy o nią przez wieki się troszczyli. Nie pozwolimy o tym zapomnieć. Wydaliśmy specjalnie kilka książek poświęconych arrasom: reedycję katalogu\, nowy zbiór studiów\, a także album w ośmiu wersjach językowych. Oczywiście jest też katalog wystawy” – zwraca uwagę dr hab. Andrzej Betlej. \nArras Budowa wieży Babel z serii Dzieje wieży Babel | ok. 1550\,Zamek Królewski na Wawelu\nArcydzieła gatunku \nWarto zwrócić uwagę\, że twórcy arrasów inspirowali się nie tylko pracami największych artystów\, ale także bestiariuszami\, kompendiami florystycznymi i zoologicznymi. Michiel I Coxcie\, twórca projektów arrasów biblijnych\, był określany mianem „Rafaela Flamandzkiego”. Wawelska kolekcja stanowiła też tzw. pierwszą edycję\, model dla późniejszych replik i trawestacji. \nArras Walka smoka z panterą | ok. 1555\, Zamek Królewski na Wawelu\nZespół wawelskich arrasów został utkany w latach 1550–1560 w znakomitych warsztatach w Brukseli\, ówczesnej światowej metropolii sztuki tapiseryjnej. Tkaniny wykonano z wełny i jedwabiu oraz z nici srebrnych i srebrnych złoconych. Arcydzieła\, które stworzyli autorzy malarskich kartonów\, zrealizowano na zamówienie króla Zygmunta Augusta\, ostatniego Jagiellona\, w ramach zbioru około 160 tapiserii przeznaczonych do dekoracji Zamku Królewskiego na Wawelu. To największy komplet tego typu tkanin\, jaki kiedykolwiek powstał dla jednego zleceniodawcy.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wszystkie-arrasy-krola-powroty-2021-1961-1921/
LOCATION:Zamek Królewski na Wawelu\, Wawel 5\, Kraków\, Małopolskie\, 31-001\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/03/arras-z-monogramem-detal2.jpg
GEO:50.05416;19.935439
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Zamek Królewski na Wawelu Wawel 5 Kraków Małopolskie 31-001 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Wawel 5:geo:19.935439,50.05416
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210427
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20191221T180048Z
LAST-MODIFIED:20210510T114820Z
UID:12748-1619481600-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Zapiski przy sztaludze. Przyjaźnie Sienkiewicza w świecie malarskim
DESCRIPTION:Zapiski przy sztaludze. Przyjaźnie Sienkiewicza w świecie malarskim\n Muzeum Narodowe w Kielcach |\n Pałacyk Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku\n Wystawa czynna do: 31 października 2021 r.\n Kurator: Łukasz Wojtczak \n\nKazimierz Pochwalski\, Henryk Sienkiewicz i Kazimierz Pochwalski na statku | ok. 1940\, fot. Muzeum Narodowe w Kielcach\nWystawa poświęcona wzajemnym relacjom Henryka Sienkiewicza z największymi polskimi malarzami jego czasów – Henrykiem Siemiradzkim\, Leonem Wyczółkowskim\, Stanisławem Witkiewiczem\, Piotrem Stachiewiczem\, Janem Styką i innymi. Pisarz miał wielu przyjaciół wśród artystów\, cenił sztukę niezwykle wysoko\, miał swoje upodobania malarskie. Jego mieszkania\, a także dom w Oblęgorku\, zdobiły prace różnych twórców. Powieści Sienkiewicza znalazły odzwierciedlenie w obrazach\, rysunkach oraz rzeźbie. Z niektórymi artystami pisarza łączyły zażyłe\, przyjacielskie relacje\, innych autor Trylogii nad wyraz cenił\, ale czasem też krytykował. Na ekspozycji znajdą się obrazy\, korespondencja\, dokumenty\, fotografie i obiekty przestrzenne.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zapiski-przy-sztaludze-przyjaznie-sienkiewicza-swiecie-malarskim/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2019/12/henryk-sienkiewicz-kazimierz-pochwalski.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210507
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210504T074531Z
LAST-MODIFIED:20211104T161925Z
UID:14661-1620345600-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Sztukosłowiańskość. Słowiańszczyzna w polskim malarstwie\, rysunku i grafice od XIX w.
DESCRIPTION:Sztukosłowiańskość.\nSłowiańszczyzna w polskim malarstwie\,\nrysunku i grafice od XIX w. \n7 maja – 31 październik 2021\n Muzeum Początków Państwa Polskiego\nw Gnieźnie \nWięcej informacji » \n\nWystawa „Sztukosłowiańskość” to ponad 200 obrazów\, grafik i rysunków przeszło 70 twórców\, udostępnionych przez 22 muzea i kolekcje prywatne\, większość nieeksponowana wobec szerszej publiczności. Retrospektywa i współczesne interpretacje słowiańskości w twórczości m.in. Wojciecha Gersona\, Włodzimierza Tetmajera\, Ludwika Stasiaka\, Zofii Stryjeńskiej\, Mariana Wawrzenieckiego\, Stanisława Jakubowskiego\, Stefana Mrożewskiego\, Franciszka Walczowskiego\, Franciszka Frączka\, Michała Byliny\, Jerzego Przybyła\, Hanny Doli czy Natalii Rex. \nLudwik Stasiak\, Sobótki | koniec XIX w.\, Muzeum im. prof. Stanisława Fischera w Bochni\nObrzędy\, zwyczaje\, wierzenia\, ludowość\, kontakt z naturą\, bajeczna przeszłość\, mitologia\, legendy\, a może sceny historyczne z okresu pierwszych władców polskich – w czym przejawia się „słowiańskość”\, co znaczy\, co określamy jako „słowiańskie”? Artyści podejmowali te motywy wielokrotnie\, choć zazwyczaj nie stanowiły głównego źródła ich twórczości. Zainteresowanie słowiańskim dziedzictwem wzrosło w XIX wieku\, kiedy sztuki plastyczne i literatura mocno z sobą korespondowały. \nWłodzimierz Tetmajer\, Piastowi goście | przed 1898\, Muzeum Mazowieckie w Płocku\nMarian Wawrzecki\, Ofiara | 1923\, Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie\nJeszcze silniej nawiązanie do tradycji słowiańskich zarysowało się w polskiej sztuce u progu XX wieku\, zwłaszcza w dwudziestoleciu międzywojennym. Obecnie od kilkunastu lat widać ponowne ożywienie tej tematyki w sztukach plastycznych. Wiele z prezentowanych prac można potraktować jako ilustracje (do dziejów\, do legend\, obyczajów ludowych)\, oddające indywidualny temperament twórców\, postrzeganie słowiańskiej dawności\, choć nie brak i aluzji do ówczesnej rzeczywistości. Ekspozycja obejmuje kilka pokoleń twórców: zmieniało się w czasie rozumienie historii i powinności artysty wobec społeczeństwa. Są na wystawie dzieła twórców eksplorujących tę tematykę\, w słowiańskich korzeniach widzący siłę dla swej sztuki\, ale są też prace\, które wiążemy ze słowiańskością poprzez obrazowanie natury\, przyrody czy legendarnej przeszłości Polski. \nStanisław Jakubowski\, Bóg ognia | ok. 1917\, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu\nNa wystawie prezentowane są obrazy\, rysunki\, grafiki\, także te zawarte w książkach – wypożyczone z wielu instytucji w kraju i ze zbiorów własnych – powstałe na przestrzeni ostatnich ponad 200 lat. \nWystawa obejmuje ponad 200 prac przeszło 70 twórców. Jest to obszerny wybór\, ale jednak wybór\, który może stać się punktem wyjścia\, inspiracją do własnych poszukiwań sztukosłowiańskości. \nInstytucje i osoby prywatne użyczające prace: Muzeum im. prof. Stanisława Fischera w Bochni\, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu\, Muzeum Śląskie w Katowicach\, Muzeum Narodowe w Kielcach\, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie\, Muzeum Narodowe w Krakowie\, Zamek Królewski na Wawelu\, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa\, Muzeum Okręgowe w Lesznie\, Muzeum Sztuki w Łodzi\, Muzeum Mazowieckie w Płocku\, Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Muzeum Narodowe w Szczecinie\, Muzeum Okręgowe w Toruniu\, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu\, Muzeum Narodowe w Warszawie\, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie\, Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie\, a także Galeria BWA „U Jaksy” w Miechowie\, Hanna Dola\, Natalia Rex oraz ze zbiorów prywatnych. \nFranciszek Walczowski\, Ziarno do sioła | 1973\, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie\n\nPatroni medialni wystawy:\nTVP Kultura\, TVP 3 Poznań\, Radio Poznań\, Radio PLUS Gniezno\,\nKultura u podstaw\, NiezlaSztuka.net\, Slowianskosci.pl
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/sztukoslowianskosc-muzeum-gniezno/
LOCATION:Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie\, ul. Kostrzewskiego 1\, Gniezno\, 62-200\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/Sztukoslowianskosc_ico.jpg
GEO:52.533632;17.5826481
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie ul. Kostrzewskiego 1 Gniezno 62-200 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Kostrzewskiego 1:geo:17.5826481,52.533632
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210515
DTEND;VALUE=DATE:20220504
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210524T123203Z
LAST-MODIFIED:20220331T103032Z
UID:15703-1621036800-1651622399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:„Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze
DESCRIPTION:Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze\nSzpital św. Ducha\n (Dział Historii Medycyny Muzeum Mikołaja Kopernika)\n we Fromborku \nmaj 2021 – marzec 2022\nWystawa przedłużona do 3 maja 2022! \nKurator wystawy:\n Jowita Jagla \nWięcej informacji » \n\nChorągiew nagrobna Botho Ernsta Eulenburga (ur. 1661 – zm. 1664); malarz z Prus Książęcych | 1664\, Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego\, Kętrzyn. Pierwotnie (do 1945 roku) kościół ewangelicki w Galinach\, fot. Andrzej Skowroński\, Toruń\nŚmierć dziecka to zdarzenie tak wszechpotężne\, tak niezrozumiałe\, iż zdaje się nie do uchwycenia w kształt\, słowo czy obraz. Okazuje się jednak\, iż przez setki lat człowiek\, stając twarzą w twarz z doświadczeniem dziecięcego umierania\, potrzebował „to” zdawałoby się niewyobrażalne doświadczenie wyrazić formą i treścią\, portretem i poezją\, gestami i rytuałami. Podejmując temat niniejszej ekspozycji mieliśmy świadomość jej wyjątkowości\, wymuszającej stworzenie wystawy szczególnie wrażliwej\, ale także ważnej\, bo utkanej z najsubtelniejszych uczuć\, sięgających tylko pozornie do zdarzeń dawno minionych. \nTytuł ekspozycji „Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze wykorzystuje cytat z „Trenu I” Samuela Twardowskiego\, który napisał go po śmierci córki Marianny (zmarłej przed 1634 r.). Przywołany w wierszu motyw złotych jabłek odnosi się do rajskiej szczęśliwości – nieosiągalnej dla poety wobec straty dziecka\, a więc dotyczy perspektywy rodzica. Jednak wątek jabłoni czy jabłek (metaforycznych bądź naturalnych) stanowił popularną\, powtarzaną\, przywoływaną frazę/symbol/odniesienie literackie\, rytualne\, artystyczne łączone w wielu regionach Europy z samym nieżyjącym dzieckiem. W wierzeniach ludowych jagody i jabłka pojmowano jako pokarm\, którym Matka Boska karmi w Raju nieżyjące dzieci\, dlatego w niektórych regionach Polski kobiety\, które straciły dziecko miały zakaz spożywania jagód do święta Matki Boskiej Jagodnej (2 VII) i zakaz jedzenia jabłek do święta Matki Boskiej Zielnej (15 VIII)\, z uwagi na fakt\, iż mogłoby zabraknąć owoców do karmienia zmarłego dziecka. Złote jabłka stanowiły niekiedy element wyposażenia pochowków dziecięcych\, np. na terenie Badenii czy na Mazurach w Dąbrównie (dzieci miały się owymi jabłkami bawić w Raju). Tym samym jabłko – obok takich pojęć jak kwiat czy gałązka – stanowiło jeden z najważniejszych symboli kojarzonych z dziecięcą śmiercią\, dlatego uczyniliśmy je obecnym nie tylko w tytule wystawy\, ale także w scenografii. \nEkspozycję tworzą trzy przestrzenie tematyczne: Święci Patroni\, Zmarłe dziecko w sztuce i Rytuały pogrzebowe. \nW pierwszej części zaprezentowano niebiańskich orędowników\, którzy w pobożności ludowej zyskali wielką popularność jako patroni wspomagający w dziecięcych chorobach i posiadający dar opieki nad kobietami ciężarnymi. Portretową galerię owych świętych reprezentują obrazy i rzeźby wypożyczone m.in. z kościołów w Gidlach\, Henrykowie\, Płoskini\, Wozławkach czy Radziejewie. W grupie tej ogromną rolę spełniali św. Walenty – wybitnie popularny patron od epilepsji (w tym epilepsji dziecięcej) oraz św. Wincenty Ferreriusz i św. Antoni Padewski – wskrzeszający i leczący cudownie wiele dziecięcych schorzeń. Ważną rolę odgrywał również Anioł Stróż – opiekun dziecka w jego drodze życia – wędrówce duchowej przez złowrogi niebezpieczny świat i pokusy grzechów. \n\n„Bóg zesłał nam śmierć dziecka po to\, abyśmy dowiedzieli się\, czym jest śmierć.” – Pierre Chaunu \n\nZ kolei mroczną i pełną strachu przestrzeń kobiecego rodzicielstwa (upragnione zajście w ciążę; niebezpieczeństwa trudnych\, powikłanych porodów; widmo komplikacji zdrowotnych niemowlaka czy śmierć po połogu) miały w swojej opiece św. Anna i św. Małgorzata. \nCzęść drugą wystawy wypełniają zabytki prezentujące wieloraki sposób portretowania zmarłego dziecka. Najważniejszy obiekt stanowi tu jedyna ocalała w Europie dziecięca chorągiew nagrobna Botho Ernsta zu Eulenburg (1664 r.) pierwotnie z kościoła ewangelickiego w Galinach (obecnie w Muzeum im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie). Ów niezwykłej urody portret trzyletniego chłopca trzymającego gałązkę rozmarynu wyraża niezwykle silną potrzebę zachowania przez rodziców nie tylko ikonograficznej formuły epitafijnej\, ale zatrzymania w pamięci „ożywionego obrazu” utraconego syna. \nW tej części ekspozycji zaprezentowano również XVII-wieczny obraz wotywny z Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odnoszący się do pomoru epidemicznego na tle historycznej i społecznej panoramy dziejów pewnej mieszczańskiej rodziny z Piotrkowa\, która straciła w czasie zarazy córkę. \nObraz wotywny mieszczańskiej rodziny z Piotrkowa| 1662\, Sanktuarium św. Anny\, Smardzewice\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nWotum to rejestrując dramat konkretnych osób ujawnia jednocześnie szerszy kontekst\, przedstawia ludzi uwikłanych w wielowiekowy lęk przed chorobami i zarazami\, przychodzącymi z obszaru nieznanego\, niezbadanego – obszaru tajemnicy… Niniejszą przestrzeń ekspozycyjną „wypełniają” również nowożytne epitafia. XVI-wieczne epitafium z kościoła w Łabędniku ukazuje zmarłego młodzieńca z rodziny Konnacher w popularnej konwencji posługującej się symbolem śmierci: miniaturowym krzyżykiem umieszczonym w jego złożonych do modlitwy dłoniach. Inną formułę obrazową wykorzystuje XVII-wieczne epitafium z Muzeum Zachodnio-Kaszubskiego w Bytowie\, na którym zamiast konkretnych portretów dzieci widnieje delikatny kwiat koniczyny z trzema pąkami\, symbolicznie wyobrażającymi umarłych synów małżeństwa Thunyami: Jakuba Stefana\, Gotfryda i Dawida Krystiana. O śmierci dziecka „opowiadano” także w sposób pozornie błahy\, lekki\, ironiczny\, co udowadnia XVIII-wieczna rycina Cornelisa-Henricusa van Meurs ze zbiorów prywatnych w Warszawie\, przedstawiająca chłopca i dziewczynkę puszczających bańki mydlane (symbolizujące kruchość życia). Radosne dzieci przez sam fakt nieświadomej zabawy\, która złowieszczo podszeptuje o nicości chwili szczęśliwej i ułudzie niewzruszonego trwania „tego co dobre” poruszają widza niewyobrażalnie mocno. Delikatne\, subtelne bańki mydlane wraz z ulotnym dymem i szybko więdnącymi kwiatami – kolejnymi symbolami przemijania – stanowią również portretowy atrybut dziecka na wybitnym epitafium Ernesta Reicharta von der Olsnitz (1657 r.) z konkatedry św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie. \nNa wystawie zabrakło przykładów dziecięcej sztuki sepulkralnej\, jednak nawiązano do niej przez wyobrażenia „putta z czaszką” (z kościoła w Kwiecewie i zbiorów Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku). Ikonograficzny motyw łączący leżące/śpiące putto z czaszką stał się jednym z najbardziej popularnych tematów w polskiej renesansowej i manierystycznej dziecięcej rzeźbie nagrobnej. Czaszka przemienia się tu w porażającą\, choć pozornie obłaskawioną zabawkę\, niekiedy pełni funkcję poduszki czy podpórki\, na której spoczywa pulchne niemowlęce ciało. \nCzęść trzecia ekspozycji wprowadza widza w rytuały pogrzebowe\, charakterystyczne dla pochówków dziecięcych – rytuały stanowiące akt ostatecznego rozstania i pożegnania\, mającego miejsce w kościele\, kaplicy czy na cmentarzu. \nGesty te – treściowo i wizualnie – były niezwykle pojemne: mogły stanowić substytut wesela\, ochraniały rodzinę przed ewentualnym wampiryzmem\, niekiedy zapewniały dziecku ciągłość opieki matki czy umożliwiały niefrasobliwą zabawę w zaświatach. Główną oś tej części wystawy stanowi trumna z XVII-wiecznym portretem trumiennym dziewczynki o inicjałach EMP z Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej\, stojąca na XVIII-wiecznych podstawach w formie lwów z Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Ratowie. \nPortret trumienny dziewczynki o inicjałach EMP | II poł. XVII w.\, Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nÓw stylizowany katafalk\, nawiązujący do sarmackich formuł pogrzebowej celebry uzupełniają dwie dodatkowe\, zabytkowe trumienki z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu i Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich. Odrębną grupę obiektów stanowią zabytki wydobyte podczas badań archeologicznych (monety\, elementy biżuterii\, buteleczka z tajemniczą zawartością\, fragmenty wianków grobowych\, itp.) pochodzące z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie i Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. \nNiespodziewaną „dekoracyjność” rytuałów pogrzebowych ilustrują z kolei nowożytne konsole na „korony śmierci” z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku\, stanowiące element uzupełniający dla popularnego zwyczaju chowania osób niezamężnych w wiankach i koronach. Koncept specyfiki dziecięcych pochówków wyobrażają również kopie niezwykle barwnych dziecięcych strojów grobowych\, jak i autentyczne części ubiorów pozyskane w trakcie badań archeologicznych\, z dominującą obecnością mocno wzruszających dziecięcych czepków. \nEkspozycję uzupełniają pełne ekspresji fotogramy archiwalnych zdjęć (ze zbiorów Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie i Muzeum w Przeworsku Zespołu Pałacowo-Parkowego) przedstawiające zmarłego niemowlaka i czuwanie rodziny przy nieżywej dziewczynce. Czarno-białe fotografie pełnią rolę osobistego zapisu chwili szczególnej\, chwili dramatu rodziców – zawieszonych między stanem zwątpienia\, a otchłanią ciemności; jednocześnie zaś stają się dzisiaj arcyważnym dokumentem\, rejestrującym ludowe zwyczaje pogrzebowe\, m.in. sposób ubioru nieżyjącego dziecka czy wiarę w moc apotropaiczną niektórych roślin\, ziół i kwiatów. Niniejsza przestrzeń tematyczna kończy wystawę\, choć optycznie poszerza ją i zamyka XIX-wieczna figura Anioła Cmentarnego ze zbiorów Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku\, eksponowana w szpitalnej kaplicy św. Anny\, przy której umieszczono skromną\, choć wielce wymowną dziecięcą trumienkę egzekwialną z kościoła w Henrykowie. \nPrzygotowując niniejszą wystawę chcieliśmy\, by nade wszystko nie stała się ona ekspozycją „cmentarną” czy też jednoznacznie „żałobną”. Uczucie straty\, które niewątpliwie wypełnia ją dominująco zostało zderzone\, czy też ubrane w tonację złotej barwy\, która ma sprawić wrażenie przebywania w Raju\, w Królestwie Niebieskim\, a więc w miejscu\, w którym po śmierci miały przebywać dusze dzieci ochrzczonych. Mamy nadzieję\, iż proponowana wystawa poruszy i wzruszy widzów\, uświadamiając\, iż tak niewiele trzeba by docenić życie… \nJowita Jagla/Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku \n\nScenariusz wystawy:\nJowita Jagla \nKurator wystawy:\nJowita Jagla \nKwerendy:\nJowita Jagla\, Mirosław Jonakowski\, Weronika Wojnowska\, Jagoda Semków \nRealizacja wystawy:\nJowita Jagla\, Mirosław Jonakowski\, Weronika Wojnowska\, Jagoda Semków \nRealizacja techniczna wystawy:\nAndrzej Długołęcki\, Dariusz Grzesiak\, Marcin Zabłocki\, Paweł Chorostian
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zlote-jablka-mi-sie-snia-smierc-dziecka-w-sztuce-i-kulturze/
LOCATION:Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku\, Katedralna 8\, Frombork\, 14-530\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/dzieci-muzeum-frombork-1.jpg
GEO:54.3567949;19.6830836
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku Katedralna 8 Frombork 14-530 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Katedralna 8:geo:19.6830836,54.3567949
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210515
DTEND;VALUE=DATE:20230101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210814T124219Z
LAST-MODIFIED:20221128T125612Z
UID:16634-1621036800-1672531199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
DESCRIPTION:Kuratorzy: Anna Baranowska-Fietkiewicz\, Weronika Grochowska \nWystawa Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki\nNa wystawie zgromadzono rzeźby\, obrazy\, wytwory rzemiosła artystycznego obecne w Gdańsku od początku XIII do drugiej połowy XVIII wieku. Szczególny nacisk położono przy tym na funkcje\, jakie pełniły one w życiu dawnych gdańszczan. Wystawa dzieli się na trzy strefy. W pierwszej przedstawiono sztukę kościelną\, w drugiej – obiekty związane z działalnością publiczną mieszczan\, w trzeciej – przedmioty zapełniające prywatną przestrzeń gdańskiego domu. \nMistrz Paweł (XVI w.)\, Madonna z Dzieciątkiem | ok. 1515-30\, Gdańsk\nlstotny jest też podział na średniowiecze i epokę nowożytną. Granicę między nimi wyznacza reformacja – jedno z najważniejszych zjawisk nie tylko w dziejach Europy\, lecz także w historii Gdańska. W przestrzeni wystawy obie epoki rozdziela symbolicznie portal z kościoła św. Katarzyny. \nW życiu średniowiecznych społeczności religia zajmowała centralne miejsce. Pobożność przejawiała się na różne sposoby. Oprócz udziału w nabożeństwach wyrażały ją posty\, pielgrzymki\, praktykowanie dobrych uczynków oraz liczne fundacje artystyczne. Szczególną rolę odgrywały malowane bądź rzeźbione retabula (inaczej nastawy ołtarzowe)\, które stawiano na ołtarzu. To wokół stołu eucharystycznego skupiało się życie religijne wspólnoty. Stąd tak liczna na wystawie obecność retabulów bądź ich fragmentów. \nW nowożytnym\, a więc już protestanckim Gdańsku religia była nadal bardzo istotna w życiu społecznym. Zmieniły się jednak formy pobożności\, które stały się znacznie prostsze od katolickich. Znajdowało to wyraz także w powstających wówczas dziełach sztuki. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Franz Kessler?\, Portret Johanna von Bodeck (1589-1650) | 1625\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Franz Kessler?\, Portret Suzanny van Uffelen (1593 – ?) | 1625\n						 \n					\n\nŚwięta Elżbieta\, warsztat czeski (praski) | ok. 1390\nRównocześnie z upodobaniem sięgano po starożytną filozofię stoików\, którzy wskazywali na to\, że wartościowe jest jedynie życie cnotliwe. W życiu prywatnym i publicznym starano się zatem pielęgnować określony zestaw cnót\, a ich wyobrażenia zdobiły bramy miejskie\, siedziby władzy i prywatne kamienice. \nW rękach rządzących miastem przedstawicieli wyższych warstw mieszczaństwa dzieła sztuki stawały się więc narzędziem\, dzięki któremu wyrażali najważniejsze dla nich treści moralne\, polityczne\, społeczne i religijne. \nWystawa pokazuje gdańszczan takimi\, jakimi chcieli być widziani – jako pobożnych chrześcijan i cnotliwych członków miejskiej społeczności. Czy tacy w istocie byli? Na to pytanie dzieła sztuki nie dają pewnej odpowiedzi. Pomagają jednak zrozumieć świat ludzi\, którzy żyli w Gdańsku przed nami.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/pobozni-cnotliwi-dawni-gdanszczanie-zwierciadle-sztuki/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Gdańsku | Oddział Sztuki Dawnej\, Toruńska 1\, Gdańsk\, 80-822
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/Pobozni-i-cnotliwi-plakat.png
GEO:54.3454255;18.6468928
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Gdańsku | Oddział Sztuki Dawnej Toruńska 1 Gdańsk 80-822;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Toruńska 1:geo:18.6468928,54.3454255
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210520
DTEND;VALUE=DATE:20220314
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210504T093228Z
LAST-MODIFIED:20220331T103731Z
UID:15538-1621468800-1647215999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Architektura jako symbol\, tekst i tło
DESCRIPTION:Architektura jako symbol\, tekst i tło\n20.05.2021–13.03.2022\nGaleria Re | MOCAK\, Kraków \nArtyści: Rafał Bujnowski\, Andreas Kaufmann\, Jiří Kolář\, Shinji Ogawa\, Janek Simon\, Wojciech Wilczyk\, Krzysztof Wodiczko\nKurator: Agnieszka Sachar \n\nShinji Ogawa\, Wenecja 1\, z cyklu Świat idealny | 2014\, Kolekcja MOCAK-u\nArtyści na różne sposoby korzystają z bogactwa zawartych w architekturze znaczeń. Czerpią z jej potencjału symbolicznego. Nawiązują do roli architektury jako tła wydarzeń i towarzysza naszej codzienności. Czynią z niej także wyrafinowane narzędzie komunikacji. \nShinji Ogawa\, Świat idealny 1–001. Idealny Tarnów 1\, z cyklu Świat idealny | 2017\, akryl / pocztówka\, 14\,9 × 10\,3 cm\, kolekcja MOCAK-u\nArchitektura jako symbol\nJanek Simon zmienia obiekty architektoniczne w symbole\, aby przedstawić swoje katastroficzne wizje. Rafał Bujnowski\, malując domy z rodzinnej wsi\, przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Jiří Kolář sprawia\, że zdjęcia budynków stają się metaforą ludzkiego losu. \nArchitektura jako tło\nShinji Ogawa wprowadza modyfikacje do znanych odbiorcom widoków\, testując ich uważność. Andreas Kaufmann usuwa z przestrzeni miejskiej krzykliwe reklamy\, ukazując miasto wolne od zanieczyszczeń estetycznych. \nWojciech Wilczyk\, Grodziec\, Cementownia „Grodziec”\, z cyklu Postindustrial | 2005\, fotografia\, 60 × 60 cm\, kolekcja MOCAK-u\nArchitektura jako tekst\nWojciech Wilczyk uwiecznia popadające w ruinę zakłady przemysłowe\, które z jednej strony dają świadectwo historii\, z drugiej zaś zachęcają do refleksji o przemijaniu. Krzysztof Wodiczko za pomocą swoich projekcji nadaje budynkom cechy ludzkie i zmienia je w narzędzie komunikacji pomiędzy osobami wykluczonymi lub pokrzywdzonymi a opinią publiczną.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/architektura-jako-symbol-tekst-i-tlo-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/shinji-ogawa-wenecja.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210520
DTEND;VALUE=DATE:20220314
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210504T095647Z
LAST-MODIFIED:20220321T145541Z
UID:15547-1621468800-1647215999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Symbole życia po śmierci. Rzeźba komemoratywna Krzysztofa M. Bednarskiego
DESCRIPTION:Symbole życia po śmierci. Rzeźba komemoratywna\nKrzysztofa M. Bednarskiego\n20.05.2021-13.03.2022\nGaleria Alfa | MOCAK\, Kraków\nKurator: Martyna Sobczyk\n \n\nWystawa dedykowana dwóm niedawno zmarłym wybitnym twórcom – Krzysztofowi Pendereckiemu i Adamowi Zagajewskiemu. Autorem poświęconych im rzeźb-sarkofagów w Panteonie Narodowym w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła jest Krzysztof M. Bednarski. Ekspozycja w MOCAK-u będzie szerszą prezentacją sztuki komemoratywnej tego artysty. \nRzeźba na nagrobku Krzysztofa Kieślowskiego | 1997\, brąz patynowany\, Stare Powązki\, Warszawa\, fot. R. Sosin\nWspółcześnie autorska rzeźba funeralna jest rzadkością. Krzysztof M. Bednarski potrafi przenieść sztukę w kontekst śmierci i specyficznego miejsca eksponowania\, jakim jest cmentarz. Artysta odrzuca wyznaczone funkcją formy oraz tradycyjną\, przesadnie sentymentalną symbolikę. Stwarza on nowe symbole życia po śmierci\, odwołujące się do osobowości zmarłego. \nThanatos polski sfotografowany w miejscu powstania | 1984\, fot. K.M. Bednarski\, własność pracy Muzeum Narodowego we Wrocławiu\nTen rozdział twórczości Krzysztofa M. Bednarskiego otwiera Thanatos polski (1984) – rzeźba zadedykowana zmarłym członkom zespołu Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego. Przepołowiona łódź ze spopielonym drzewem jest symbolem drogi\, przejścia na drugą stronę. \nRzeźba na nagrobku Wojciecha Fangora | 2017\, aluminium malowane proszkowo\, Powązki Wojskowe\, Warszawa\, fot. R. Sosin\nPraca powstała w momencie\, kiedy twórca nie był jeszcze w stanie podjąć się – mimo licznych próśb i propozycji – tworzenia nagrobków. Dopiero po latach zrozumiał\, że najlepsze\, co może zrobić dla nieżyjącego przyjaciela\, to nagrobek\, poprzez który zaprezentuje jego indywidualizm. Od 1992 roku wykonał kilkanaście tego typu realizacji\, między innymi dla Krzysztofa Kieślowskiego\, Ryszarda Cieślaka\, Wojciecha Fangora\, Krzysztofa Krauzego i Tomasza Stańki. Każda z nich jest symbolicznym portretem zmarłego\, syntezą jego kreatywności. Krzysztof M. Bednarski pokazuje\, że dla stworzenia pomnika trwalszego niż ze spiżu ważniejsza od szlachetności materiału – mimo wykorzystania brązu\, marmuru czy granitu – jest forma.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/symbole-zycia-po-smierci-rzezba-komemoratywna-krzysztofa-m-bednarskiego-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/krzysztof-kieslowski-mocak.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210611
DTEND;VALUE=DATE:20211116
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20200711T112013Z
LAST-MODIFIED:20210626T125824Z
UID:13538-1623369600-1637020799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Xawery Dunikowski. Malarstwo
DESCRIPTION:Xawery Dunikowski. Malarstwo\n11 czerwca 2021 r.  – 14 listopada 2021\n Królikarnia\n Kuratorka: Joanna Torchała \nXawery Dunikowski. Malarstwo to pierwsza wystawa poświęcona tej mniej znanej dziedzinie twórczości Xawerego Dunikowskiego. Obok jego obrazów zostaną na niej zaprezentowane szkice rysunkowe i malarskie artysty\, a także fotogramy i fotografie reportażowe autorstwa Zygmunta Szarguta-Szarka oraz Jerzego Langdy. \nFragment plakatu towarzyszącego wystawie Xawery Dunikowski. Malarstwo w Muzeum Rzeźby w Królikarni\nDla Dunikowskiego\, przede wszystkim rzeźbiarza\, malarstwo było ważną częścią działalności artystycznej. Kreował się on na artystę wszechstronnego. W obrazach opowiadał o osobistych uczuciach i przeżyciach\, których nie chciał\, lub z różnych przyczyn nie mógł\, przełożyć na język form rzeźbiarskich. Ładnie bym wyglądał\, gdybym nie potrafił malować. Dzięki temu\, że umiem malować\, potrafię i rzeźbić – twierdził Dunikowski. Obrazy bywały również wyrazem jego miłości i przywiązania do bliskich mu osób\, m.in. do córki Marii. \nXawery Dunikowski\, Autoportret w garniturze w kratę | 1940–1948\,\nZainteresowanie malarstwem Dunikowski wykazywał już jako student Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie\, m.in. uczestniczył w plenerach malarskich Jana Stanisławskiego. Pierwsze obrazy wystawił w Paryżu w 1915 roku\, a w latach 30. XX wieku coraz częściej prezentował je publicznie. W 1938 roku poświęcił im niemal całą wystawę w warszawskim Instytucie Propagandy Sztuki. Ówczesna prasa podkreślała sensacyjność tego wydarzenia\, a malarska twórczość Dunikowskiego była dla publiczności prawdziwym zaskoczeniem. \nPo II wojnie światowej\, znużony kontrowersjami wokół swoich pomników\, Dunikowski coraz częściej zwracał się ku malarstwu. Przykładem twórczości z lat 1948–1955 jest cykl poświęcony traumatycznym przeżyciom artysty w Auschwitz. Należą do niego m.in. płótna zatytułowane: Boże Narodzenie w Oświęcimiu w 1944 roku (1950)\, Orkiestra (1955)\, Ruszty (1955)\, Droga do wolności (ok. 1955). Cykl Oświęcim jest wyjątkową i dramatyczną opowieścią więźnia obozu o zbrodniach\, których był świadkiem. Echa przeżyć wojennych\, których głównym przesłaniem jest ostrzeżenie przed bezsensem walki zbrojnej i wojną nuklearną\, znalazły odbicie w płótnach z lat 50. w cyklach: Muzyka\, Kaktusy i Kompozycje abstrakcyjne. \nWystawa Xawery Dunikowski. Malarstwo w Królikarni\, Muzeum Narodowe w Warszawie\, fot. Zuzanna Sosnowska\nArtysta w liczne podróże zawsze zabierał szkicowniki i akcesoria malarskie. Zapamiętale rysował i malował pejzaże z Krynicy\, Juraty i innych odwiedzanych miejsc oraz portrety spotykanych tam osób. W 1957 roku w Nieborowie zafascynowały go prehistoryczne rzeźby w tamtejszym parku. Poświęcił im cykl malarski Baby Nieborowskie. Równocześnie pracował nad symboliczną kompozycją Człowiek w kosmosie (Człowiek w przestworzu). To jedno z najważniejszych dzieł w twórczości Dunikowskiego\, będące wyrazem tęsknoty i dążeń artysty do ujęcia\, jak sam mówił: zagadki bytu tej tajemniczej\, nieznanej nam istoty. Pomimo tak istotnej roli tego dzieła w całej twórczości artysty obraz od sześćdziesięciu lat nie był prezentowany publicznie. \nWystawę poprzedziły szeroko zakrojone prace konserwatorskie. Ekspozycji będzie towarzyszył bogaty program edukacyjny i cykl wykładów.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/xawery-dunikowski-malarstwo/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Warszawie | Królikarnia\, Puławska 113a\, Warszawa\, 02-707\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/06/dunikowski-plakat.jpg
GEO:52.1890265;21.0284122
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Warszawie | Królikarnia Puławska 113a Warszawa 02-707 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Puławska 113a:geo:21.0284122,52.1890265
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210617
DTEND;VALUE=DATE:20220111
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210626T131321Z
LAST-MODIFIED:20210626T131321Z
UID:16104-1623888000-1641859199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Wilhelm Sasnal. Taki pejzaż
DESCRIPTION:Wilhelm Sasnal. Taki pejzaż \n17 czerwca 2021 r. – 10 stycznia 2021 r.\n Muzeum Historii Żydów Polskich Polin \n17 czerwca 2021 roku w Muzeum POLIN zostanie otwarta wystawa jednego z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych\, Wilhelma Sasnala. Znajdą się na niej obrazy i rysunki\, które opisują znajomy\, choć nieco oddalony pejzaż i znajome w nim postaci. Jest to pejzaż po Zagładzie. \nWilhelm Sasnal\, Pierwszy stycznia (Bok) | 2021 r.\, dzięki uprzejmości artysty i Fundacji Galerii Foksal\nMalarstwo Sasnala w dużym stopniu inspirują przekazy wizualne zaczerpnięte z różnych źródeł i kontekstów\, w tym środków masowego przekazu – telewizji\, Internetu\, prasy\, a także prace plastyczne innych\, ważnych dla niego artystów\, i oczywiście fotografia. Jego sztuka mówi o życiu codziennym\, o przemianach społecznych\, o dorastaniu w czasach przejścia – z realnie istniejącego socjalizmu do realnie istniejącego kapitalizmu\, o polityce upamiętniania i rozliczania przeszłości. Malarz opowiada\, jak jego pokolenie zmaga się z rzeczywistością\, w której konfrontujemy się także z ciągłym trwaniem wojennej i powojennej historii. Sasnal od kilkunastu lat kręci również filmy\, zarówno pełno- jak i krótkometrażowe. Ich współautorką jest Anka Sasnal\, żona artysty. \nWilhelm Sasnal\, Bez tytułu (Maus 4)\, Kolekcja Muzeum Polin\nRelacja oka i pamięci\, dotyku i zapomnienia\, szukanie języka i utrata mowy – te przeciwstawne\, a często równoczesne doświadczenia opisują obszar opuszczony\, wyparty\, obszar wstydu i ciekawości. Co jest za tym ślepym murem? Szukając odpowiedzi\, Sasnal idzie mało uczęszczaną ścieżką\, po której prowadzą go dzieła mierzące się z Holokaustem w języku obrazów i relacji świadków\, takie jak komiks Arta Spiegelmana Maus\, film Claude’a Lanzmanna Shoah czy opowiadania Tadeusza Borowskiego. \nNa pytanie – dlaczego temat żydowski\, a szczególnie temat Zagłady jest dla niego tak istotny\, Sasnal odpowiada: „Z jakiegoś nieświadomego poczucia braku\, który trudno zdefiniować. A może z poczucia winy\, jakie\, będąc wychowanym w tradycji chrześcijańskiej Polakiem\, noszę. Żydowskimi tematami nie zainteresowałem się na pewno z sentymentu\, bardziej z własnej troski. I teraz jest mi łatwiej\, bo wiele tematów przerobiłem i je nazwałem. Jan Tomasz Gross ma rację\, mówiąc: „Polacy powinni to załatwić dla siebie\, nie dla kogoś”. \nWilhelm Sasnal\, Bez tytułu | 2016\, Depozyt w Muzeum Polin\nWystawa Wilhelma Sasnala w Muzeum POLIN\, które jako nowoczesna\, otwarta instytucja kultury nie boi się stawiać trudnych pytań i zachęcać swoich Widzów do osobistych interpretacji i dialogu z historią\, jest ciekawą propozycją nie tylko dla osób zainteresowanych relacjami polsko-żydowskimi\, ale także dla wszystkich\, którym są emocjonalnie nieobojętne sprawy dzisiejsze\, w ich wymiarze społecznym\, politycznym i poetyckim. Pytając o znaczenia polskiego pejzażu – w wymiarze fizycznym\, kulturowym i historycznym – wystawa Sasnala w Muzeum POLIN dotyczy w istocie całości naszego doświadczenia współczesności. W swoich malowanych z tego doświadczenia obrazach\, artysta zdaje się mówić do publiczności wystawy\, że nasza polityka historyczna będzie osobista\, a nie narzucona z góry – albo wkrótce nie będzie jej wcale.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wilhelm-sasnal-taki-pejzaz/
LOCATION:Muzeum Historii Żydów Polskich Polin\, ul. Anielewicza 6\, Warszawa\, Mazowieckie\, 00-157\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/06/Wilhelm-Sasnal_Pierwszy-stycznia.jpg
GEO:52.249304;20.993161
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Historii Żydów Polskich Polin ul. Anielewicza 6 Warszawa Mazowieckie 00-157 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Anielewicza 6:geo:20.993161,52.249304
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210617
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210823T153008Z
LAST-MODIFIED:20210823T153008Z
UID:16787-1623888000-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej
DESCRIPTION:Rembo │ Piękno.\n Sztuka Afryki Wschodniej \n17 czerwca 2021 r. – 31 października 2021 r.\n Muzeum Narodowe w Szczecinie\n Kuratorka: Ewa Sitarek \nWystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\nOkazją do zaprezentowania widzom rzadko pokazywanej w Muzeum Narodowym w Szczecinie sztuki Afryki Wschodniej stał się udział naszej instytucji w projekcie „Transkulturowe Perspektywy w Sztuce i Edukacji Artystycznej” (TPAAE)\, finansowanym z budżetu Programu Ramowego Unii Europejskiej w zakresie badań naukowych i innowacji Horyzont 2020\, realizowanym w Kenii. \nWystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\nUżyte w tytule słowo rembo pochodzi z języka suahili\, który pełni funkcję języka kontaktowego w Afryce Wschodniej\, i oznacza podziw dla przedmiotów w odróżnieniu od mrembo\, używanego w odniesieniu do ludzi. Pojawienie się tego słowa w tytule odzwierciedla motywy\, którymi kierowano się przy doborze obiektów. \nPrzedmiotów\, które zachwycają nie tylko ludność miejscową\, ale również turystów\, jest w Afryce Wschodniej bardzo wiele. Na ekspozycji ten szeroki asortyment zasygnalizowano przez prezentację wspaniałej biżuterii z Etiopii\, Kenii\, Rwandy\, a także pięknie zdobionych paciorkami masajskich pojemników na mleko wykonanych z tykwy. \nWystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\nGłównymi obiektami są jednak rzeźby. Obok masek mapiko ludu Makonde oraz figurek pochodzących z grup Sukuma\, Nyamwezi\, Kwere – będących przykładem tradycyjnej rzeźby wykonywanej na potrzeby miejscowej ludności dla celów inicjacyjnych lub kultów płodności i przodków ‒ pokazano kilka rzeźb współczesnych. Wykonano je z drewna zwanego mpingo (Dalbergia melanoxylon)\, które jest jednym z rodzajów hebanu. Pojawiły się one\, aby zaspakajać gusta nabywców europejskich. \nWystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\nJuż w czasach kolonialnych wielu handlarzy i misjonarzy zwróciło uwagę na kunszt miejscowych rzeźbiarzy\, w ich umiejętnościach dostrzegli też wielki potencjał ekonomiczny. Chociaż wytwarzanie tego rodzaju figur ma już ponad stuletnią tradycję\, wciąż określa się je jako „współczesne”. W ciągu ponad stu lat sztuka tworzenia tych rzeźb znacząco się zmieniła: od powielanych w tysiącach egzemplarzy wizerunków zwierząt\, figur o tematyce chrześcijańskiej\, wykonywanych na zlecenie misjonarzy i handlarzy europejskich po indywidualne wzory oraz nowatorskie\, rozpoznawalne style\, z których najpopularniejsze to binadamu\, ujamaa\, shetani\, mawingu. Wśród anonimowych twórców pracujących w spółdzielniach rzeźbiarskich\, pojawiło się wielu artystów świadomych swego talentu i powołania. Na wystawie można znaleźć przykłady wszystkich czterech najbardziej popularnych stylów współczesnej rzeźby Makonde. Binadamu\, tłumaczone z języka suahili jako „ludzkość”\, przedstawiają Afrykanów wykonujących codzienne czynności. Rzeźby w tym stylu pojawiły się w Mozambiku już na początku lat 30. XX w.\, a za ich twórcę uznawany jest Nyekenya Nangundu. Styl ujamaa\, pierwotnie nazywany dimoongo (potęga siły)\, to kompozycje wielopostaciowe. Twórcą tego kierunku był Roberto Yakobo Sangwani. Pierwsze\, wykonywane przez niego rzeźby przedstawiały grupy zapaśników\, które unosiły nad głowami zwycięskiego zawodnika. Teraz są głównie alegorią wspólnoty oraz jedności i prezentują członków społeczności skupionych wokół swojego przywódcy. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\n						 \n					\n\nShetani to styl nawiązujący bezpośrednio do istot łączących cechy ludzkie i zwierzęce. Niektóre z nich są łagodne\, inne złośliwe i groźne dla ludzi. Shetani są bohaterami wielu opowieści\, obarcza się je odpowiedzialnością za wszelkie nieszczęścia\, trudne sytuacje i dziwne\, niewytłumaczalne zdarzenia. Straszy się nimi dzieci\, a z tych przyjacielskich i nieporadnych żartuje. Pierwszy rzeźbiarski wizerunek shetani wykonał Samaki Likankoa w 1959 r.\, czym wzbudził ogromne zainteresowanie nabywców\, a wśród Makonde ‒ konsternację. Każdy z nich bowiem znał opowieści o przerażającym wyglądzie shetani\, rzadko kto jednak miał okazstylemję je spotkać\, a teraz dzięki rzeźbom można było stanąć z nimi twarzą w twarz. Z czasem styl ten znalazł wielu naśladowców. Na wystawie można zobaczyć rzeźby autorstwa Adelino Issofu z Mozambiku\, które łączą w sobie styl ujamaa i shetani. W jego przedstawieniach z grupki skupionych razem ludzi wyłania się przerażająca\, wykrzywiona twarz. Ostatnim \, którego przykład można podziwiać na wystawie\, to mawingu\, co w języku suahili oznacza „chmura”. Nimi bowiem inspirował się twórca stylu ‒ Clements Ngala. Rzeźby wykonywane w tym duchu są abstrakcyjne\, mają miękkie kształty\, a ich interpretacja pozostawia wiele miejsca wyobraźni. Współczesna rzeźba Makonde stale się rozwija i wciąż pojawiają się nowe style. Wystarczy wspomnieć\, że zmarły w 1994 r. Chanuo Maundu\, uznawany za jednego z mistrzów obróbki drewna mpingo\, sam wprowadził cztery różne style. \nWystawa Rembo │ Piękno. Sztuka Afryki Wschodniej\nNa wystawie dominuje rzeźba\, ale warto też zwrócić uwagę na niewielkich rozmiarów obrazki malowane na dykcie\, które są przykładem malarstwa tingatinga\, określanego tak od nazwiska swego twórcy – Edwarda Saidiego Tingatingi. Podobnie jak w przypadku współczesnej rzeźby\, malarstwo to powstawało na potrzeby przybyszów. Edward Saidi Tingatinga zaczął malować na początku lat 60. XX w. Tematem jego prac stały się sceny rodzajowe zaczerpnięte z życia krewnych oraz wielka piątka zwierząt afrykańskich (lew\, słoń\, bawół\, nosorożec\, lampart). Jego twórczość znalazła wielu naśladowców\, którzy kopiowali znane już motywy oraz wprowadzali nowe. Obecnie malarstwo tingatinga jest jednym z trendów we współczesnej sztuce Tanzanii. Choć od pojawienia się pierwszych współczesnych rzeźb wykonywanych w drewnie mpingo i malarstwa tingatinga upłynęło kilkadziesiąt lat\, grono ich miłośników stale rośnie. \nWszystkie prezentowane na wystawie obiekty pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/rembo-%e2%94%82-piekno-sztuka-afryki-wschodniej/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/rembo-naglowek.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210624
DTEND;VALUE=DATE:20220321
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210630T101705Z
LAST-MODIFIED:20220321T145559Z
UID:15558-1624492800-1647820799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Artysta jest obecny
DESCRIPTION:Artysta jest obecny\n 24.06.2021-20.03.2022\n MOCAK\, Kraków\nBudynek A\, poziom 0 \n\nWystawa Artysta jest obecny to prezentacja strategii artystycznych opartych na użyciu przez twórcę własnego ciała jako środka wyrazu i źródła symboli. Podstawowym polem tego działania jest autoportret. Dalej – badanie wytrzymałości ciała\, jego atrakcyjności\, oszpeceń i operatywności. Tu najlepiej sprawdzają się malarstwo i performans. Ta sztuka jednoznacznie deklaruje\, że podstawowym materiałem i inspiracją w twórczości wizualnej jest człowiek. \nShahar Marcus\, Kurator | 2011\, wideo\, 4 min 25 s\, Kolekcja MOCAK-u. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury\, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury\nCielesność wyraża na wystawie kondycję psychiczną i fizyczną artysty. Szczególnie ujawnia się to w dokumentacjach akcji i performansów\, których twórcy testują możliwości i ograniczenia własnego ciała\, niejednokrotnie łącząc je z eksperymentami medialnymi. Intencje artystów są różne – od refleksji nad samą sztuką po społeczno-polityczny bunt. \nGéza Perneczky\, z cyklu Concepts like Commentary | 1972\, fotografia\, 30\,5 × 40\,5 cm\, Kolekcja MOCAK-u\, © Géza Perneczky\nW 2021 roku MOCAK obchodzi 10. rocznicę otwarcia. Z tej okazji przygotowaliśmy wystawy na bazie Kolekcji. Przekonanie odbiorców do sztuki współczesnej to jeden z głównych celów Muzeum\, a Kolekcja jest kluczowym narzędziem do jego osiągnięcia. Chcemy\, by publiczność miała możliwość szerszego poznania naszych zbiorów oraz problematyki\, jaką reprezentują\, zobaczenia prac\, które nie były jeszcze eksponowane\, w tym nowych nabytków. Jubileuszowe wystawy ukażą zróżnicowanie medialne i tematyczne ciągle rozbudowywanych zbiorów. \nMarcin Maciejowski\, Bo to nie jest… | 2014\, olej / płótno\, 115 × 150 cm\, Kolekcja MOCAK-u. Zakup pracy dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego\n\nArtyści: Marina Abramović\, Azorro\, Jakub Bąkowski\, Jerzy Bereś\, Bernhard Johannes Blume\, Rafał Bujnowski\, Josef Dabernig\, Andrzej Dłużniewski\, Pola Dwurnik\, EVA & ADELE\, Katarzyna Górna\, Przemysław Jasielski\, Wolf Kahlen\, Leopold Kessler\, Giorgi Khaniashvili\, Krištof Kintera\, Ragnar Kjartansson\, Jarosław Kozłowski\, Zofia Kulik\, KwieKulik\, Ane Lan\, Natalia LL\, Marcin Maciejowski\, Krzysztof Maniak\, Shahar Marcus\, Małgorzata Markiewicz\, Dóra Maurer\, Teresa Murak\, Csaba Nemes\, Helmut Nickels\, Ben Patterson\, Laura Pawela\, Géza Perneczky\, Sándor Pinczehelyi\, Józef Robakowski\, Jerzy Rosołowicz\, Adam Rzepecki\, Mikołaj Smoczyński\, Petr Štembera\, Danuta Urbanowicz\, Ryszard Waśko\, Zbigniew Warpechowski\, Ewa Zarzycka \nKuratorzy: Monika Kozioł\, Dominika Mucha
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/artysta-jest-obecny-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/06/shahar-marcus-mocak.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210625
DTEND;VALUE=DATE:20220321
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210630T101519Z
LAST-MODIFIED:20220321T145605Z
UID:15553-1624579200-1647820799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Sztuka karmi sztukę
DESCRIPTION:Sztuka karmi sztukę\n 25.06.2021-20.03.2022\n MOCAK\, Kraków\nBudynek A\, poziom 0 \n\nŹródłem inspiracji dla autorów prezentowanych na wystawie prac z Kolekcji MOCAK-u są dzieła innych twórców. Korzystanie z wcześniejszych osiągnięć artystycznych jako punktu wyjścia własnej sztuki ma wielowiekową tradycję. W średniowieczu i baroku wzorniki graficzne były podstawą wielu realizacji malarskich. Twórcy okresu renesansu i klasycyzmu z kolei fascynowali się antykiem. XIX wiek charakteryzuje pojawienie się neostylów\, które naśladowały wybrane elementy wcześniejszych estetyk. Postmodernizm czerpał ze wszystkich nurtów i celebrował strategie cytatu oraz pastiszu. \nPrzemek Matecki\, bez tytułu [Michał Anioł]\, z cyklu Małe obrazy\, 2016–2018\, technika mieszana / płótno\, 20 × 20 cm\, Kolekcja MOCAK-uW sztuce współczesnej artyści chętnie korzystają z gotowych schematów ikonograficznych i rozwiązań kompozycyjnych\, tworzą kolaże czy filmy found footage. Zapożyczenia zachodzą zarówno na poziomie idei\, jak i formy. \nElise Ansel\, Przeczucie II | 2013\, olej / płótno\, 76\,5 × 102 cm\, Kolekcja MOCAK-u\nPrace prezentowane na wystawie najczęściej bazują na malarstwie i rzeźbie\, ale również na literaturze i filmie. Artyści czerpią ze sztuki dawnej i z dorobku twórców sobie współczesnych. Wybierają dzieła nośne znaczeniowo i wchodzą z nimi w krytyczny lub afirmujący\, a czasem humorystyczny dialog. Dokonują reinterpretacji utworów literackich i filmowych. Aktualizują utrwalone schematy ikonograficzne\, takie jak pokłon Trzech Króli czy ukrzyżowanie. Tworzą własne warianty arcydzieł. \nWybrane prace dają wgląd w określone momenty historii sztuki. Równocześnie – dzięki kreatywnemu korzystaniu z dzieł innych artystów – prowadzą do jej ożywienia\, stają się pretekstem do refleksji na temat dziedzictwa kulturowego oraz roli sztuki jako narzędzia interpretacji i zrozumienia rzeczy. \nBjørn Nørgaard\, Recycling Art | 2016\, instalacja\, 220 × 160 × 80 cm\, Kolekcja MOCAK-u. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury\, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury\nW 2021 roku MOCAK obchodzi 10. rocznicę otwarcia. Z tej okazji przygotowaliśmy wystawy na bazie Kolekcji. Przekonanie odbiorców do sztuki współczesnej to jeden z głównych celów Muzeum\, a Kolekcja jest kluczowym narzędziem do jego osiągnięcia. Chcemy\, by publiczność miała możliwość szerszego poznania naszych zbiorów oraz problematyki\, jaką reprezentują\, zobaczenia prac\, które nie były jeszcze eksponowane\, w tym nowych nabytków. Jubileuszowe wystawy ukażą zróżnicowanie medialne i tematyczne ciągle rozbudowywanych zbiorów. \n\nArtyści: Elise Ansel\, Boaz Arad\, Krzysztof M. Bednarski\, Piotr Blamowski\, Tymek Borowski\, Rafał Bujnowski\, Tomasz Ciecierski\, Andrzej Dłużniewski\, Edward Dwurnik\, Pola Dwurnik\, Marian Eile\, Omer Fast\, Iaia Filiberti\, Simon Fujiwara\, Katarzyna Górna\, Debora Hirsch\, Željko Kipke\, Jerzy Kosałka\, Karolina Kowalska\, Paweł Książek\, Kamil Kukla\, Agata Kus\, Seung-hee Lee Carina Linge\, Łódź Kaliska\, Marcin Maciejowski\, Przemek Matecki\, Bartek Materka\, Irena Nawrot\, Helmut Nickels\, Bjørn Nørgaard\, Shinji Ogawa\, Marek Rogulski\, Robert Rumas\, Adam Rzepecki\, Kourosh Salehi\, Nikita Shalenny\, Mikołaj Smoczyński\, Wojciech Sobczyk\, Witold Stelmachniewicz\, Mariusz Tarkawian\, Gülin Hayat Topdemir / Sylvain Entressangle. \nKuratorzy: Agnieszka Sachar\, Martyna Sobczyk
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/sztuka-karmi-sztuke-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/06/sztuka-karmi-szuke-mocak-2.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210625
DTEND;VALUE=DATE:20220321
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210630T102613Z
LAST-MODIFIED:20220321T145614Z
UID:15564-1624579200-1647820799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Muzyka jako zapis. Muzyka jako eksperyment
DESCRIPTION:Muzyka jako zapis.\nMuzyka jako eksperyment\n 25.06.2021-20.03.2022\n MOCAK\, Kraków\nGaleria Beta \n\nJoanna Przybyła\, bez tytułu | 1988–1997\, kredka\, ołówek\, tusz / papier\, 85 × 65 cm\, Kolekcja MOCAK-u\nW Kolekcji MOCAK-u znajduje się kilkadziesiąt partytur muzyki eksperymentalnej. Są to najczęściej notacje muzyczne zapisane w prywatnych językach i przeznaczone dla wykonawców\, którzy bezpośrednio współpracują z kompozytorem. Punktem wyjścia tej części ekspozycji są prace pokazywane w Instytutach Polskich w Pradze (1983)\, Paryżu (1985) oraz w londyńskiej Royal Academy of Music (1986) na wystawie Partytura muzyczna jako dzieło sztuki. Są to między innymi partytury graficzne Marka Chołoniewskiego\, Piotra Grelli-Możejki\, Krzysztofa Pendereckiego\, Bogusława Schaeffera oraz Ewy Synowiec. Część twórców związana była ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia\, powstałym w 1957 roku w Warszawie. Na wystawie zaprezentujemy również archiwalia i nagrania. \nMilan Knížák\, Abfälle | 1973\, serigrafia\, kredka woskowa\, litery samoprzylepne / papier\, Kolekcja MOCAK-u\nKolejną część ekspozycji stanowią partytury rozumiane szerzej. Są to zapisane i rozrysowane plany akcji i performansów\, z których kilka miało miejsce w Krakowie. Ich twórcy wywodzili się przede wszystkim z Fluxusu\, jednej z najsłynniejszych grup artystycznych na świecie. Wielu jej członków w 1958 roku brało udział w kursie muzyki eksperymentalnej prowadzonym przez Johna Cage’a w nowojorskiej New School. \nKen Friedman\, Richard Wagner | 1992\, akwarela\, papier\, 41 x 56 cm\, Kolekcja MOCAK-u\nNa wystawie pokazujemy dokumentacje działań Dicka Higginsa\, Ala Hansena oraz Milana Knížáka. Za zgodą tego ostatniego MOCAK wykonał remake jego pracy Zniszczona muzyka\, w której skład wchodzą porysowane\, pocięte lub zamalowane płyty gramofonowe. \nMilan Knížák\, Fly | 1987\, fotografia\, śruba\, sznurek\, 13\,5 × 13\,5 cm\, Kolekcja MOCAK-u\nW 2021 roku MOCAK obchodzi 10. rocznicę otwarcia. Z tej okazji przygotowaliśmy wystawy na bazie Kolekcji. Przekonanie odbiorców do sztuki współczesnej to jeden z głównych celów Muzeum\, a Kolekcja jest kluczowym narzędziem do jego osiągnięcia. Chcemy\, by publiczność miała możliwość szerszego poznania naszych zbiorów oraz problematyki\, jaką reprezentują\, zobaczenia prac\, które nie były jeszcze eksponowane\, w tym nowych nabytków. Jubileuszowe wystawy ukażą zróżnicowanie medialne i tematyczne ciągle rozbudowywanych zbiorów. \n\nArtyści: Wojciech Bruszewski; Marek Chołoniewski; Ken Friedman; Piotr Grella-Możejko; Al Hansen; Dick Higgins; Milan Knížák; Leszek Lewandowski; Ann Noël; Nam June Paik; Ben Patterson; Krzysztof Penderecki; Joanna Przybyła; Kazimierz Pyzik; Józef Robakowski; Bogusław Schaeffer; Adam Sławiński; Fryderyk Stankiewicz; Ewa Synowiec; Adam Walaciński; Emmett Williams \nKuratorzy: Mirosława Bałazy\, Betina Fekser
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/muzyka-jako-zapis-muzyka-jako-eksperyment-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/07/muzyka-jako-zapis-mocak-3.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210625
DTEND;VALUE=DATE:20211031
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210630T103844Z
LAST-MODIFIED:20211104T120734Z
UID:15571-1624579200-1635638399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jadwiga Sawicka. Okładka obca książce. Interwencja w bibliotece
DESCRIPTION:Jadwiga Sawicka.\n Okładka obca książce. Interwencja w bibliotece\n 25.06.2021-30.10.2021\nMOCAK\, Kraków\nBiblioteka MOCAK-u\n(wystawa czynna w godzinach otwarcia Biblioteki) \n\nfot. M. Habrat\, courtesy J. Sawicka\nW ramach interwencji artystka nadała starym książkom nowe tytuły i namalowała nowe obwoluty. Tym samym ich treść uległa unieważnieniu. Gest jest radykalny\, ale nieostateczny: obwolutę można usunąć i wrócić do pierwotnej zgodności między okładką a zawartością. \nJadwigę Sawicką interesuje zjawisko księgozbioru. Takie kolekcje mogą być źródłem ciekawych obserwacji. Gdy są spójne\, ujawniają zainteresowania i wykształcenie bibliofila oraz jego ambicje. Księgozbiory przypadkowe ukazują aspiracje właściciela\, kapryśne pasje oraz słabość wobec zachęt rynkowych. Zbiory z czasów komunistycznych obrazują z kolei zakres dostępności wydawnictw. \nNa księgozbiór można spojrzeć również jako na „byt niezależny”\, w którym sąsiadujące ze sobą tytuły tworzą własną narrację. Tak jest na wystawie Okładka obca książce. Tym samym jej koncepcja kontrastuje z Biblioteką Mieczysława Porębskiego\, będącą dialogiem filozoficzno-artystyczno-humanistycznym z wizją historii sztuki profesora. \nJadwiga Sawicka\, Słodycze | 2021\, 24\,5 × 18 × 2 cm; Dobre kobiety | 2017\, 20 × 14 × 4 cm; Ciasta | 2017\, 21 × 15 × 4\,5 cm\, akryl\, kolaż / papier\, courtesy J. Sawicka\, fot. R. Sosin\nPracą towarzyszącą wystawie Okładka obca książce jest fotografia Heleny – osoby być może nieistniejącej – która poprzez rozłożenie książek na ciele ujawnia swoją intelektualno-emocjonalną osobowość. \n\nKoordynacja: Mirosława Bałazy\, Magdalena Mazik
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jadwiga-sawicka-okladka-obca-ksiazce-interwencja-w-bibliotece-mocak/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/okladka-obca-ksiazce-mocak.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210701
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210213T135431Z
LAST-MODIFIED:20210213T135431Z
UID:14436-1625097600-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Rafał Olbiński. Wystawa monograficzna
DESCRIPTION:Rafał Olbiński. Wystawa monograficzna \nWernisaż: 01 lipca 2021 r.\n Muzeum Narodowe w Kielcach |\n Dawny Pałac Biskupów Krakowskich\n Wystawa czynna do: 31 października 2021 r.\n Kurator: Piotr Walczyk \nRafał Olbiński przez historyków sztuki zaliczany jest do współczesnych surrealistów\, przedstawicieli realizmu magicznego\, niekiedy nawet określany jest mianem symbolisty. Niewątpliwie w jego dziełach można odnaleźć każdy z tych nurtów. Świat Rafała Olbińskiego jest nietuzinkowy\, można się w nim zatopić bez granic\, wpatrywać bez końca na idealny wręcz porządek\, który panuje na jego płótnach. Ale Rafał Olbiński to nie tylko obrazy. Olbiński to również ilustracje\, projekty okładek czasopism i książek a także plakaty\, które przyniosły mu wielką sławę. Planowana wystawa monograficzna Rafała Olbińskiego będzie miała na celu przybliżenie twórczości tego wyjątkowego artysty urodzonego w Kielcach. \nRafał Olbiński\, The shape of color blue | 2019\, własność prywatna\nNa wystawie pokazane zostaną m.in. wczesne prace artysty – projekty okładek czasopism oraz ilustracje do artykułów różnych periodyków z lat 70. i 80. XX wieku. Będą to m.in. okładki polskiego pisma muzycznego „Jazz Forum”\, gdzie przez około dekadę Olbiński odpowiedzialny był za szatę graficzną całości. Doświadczenie zdobyte w Polsce wykorzystał w Stanach Zjednoczonych\, dokąd wyemigrował na początku lat 80. XX wieku. Olbiński swój amerykański sen rozpoczął okładką dla czasopisma „Psychology Today”\, którą wykonał w marcu 1982 roku. Po niej posypały się kolejne zamówienia\, również na okładki książek\, płyt\, plakaty. W tym czasie zaczął współpracę z instytucjami kultury\, teatrami\, operami\, tworząc dla nich nietuzinkowe projekty\, które potrafiły na chwilę oderwać ludzi od szarej rzeczywistości i przenieść do magicznego świata\, bez bólu i cierpienia\, świata pięknych kobiet i podległych im mężczyzn. Styl Olbińskiego\, jego pełne metafor i odniesień do literatury i sztuki obrazy trafiły na bardzo podatny grunt w Stanach Zjednoczonych\, przez co artysta i jego surrealistyczny świat spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem\, a sam Olbiński stał się jednym z bardziej popularnych artystów końca XX i początku XXI wieku. W ślad za popularnością podążały również nagrody\, których łącznie zdobył ponad 150. Wśród nich tak ważne jak Prix Savignac za najbardziej niezapomniany plakat na świecie\, nagroda za plakat promujący Nowy Jork jako stolicę świata czy też tak duże wyróżnienie dla polskiego artysty jako najlepszego ilustratora pracującego w Nowym Jorku. \nBogata wyobraźnia artysty oraz świetna technika sprawiły\, że stał się on bardzo popularny i zdobył jako jeden z niewielu polskich artystów międzynarodową sławę. Przygotowywana wystawa będzie już drugą organizowaną przez Muzeum Narodowe w Kielcach. Pierwsza miała miejsce kilkanaście lat temu\, na przełomie roku 2000 i 2001.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/rafal-olbinski-wystawa-monograficzna/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Kielcach\, pl. Zamkowy 1\, Kielce\, 25-010\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/02/Rafał-Olbiński.png
GEO:50.8691028;20.6274147
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Kielcach pl. Zamkowy 1 Kielce 25-010 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=pl. Zamkowy 1:geo:20.6274147,50.8691028
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210702
DTEND;VALUE=DATE:20220103
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210213T125438Z
LAST-MODIFIED:20210922T113640Z
UID:14418-1625184000-1641167999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Polskie style narodowe 1890-1918
DESCRIPTION:Polskie style narodowe 1890-1918\n2.07.2021 – 2.01.2022 r.\n Muzeum Narodowe w Krakowie \n \n\nWystawa „Polskie style narodowe” rozpoczyna cykl „4 × nowoczesność”\, na który złożą się cztery wystawy w MNK w latach 2021–2024 poświęcone poszukiwaniu oryginalnych wzorców modernizacyjnych w sztuce\, designie i architekturze polskiej XX i XXI wieku. \nWystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\nTematyka wystawy odnosi się do trwającej około roku 1900 w Europie\, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej i Skandynawii\, debaty na temat stylu narodowego\, czyli odrębnej stylistycznie formy wyrażającej wyjątkowość danej kultury. Źródeł takiej narodowej formy poszukiwano zarówno w regionalnych odmianach stylów historycznych\, jak i w kulturze ludowej\, dążąc do odróżnienia się od późnego historyzmu\, a także od secesji. Z tego też względu idea nowego stylu była krokiem w stronę XX wieku\, w tym takich tendencji\, jak modernizm organiczny czy regionalizm w architekturze. \nWystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\nDla Polski i innych krajów środkowoeuropejskich pozbawionych politycznej niezależności styl narodowy był również potwierdzeniem ich niepodległościowych ambicji\, dowodem na kulturową odrębność i samodzielność. Polscy artyści na przełomie XIX i XX wieku potrafili wypracować oryginalne\, wysokiej klasy formy artystyczne\, pokazując wyjątkowość rodzimej kultury. Jednocześnie ich osiągnięcia wpisywały się w ogólnoeuropejski fenomen odkrywania narodowych korzeni kultury współczesnej\, który historia sztuki i architektury nazywa obecnie narodowym romantyzmem. Idee sprzed wieku nie straciły swojej aktualności\, a wystawa wpisuje się w dzisiejszą debatę na temat znaczenia tradycji narodowych we współczesnym świecie i relacji lokalność – globalizacja. Ponadto\, ze względu na powiązanie nowego stylu z odkrywaniem natury w regionach uznawanych za narodowe enklawy\, wystawa odnosi się także do treści ekologicznych i ich wpływu na kulturę współczesną\, model domu czy architekturę wnętrz. Ma ona również\, tak jak i kolejne wystawy z planowanego cyklu\, pokazywać treści istotne dla współczesnych projektów modernizacji Polski\, wskazując na ich historyczne konteksty i precedensy. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\n						 \n					\n\nWystawę podzielono na pięć części. W pierwszej zostaną pokazane przykłady polskiego stroju narodowego z 2. połowy XIX wieku. W części drugiej będzie prezentowany styl zakopiański\, a w trzeciej poszukiwania narodowej formy w oparciu o sztukę ludową z Huculszczyzny. W kolejnej części znajdą się projekty promujące ideę stylu narodowego artystów z Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana i Warsztatów Krakowskich\, a na zakończenie zostanie podkreślone znaczenie wystawy architektury i wnętrz\, która odbyła się w Krakowie w 1912 roku\, oraz związek narodowej formy z opracowanym na ziemiach polskich językiem esperanto\, który miał służyć komunikacji między różnymi narodami\, podkreślając wartość treści zarówno uniwersalnych\, jak i narodowych. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Polskie style narodowe\, fot. Tomasz Markowski/ materiały organizatora
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/polskie-style-narodowe-1890-1918-mnk/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny\, al. 3 Maja 1\, Kraków\, 30-062\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/07/polskie-style-narodowe-plakat.jpg
GEO:50.060472;19.923779
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny al. 3 Maja 1 Kraków 30-062 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. 3 Maja 1:geo:19.923779,50.060472
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210704
DTEND;VALUE=DATE:20220110
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210629T163329Z
LAST-MODIFIED:20210629T163329Z
UID:16283-1625356800-1641772799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Eryka i Jan Drostowie. Polskie projekty. Polscy projektanci
DESCRIPTION:Eryka i Jan Drostowie.\n Polskie projekty. Polscy projektanci \n04 lipca 2021 r.- 09 stycznia 2022 r.\nMuzeum Miasta Gdynia \nKuratorki: Barbara Banaś\, Marta Borowska-Tryczak\, Anna Śliwa \n_____________________________________________________________________________ \nWystawa Eryka i Jan Drostowie. Polskie projekty. Polscy projektanci\nPodczas ósmej edycji cyklu Polskie Projekty Polscy Projektanci zaprezentujemy w Muzeum Miasta Gdyni twórczość wybitnych projektantów – Eryki i Jana Drostów. \nNa wystawie ukażemy dorobek jednego z najciekawszych tandemów projektanckich w powojennej historii wzornictwa szkła. W atrakcyjny poznawczo sposób przedstawimy szkła produkowane masowo oraz realizacje unikatowe\, ich miejsce w historii polskiego wzornictwa oraz przełomową technologię szkła prasowanego. Zabierzemy zwiedzających w pouczającą\, a zarazem sentymentalną podróż\, uświadamiając powszechność dobrego projektowania w polskich domach i jego wartość kolekcjonerską. \nCelem wystawy jest pokazanie jak nowatorskie działania projektowe Drostów uczyniły z szkła prasowanego nowoczesne i pełne wyrazu naczynia codziennego użytku. Wiele lat po wygaśnięciu pieców hutniczych w Ząbkowicach\, szkła projektu Eryki i Jana Drostów wciąż używane są w polskich domach\, jednocześnie przeżywając renesans na rynkach aukcyjnych i w środowiskach kolekcjonerskich\, osiągając często zawrotną wartość. Bazując na zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu oraz czterech kolekcjach prywatnych\, spróbujemy uchwycić ulotny moment\, w którym przedmiot użytkowy awansuje do roli obiektu muzealnego i pożądanego obiektu kolekcjonerskiego. \nEkspozycję dopełnią elementy multimedialne\, m. in. film o projektantach oraz polsko-angielski katalog.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/eryka-jan-drostowie-polskie-projekty-polscy-projektanci/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/06/drostowie-plakat.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210710
DTEND;VALUE=DATE:20220314
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210723T152841Z
LAST-MODIFIED:20210818T131431Z
UID:16466-1625875200-1647215999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Czapski z Kurozwęk
DESCRIPTION:Czapski z Kurozwęk \n10 lipca 2021 r. – 13 marca 2022 r.\n Muzeum Narodowe w Krakowie |\n Pawilon Józefa Czapskiego\n Kurator: Agnieszka Kosińska \n_____________________________________________________________________________ \nJózef Czapski\, Autoportret z książkami | 1973\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nMalarstwo Józefa Czapskiego z kolekcji Jolanty z Wańkowiczów markizy de Boisgelin i Gilles’a markiza de Boisgelin w zbiorach Michaela Popiela markiza de Boisgelin w Kurozwękach. \nPrezentowana kolekcja malarstwa Józefa Czapskiego została stworzona przez Jolantę z Wańkowiczów markizę de Boisgelin (1923–1964) i jej męża Gilles’a markiza de Boisgelin (1919–1990). „Z paru moich protektorów kupujących jest Jola Boisgelin\, ona Polka bez grosza\, on bardzo bogaty\, i oni jedni mnie jeszcze kupują\, ale wieszają tylko moje studia do ostatnich granic «holenderskie». Wszystkie pamięciowe «od wizji» – te\, które są moim widzeniem ludzi itd.\, stawiają za szafą w służbowych pokojach – bo im ściany «wyłamują»ˮ – pisał Czapski do swojego przyjaciela Ludwika Heringa w liście z 9 listopada 1960 roku. Po przedwczesnej i tragicznej śmierci Joli dodawał: „To była moja tu najserdeczniejsza przyjaciółka” (z listu do Heringa\, 12 października 1965 roku). \nRysunek Józefa Czapskiego przedstawiający Jolantę (Jolę) z Wańkowiczów de Boisgelin | 1954\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nCzapski portretował Gilles’a i Jolę\, wielką piękność; przedstawił Joli Czesława Miłosza i Jeana Colina\, o czym świadczą zapiski Czapskiego w eksponowanych również na naszej wystawie dziennikach. Być może bywał także w zamku rodowym Coatguelen w Pléhédel w Bretanii (bywał tam na pewno Miłosz)\, a obrazy o tematyce morskiej\, dość liczne w tym zbiorze\, powstały być może pod urokiem tego niezwykłego\, surowego wybrzeża. Po przedwczesnej śmierci Jolanty Gilles kontynuował zainteresowania żony\, kupował obrazy Czapskiego\, wspierając go. \nKalendarz ręcznie wykonany dla Jolanty (matki) z Römerów Wańkowicz | 1946\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nNajwcześniejszy obraz w tej kolekcji pochodzi z roku 1953 („Zadumany fryzjer„)\, ostatni to „Klatka schodowa” z 1977 roku – portret schodów wiodących do pokoiku Józefa Czapskiego i\, wyżej\, pokoiku jego siostry Marii Czapskiej w Maisons-Laffitte pod Paryżem\, w siedzibie Instytutu Literackiego i Kultury\, gdzie rodzeństwo spędziło połowę swojego życia. Z przyjaźni i przez splot ludzkich losów powstała jedna z najciekawszych prywatnych kolekcji malarstwa Czapskiego na świecie\, a po kolekcji Barbary i Richarda Aeschlimannów z Chexbres w Szwajcarii również największa. To w tej kolekcji\, liczącej dwadzieścia trzy obrazy olejne\, spotkamy te najsłynniejsze: „Autoportret z żarówką” (1958)\, „Piesek w zielonym płaszczyku” („Cierpliwy piesek„) (1971) czy „Żółte stoliki i popielniczka” (1957). Kolekcję Boisgelin-Popiel uzupełnia sześć akwarel i rysunek przedstawiający Jolę (z 1954 roku). \nJózef Czapski\, Piesek w zielonym płaszczyku | 1971\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nObrazy i akwarele eksponujemy w oryginalnych ramach. Rozramowanie obrazów olejnych pozwoliło sprawdzić datowanie i sygnatury skryte pod ciężką ramą. Niektóre dzieła mają notatki poczynione ręką Czapskiego. Na blejtramie Café de la Concorde mamy: „Chaises vides” („Puste krzesła”); na blejtramie „Stara kobieta w czerni”: „Rosaire\, 1956” (różaniec\, modlitwa różańcowa). Są prace niedatowane i niesygnowane\, np. „Łódka z czerwonym żaglem” czy „Zadumany fryzjer”\, ale zapiski w dziennikach artysty – opisujące proces malowania – pozwoliły datować niektóre z nich. W takich przypadkach w podpisach na wystawie występują nawiasy kwadratowe. Poprzez staranne badanie obiektu de visu oraz dzięki ich cyfrowym wizerunkom (miękkie rozproszone światło) – a także studia źródeł takich jak dzienniki Czapskiego udało się sprostować kilka występujących w literaturze przedmiotu omyłek co do datowania obrazów z tej kolekcji i przesunąć datę najwcześniejszego z nich. \nJózef Czapski\, Żółte stoliki i popielniczka | 1957\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nFascynującym tematem\, godnym osobnej rozprawy\, jest tytułowanie obrazów przez Czapskiego (proszę spojrzeć na cytowany poniżej fragment dziennika). Czapski nadawał tytuły lakoniczne: „Fryzjer”\, „Rue Jacob”\, „Autoportret” (na „Autoportret z książkami”); chwytające dojmujący detal: „Voile rouge” („Czerwony żagiel”)\, „Chaussettes rouges” („Czerwone skarpetki” – dla znanego obrazu „Żółte stoliki i popielniczka”); czasem dowcipne – „Szmata czerwona” (w literaturze przedmiotu występuje jako Czerwona draperia). Dzienniki są w tym względzie nieocenionym źródłem. Te\, które posłużyły kuratorowi do powyższych zadań\, pokazujemy na wystawie. W listopadzie 2021 roku ze względów konserwatorskich zmienimy obecny układ dzienników na inny\, również korespondujący z tematem kolekcji z Kurozwęk. \nJak sam Czapski widział kolekcję Joli i Gilles’a de Boisgelin? „Moje tam dobre obrazy 3 martwe: „Zielone gruszki”\, „Pomarańcze”\, „Wazon”; „Słomiane krzesła w kawiarni”; „Stara kobieta z różańcem”; „Czerwona kobieta przy barze”. Uczucie\, że tam są może moje najlepsze obrazy\, najostrzej\, jakby na świeżo przeżyte\, jakbym dopiero teraz odkrył\, co warte w moim malarstwie\, a malowałem je nie bardzo wiedząc [widząc]?” – zanotował 12 maja 1978 w dzienniku. \nJózef Czapski\, Martwa natura z kieliszkiem | 1968\, zbiory Michael Popiel de Boisgelin\, Kurozwęki\nGilles V markiz de Boisgelin\, wicehrabia Pléhédel\, zmarł bezpotomnie. Całą kolekcję i majątek zapisał Michałowi Popielowi\, synowi Jana Marcina Popiela\, siostrzeńca Jolanty Wańkowicz. Ostatni właściciele Kurozwęk – Popielowie herbu Sulima ­– są dla Krakowa nie mniej znani i zasłużeni. Wymieńmy tylko Pawła Popiela (1807–1892)\, prekursora konserwatyzmu na ziemiach polskich\, jednego z najważniejszych polskich myślicieli konserwatywnych XIX wieku\, autora pism politycznych i pamiętników. Był on założycielem (w 1848) i akcjonariuszem krakowskiego dziennika „Czas”\, istniejącego do 1939 roku. Jako miłośnik zabytków\, pełniąc funkcję pierwszego konserwatora budownictwa i sztuki Krakowa i okręgu\, przyczynił się do odbudowy (szczególnie po pożarze miasta w 1850) wielu kluczowych zabytków; uczestniczył w zakładaniu Muzeum Narodowego. \nW 1996 roku Jan Marcin Popiel (ojciec) i Michał Popiel de Boisgelin (syn) za gorącą namową kuzyna\, Bogumiła Książka\, sprowadzili kolekcję z Coatguelen do Kurozwęk. Prezentowana jest w tamtejszym pałacu\, który właśnie jest restaurowany; od 2022 roku będzie można ją podziwiać w nowej galerii sztuki współczesnej na najwyższym piętrze rezydencji. \nNa wystawie prezentujemy też rzadkie książki\, zdjęcia\, listy\, ręcznie robiony kalendarz\, a także sygnet rodowy ze zbiorów Michaela Popiela de Boisgelin z Kurozwęk.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/czapski-z-kurozwek/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Pawilon Józefa Czapskiego\, Piłsudzkiego 12\, Kraków\, 30-062
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/07/Jozef-Czapski-Piesek-w-zielonym-plaszczyku.png
GEO:50.0600312;19.9300036
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Pawilon Józefa Czapskiego Piłsudzkiego 12 Kraków 30-062;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Piłsudzkiego 12:geo:19.9300036,50.0600312
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210730
DTEND;VALUE=DATE:20211115
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210823T150931Z
LAST-MODIFIED:20210823T150931Z
UID:16772-1627603200-1636934399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:*** ku wolności. Polska Sztuka XX i XXI wieku. Prace z kolekcji Wernera Jerke
DESCRIPTION:*** ku wolności. Polska Sztuka XX i XXI wieku.\n Prace z kolekcji Wernera Jerke \n30 lipca 2021 r. – 14 listopada 2021 r.\n Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie\n Kurator: Bogusław Deptuła \nJerzy Jurry Zieliński\, Bunt | 1976\nW Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie zostanie zaprezentowany fragment jednej z najlepszych kolekcji polskiej sztuki XX i XXI wieku\, ze zbioru Wernera Jerke. Niektóre z pokazywanych dzieł ma wprost legendarny charakter\, są znane i reprodukowane\, ale mało kto zdaje sobie sprawę\, kto jest ich właścicielem. \nJerke kolekcjonuje ze znawstwem i wyczuciem specyfiki sztuki polskiej. Trzyma rękę na jej pulsie i wie świetnie gdzie on bije. Wybiera celnie i z wyczuciem. \nPaweł Kowalewski\, Ja zastrzelony przez Indian | 1983\nZ zawodu Werner Jerke jest lekarzem-okulistą\, właścicielem kliniki okulistycznej i winiarzem. Najlepiej znany jest jednak jako kolekcjoner sztuki polskiej i twórca pierwszego\, prywatnego muzeum polskiej sztuki po za granicami Polski. Muzeum mieści się w niemieckim Recklinghausen (Zagłębie Ruhry) w budynku\, który samodzielnie zaprojektował kolekcjoner. \nUrodzony w Gliwicach w niemieckiej rodzinie\, Jerke opuścił Polskę mając 23 lata. Zaczynał od zbierania sztuki Młodej Polski i École de Paris. Obecnie jego kolekcja liczy kilkaset pozycji. Skupia się na polskiej awangardzie międzywojennej i powojennej nowoczesności. \nRadek Szlaga\, S.P.Q.R. | 2007\nNa wystawie w sopockim PGS zaprezentowane zostanie głównie malarstwo z lat 80 90-tych XX wieku. Twórczość członków warszawskiej Gruppy – Ryszard Grzyb\, Paweł Kowalewski\, Jarosław Modzelewski\, Włodzimierz Pawlak\, Marek Sobczyk\, Roman Woźniak; wrocławskiego Luxusu\, Łodzi Kaliskiej\, Grupy Ładnie\, czy klasyków takich jak Edward Dwurnik czy Leon Tarasewicz oraz artystów młodszego pokolenia\, jak Radek Szlaga. \nLicząca ponad 60 obiektów prezentacja\, jest wyborem prac mających zaangażowany politycznie czy społecznie charakter. Prezentuje nieco mniej znaną stronę kolekcjonerskich zainteresowań Wernera Jerke.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ku-wolnosci-polska-sztuka-xx-xxi-wieku-prace-kolekcji-wernera-jerke/
LOCATION:Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie\, Plac Zdrojowy 2\, Sopot\, 81-720\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/Jerzy-Jurry-Zieliński-Bunt-1976-1024x752.jpg
GEO:54.4454612;18.5696073
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie Plac Zdrojowy 2 Sopot 81-720 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Plac Zdrojowy 2:geo:18.5696073,54.4454612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210805
DTEND;VALUE=DATE:20211101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210901T163601Z
LAST-MODIFIED:20210901T163726Z
UID:16913-1628121600-1635724799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jacek Malczewski. Portret własny
DESCRIPTION:Jacek Malczewski. Portret własny \n05 sierpnia 2021 r. – 31 października 2021\n Muzeum Okręgowe w Rzeszowie\n Kurator: Maria Stopyra \nNa plakacie: Jacek Malczewski\, Niewola\, Wojna\, Wolność\, jedna część tryptyku Wolność | 1917\, Muzeum Okręgowe w Toruniu\nWystawa Jacek Malczewski – portret własny ukazuje znakomite malarstwo wielkiego twórcy polskiego modernizmu\, jednego z najwybitniejszych reprezentantów sztuki Młodej Polski\, symbolisty przełomu XIX i XX wieku\, a także profesora i rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. \nSpuścizna artystyczna (w tym autoportrety) Jacka Malczewskiego (1854 – 1929) – malarza\, rysownika i poety zapewniły mu pozycję jednego z największych rodzimych artystów. Według słów Pani Agnieszki Ławniczakowej (sławnego badacza twórczości mistrza): Dzieło Malczewskiego\, stanowiąc trwałą pozycję w historii polskiej sztuki\, jest zarazem wybitnym zjawiskiem w malarstwie europejskim.  Twórca powracał przez całą swoją artystyczną działalność do niektórych motywów i właśnie autoportrety należą do licznego\, ważnego\, pięknego\,  a także bardzo zajmującego oraz stałego i intrygującego „repertuaru”\, wśród jego malarskich dzieł. (Znane są też rysunki\, w których artysta podejmuje autoportret.) \nWystawa Jacek Malczewski. Portret własny\nWarto zwrócić uwagę na opis (Jana Bołoza Antoniewicza w „Katalogu wystawy stu dzieł Jacka Malczewskiego” we Lwowie z 1903 roku)\, skromnego portretu własnego twórcy z 1879 roku\, który dotyczy prawdopodobnie jednego z jego pierwszych autoportretów: Na jasno-niebieskiem tle główka 24-letniego artysty\, zwracająca się z lewego profilu na wprost. Poniżej wolnej szyi drapowany płaszcz cielistego koloru na czole przepaska. \nWśród dziewiętnastowiecznych „ujęć” malarza znajdują się też okazałe\, reprezentacyjne autoportrety utrzymane w tradycyjnej\, nieomal realistycznej konwencji. \nEpoka przełomu XIX i XX wieku stała się dla Malczewskiego wyjątkowym czasem. Wówczas artysta malował wielokrotnie swoje oblicza w symbolicznym „kontekście”. Jego portrety własne były w rozmaitym otoczeniu (zarówno z towarzyszącymi malarzowi różnymi postaciami\, jak też zostały stworzone m.in. na tle rodzimego pejzażu)\, a także samodzielne ujęcia portretowe (szczególnie liczne od 1918 roku). W autoportretach mistrza należy zwrócić uwagę na znakomite kadrowanie. \nWystawa Jacek Malczewski. Portret własny\nJacek Malczewski dzięki swemu talentowi potrafił ukazać w w tych dziełach nie tylko postępującą zmianę swojej fizjonomii\, ale też dumne oblicze i nade wszystko efektowne stroje. Dzięki temu możemy dostrzec ideę\, która towarzyszyła jego wyobrażeniom o „autorskiej kreacji” samego siebie w portretach własnych. (I należy zaakcentować\, że malarz ze szczególną atencją przedstawiał swój wizerunek w różnorodnej „roli”\, bo w tychże podobiznach ukazywał się m.in. w przeróżnych nakryciach głowy i wielu „wyszukanych” ubiorach.) \nTe stale budzące respekt modernistyczne autoportrety artysty są efektowne i spektakularne\, pełne intensywnych kolorów\, atrakcyjnej kompozycji (w zróżnicowanych formatach) i jednocześnie mają mocną siłę działania. Symbolika dzieł Malczewskiego jest zawsze złożona i niezwykle głęboka\, co daje widzowi duże możliwości interpretowania obrazów malarza. W tych przepełnionych symbolicznymi treściami dziełach na szczególną uwagę zwraca wyniosła poza podkreślająca wielką rolę Jacka Malczewskiego\, jako malarza i jednego z najwybitniejszych rodzimych artystów. W autoportretach Jacka Malczewskiego postawa jest majestatyczna\, wręcz monumentalna\, bo taka była pozycja twórcy na arenie sztuki. Zamysłem malarza w tych wizerunkach było oddanie swojej wyniosłości i niekwestionowanej pozycji na polu sztuki\, a także świadomość swojej „ars” jako twórcy będącego „ponad światem”. (Mistrz był wówczas artystą słynnym\, cenionym i nagradzanym\, który stworzył najwięcej swoich portretów wśród polskich malarzy.)\nNatomiast szczególnie wymowne są jego autoportrety (przesiąknięte dramatyzmem i smutkiem)\, namalowane w ostatnich latach życia. \nNależy podkreślić\, że bardzo interesujące portrety własne Jacka Malczewskiego znajdują się (obok innych jego dzieł) na stałych wystawach w największych muzeach w naszym kraju\, a także poza granicami Polski (istotny zbiór jest we Lwowie) i w wielu kolekcjach prywatnych. Obrazy te były eksponowane na licznych i wielkich ekspozycjach (w Polsce i zagranicą)\, pośród innych dzieł malarza. Również w licznych katalogach i albumach poświęconych artyście znajdują się teksty napisane przez najwybitniejszych historyków sztuki poświęcone m.in. wizerunkom własnym artysty. Ponadto autoportrety malarza są reprodukowane obok jego pozostałych dzieł w bardzo licznych publikacjach.  Moja szeroka kwerenda w wielu instytucjach (w tym w największych polskich muzeach) i niektórych zbiorach prywatnych pozwoliła właśnie na taki wybór autoportretów malarza. \nTa autorska prezentacja oblicza artysty na wystawie „Jacek Malczewski – portret własny” — to ponad 20 obrazów (z czego kilka nieznanych)\, z 9 instytucji\, co daje widzowi niezwykłą\, wręcz wyjątkową okazję do spotkania z jego artyzmem i wielką sztuką w autoportrecie. \nWystawa w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie została zrealizowana dzięki współpracy i użyczeniu dzieł artysty z następujących instytucji: Muzeum Narodowego w Warszawie\, Muzeum Narodowego w Poznaniu\, Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\, Muzeum Narodowego w Krakowie\, Uniwersytetu Jagiellońskiego\, Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego\, Akademii Sztuk Pięknych im. J. Matejki w Krakowie\, zbiory ASP\, Muzeum Okręgowego w Toruniu\, Muzeum Narodowego w Lublinie\, Miasta i Gminy Zakliczyn – Urzędu Miejskiego w Zakliczynie.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jacek-malczewski-portret-wlasny/
LOCATION:Muzeum Okręgowe w Rzeszowie\, 3 Maja 19\, Rzeszów\, 35-030\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/09/plakat_Malczewski.jpg
GEO:50.035758140885;22.002225625907
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Okręgowe w Rzeszowie 3 Maja 19 Rzeszów 35-030 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=3 Maja 19:geo:22.002225625907,50.035758140885
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210808
DTEND;VALUE=DATE:20211025
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210724T131443Z
LAST-MODIFIED:20210724T131443Z
UID:16500-1628380800-1635119999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Magdalena Abakanowicz. Jesteśmy strukturami włóknistymi
DESCRIPTION:Magdalena Abakanowicz.\n Jesteśmy strukturami włóknistymi \n08 sierpnia 2021 r. – 24 października 2021 r.\n Muzeum Narodowe w Poznaniu\n Kuratorka: Anna Borowiec\n_____________________________________________________________________ \nMagdalena Abakanowicz w PWSSP w Poznaniu (za nią Wacław Twarowski)\, połowa lat 60.\, fot. Jerzy Nowakowski\, Kolekcja Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu\nWystawa zorganizowana we współpracy z Uniwersytetem Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu \nW styczniu 2021 roku Magdalena Abakanowicz została patronką Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu\, który od tej pory nosi imię artystki. Z okazji tego wydarzenia Muzeum Narodowe w Poznaniu prezentuje wystawę „Magdalena Abakanowicz. Jesteśmy strukturami włóknistymi”\, koncentrującą się na pojęciu włókna\, które łączy twórczość artystyczną Abakanowicz z jej działalnością pedagogiczną. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Abakanowicz\, Abakan turkusowy |1969\, Muzeum Narodowe w Warszawie\, fot. Teresa Żółtowska-Huszcza\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Abakanowicz\, Abakan Orange | 1971\, Jankilevitsch Collection\, fot. Marcin Koniak / Desa Unicum\n						 \n					\n\nW tytule wystawy wykorzystano cytat z wykładu\, który Magdalena Abakanowicz wygłosiła w 1978 roku na Sympozjum Fiberworks w Berkley. Artystka widziała we włóknie\, wcześniej traktowanym czysto użytkowo\, nieskończony potencjał możliwości. Nić była dla niej podstawowym składnikiem świata organicznego – budulcem wszystkich żywych organizmów\, roślin\, zwierząt i ciała człowieka. Abakanowicz doprowadziła do unieważnienia myślenia o użytkowej roli tkaniny\, która dotąd uznawana była za rzemiosło. Rewolta\, której dokonała\, pierwszy raz wystawiając swoje prace na Biennale Tkaniny w Lozannie w 1962 roku\, wpłynęła zasadniczo na rozwój tej dziedziny sztuki na całym świecie. Jako pedagog poznańskiej uczelni\, artystka zrewolucjonizowała dotychczasowy program nauczania tkactwa\, traktując je jako autonomiczną dyscyplinę artystyczną. Stworzona przez nią Pracownia Gobelinu stała się przestrzenią otwartą na eksperyment i rozwój osobowości twórczej. Przez wiele lat zafascynowani twórczością artystki studenci przyjeżdżali do niej z całego świata\, a ona zawsze zachęcała ich do własnych poszukiwań\, inspirowała dyskusje i prowokowała nietypowe działania z tworzywem. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Abakanowicz\, Lis | 2009\, Fundacja Marty Magdaleny Abakanowicz Kosmowskiej i Jana Kosmowskiego\, fot. Wojciech Holnicki-Szulc\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Abakanowicz\, Bez tytułu | 1990–2000\, Magdalena Abakanowicz\, © Fundacja Marty Magdaleny Abakanowicz Kosmowskiej i Jana Kosmowskiego\, fot. Marcin Jagiellicz / All That Art! Fundacja Sztuki Współczesnej\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Magdalena Abakanowicz\, Embriologia | 1978\,  Galeria Starmach\, Kraków\, fot. Marek Gardulski / Galeria Starmach\n						 \n					\n\nWystawa stanowi przegląd najważniejszych realizacji i zagadnień poruszanych na przestrzeni lat w twórczości Magdaleny Abakanowicz. Otwiera ją prezentacja kilkunastu monumentalnych prac artystki wykonanych w technice tkackiej\, które powstały w okresie nawiązania współpracy z poznańską uczelnią artystyczną. Jest to pierwszy w Poznaniu tak duży pokaz jej wielkoformatowych tkanin. Na dalszą część ekspozycji składają się obiekty rzeźbiarskie i wieloelementowe cykle prac będące znakiem rozpoznawczym tej twórczości\, m.in. „Hurma”\, „Plecy”\, „Mutanty” i „Anatomia”. Uzupełnieniem wystawy jest prezentacja materiałów archiwalnych związanych z działalnością pedagogiczną Magdaleny Abakanowicz w poznańskiej PWSSP.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/magdalena-abakanowicz-jestesmy-strukturami-wloknistymi/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Aleje Marcinkowskiego 9\, Poznań\, 61-745\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/07/Magdalena-Abakanowicz.jpg
GEO:52.4081612;16.9295319
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Poznaniu Aleje Marcinkowskiego 9 Poznań 61-745 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Aleje Marcinkowskiego 9:geo:16.9295319,52.4081612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210813
DTEND;VALUE=DATE:20211206
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210213T115319Z
LAST-MODIFIED:20211001T105115Z
UID:14401-1628812800-1638748799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Hokusai. Wędrując...
DESCRIPTION:Hokusai. Wędrując…\n13 sierpnia 2021 – 05 grudnia 2021\n Muzeum Narodowe w Krakowie\nKurator: Beata Romanowicz \nPrzeprawa przez rzekę Oi w Kanaya na drodze Tokaido Kanaya no Fuji\, z serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji Fugaku sanju-rokkei\n\nWielka fala w Kanagawa Kanagawa-oki nami-ura\, z serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji Fugaku sanju-rokkei | 1831 r.\nZapraszając na wielką monograficzną wystawę drzeworytów Hokusaia ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie\, oprowadzamy po niej również słowami Jasieńskiego\, z którego kolekcji pochodzi większość eksponowanych dzieł\, oﬁarowanych przez niego Muzeum w 1920 roku. \nWędrowanie po wystawie odbywa się wśród pejzaży Japonii okresu Edo (1603–1868)\, utrwalonych na znakomitej jakości drzeworytach ukazujących najważniejszy trakt handlowy Tōkaidō i ludzi nim podróżujących. Spotkamy się z majestatem i sacrum góry Fuji\, przedstawionej między innymi w słynnej serii Trzydziestu sześciu widoków góry Fuji\, znajdziemy również miejsce na odpoczynek – przy wyjątkowym cyklu wodospadów. Wkroczywszy do mrocznego świata duchów (Opowieści przy stu knotkach)\, a także legend i przypowieści\, zgłębimy interpretacje klasycznej poezji japońskiej (Sto poematów opowiedzianych przez piastunkę). \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Piękna pogoda przy południowym wietrze Gaifu kaisei\,\nz serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji Fugaku sanju-rokkei\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Szałas nad jeziorem Suwa w prowincji Shinano Shinshu Suwa-ko\,\nz serii Trzydzieści sześć widoków góry Fuji Fugaku sanju-rokkei\n						 \n					\n\nWodospad Kirifuri w górach Kurokami w prowincji Shimotsuke Kirifuri no taki\, z serii Oglądanie wodospadów w różnych prowincjach _ Shokoku taki meguri\nWśród prezentowanych obiektów nie zabrakło wzorników Hokusaia dla artystów i rzemieślników\, które stały się wielką fascynacją Jasieńskiego oraz inspiracją do przyjęcia przez niego pseudonimu „Manggha”. Niespotykany wcześniej sposób myślenia o dekoracji zapewnił tym albumom popularność aż do czasów obecnych.  Współczesne komiksy manga nawiązują między innymi właśnie do „szkiców wychodzących swobodnie spod pędzla” (jap. manga). \nZawędrujemy też do bogatego świata druków okolicznościowych surimono\, które ze względu na walory techniczne i artystyczne stanowią wartość wyjątkową. \nWystawa została wzbogacona o graﬁki z daru dr. Jensa Wiebela\, który w 2018 roku oﬁarował Muzeum Narodowemu w Krakowie kolekcję drzeworytów zakupionych przez jego przodka w Japonii na początku XX wieku.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/hokusai-wedrujac-drzeworyty-japonskie-z-kolekcji-muzeum-narodowego-w-krakowie/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny\, al. 3 Maja 1\, Kraków\, 30-062\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/Hokusai-Katsushika-1.jpg
GEO:50.060472;19.923779
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny al. 3 Maja 1 Kraków 30-062 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. 3 Maja 1:geo:19.923779,50.060472
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210819
DTEND;VALUE=DATE:20211105
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210814T133207Z
LAST-MODIFIED:20210814T133207Z
UID:16652-1629331200-1636070399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Mistrzowskie narracje. Śląscy mistrzowie grafiki
DESCRIPTION:Mistrzowskie narracje.\n Śląscy mistrzowie grafiki \n19 sierpnia 2021 r. – 04 listopada 2021 r.\n Muzeum Śląskie w Katowicach\n Kurator: Andrzej Holeczko – Kiehl \nWystawa Mistrzowskie narracje. Śląscy mistrzowie grafiki\n„Mistrzowskie narracje. Śląscy mistrzowie grafiki” to prezentacja sztuki grona artystów związanych z Katowicami i dziejami obecnej Akademii Sztuk Pięknych. Od 1929 roku\, kiedy to powołali pierwsze formalne stowarzyszenie artystyczne\, twórców tych łączy grafika. Ekspozycja jest także próbą ilustracji nie tyle historii tego środowiska\, ile trwałości relacji mistrz – nauczyciel – uczeń\, przywiązania do tradycji warsztatowej\, technologicznej. Artyści\, których prace pokazywane są na wystawie\, sami byli uczniami\, ale stali się mistrzami dla kolejnych generacji. W swoich dziełach obrazują nieustające poszukiwania nowych możliwości\, a są to m.in. wizerunki powstałe w efekcie zastosowania tworzywa sztucznego jako materiału do wykonania matrycy czy dzisiaj komputerów oraz druku cyfrowego. Stąd tytuł\, który akcentuje znaczenie mistrza jako nauczyciela\, maestrii w zakresie warsztatu i obrazowania treści\, jak również swobody interpretacji tego\, co dzisiaj jest nieodłączną częścią nurtu site-specific. Przy tej okazji pokazujemy niewielki fragment gromadzonej przez Muzeum Śląskie w Katowicach kolekcji własnej\, przedstawiającej aktywność tego środowiska. \nNarracja wystawy skomponowana jest na zasadzie przenikających się „skrzydeł wiatraka”\, obracających się od dosłowności realizmu po umowność abstrakcji. Akcentuje różnorodność technik. Układ odzwierciedla przestrzeń znaczeń – od klasycznego krajobrazu\, wizerunku człowieka\, przez widoki miasta\, fantastyczną wizję podróży\, po symbol\, umowność i abstrakcję koloru.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/mistrzowskie-narracje-slascy-mistrzowie-grafiki/
LOCATION:Muzeum Śląskie w Katowicach\, ul. T. Dobrowolskiego 1\, Katowice\, 40-205\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/mistrzowskie-narracje-slascy-mistrzowie-grafiki.jpg
GEO:50.263513;19.034888
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Śląskie w Katowicach ul. T. Dobrowolskiego 1 Katowice 40-205 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. T. Dobrowolskiego 1:geo:19.034888,50.263513
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210902
DTEND;VALUE=DATE:20211025
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210823T104856Z
LAST-MODIFIED:20211026T124914Z
UID:16725-1630540800-1635119999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Hunger of painting
DESCRIPTION:Hunger of painting\nOśrodek Propagandy Sztuki | Park im. H. Sienkiewicza\nwernisaż: 02.09.2021\, g. 18.00\n 02.09.2021 – 24.10.2021\nkuratorka: Adriana Usarek\nkoordynatorka: Martyna Nowosiad \nwięcej informacji » \n \n\nRyszard Hunger\, Przenikanie I | 2020\, fot. Piotr Kotlicki\n„Tytuł wystawy Hunger of painting zawiera pewną dwuznaczność. Nawiązuje oczywiście wprost do nazwiska Profesora Ryszarda Hungera i wpisuje się w obchodzony w 2020 roku jubileusz 55-lecia Jego pracy twórczej\, ale można odczytać go jako aluzję do głodu malarstwa\, pragnienia malowania\, które jest silniejsze niż cokolwiek innego na świecie. \nW wystawie biorą udział twórcy z kręgu związanego z osobą Profesora Ryszarda Hungera. Do wspólnego projektu artystycznego zaproszeni zostali: Małgorzata Kosiec\, Piotr Kotlicki\, Tomasz Matuszak\, Tomasz Musiał\, Bartek Otocki\, Rafał Sobiczewski oraz Jan Jubaal Wasiński. Tym\, co łączy tę grupę twórców z Profesorem\, nie są wyłącznie powiązania mentorsko–uczniowskie\, więzi są bowiem o wiele głębsze\, koleżeńskie\, a nawet\, rzec by można\, przyjacielskie\, gdyż opierają się na relacji odwzajemnionych uczuć\, na co niewątpliwie ma wpływ charyzmatyczna osobowość Profesora Hungera\, nacechowana pozytywnym nastawieniem wobec drugiej osoby. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Piotr Kotlicki\, Krytyk sztuki na swoim tarasie | 2019\, fot. Piotr Kotlicki\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Małgorzata Kosiec\, Energy of vortex | 2021\, fot. Piotr Tomczyk\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Rafał Sobiczewski\, Plamy na słońcu | 2001\, fot. Rafał Sobiczewski\n						 \n					\n\nCo ważne\, udziela się ono w naturalny sposób\, niejako mimochodem\, każdemu\, kto przebywa w Jego otoczeniu. Ponadto tym\, co łączy wszystkich twórców\, jest nieustanna chęć tworzenia\, poszukiwania\, eksperymentowania\, budowania nowego języka sztuki\, oraz przeświadczenie o tym\, że malarstwo wciąż ma się doskonale i nic nie wskazuje na to\, by coś miało się zmienić. (…) \nJan Jubaal Wasiński\, Earth | 2018\, fot. Jan Wasiński\nIch twórczość charakteryzuje się odmienną stylistyką\, tym zaś\, co ich łączy to doskonały warsztat malarski oraz niesłabnąca chęć poszukiwania i energia twórcza. Zabranie przez nich głosu w ważnych kwestiach związanych z nową rzeczywistością stało się dla nich wręcz nakazem\, zasadą\, która nie podlega dyskusji\, imperatywem szukającym ujścia. Efektem ich działań jest wystawa o wyjątkowych walorach\, wnosząca nowe emocje w naszą codzienność\, angażująca zmysły i wyobraźnię. Jest ona odpowiedzią twórców na wyzwania\, jakie stawia przed nimi funkcjonowanie w nowym trybie – pandemicznym i postpandemicznym. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Bartek Otocki\, bez tytułu\, z cyklu Interregnum | 2021\, fot. Bartek Otocki\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Bartek Otocki\, bez tytułu\, z cyklu Interregnum | 2021\, fot. Bartek Otocki\n						 \n					\n\n(…) Wielu z powodzeniem uprawia czyste malarstwo\, dla innych naturalnym wyborem wypowiedzi o tym\, co nas nurtuje\, są techniki mieszane – łączenie nowoczesnych środków wizualnych z dziedzictwem wielkich mistrzów malarstwa. Najistotniejsze jest jednak to\, że malarstwo traktują jako medium\, które nie daje się zamknąć w określone ramy. I to\, że są pełni twórczej inwencji\, a podstawą ich działania są nieustanne zachwyt i zdumienie\, dzięki którym powstają niezwykle interesujące dzieła. W takim kontekście wystawa jawi się jako otwarta pracownia\, laboratorium\, w którym przenikają się idee i poszerza się pole możliwości artystycznego eksperymentu”. \n– Adriana Usarek\, fragmenty tekstu do katalogu wystawy
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/hunger-of-painting/
LOCATION:Miejska Galeria Sztuki w Łodzi | Ośrodek Propagandy Sztuki\, ul. Sienkiewicza 44\, Łódź\, 90-001\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/hunger-of-painting-mgs-lodz.jpg
GEO:51.764167;19.464466
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Miejska Galeria Sztuki w Łodzi | Ośrodek Propagandy Sztuki ul. Sienkiewicza 44 Łódź 90-001 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Sienkiewicza 44:geo:19.464466,51.764167
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210902
DTEND;VALUE=DATE:20211026
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210827T121214Z
LAST-MODIFIED:20210827T121214Z
UID:16874-1630540800-1635206399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Krzysztof Solarewicz. Katarakta
DESCRIPTION:Krzysztof Solarewicz.\n Katarakta \nWernisaż: 02 września 2021 r.\, godz. 19:00 \n02 września 2021 r. – 25 października 2021 r.\n Muzeum Współczesne Wrocław\n Kurator: Paweł Bąkowski \nWystawa Krzysztof Solarewicz\, Katarakta\nWystawa towarzyszy 11. Międzynarodowemu Festiwalowi TIFF Festival 2021 i jest związana z obchodami 20-lecia Ośrodka Postaw Twórczych we Wrocławiu.\n_________________________________________________________________________________ \nCzęsto myślimy o wzroku\, jak o aparacie fotograficznym\, który robi obiektywne zdjęcia rzeczywistości – soczewka skupia obraz w tyle oka\, gdzie jest 130 milionów fotoreceptorów\, więc można powiedzieć\, że oko jest jak aparat o matrycy 130 megapikseli. \nKrzysztof Solarewicz\, Bez tytułu\, z cyklu Katarakta | 2021\nPrzekonanie te jest jednak błędne – nasze oczy nie postrzegają świata w sposób obiektywny\, na ludzką percepcję mają wpływ chociażby czynniki kulturowe czy emocjonalne. Dodatkowo widzenie może ulec różnego rodzaju zaburzeniom fizjologicznym\, jednym z ich jest katarakta. Choroba ta powoduje utratę ostrości widzenia i zmętnienie soczewki\, co utrudnia promieniom świetlnym przedostanie się do siatkówki\, a w konsekwencji prowadzi do upośledzenia ostrości wzroku. Przypadłość ta może być wrodzona lub nabyta\, może też mieć charakter dziedziczny. \nKrzysztof Solarewicz\, Bez tytułu\, z cyklu Katarakta | 2021\nObawa Krzysztofa Solarewicza przed zdiagnozowaną w jego rodzinie kataraktą\, a tym samym przed dużym prawdopodobieństwem zachorowania\, sprowokowała go do próby zmierzenia się z nią poprzez fotografię. Powstałe zdjęcia można zatem rozumieć jako rodzaj wprawki z widzenia\, wyobrażenia o tym\, jak mógłby przebiegać proces rozwoju choroby\, przygotowanie na jej nadejście. Ważnym czynnikiem napędzającym proces twórczy Solarewicza jest więc także strach\, który jednocześnie już teraz zmienia przecież jego sposób postrzegania\, determinuje to\, co i w jaki sposób fotografuje. \nKrzysztof Solarewicz\, Bez tytułu\, z cyklu Katarakta | 2021\nJak fotograf ma się pogodzić z postępującą utratą wzorku? Czy spowoduje to zmianę jego postrzegania i rejestracji rzeczywistości? Czy w ciągłym „łapaniu” ostrości jest jakiś paniczny lęk przed utratą kontroli nad obrazem i nad życiem w ogóle? A być może widmo nadchodzącej choroby\, a w końcu ona sama\, skierują go w stronę improwizacji i wyjście poza Flusserowski program kamery\, poza własne ograniczenia i lęki?
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/krzysztof-solarewicz-katarakta/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/solarewicz-katarakta.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210903
DTEND;VALUE=DATE:20211122
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210909T133342Z
LAST-MODIFIED:20210909T133342Z
UID:16964-1630627200-1637539199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Warsztat artysty grafika. Odkrywanie różnorodności
DESCRIPTION:Warsztat artysty grafika.\n Odkrywanie różnorodności \n03 września 2021 r. – 21 listopada 2021 r.\n Muzeum Śląskie w Katowicach\n Kurator: Łukasz Szostkiewicz \nWystawa Warsztat artysty grafika. Odkrywanie różnorodności\nCzym w ogóle jest grafika? To skomplikowany proces twórczy – wielowymiarowy i różnorodny. To precyzja ruchu\, gdzie niedopuszczalny jest nawet najmniejszy błąd. To również lekkość i swoboda przypadkowo rozlanej farby. Grafika to trud fizycznej pracy i radość z jej rezultatu. Ostatecznie grafika to dzieło. Mówiąc o warsztacie\, najczęściej określamy tym pojęciem miejsce – wydzieloną przestrzeń pracy\, prywatne terytorium artysty\, w którym rozwija swoje pomysły\, realizuje inspiracje\, wypróbowuje nowe rozwiązania. Jednak warsztat to również coś ukrytego\, niedostrzegalnego gołym okiem\, doskonalonego z czasem\, z doświadczeniami\, porażkami i zwycięstwami. To umiejętności – niematerialna zdolność\, skryta i stale rozwijana – w dłoniach\, w oczach\, w umyśle\, w duszy artysty. \nNa wystawie wchodzimy do pracowni\, oglądamy narzędzia\, czujemy zapach farby\, dzięki czemu wnikamy w przestrzeń twórczą\, w której jakby dopiero co odbywał się proces tworzenia. Jednocześnie z każdej strony otacza nas mnóstwo gotowych dzieł\, swoisty przegląd technik graficznych – wyselekcjonowanych i pogrupowanych tak\, by rozróżnić poszczególne techniki\, a równocześnie ukazać\, jak na przestrzeni czasu dana technika graficzna była wykorzystywana. \nWystawa ma przybliżyć techniczną stronę powstawania grafik\, ukazując sposoby projektowania\, wykonywania matrycy i powielania odbitek graficznych. Uwzględniając podział na tradycyjne formy druku wypukłego\, wklęsłego i płaskiego oraz te bardziej współczesne\, jak sitodruk czy druk cyfrowy\, na wystawie możemy prześledzić zarówno rozwój technik graficznych\, jak i nurtów estetycznych\, ich zróżnicowanie i sposoby zastosowania w rozmaitych okresach dziejów kultury. \nEkspozycja „Warsztat artysty grafika”\, otwarta po wystawie „Mistrzowskie narracje. Śląscy mistrzowie grafiki”\, jest swego rodzaju wejściem do pracowni. Przyglądając się z bliska zachodzącym tam procesom\, chcemy na nowo odrodzić świadomość o grafice\, a odtajniając to co ukryte\, przygotowujemy się do kolejnego graficznego akcentu\, jakim będzie wystawa pokonkursowa 11. Triennale Grafiki Polskiej\, która również zagości w przestrzeniach wystawowych Muzeum Śląskiego.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/warsztat-artysty-grafika-odkrywanie-roznorodnosci/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/09/warsztat-artysty-grafika-odkrywanie-roznorodnosci.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210906
DTEND;VALUE=DATE:20220101
DTSTAMP:20260422T002655
CREATED:20210909T130136Z
LAST-MODIFIED:20211027T114007Z
UID:16953-1630886400-1640995199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Stanisław Baj. Grafika
DESCRIPTION:Stanisław Baj. Grafika \n6 września 2021 – 31 grudnia 2021 r.\n Muzeum Południowego Podlasia\n w Białej Podlaskiej \nWystawa Stanisław Baj. Grafika\nZanim wyruszyłem w świat\, moja wieś Dołhobrody obdarowała moją pamięć i wyobraźnię wspaniałościami światów moich rodziców i sąsiadów. Całe moje dzieciństwo jakie miałem z moją siostrą Kazią było piękne i trudne. Miłość matki i ojca do nas była czysta\, głęboka\, bezwarunkowa\, była ofiarowaniem. Nasz rodzinny dom uczył nas jak żyć\, był niezwykłym miejscem\, w którym niemal codziennie spotykali się sąsiedzi ze swoimi sprawami\, opowieściami\, radościami\, lękami i zaświatami\, a nierzadko przybywał ktoś z dalekiego świata\, przypadkowy gość lub aktorzy małych trup teatralno-cyrkowych. Z dzieciństwa pozostało doznanie piekącego zakurzonego potu ze żniw\, sianokosów czy młocki\, ciężar wielu godzin nudy przy pasaniu krów\, zachwyt i zadziwienie nad niezwykłym bogactwem głębi wody\, radość z dobrze ułożonej chłodnej skiby za pługiem\, trwoga żywiołu ognia i zapach gryczanego miodu.\n– Stanisław Baj \nChoć z twórczością prof. Stanisława Baja mieliśmy okazję spotkać się w Białej Podlaskiej wielokrotnie\, bo przez lata była ona prezentowana na wielu mniejszych i większych ekspozycjach organizowanych m.in. w naszym Muzeum\, to po raz kolejny zachęcamy do wspólnej podróży po najważniejszych motywach i tematach w dorobku artystycznym tego pochodzącego z Dołhobród nad Bugiem Artysty. \nNa wcześniejszych ekspozycjach zaprezentowaliśmy trzy niewielkie\, tematyczne kolekcje malarstwa olejnego\, w którym konsekwentnie od lat 80. XX w. dominują dwa główne tematy – nadbużański pejzaż oraz portret (tu wyjątkowa seria portretów Matki Artysty)\, oba ściśle związane z rodzinnymi stronami Stanisława Baja. Najnowsza przenosi nas do lat 70. ubiegłego wieku\, a więc do czasów studenckich Profesora\, kiedy to rozpoczynał naukę na Wydziale Malarstwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych\, z którą zresztą związany jest do dzisiaj. Na niewielkiej przestrzeni zlokalizowanej na piętrze budynku głównego naszego Muzeum galerii pod wspólnym tytułem „Stanisław Baj. Grafika” zgromadziliśmy zbiór kilkunastu linorytów\, w tym również te z cyklu prac dyplomowych. Większość z prac posiada autorską sygnaturę i datowanie\, a łączy je wspólny temat\, którym w tym przypadku stały się zwierzęta gospodarskie. \n\nProf. Stanisław Baj urodził się 2 czerwca 1953 r. we wsi Dołhobrody (pow. włodawski\, gm. Hanna)\, gdzie ukończył szkołę podstawową. W latach 1968-1972 uczył się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu\, a w latach 1972-1978 studiował w warszawskiej ASP pod kierunkiem profesorów: Michała Byliny\, Jacka Siennickiego oraz Ludwika Maciąga. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w pracowni prof. Ludwika Maciąga w 1978 r. Obecnie jest profesorem w Katedrze Malarstwa macierzystej uczelni.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/stanislaw-baj-grafika/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/09/Stanislaw-BAj-1.jpg
END:VEVENT
END:VCALENDAR