BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Niezła sztuka - newsy - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Niezła sztuka - newsy
X-ORIGINAL-URL:https://news.niezlasztuka.net
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Niezła sztuka - newsy
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20210328T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20211031T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20220327T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20221030T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20230326T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20231029T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210515
DTEND;VALUE=DATE:20220504
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20210524T123203Z
LAST-MODIFIED:20220331T103032Z
UID:15703-1621036800-1651622399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:„Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze
DESCRIPTION:Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze\nSzpital św. Ducha\n (Dział Historii Medycyny Muzeum Mikołaja Kopernika)\n we Fromborku \nmaj 2021 – marzec 2022\nWystawa przedłużona do 3 maja 2022! \nKurator wystawy:\n Jowita Jagla \nWięcej informacji » \n\nChorągiew nagrobna Botho Ernsta Eulenburga (ur. 1661 – zm. 1664); malarz z Prus Książęcych | 1664\, Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego\, Kętrzyn. Pierwotnie (do 1945 roku) kościół ewangelicki w Galinach\, fot. Andrzej Skowroński\, Toruń\nŚmierć dziecka to zdarzenie tak wszechpotężne\, tak niezrozumiałe\, iż zdaje się nie do uchwycenia w kształt\, słowo czy obraz. Okazuje się jednak\, iż przez setki lat człowiek\, stając twarzą w twarz z doświadczeniem dziecięcego umierania\, potrzebował „to” zdawałoby się niewyobrażalne doświadczenie wyrazić formą i treścią\, portretem i poezją\, gestami i rytuałami. Podejmując temat niniejszej ekspozycji mieliśmy świadomość jej wyjątkowości\, wymuszającej stworzenie wystawy szczególnie wrażliwej\, ale także ważnej\, bo utkanej z najsubtelniejszych uczuć\, sięgających tylko pozornie do zdarzeń dawno minionych. \nTytuł ekspozycji „Złote jabłka mi się śnią…”. Śmierć dziecka w sztuce i kulturze wykorzystuje cytat z „Trenu I” Samuela Twardowskiego\, który napisał go po śmierci córki Marianny (zmarłej przed 1634 r.). Przywołany w wierszu motyw złotych jabłek odnosi się do rajskiej szczęśliwości – nieosiągalnej dla poety wobec straty dziecka\, a więc dotyczy perspektywy rodzica. Jednak wątek jabłoni czy jabłek (metaforycznych bądź naturalnych) stanowił popularną\, powtarzaną\, przywoływaną frazę/symbol/odniesienie literackie\, rytualne\, artystyczne łączone w wielu regionach Europy z samym nieżyjącym dzieckiem. W wierzeniach ludowych jagody i jabłka pojmowano jako pokarm\, którym Matka Boska karmi w Raju nieżyjące dzieci\, dlatego w niektórych regionach Polski kobiety\, które straciły dziecko miały zakaz spożywania jagód do święta Matki Boskiej Jagodnej (2 VII) i zakaz jedzenia jabłek do święta Matki Boskiej Zielnej (15 VIII)\, z uwagi na fakt\, iż mogłoby zabraknąć owoców do karmienia zmarłego dziecka. Złote jabłka stanowiły niekiedy element wyposażenia pochowków dziecięcych\, np. na terenie Badenii czy na Mazurach w Dąbrównie (dzieci miały się owymi jabłkami bawić w Raju). Tym samym jabłko – obok takich pojęć jak kwiat czy gałązka – stanowiło jeden z najważniejszych symboli kojarzonych z dziecięcą śmiercią\, dlatego uczyniliśmy je obecnym nie tylko w tytule wystawy\, ale także w scenografii. \nEkspozycję tworzą trzy przestrzenie tematyczne: Święci Patroni\, Zmarłe dziecko w sztuce i Rytuały pogrzebowe. \nW pierwszej części zaprezentowano niebiańskich orędowników\, którzy w pobożności ludowej zyskali wielką popularność jako patroni wspomagający w dziecięcych chorobach i posiadający dar opieki nad kobietami ciężarnymi. Portretową galerię owych świętych reprezentują obrazy i rzeźby wypożyczone m.in. z kościołów w Gidlach\, Henrykowie\, Płoskini\, Wozławkach czy Radziejewie. W grupie tej ogromną rolę spełniali św. Walenty – wybitnie popularny patron od epilepsji (w tym epilepsji dziecięcej) oraz św. Wincenty Ferreriusz i św. Antoni Padewski – wskrzeszający i leczący cudownie wiele dziecięcych schorzeń. Ważną rolę odgrywał również Anioł Stróż – opiekun dziecka w jego drodze życia – wędrówce duchowej przez złowrogi niebezpieczny świat i pokusy grzechów. \n\n„Bóg zesłał nam śmierć dziecka po to\, abyśmy dowiedzieli się\, czym jest śmierć.” – Pierre Chaunu \n\nZ kolei mroczną i pełną strachu przestrzeń kobiecego rodzicielstwa (upragnione zajście w ciążę; niebezpieczeństwa trudnych\, powikłanych porodów; widmo komplikacji zdrowotnych niemowlaka czy śmierć po połogu) miały w swojej opiece św. Anna i św. Małgorzata. \nCzęść drugą wystawy wypełniają zabytki prezentujące wieloraki sposób portretowania zmarłego dziecka. Najważniejszy obiekt stanowi tu jedyna ocalała w Europie dziecięca chorągiew nagrobna Botho Ernsta zu Eulenburg (1664 r.) pierwotnie z kościoła ewangelickiego w Galinach (obecnie w Muzeum im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie). Ów niezwykłej urody portret trzyletniego chłopca trzymającego gałązkę rozmarynu wyraża niezwykle silną potrzebę zachowania przez rodziców nie tylko ikonograficznej formuły epitafijnej\, ale zatrzymania w pamięci „ożywionego obrazu” utraconego syna. \nW tej części ekspozycji zaprezentowano również XVII-wieczny obraz wotywny z Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odnoszący się do pomoru epidemicznego na tle historycznej i społecznej panoramy dziejów pewnej mieszczańskiej rodziny z Piotrkowa\, która straciła w czasie zarazy córkę. \nObraz wotywny mieszczańskiej rodziny z Piotrkowa| 1662\, Sanktuarium św. Anny\, Smardzewice\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nWotum to rejestrując dramat konkretnych osób ujawnia jednocześnie szerszy kontekst\, przedstawia ludzi uwikłanych w wielowiekowy lęk przed chorobami i zarazami\, przychodzącymi z obszaru nieznanego\, niezbadanego – obszaru tajemnicy… Niniejszą przestrzeń ekspozycyjną „wypełniają” również nowożytne epitafia. XVI-wieczne epitafium z kościoła w Łabędniku ukazuje zmarłego młodzieńca z rodziny Konnacher w popularnej konwencji posługującej się symbolem śmierci: miniaturowym krzyżykiem umieszczonym w jego złożonych do modlitwy dłoniach. Inną formułę obrazową wykorzystuje XVII-wieczne epitafium z Muzeum Zachodnio-Kaszubskiego w Bytowie\, na którym zamiast konkretnych portretów dzieci widnieje delikatny kwiat koniczyny z trzema pąkami\, symbolicznie wyobrażającymi umarłych synów małżeństwa Thunyami: Jakuba Stefana\, Gotfryda i Dawida Krystiana. O śmierci dziecka „opowiadano” także w sposób pozornie błahy\, lekki\, ironiczny\, co udowadnia XVIII-wieczna rycina Cornelisa-Henricusa van Meurs ze zbiorów prywatnych w Warszawie\, przedstawiająca chłopca i dziewczynkę puszczających bańki mydlane (symbolizujące kruchość życia). Radosne dzieci przez sam fakt nieświadomej zabawy\, która złowieszczo podszeptuje o nicości chwili szczęśliwej i ułudzie niewzruszonego trwania „tego co dobre” poruszają widza niewyobrażalnie mocno. Delikatne\, subtelne bańki mydlane wraz z ulotnym dymem i szybko więdnącymi kwiatami – kolejnymi symbolami przemijania – stanowią również portretowy atrybut dziecka na wybitnym epitafium Ernesta Reicharta von der Olsnitz (1657 r.) z konkatedry św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie. \nNa wystawie zabrakło przykładów dziecięcej sztuki sepulkralnej\, jednak nawiązano do niej przez wyobrażenia „putta z czaszką” (z kościoła w Kwiecewie i zbiorów Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku). Ikonograficzny motyw łączący leżące/śpiące putto z czaszką stał się jednym z najbardziej popularnych tematów w polskiej renesansowej i manierystycznej dziecięcej rzeźbie nagrobnej. Czaszka przemienia się tu w porażającą\, choć pozornie obłaskawioną zabawkę\, niekiedy pełni funkcję poduszki czy podpórki\, na której spoczywa pulchne niemowlęce ciało. \nCzęść trzecia ekspozycji wprowadza widza w rytuały pogrzebowe\, charakterystyczne dla pochówków dziecięcych – rytuały stanowiące akt ostatecznego rozstania i pożegnania\, mającego miejsce w kościele\, kaplicy czy na cmentarzu. \nGesty te – treściowo i wizualnie – były niezwykle pojemne: mogły stanowić substytut wesela\, ochraniały rodzinę przed ewentualnym wampiryzmem\, niekiedy zapewniały dziecku ciągłość opieki matki czy umożliwiały niefrasobliwą zabawę w zaświatach. Główną oś tej części wystawy stanowi trumna z XVII-wiecznym portretem trumiennym dziewczynki o inicjałach EMP z Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej\, stojąca na XVIII-wiecznych podstawach w formie lwów z Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Ratowie. \nPortret trumienny dziewczynki o inicjałach EMP | II poł. XVII w.\, Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nÓw stylizowany katafalk\, nawiązujący do sarmackich formuł pogrzebowej celebry uzupełniają dwie dodatkowe\, zabytkowe trumienki z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu i Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich. Odrębną grupę obiektów stanowią zabytki wydobyte podczas badań archeologicznych (monety\, elementy biżuterii\, buteleczka z tajemniczą zawartością\, fragmenty wianków grobowych\, itp.) pochodzące z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie i Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. \nNiespodziewaną „dekoracyjność” rytuałów pogrzebowych ilustrują z kolei nowożytne konsole na „korony śmierci” z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku\, stanowiące element uzupełniający dla popularnego zwyczaju chowania osób niezamężnych w wiankach i koronach. Koncept specyfiki dziecięcych pochówków wyobrażają również kopie niezwykle barwnych dziecięcych strojów grobowych\, jak i autentyczne części ubiorów pozyskane w trakcie badań archeologicznych\, z dominującą obecnością mocno wzruszających dziecięcych czepków. \nEkspozycję uzupełniają pełne ekspresji fotogramy archiwalnych zdjęć (ze zbiorów Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie i Muzeum w Przeworsku Zespołu Pałacowo-Parkowego) przedstawiające zmarłego niemowlaka i czuwanie rodziny przy nieżywej dziewczynce. Czarno-białe fotografie pełnią rolę osobistego zapisu chwili szczególnej\, chwili dramatu rodziców – zawieszonych między stanem zwątpienia\, a otchłanią ciemności; jednocześnie zaś stają się dzisiaj arcyważnym dokumentem\, rejestrującym ludowe zwyczaje pogrzebowe\, m.in. sposób ubioru nieżyjącego dziecka czy wiarę w moc apotropaiczną niektórych roślin\, ziół i kwiatów. Niniejsza przestrzeń tematyczna kończy wystawę\, choć optycznie poszerza ją i zamyka XIX-wieczna figura Anioła Cmentarnego ze zbiorów Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku\, eksponowana w szpitalnej kaplicy św. Anny\, przy której umieszczono skromną\, choć wielce wymowną dziecięcą trumienkę egzekwialną z kościoła w Henrykowie. \nPrzygotowując niniejszą wystawę chcieliśmy\, by nade wszystko nie stała się ona ekspozycją „cmentarną” czy też jednoznacznie „żałobną”. Uczucie straty\, które niewątpliwie wypełnia ją dominująco zostało zderzone\, czy też ubrane w tonację złotej barwy\, która ma sprawić wrażenie przebywania w Raju\, w Królestwie Niebieskim\, a więc w miejscu\, w którym po śmierci miały przebywać dusze dzieci ochrzczonych. Mamy nadzieję\, iż proponowana wystawa poruszy i wzruszy widzów\, uświadamiając\, iż tak niewiele trzeba by docenić życie… \nJowita Jagla/Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku \n\nScenariusz wystawy:\nJowita Jagla \nKurator wystawy:\nJowita Jagla \nKwerendy:\nJowita Jagla\, Mirosław Jonakowski\, Weronika Wojnowska\, Jagoda Semków \nRealizacja wystawy:\nJowita Jagla\, Mirosław Jonakowski\, Weronika Wojnowska\, Jagoda Semków \nRealizacja techniczna wystawy:\nAndrzej Długołęcki\, Dariusz Grzesiak\, Marcin Zabłocki\, Paweł Chorostian
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zlote-jablka-mi-sie-snia-smierc-dziecka-w-sztuce-i-kulturze/
LOCATION:Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku\, Katedralna 8\, Frombork\, 14-530\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/05/dzieci-muzeum-frombork-1.jpg
GEO:54.3567949;19.6830836
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku Katedralna 8 Frombork 14-530 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Katedralna 8:geo:19.6830836,54.3567949
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20210515
DTEND;VALUE=DATE:20230101
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20210814T124219Z
LAST-MODIFIED:20221128T125612Z
UID:16634-1621036800-1672531199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
DESCRIPTION:Kuratorzy: Anna Baranowska-Fietkiewicz\, Weronika Grochowska \nWystawa Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki\nNa wystawie zgromadzono rzeźby\, obrazy\, wytwory rzemiosła artystycznego obecne w Gdańsku od początku XIII do drugiej połowy XVIII wieku. Szczególny nacisk położono przy tym na funkcje\, jakie pełniły one w życiu dawnych gdańszczan. Wystawa dzieli się na trzy strefy. W pierwszej przedstawiono sztukę kościelną\, w drugiej – obiekty związane z działalnością publiczną mieszczan\, w trzeciej – przedmioty zapełniające prywatną przestrzeń gdańskiego domu. \nMistrz Paweł (XVI w.)\, Madonna z Dzieciątkiem | ok. 1515-30\, Gdańsk\nlstotny jest też podział na średniowiecze i epokę nowożytną. Granicę między nimi wyznacza reformacja – jedno z najważniejszych zjawisk nie tylko w dziejach Europy\, lecz także w historii Gdańska. W przestrzeni wystawy obie epoki rozdziela symbolicznie portal z kościoła św. Katarzyny. \nW życiu średniowiecznych społeczności religia zajmowała centralne miejsce. Pobożność przejawiała się na różne sposoby. Oprócz udziału w nabożeństwach wyrażały ją posty\, pielgrzymki\, praktykowanie dobrych uczynków oraz liczne fundacje artystyczne. Szczególną rolę odgrywały malowane bądź rzeźbione retabula (inaczej nastawy ołtarzowe)\, które stawiano na ołtarzu. To wokół stołu eucharystycznego skupiało się życie religijne wspólnoty. Stąd tak liczna na wystawie obecność retabulów bądź ich fragmentów. \nW nowożytnym\, a więc już protestanckim Gdańsku religia była nadal bardzo istotna w życiu społecznym. Zmieniły się jednak formy pobożności\, które stały się znacznie prostsze od katolickich. Znajdowało to wyraz także w powstających wówczas dziełach sztuki. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Franz Kessler?\, Portret Johanna von Bodeck (1589-1650) | 1625\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Franz Kessler?\, Portret Suzanny van Uffelen (1593 – ?) | 1625\n						 \n					\n\nŚwięta Elżbieta\, warsztat czeski (praski) | ok. 1390\nRównocześnie z upodobaniem sięgano po starożytną filozofię stoików\, którzy wskazywali na to\, że wartościowe jest jedynie życie cnotliwe. W życiu prywatnym i publicznym starano się zatem pielęgnować określony zestaw cnót\, a ich wyobrażenia zdobiły bramy miejskie\, siedziby władzy i prywatne kamienice. \nW rękach rządzących miastem przedstawicieli wyższych warstw mieszczaństwa dzieła sztuki stawały się więc narzędziem\, dzięki któremu wyrażali najważniejsze dla nich treści moralne\, polityczne\, społeczne i religijne. \nWystawa pokazuje gdańszczan takimi\, jakimi chcieli być widziani – jako pobożnych chrześcijan i cnotliwych członków miejskiej społeczności. Czy tacy w istocie byli? Na to pytanie dzieła sztuki nie dają pewnej odpowiedzi. Pomagają jednak zrozumieć świat ludzi\, którzy żyli w Gdańsku przed nami.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/pobozni-cnotliwi-dawni-gdanszczanie-zwierciadle-sztuki/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Gdańsku | Oddział Sztuki Dawnej\, Toruńska 1\, Gdańsk\, 80-822
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/08/Pobozni-i-cnotliwi-plakat.png
GEO:54.3454255;18.6468928
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Gdańsku | Oddział Sztuki Dawnej Toruńska 1 Gdańsk 80-822;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Toruńska 1:geo:18.6468928,54.3454255
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211001
DTEND;VALUE=DATE:20220419
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211005T170514Z
LAST-MODIFIED:20211005T170514Z
UID:17162-1633046400-1650326399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Siudmak / Chopin / Nokturny
DESCRIPTION:Siudmak / Chopin / Nokturny \n01 października 2021 r. – 18 kwietnia 2021 r.\n Dom urodzenia Fryderyka Chopina i Park w Żelazowej Woli\n Kurator: Violetta Jarząbkowska \nWystawa Siudmak / Chopin / Nokturny\nWystawa czasowa Siudmak / Chopin / Nokturny\, to prezentacja 23 rysunków autorstwa Wojciecha Siudmaka inspirowanych nokturnami Fryderyka Chopina. Ekspozycja udostępniona w przestrzeniach muzealnych zlokalizowanych w Żelazowej Woli jest jedynie fragmentem cyklu rysunków i obrazów pod nazwą Nokturny. Prace artysty\, powstałe na przestrzeni kilkunastu lat\, zostały zebrane w publikacji Siudmak. Chopin\, wydanej nakładem Domu Wydawniczego REBIS i Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Kolekcjonerski album\, oprócz twórczości Wojciecha Siudmaka\, zawiera omówienia chopinowskich nokturnów opracowane przez wybitną muzykolog prof. Irenę Poniatowską. \nWystawa Siudmak / Chopin / Nokturny\, fot. Małgorzata Kazur/NIFC\, Dom Urodzenia Fryderyka Chopina i Park w Żelazowej Woli\nPrace z cyklu Nokturny Wojciecha Siudmaka nie są ilustracjami do nokturnów Chopina\, a wizjami wytworzonymi pod wpływem fascynacji utworami kompozytora. Artysta podkreśla niejednoznaczność swoich interpretacji i tylko kilku kompozycjom przypisuje bezpośrednie odniesienia do szerokiej palety nastrojów i uczuć zawartych w tonacjach nokturnów. Miłość\, euforię\, melancholię i żal płynące z subtelnych\, a jednocześnie zaskakujących harmonią i emocjonalnym rytmem nokturnów\, wyrażają rysunki: Ulotne przeznaczenie\, Egzaltacja\, Legenda jeziora. Kompozycja Spacerem do nieskończoności to z kolei nawiązanie egzystencjalne. Salonowy charakter muzyki Chopina oraz jej elitarność autor ukazuje w Orszaku bez końca\, a wzmocnienie ogólnej symboliki sztuki najwyższych lotów zdaje się obrazować Kosmiczna potęga. \nZnamienny w twórczości Wojciecha Siudmaka jest zachwyt Kosmosem. Zresztą harmonię w kompozycjach Chopina porównuje on z kosmicznym porządkiem. W jego kompozycjach otwarta\, nieskończona przestrzeń\, w której zawieszone są przedstawione obiekty\, stanowi odzwierciedlenie tej fascynacji. Poznanie tajemnicy Wszechświata to ciągłe wyzwanie\, pociągające i przerażające zarazem swoją wielkością i nieokreślonością\, o czym artysta niejednokrotnie wspomina w wywiadach. Sztuka\, muzyka mają w sobie podobną nieodgadnioną tajemnicę i nieograniczoną przestrzeń. W obu tych dziedzinach najbardziej bodaj wyczuwa się pierwiastek kosmiczny\, otwierający z kolej przestrzenie przeżyć duchowych. \nWystawa Siudmak / Chopin / Nokturny\nUzupełnieniem wystawy jest artystyczna forma audio-wizualna z elementami animacji\, ukazująca poetyckie i duchowe relacje pomiędzy nokturnami Chopina a rysunkami Siudmaka. Wybrane fragmenty muzyczne powiązano z konkretnymi dziełami na zasadzie połączenia tonacji z emocjami\, a emocji z obrazami. Wykreowana wirtualna rzeczywistość wprowadza widza w subtelny\, wyrafinowany i magnetyzujący obraz\, którego autorem jest Filip Dowjat.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/siudmak-chopin-nokturny/
LOCATION:Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli\, Żelazowa Wola 15\, Sochaczew\, 96-503\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/10/siudmak_chopin2.jpg
GEO:52.257192;20.310886
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli Żelazowa Wola 15 Sochaczew 96-503 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Żelazowa Wola 15:geo:20.310886,52.257192
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211015
DTEND;VALUE=DATE:20220419
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211006T121518Z
LAST-MODIFIED:20211006T121518Z
UID:17177-1634256000-1650326399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Biografie (nie)autoryzowane
DESCRIPTION:Biografie (nie)autoryzowane.\n Szczepan Mucha\, Maria Wnęk i Marianna Wiśnios \n15 października 2021 r. – 18 kwietnia 2022 r.\n Muzeum Śląskie w Katowicach\n Kurator: Magdalena Łuków vel Broniszewska \nWystawa Biografie (nie)autoryzowane\n„Cudak”\, „dziwak”\, „odmieniec”\, „wariat” – z takimi bolesnymi określeniami spotykali się twórcy\, którym poświęcono wystawę Biografie (nie)autoryzowane. Powodem\, dla którego słyszeli te raniące określenia\, były potrzeby artystyczne stojące w opozycji do pewnego ugruntowanego w społeczeństwie wzoru życia i zachowywania się. Bohaterowie wystawy Szczepan Mucha\, Maria Wnęk i Marianna Wiśnios należą do artystów pogranicza sztuki ludowej. Wiejskie pochodzenie w opinii ich najbliższego otoczenia było kategorycznym determinantem zakresu obowiązków i wynikającego stąd modelu egzystencji. Artyści ci swoim „osobliwym” zachowaniem\, „nienaturalnymi” pasjami oraz odmiennymi gustami estetycznymi nie wpisywali się w ramy\, w których chciano ich osadzić. Możliwość bycia w pełni sobą odkrywali w procesie artystycznym: efemerycznym i uprawianym pod osłoną nocy\, jak w przypadku Wiśnios\, oraz śmiałym\, kategorycznym\, a nawet światoburczym i oszczerczym\, jak w przypadku Muchy i Wnęk. \nWystawę poświęcono trojgu artystom\, jednakże zaprezentowany w niej problem ma uniwersalny charakter i dotyczy wielu twórców. Wybór tych osobowości twórczych nie był przypadkowy: ich życiorysy są tak ciekawe\, tak pełne wewnętrznego napięcia\, widocznego skądinąd w ich pracach\, że postanowiono uczynić z nich reprezentantów tego zagadnienia. \nW Szczepanie Musze potrzeba tworzenia zrodziła się w wyniku tragicznego momentu w jego życiu: został posądzony o kłusownictwo i trafił na kilka miesięcy do więzienia. Powrócił stamtąd odmieniony\, pełen słusznego żalu. Postanowił rzeźbić: pracę rozpoczął od płotu okalającego dom. Ustawił na swoim podwórku wysokie na ponad dwa metry „straszki podwórzowe”\, w otoczeniu domu\, a także na jego szczycie i w oknach umieścił diabły i roznegliżowane postacie kobiet i mężczyzn dumnie eksponujących miejsca intymne. Doskonale wiedział\, że jego prace będą szokować i że w ten sposób rzuci wyzwanie światu\, który sprzysiągł się przeciwko niemu. Pragnieniem Muchy było stworzenie przestrzeni „na własnych zasadach” oraz zniechęcenie społeczeństwa do kontaktu\, a przez to odizolowanie się od życia wsi\, która na twórczość Muchy reagowała podśmiewywaniem się. \nZ równie tragicznym życiorysem mamy do czynienia w przypadku Marii Wnęk. Ta sądecka malarka zaliczana do najważniejszych osobistości art brut uważała\, że sąsiedzi zmówili się przeciwko niej. W swoim malarstwie oraz w tekstach w nim zawartych komentowała poczynania otoczenia\, a ponieważ uważała się za boskiego posłańca\, kategorycznie wypowiadała się o całej ludzkości\, przekazywała zsyłane jej przez święte postacie upomnienia i prezentowała apokaliptyczne wizje kary. Była osobą psychicznie chorą i świat odbierała w sposób właściwy dla tej choroby. \nLos nie oszczędził także ostatniej bohaterki wystawy – Marianny Wiśnios. Malarka ta od najmłodszych lat cierpiała z powodu swojej pasji: lubiła malować i czyniła to przy każdej nadarzającej się okazji. Miewała także widzenia\, które podobno się sprawdzały. Nazywano ją „cudakiem” albo „czarownicą”\, a nawet „cyganichą”\, bo ciemnymi włosami odznaczała się na tle reszty rodzeństwa. Gdy była dorosła\, jeden z synów poprosił ją o pomoc przy odrobieniu pracy domowej z rysunków. Praca została pochwalona przez nauczycielkę i to sprawiło\, że Wiśnios powróciła do swojej pasji. Ponieważ prace rozwieszała w domu\, a sąsiedzi przychodzili\, by korzystać z usług fryzjerskich jej męża\, szybko rozniosło się we wsi o „fanaberiach” pani Wiśnios. Nazywano ją „odmieńcem”\, a gdy szła przez wieś\, kpiono\, że „idzie malarz”. Ona natomiast była głucha na ludzkie gadanie i by mieć święty spokój\, kryła się z malarstwem. Malowała nocami\, półprzytomna ze zmęczenia. Często podejmowała temat męczeńskiej śmierci Chrystusa\, widząc w nim oraz w bolejącej Matce Bożej własny los. \nWymienieni artyści nigdy nie zarzucili aktywności twórczej\, działali mimo przykrości\, jakich doświadczali z powodu pasji. Tu odnajdywali siebie\, realizowali swoje pragnienie\, zmagali się z trudami życia\, przepracowywali traumy. Za pomocą swojej sztuki komunikowali się ze społeczeństwem\, przekazywali swoje stanowisko wobec pewnych kwestii\, sztuka była miejscem ich rozważań filozoficznych czy teologicznych. To właśnie przez sztukę opowiadali o swoim cierpieniu\, jednak chcących wziąć udział w tym dialogu nie znajdowali wśród najbliższej społeczności\, ale na zewnątrz\, na przykład podczas wernisaży ich prac czy podczas kontaktów z prywatnymi kolekcjonerami. \nWystawa prezentuje prawie 100 dzieł trojga twórców. Mimo że dotyczy artystów wywodzących się ze wsi i żyjących w połowie ubiegłego stulecia\, ma charakter uniwersalny i ponadczasowy. Mucha\, Wnęk i Wiśnios stali się rzecznikami zagadnienia\, które jest żywe po dzień dzisiejszy: potrzeby życia na własnych zasadach bez wizji wykluczenia czy pogardy dla inności.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/biografie-nieautoryzowane/
LOCATION:Muzeum Śląskie w Katowicach\, ul. T. Dobrowolskiego 1\, Katowice\, 40-205\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/10/biografie-nieautoryzowane.jpg
GEO:50.263513;19.034888
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Śląskie w Katowicach ul. T. Dobrowolskiego 1 Katowice 40-205 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. T. Dobrowolskiego 1:geo:19.034888,50.263513
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211022
DTEND;VALUE=DATE:20220429
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211018T112031Z
LAST-MODIFIED:20230509T112052Z
UID:17267-1634860800-1651190399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Ukryte oblicze. Gaon z Wilna
DESCRIPTION:Ukryte oblicze. Gaon z Wilna\n 22.10.2021 – 27.02.2022\nwystawa przedłużona do 28.04.2022\nŻydowski Instytut Historyczny\nim. Emanuela Ringelbluma \n \n\nRafael Lewin\, Stara synagoga w Wilnie\, ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego\nUkryte oblicze. Gaon z Wilna to nowa wystawa czasowa w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma\, poświęcona jednemu z najwybitniejszych żydowskich uczonych\, zwanemu Gaonem\, czyli Geniuszem. Ekspozycja będzie okazją do przybliżenia szerszej publiczności duchowości judaizmu oraz historii\, obecności i wpływu mniejszości żydowskiej na kulturę Rzeczypospolitej. \nPrzez całe życie cieszył się wielkim autorytetem\, chociaż nigdy nie pełnił żadnych oficjalnych urzędów. Elijahu ben Szlomo Zalman (1720–1797)\, znany powszechnie jako Gaon z Wilna\, już za życia otaczany był czcią i uznaniem. Kojarzony jest przede wszystkim jako przeciwnik chasydów\, ale warto wiedzieć\, że to pod wpływem Gaona rozwinęło się nowoczesne szkolnictwo religijne. \nLitografia przedstawiająca Gaona z Wilna\, wyd. M. Dancigerkron\, Warszawa 1885 r.\, ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego\nNa wystawie prezentowane są między innymi starodruki ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego\, na co dzień przechowywane w magazynie bibliotecznym. To wyjątkowa okazja\, by obejrzeć rzadko prezentowane zabytki wysokiej klasy. \nPrzygotowana przez ŻIH wystawa Ukryte oblicze. Gaon z Wilna dzięki prezentowanym starodrukom\, rycinom i dziełom sztuki będzie okazją do poznania fascynującego świata litewskich żydów\, chasydyzmu i mistycyzmu. Ekspozycji towarzyszy też bogaty program wydarzeń towarzyszących skierowany do różnorodnych grup odbiorców. Zapraszamy między innymi na spotkania online o kabale\, legendach o Gaonie\, czy żydowskim Wilnie\, a także bezpłatne oprowadzania po wystawie w wybrane wtorki i niedziele. Po raz pierwszy zaprosimy także do niedostępnych dla zwiedzających przestrzeni\, pracowni digitalizacji\, konserwacji i Biblioteki\, gdzie będzie można zapoznać się z kulisami pracy muzealników i muzealniczek. \n\nKuratorzy: Marta Kapełuś we współpracy z zespołem naukowym\nZespół naukowy: dr Magdalena Bendowska\, dr hab. Jan Doktór\, dr hab. Anna Michałowska-Mycielska\, dr Larisa Lempertienė\, prof. Jurgita Verbickienė \nTeksty na wystawie: dr Magdalena Bendowska\, dr hab. Jan Doktór\, dr. hab Anna Michałowska-Mycielska\, dyr. Monika Krawczyk \nKoordynacja projektu: Marta Kapełuś\, Franciszek Bojańczyk\nRedakcja: Przemysław Batorski\, Marta Wojas\nTłumaczenie: Zofia Sochańska\nOpracowanie graficzne: Bartosz Tymosiewicz\nProjekt aranżacji: Aneta Faner\nOpieka konserwatorska: Violetta Bachur\nPatronat honorowy: Ambasady Republiki Litewskiej w Rzeczpospolitej Polskiej\nPartnerzy: Biblioteka Narodowa w Warszawie\, Litewska Biblioteka Narodowa im. Martynasa Mažvydasa\, Społeczność Żydowska na Litwie\, Państwowe Muzeum Żydowskie im. Gaona w Wilnie\, Litewski Instytut Kultury\nPatronat medialny: TVP Historia\, TVP Kultura\, Histmag.org\, Niezła Sztuka\nWięcej informacji »
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ukryte-oblicze-gaon-z-wilna/
LOCATION:Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma\, ul. Tłomackie 3/5\, Warszawa\, 00–090\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/10/ukryte-oblicze-zih-plakat.jpg
GEO:52.24446860235;21.002706782325
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma ul. Tłomackie 3/5 Warszawa 00–090 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Tłomackie 3/5:geo:21.002706782325,52.24446860235
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211022
DTEND;VALUE=DATE:20220606
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211022T101626Z
LAST-MODIFIED:20211022T101626Z
UID:17323-1634860800-1654473599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Marcin Ryczek. Harmony
DESCRIPTION:Marcin Ryczek. Harmony\n Wystawa fotografii \nWernisaż: 22 października 2021 r. \n22 października 2021 r. – 05 czerwca 2022 r.\n Dom Urodzenia Fryderyka Chopina i Park w Żelazowej Woli\n Kurator: dr Krzysztof Przylicki \nWystawa Marcin Ryczek. Harmony\nPrace Marcina Ryczka to seria minimalistycznych\, operujących symbolami fotografii. Ich przewodnia myśl to minimum formy\, maksimum treści. Tytułowa Harmonia nawiązuje do formy\, treści i procesu tworzenia prezentowanych fotografii. Temat jest wielowymiarowy\, odnosi się do wolności\, duchowości\, relacji człowiek-natura. Wyszukane w otaczającym świecie\, nieprzekształcane graficznie przejrzyste obrazy odwołują się do prostych linii i czystych form. Część fotografii utrzymana jest w czarno-białej stylistyce\, co podkreśla ich minimalizm\, a równocześnie nawiązuje do tradycyjnej fotografii. \nWystawa Marcin Ryczek. Harmony\nNiektóre zdjęcia\, powstałe głównie na Tajwanie i w Indiach\, zostały wykonane w kolorze. W procesie powstawania prac Marcina Ryczka najważniejsze są dwa etapy – dostrzegania i oczekiwania. Dostrzeganie to intensywna obserwacja rzeczywistości\, wyszukiwanie w zwyczajnych z pozoru miejscach czegoś wyjątkowego\, wzbudzającego zainteresowanie. Oczekiwanie natomiast to wypatrywanie momentu\, w którym można uchwycić wyjątkowy klimat wybranego miejsca\, chwili\, w której wydarzy się coś\, co będzie stanowić odzwierciedlenie wrażliwości autora. Fotografie mają charakter metaforyczny\, wieloznaczny i uniwersalny\, przez co pobudzają wyobraźnię\, zachęcając widza do refleksji i własnych interpretacji. \nWystawa Marcin Ryczek. Harmony\nWystawa fotografii Marcina Ryczka została zorganizowana z okazji XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Prezentowana będzie w Żelazowej Woli od 22 października 2021 do 5 czerwca 2022 r. \nMarcin Ryczek – rocznik 1982\, fotograf\, z pochodzenia lublinianin\, absolwent KUL\, mieszka i pracuje w Krakowie. Zdjęcia Marcina Ryczka prezentowane były na wielu wystawach\, m.in. w Japonii\, USA\, Niemczech\, Chinach\, Holandii\, Rumunii\, Indiach\, Anglii\, Austrii\, Danii\, Włoszech\, Serbii\, Tajwanie i Francji. Znalazły się na łamach największych światowych magazynów\, dzienników i serwisów internetowych\, m.in. „The Guardian”\, „The Telegraph”\, „Der Spiegel”\, „Yedioth Ahronoth”\, „La Repubblica”\, „Politiken”\, „Athens Voice” oraz „National Geographic”. Jego fotografie chętnie wykorzystują w swoich publikacjach znani polscy reportażyści\, m.in. Wojciech Jagielski i Piotr Kłodkowski. Najbardziej rozpoznawalna praca artysty – A Man Feeding Swans in the Snow – nagradzana w prestiżowych\, międzynarodowych konkursach\, weszła w skład renomowanej kolekcji Bibliothèque Nationale de France w Paryżu oraz do zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach. Wpływowy amerykański portal „The Huffington Post” w 2013 roku uznał ją za jedną z pięciu najlepszych fotografii na świecie. W 2017 roku znalazła się na okładce książki 100 Great Street Photographs autorstwa Davida Gibsona\, co potwierdza jej niezwykłą popularność. \nWystawa współorganizowana przez Muzeum KUL.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/marcin-ryczek-harmony/
LOCATION:Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli\, Żelazowa Wola 15\, Sochaczew\, 96-503\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/10/Marcin-ryczek_harmony.jpg
GEO:52.257192;20.310886
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli Żelazowa Wola 15 Sochaczew 96-503 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Żelazowa Wola 15:geo:20.310886,52.257192
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211119
DTEND;VALUE=DATE:20220912
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211124T182305Z
LAST-MODIFIED:20211124T182305Z
UID:17483-1637280000-1662940799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Muzeum? A po co?
DESCRIPTION:Muzeum? A po co? \n19 listopada 2021 r. — 11 września 2022 r.\n Muzeum Azji i Pacyfiku \nWystaw em>Muzeum? A po co?\nPoczątek XIX wieku. Izabela Czartoryska z dumą eksponuje w pierwszym polskim muzeum w Puławach „Damę z gronostajem”. Tak rozpoczyna się historia muzealnictwa nad Wisłą. A co by było\, gdyby tuż obok płótna Leonarda da Vinci zawisła tybetańska tanka? Czy polska sztuka wyglądałaby dziś inaczej? Czy nasze spojrzenie na świat byłoby inne? \nMuzealną opowieść o świecie determinują przedmioty. Zbiory gromadzone są przez zbieraczy o określonym guście\, wiedzy i doświadczeniach. To decyzje pojedynczych osób wpływają na nasze wyobrażenie o rzeczywistości. Poznajemy wycinek świata\, tworząc na jego podstawie obraz całości. \nWystawa czasowa „Muzeum? A po co?” stawia pytanie o to\, czego nie ma. Narracją historyczną rządzi „brak”\, czyli to\, czego w niej nie uwzględniono. Możemy wypełniać te luki i tworzyć alternatywne historie. \nCzego brakuje w muzeach\, jakie znamy? Śladów dziejów kultur z Azji i Pacyfiku. Ich dzieł wśród europejskich obiektów. W pierwszej części wystawy popatrzymy na historię rozwoju nowożytnego muzealnictwa w Europie\, gdzie dokonać możemy zabiegu „uzupełniania historii”. W „klasycznych” muzealnych gabinetach zobaczymy obiekty z Azji i Pacyfiku wypełniające „brak”. W Pokoju Interakcji przyjrzymy się doskonale nam znanym przedmiotom codziennego użytku wywodzącym się z kultur Azji i Pacyfiku. W części problemowej pochylimy się nad pytaniami\, przed którymi na co dzień stają muzea – co i jak pokazywać na wystawach? czy opatrzyć to specjalnym komentarzem? Na koniec\, wzorem renesansowych kolekcjonerów\, oddamy się rozważaniom w Pokoju Kontemplacji. \nWystawa zachęca do odwrócenia perspektywy i postawieniu Europy w pozycji „reszty świata”. Skłania do refleksji na temat własnej historii i postawy wobec rzeczywistości.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/muzeum-a-po-co/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/11/Muzeum_A_Po_Co_plakat-1.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211202
DTEND;VALUE=DATE:20220411
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220126T142515Z
LAST-MODIFIED:20220126T142515Z
UID:17781-1638403200-1649635199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Rzeczy do zabawy. Edward Manitius i jego wytwórnia
DESCRIPTION:Rzeczy do zabawy.\n Edward Manitius i jego wytwórnia \n2 grudnia 2021 r. – 10 kwietnia 2022 r.\n Muzeum Warszawy |\n Muzeum Warszawskiej Pragi\n Kuratorki: Lena Wicherkiewicz i Jolanta Wiśniewska \nWystawa Rzeczy do zabawy. Edward Manitius i jego wytwórnia\nW wytwórni zabawek na Pradze od lat 20. XX wieku produkowano niezwykłe przedmioty. Projektowane przez Edwarda Manitiusa zabawki\, pomoce szkolne i gadżety reklamowe dla firm wyróżniały się innowacyjnością i jakością wykonania. \nWystawa Rzeczy do zabawy. Edward Manitius i jego wytwórnia\nZwierzątka-bombonierki\, w których można było znaleźć czekoladki od Wedla\, sprytne „Wesołe kulki” i pobudzające wyobraźnię „Hocki-klocki” – oryginalne projekty Edwarda Manitiusa sprzed stu lat zachwycają do dziś. To przedmioty nieoczywiste: cieszące oko zabawki i jednocześnie pudełka\, obiekty sztuki użytkowej\, przedmioty o walorach edukacyjnych\, a także gadżety reklamowe. Wystawa jest pierwszą prezentacją największej w Polsce kolekcji dzieł i pamiątek po warszawskim twórcy. \nWystawa Rzeczy do zabawy. Edward Manitius i jego wytwórnia opowiada o założonej w 1926 roku Wytwórni Zabawek i Wyrobów Zdobniczych. Przedstawia jej sposób funkcjonowania w rodzinnej kamienicy\, współpracę ze znanymi producentami słodyczy triumf na wystawie światowej w Nowym Jorku w 1939 roku oraz doświadczenia lat powojennych w zmienionym systemie politycznym i ekonomicznym. \nNa wystawie pokazano 160 obiektów. Poprzez figurki zwierząt\, projekty\, rysunki\, gry i zabawki\, a także fotografie i wycinki prasowe opowiedziana jest historia nowatorskiego podejścia Edwarda Manitiusa – do projektowania i zabawek\, ale też reklamy i modelu prowadzenia firmy. Tłem dla tej wyjątkowej historii jest Praga\, gdzie w kamienicy na ul. Kępnej Manitius mieszkał i pracował. \nWystawa Rzeczy do zabawy. Edward Manitius i jego wytwórnia\nCechy charakterystyczne wyrobów od Manitiusa to wielofunkcyjność i łamanie schematów w myśleniu o przedmiocie użytkowym. Na wystawie będzie można zobaczyć także projekty studentek i studentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zainspirowały ich pomysły Manitiusa – wychodząc od idei tradycyjnej drewnianej drążonej zabawki czy układanek konstrukcyjnych stworzyli obiekty\, które bawią i uczą. \nNa wystawie pokazana jest także postać praskiego artysty-rzemieślnika. Na czym polegał jego fenomen i sukces? Jak funkcjonowała jego firma w rodzinnej kamienicy w centrum prawobrzeżnej Warszawy? \nW różnych okresach życia nazywano go przedsiębiorcą\, przemysłowcem\, mistrzem\, profesorem. Poruszał się swobodnie w obszarach sztuki użytkowej\, rzemiosła i przemysłu\, branży reklamowej i ekonomii. Jego wytwórnia reprezentowała niełatwy do zaklasyfikowania model działania. Z pewnością nie była ani tradycyjnym zakładem rzemieślniczym\, ani fabryką nastawioną na masową produkcję. \n– mówi kuratorka wystawy Jolanta Wiśniewska. \nManitius był jednym z twórców i praktyków powstającego wówczas nowego zawodu – projektanta\, nowej dziedziny – wzornictwa. Dbał o estetykę\, oryginalność i funkcjonalność tych seryjnie wytwarzanych przedmiotów. Twórczo zaadaptował ludowe wzory i rozwiązania\, łącząc je z modernistyczną stylistyką. \nStawiamy jego dokonania na równi z ważnymi propozycjami projektowymi lat trzydziestych XX wieku. Zwierzęce figurki-schowki-bombonierki były odpowiedzią Manitiusa na nowe wyzwania epoki – zainteresowanie dzieckiem i jego potrzebami\, dążenie do nowoczesności i poszukiwanie wielofunkcyjnych rozwiązań; rodzącą się reklamę i jej środki. \n– mówi Lena Wicherkiewicz\, kuratorka wystawy.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/rzeczy-zabawy-edward-manitius-wytwornia/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/RZECZY-DO-ZABAWY-AKTUALNOSCI.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20211218
DTEND;VALUE=DATE:20220411
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211215T183344Z
LAST-MODIFIED:20211215T183344Z
UID:17594-1639785600-1649635199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Koji Kamoji. Znaczenie miejsca
DESCRIPTION:Koji Kamoji.\n Znaczenie miejsca \nWernisaż: 18 grudnia 2021 r.\, godz. 14:00. \n18 grudnia 2021 r. – kwiecień 2022 r.\n Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym\n Kurator: Dorota Seweryn-Puchalska \nWystawa Koji Kamoji. Znaczenie miejsca\nZapraszamy do obejrzenia wystawy „Koji Kamoji. Znaczenie miejsca”. Koji Kamoji jest japońskim artystą związanym z Polską od 1965 roku i wpisanym w polskie życie artystyczne. Większość prac\, które prezentujemy powstała w ostatnim okresie. Ale pokazujemy także wcześniejsze. Jak mówi sam artysta: „nie widzę u siebie rozwoju rozumianego jako linia. Ja raczej sięgam w głąb. […] nie jest dla mnie ważne\, czy praca została zrobiona wczoraj czy dziesięć lat temu”. Wystawa ma spójny charakter i dotyka sfery niematerialnej\, trudno uchwytnej – duchowości. A właściwie dotyczy docierania do duchowości. Dla Kojiego Kamojiego akt twórczy jest modlitwą\, medytacją. Rysuje czarne krechy w skupieniu\, klęcząc na podłodze. To stan poszukiwania wewnętrznego miejsca\, które daje poczucie harmonii. Jak sam pisze: „daje poczucia wolności oraz wewnętrznej pełni”. Artysta nie odcina się od cielesności\, to przecież ciało „odbiera” otaczający nas świat. Ten świat jest ważny. Składa się na niego powietrze\, wiatr\, natura. Obrazy z czasu pandemii układa obecnie w cykle: Powietrze i Ziemia. Koji Kamoji wie\, że duchowość manifestuje się poprzez materię. Artysta mówi: „bardzo istotne dla mnie jest […] bezpośrednie odczuwanie powietrza i przestrzeni”. We wcześniejszej instalacji Przeciąg 1975/Starość 2018\, którą pokazujemy na wystawie\, delikatne bibułki poddają się ruchowi powietrza\, lekkiemu lub silniejszemu. Nie stawiają oporu. Artysta wskazuje nie tylko na nieuchronność przemijania\, ale także na postawę akceptacji tego stanu. Dajmy się unosić temu tchnieniu\, podążając w niespiesznej wędrówce. Pielgrzymowaniu towarzyszy radość i spokój. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Koji Kamoji. Znaczenie miejsca\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Koji Kamoji. Znaczenie miejsca\n						 \n					\n\nKamień to natura\, ale kamyki\, które artysta przytwierdza do białych powierzchni\, to\, jak sam mówi\, „ślady poszukiwania trafnego miejsca”. Linie\, kamyczki układa nie w oparciu o geometrię czy liczbę\, ale o intuicję. \nArtysta dąży do pełni. Tę pełnię widzi w pustce. Wycina dziury. Nazywa ten cykl „Księżycem”\, ponieważ dziura „jest obojętna jak księżyc albo czarna dziura\, która wszystko wciąga”. To nic jest miejscem zupełnej ciszy. \nInstalacja „Człowiek” wskazuje na byt odczuwający i poszukujący\, ale istnieje on na równi z innymi bytami. „Każda rzecz ma ten sam ciężar bytu”. Dla artysty „nasze życie podobne jest do życia mrówki i wróbla albo przydrożnego kamienia czy drzewa\, wobec bezmiaru czasu i przestrzeni przenikających wszystko”. \nWidz\, stając przed pracami Kojiego Kamojiego musi zatrzymać się w codziennym biegu. Osiągnąć stan skupienia\, wyciszenia\, żeby spróbować znaleźć własne miejsce\, w którym można osiągnąć harmonię\, poczuć ciszę. \nWystawa Koji Kamoji. Znaczenie miejsca\nKOJI KAMOJI (ur. 1935 w Tokio). Studia odbył w Musashino Art University w Tokio. W 1959 roku przyjechał do Polski. Tu\, w 1966 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie\, w pracowni Artura Nachta-Samborskiego. Mieszka w Warszawie. Od 1967 roku związany był z galerią Foksal. Jest laureatem Nagrody Krytyki im. Cypriana Kamila Norwida (1975)\, Nagrody im. Jana Cybisa (2015) oraz Nagrody im. Katarzyny Kobro za rok 2020. Prace artysty były prezentowane na kilkudziesięciu wystawach indywidualnych\, m.in. w Galerii Foksal w Warszawie\, Muzeum Sztuki w Łodzi (1990\, 2004)\, Centrum Sztuki Współczesnej\, Zamek Ujazdowski (1997\, 2003)\, Kunstmuseum Kloster Unser Lieben Frauen w Magdeburgu (2003\, 2013)\, Anhaltische Gemäldegalerie w Dessau (2004) oraz na wystawie retrospektywnej w Zachęcie-Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie (2018) oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/koji-kamoji-znaczenie-miejsca/
LOCATION:Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym\, ul. Rynek 19\, Kazimierz Dolny\, 24-120\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/12/Koji-Kamoji-Baner-3-1.jpg
GEO:51.321891;21.946407
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym ul. Rynek 19 Kazimierz Dolny 24-120 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rynek 19:geo:21.946407,51.321891
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220106
DTEND;VALUE=DATE:20220423
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211231T115047Z
LAST-MODIFIED:20211231T115047Z
UID:17669-1641427200-1650671999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Ewa Rosano. Opowieści
DESCRIPTION:Ewa Rosano.\n Opowieści \n06 stycznia 2022 r. — 22 kwietnia 2022 r.\n Muzeum Miejskie Wrocławia|\n Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego \nWystawa Ewa Rosano. Opowieści\nArtystka urodziła się w roku 1973 we Wrocławiu. Dyplom z malarstwa uzyskała w tutejszej Akademii Sztuk Pięknych\, a z rzeźby – w Ecole Superieur des Art Decoratifs w Strasburgu. Stypendium w Bezalel Academy of Art W Jerozolimie. Swoje prace prezentowała na wystawach zbiorowych i indywidualnych w Polsce\, Francji. Czechach\, Anglii\, Szwajcarii i Izraelu. Artystka podejmując temat ludzkiego ciała sięga do odwiecznej tradycji obejmującej całe dzieje sztuki. Interpretuje ją po swojemu\, łącząc w tworzonych kompozycjach brąz i szkło – to jeden ze sposobów zbliżania się do złożonej dwoistej rzeczywistości\, która wymyka się naszemu poznaniu. W jej twórczości dominują emocje i intuicja – to poprzez ciało człowiek doświadcza życia\, cierpienia\, ograniczeń\, przyjemności i śmierci. W dziełach Ewy Rosano materiały o krańcowo odmiennych właściwościach i tradycji łączą się w harmonijną całość\, przezwyciężają sprzeczności i dwoistość egzystencji – życia i śmierci\, ciała i ducha\, siły i kruchości\, radości i cierpienia. Wrocławianie znają przede wszystkim rzeźbę artystki „Kryształowa planeta”\, która stoi u zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego i św. Antoniego oraz rzeźby przedstawiającej postać Angelusa Silesiusa na dziezińcu Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Ekspozycja w Muzeum Teatru będzie pierwsze tak dużym pokazem prac artystki we Wrocławiu. Zaprezentowanych zostanie na niej 60 rzeźb wykonanych w latach 2010 – 2021 oraz kilkanaście obrazów.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ewa-rosano-opowiesci/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/12/Rossano.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220110
DTEND;VALUE=DATE:20220606
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220121T151204Z
LAST-MODIFIED:20220121T151204Z
UID:17764-1641772800-1654473599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Teresa Pągowska. Spectra Art Space MASTERS
DESCRIPTION:Teresa Pągowska.\n Spectra Art Space MASTERS \n10 stycznia 2022 r. – 05 czerwca 2022 r.\n Fundacja Rodziny Staraków |\n Spectra Art Space\n Kuratorka: Ania Muszyńska \nkatalog wystawy>> \nWystawa Teresa Pągowska. Spectra Art Space MASTERS\nW 1961 roku\, u progu swojej kariery\, Teresa Pągowska została wpisana przez Petera Selza do nieformalnego kanonu polskiej sztuki powojennej\, poprzez obecność na słynnej wystawie „Fifteen Polish Painters” w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Sześćdziesiąt lat po tym wydarzeniu\, z wielką przyjemnością zapraszamy Państwa na wystawę artystki\, której malarstwo nadal rezonuje ze współczesnością\, trwałe zachwycając kolejne generacje odbiorców oraz inspirując nowe pokolenia artystek i artystów. \nTym co zajmuje mnie najgłębiej jest postać ludzka. Nie tylko ze względu na bogactwo formy. Sądzę\, że właśnie człowiek zawiera najwięcej magii treściowej.\nTeresa Pągowska \nMalarstwo oraz postawa twórcza Teresy Pągowskiej są przykładem zdeklarowanej i przemyślanej osobności\, która stanęła u podstaw znaczącego dzieła w historii figuracji w polskiej sztuce. Jej wyrazem jest słynne zdanie wypowiedziane przez artystkę podczas jednego z wywiadów „Nie jestem specjalistką od morza\, od kobiet ani od mężczyzn czy zwierząt. Ja jestem ja: Teresa Pągowska”. \nUnikanie kategoryzacji oraz swoboda jaką daje zaowocowały malarstwem\, które wyraźnie wymyka się łatwym porównaniom i klasyfikacjom. Wypowiada jednostkową prawdę i definicję sztuki wrażliwej i niezależnej osobowości. Niestrudzone poszukiwania artystki wokół zagadnień ludzkiej cielesności\, a przede wszystkim kobiecej figury\, dalekie są od jednoznaczności i arbitralności. Jej malarstwo to rozległy esej o „ znajdywaniu znaków własnych\, znaków\, którymi zapisujemy siebie\, swoje przeżywanie świata.” Jako odbiorcy z lekkością i przyjemnością wnikamy w tę opowieść. Obrazy Teresy Pągowskiej są uwodzicielskie i intrygujące\, zmysłowe i melancholijne. Pełne wysmakowanych zestawień kolorystycznych\, przykuwających wzrok\, wręcz widowiskowych sylwetek komponowanych z niezwykłą lekkością w niezapomniane kompozycje. Ich niepozbawiona napięcia\, acz bezdyskusyjna atrakcyjność\, nie przysłania wyrażanych treści. Polemiki z mimetycznością tradycji malarskich w cyklu Monochromaty\, refleksji nad erotyką i intymnością\, medytacją nad stanem istnienia cielesnego i tym co poza. Celnie ujął to Tadeusz Konwicki w katalogu do wystawy artystki z Zachęcie w 1966 roku: \nJej wyabstrahowany świat kształtów plastycznych zawiera dostateczną sumę elementów znaczeniowych\, które\, niczym narkotyk\, pobudzają wyobraźnię widza\, angażując go we współuczestnictwo aktu twórczego. Zatem jej malarstwo nie tylko „gładzi wzrok”\, nie tylko bawi samoistną grą plastyczną\, lecz wciąga nas również w kredowe koło dramatów współczesnego człowieka.  ~ Tadeusz Konwicki \nWystawa prezentuje obrazy Teresy Pągowskiej z kolekcji Anny i Jerzego Staraków\, Muzeum Sztuki w Łodzi oraz kolekcji prywatnych.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/teresa-pagowska-spectra-art-space-masters/
LOCATION:SPECTRA ART SPACE\, Bobrowiecka 6\, Warszawa\, 00-728\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/teresa-pagowska.jpg
GEO:52.197677;21.0475919
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=SPECTRA ART SPACE Bobrowiecka 6 Warszawa 00-728 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Bobrowiecka 6:geo:21.0475919,52.197677
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220121
DTEND;VALUE=DATE:20220425
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220121T152932Z
LAST-MODIFIED:20230509T112057Z
UID:17768-1642723200-1650844799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jarosław Modzelewski. Kraj nad Wisłą
DESCRIPTION:Jarosław Modzelewski.\n Kraj nad Wisłą \n21 stycznia 2022 r. – 24 kwietnia 2022 r.\n Centrum Sztuki Współczesnej\n Zamek Ujazdowski\n Kurator: Marcel Skierski \nJarosław Modzelewski\, Malarz i znak | 2021\nWystawa prezentowana w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski będzie pierwszą przekrojową prezentacją kilku dekad twórczości Jarosława Modzelewskiego. Jednak jej porządku nie będzie wyznaczać prosta chronologia\, ale wybrane motywy i tematy powracające w malarstwie Modzelewskiego od samych początków jego twórczości.\nPrzestrzeń ekspozycyjna podporządkowana zostanie kształtowi odnoszącemu się do symbolu Rodła\, zaczerpniętego z jednego z pierwszych obrazów Modzelewskiego — Bez tytułu [Rodło] z 1980 r. Ten obraz będzie punktem wyjścia do prezentacji kolejnych etapów twórczości malarza. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Jarosław Modzelewski\, Co? dwa odrzutowce\, Czym? techniką i wegetacją | 2014\n\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Jarosław Modzelewski\, Hygiene | 1990.\n\n\n						 \n					\n\nWątkiem przewodnim będzie zatem rzeka Wisła\, spajająca różne pod względem formalnym okresy w twórczości Modzelewskiego. Rzeka jest tematem wielu obrazów Modzelewskiego\, powracającym w kolejnych dekadach. Jest także symbolem obecnej w malarstwie Modzelewskiego polskiej tożsamości\, ujawniającej się nie poprzez przedstawienia doniosłych i patetycznych zdarzeń i postaci\, ale w szczegółach tworzących kontekst codziennych\, zwyczajnych czynności czy w specyfice pejzażu\, charakterystycznego właśnie dla kraju nad Wisłą.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jaroslaw-modzelewski-kraj-nad-wisla/
LOCATION:Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski\, ul. Jazdów 2\, Warszawa\, 00-467\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/jaroslaw-modzelewski-malarz-i-znak-2021_.jpg
GEO:52.219503;21.030741
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2 Warszawa 00-467 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Jazdów 2:geo:21.030741,52.219503
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220127
DTEND;VALUE=DATE:20230205
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220121T135418Z
LAST-MODIFIED:20220121T135548Z
UID:17737-1643241600-1675555199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Poza Edenem. Sztuka współczesna ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach
DESCRIPTION:Poza Edenem.\n Sztuka współczesna ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach \n27 styczeń 2022 r. –  26 styczeń 2023 r.\n Muzeum Śląskie w Katowicach\n Kurator: Joanna Szeligowska-Farquhar \nHenryk Waniek\, Jun – Sept | 1985\nProjekt wystawienniczy Poza Edenem zrodził się z myślą o prezentacji zespołu dzieł pozyskanych do kolekcji muzeum w grudniu 2018 roku. Pierwotnie składały się one na Śląską Kolekcję Sztuki Współczesnej\, która poniekąd definiowała byt Fundacji dla Śląska\, założonej w Katowicach w 2001 roku. Wieloletnia działalność fundacji pozwoliła zgromadzić prace zarówno twórców dojrzałych\, znanych i cenionych\, jak i autorów młodych\, utalentowanych\, dopiero rozpoczynających karierę artystyczną. Wystawa pozwala ujrzeć bogactwo i poziom jednej z największych na Śląsku kolekcji sztuki współczesnej\, dającej się zaliczyć do przeglądów reprezentatywnych w skali ogólnokrajowej. Ze względu na ograniczoną przestrzeń ekspozycji stałych większość prac pokazywana jest po raz pierwszy. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zdzisław Beksiński\, AY | 1985\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Leszek Sobocki\, Portret trumienny (Autoportret trumienny XII) |  1984\n\n						 \n					\n\nMalarstwo\, fotografia\, grafika\, rzeźba\, wideo-art i instalacje stanowią o dużej inwencji i swobodzie formalnej dwóch pokoleń polskich twórców. W swoich pokładach tematycznych i estetycznych jest to sztuka intelektualna i sensualna zarazem\, różnorodna treściowo i wizualnie. Sporo w niej niezgody\, sprzeciwu\, jawnego lub zeufemizowanego krzyku\, a także innych stanów i postaw\, określających człowieka w dobie transformacji ustrojowych i obyczajowych. \nW sztuce krytycznej\, która nadaje ton prezentacji ponad stu prac\, nie ostały się ani piękne wzgórza\, ani natchnione ptaki\, ani krzepiące słońce. Odwrotnie: wyziera z niej ciemne\, pogmatwane\, nieokiełznane oblicze realności „tu i teraz”\, najczęściej zupełnie obcej biblijnemu Edenowi. Jeżeli „ogród rozkoszy niebiańskich” trwa naprawdę\, choćby najdalej stąd\, jest z perspektywy obywatela ziemskiego globu rajem utraconym lub niedosięgłym. Życie poza Edenem oznacza śmiertelność\, doświadczanie wiedzy i niewiedzy\, dobra i zła\, chwilowej euforii oraz bólu i cierpienia\, a także tęsknotę za optimum\, sprawiedliwością\, harmonią. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Andrzej Szewczyk\, Lato – Kaczyce I\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Ryszard Winiarski\, Próba rozkładów statystycznych | 1967\n\n						 \n					\n\nStruktura wystawy zasadza się na ośmiu sekcjach problemowych: STUDIUM ZNAKU\, PERCEPCJA HORYZONTU\, MASZYNERIA MOCY\, WĄTŁY STEREOTYP\, TRAKTAT O JEDZENIU I PICIU\, UBARWIANIE SZTAMPY\, TYKOT PAMIĘCI i ODCIELEŚNIANIE. \nNa wystawie prezentowane są prace takich artystów jak: Judyta Bernaś\, Urszula Broll\, Stanisław Dróżdż\, Zbylut Grzywacz\, Władysław Hasior\, Zbigniew Libera\, Natalia LL\, Grupa Luxus\, Lech Majewski\, Grupa Monstfur\, Igor Neubauer\, Józef Robakowski\, Jerzy Rosołowicz\, Zofia Rydet\, Tomasz Struk\, Andrzej Szczepaniec\, Grzegorz Sztwiertnia\, Jan Tarasin\, Jerzy Truszkowski\, Andrzej Urbanowicz\, Ryszard Winiarski oraz wielu innych.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/poza-edenem-sztuka-wspolczesna-ze-zbiorow-muzeum-slaskiego-katowicach/
LOCATION:Muzeum Śląskie w Katowicach\, ul. T. Dobrowolskiego 1\, Katowice\, 40-205\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/Henryk-Waniek-Jun-Sept-1985.jpg
GEO:50.263513;19.034888
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Śląskie w Katowicach ul. T. Dobrowolskiego 1 Katowice 40-205 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. T. Dobrowolskiego 1:geo:19.034888,50.263513
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220128
DTEND;VALUE=DATE:20220919
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20210213T131534Z
LAST-MODIFIED:20220128T143139Z
UID:14424-1643328000-1663545599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Joachim Lelewel. Rytownik polski
DESCRIPTION:Joachim Lelewel. Rytownik polski \n 28 stycznia 2022 r. – 18 września 2022 r.\n Muzeum Narodowe w Krakowie |\n Galeria sztuki polskiej XIX w. w Sukiennicach\nKuratorka: Janina Wilkosz \nNicolas Eustache Maurin\, Portret Joachima Lelewela\, Muzeum Narodowe w Krakowie\nWystawa zostanie zorganizowana w 235. rocznicę urodzin i 160. rocznicę śmierci tego wybitnego i zasłużonego Polaka. Skupiać się będzie wokół mało znanej twórczości graficznej Joachima Lelewela (1786-1861)\, który pamiętany jest przede wszystkim jako historyk\, profesor uniwersytetów Wileńskiego i Warszawskiego\, czynny polityk okresu powstania listopadowego\, członek Rządu Narodowego\, prezes Towarzystwa Patriotycznego i najsłynniejszy bodaj polistopadowy emigrant. Jest on znany również jako autor pionierskich w swoim czasie publikacji w dziedzinie historii\, sfragistyki\, heraldyki\, dziejów piśmiennictwa i księgarstwa w Polsce\, historii kartografii i numizmatyki. \nJoachim Lelewel\, 1. Antyczny obraz świata wg Pomponiusza Meli w inicjale „O”\, z rękopisu z 1417 roku z Biblioteki w Reims\, 2. Mapa świata Fra Mauro z lat 1457-1479\, z manuskryptu w Monasterze św. Michała w Murano\, 3. Mapa basenu Morza Śródziemnego Mauro z Il Mappamondo di Fra Mauro Placido Zurli z 1806\, nałożona na siatkę współrzędnych geograficznych mapy XIX-wiecznej – matryca planszy XXXIII do atlasu Géographie du moyen âge\, Bruxelles 1850\, kwiecień 1846\, Muzeum Narodowe w Krakowie\nTwórczość graficzna Lelewela wciąż jest jednak nieznana. Zatem kluczem tej ekspozycji będzie unikatowa graficzna spuścizna – kolekcja 230 matryc graficznych Lelewela\, zakupiona przez MNK w 1897 roku od Wisławy Jadwigi Russockiej\, bratanicy Joachima W kolekcji\, którą przez przeszło wiek kryły muzealne magazyny\, znajdują się między innymi matryce grafik nigdy w pismach Lelewela nie publikowanych. Tłem dla kolekcji graficznej będzie biografia twórcy\, portrety osób\, odgrywających w jego życiu szczególną rolę oraz widoki miast i instytucji\, z którymi związał się poprzez życiowe wybory. Nie zabraknie też portretów bohatera wystawy oraz pamiątek z nim związanych.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/joachim-lelewel-dzielo-rytownika-polskiego/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Sukiennice\, Rynek Główny 3\, Kraków\, 31-042\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/02/lelewel_detail.png
GEO:50.0616909;19.937303
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Sukiennice Rynek Główny 3 Kraków 31-042 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek Główny 3:geo:19.937303,50.0616909
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220201
DTEND;VALUE=DATE:20221017
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220128T142817Z
LAST-MODIFIED:20220411T115319Z
UID:17814-1643673600-1665964799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Otwarcie wystawy poświęconej Wisławie Szymborskiej
DESCRIPTION:Otwarcie wystawy poświęconej Wisławie Szymborskiej.\n W dziesiątą rocznicę śmierci Wisławy Szymborskiej \n01 lutego 2022 r. – 16 października 2022 r.\n Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. MOCAK \nBeata Stankiewicz\, Wisława Szymborska | 2020\, Kolekcja MOCAK-u\nOd wtorku\, 1 lutego\, zaprezentujemy wystawę poświęconą Wisławie Szymborskiej. Ekspozycja została przygotowana z okazji dziesiątej rocznicy śmierci poetki. \nW ramach cyklu literackiego – prezentującego mistrzów literatury jako artystów wizualnych – w roku 2014 odbyła się w MOCAK-u wystawa  Wisławy Szymborskiej i została wydana poświęcona jej publikacja. \nKrzysztof M. Bednarski\, Projekt nagrody Wisławy Szymborskiej (dla fundacji jej imienia) | 2003\, Kolekcja MOCAK-u\nObecna ekspozycja\, obok wyklejanek poetki (z Kolekcji MOCAK-u)\, obejmuje wszystkie polskie wydania jej wierszy\, wybór tłumaczeń i monografii jej poświęconych\, plakaty poetyckie Ryszarda Krynickiego\, prywatne memorabilia – w tym medal noblowski – oraz portrety Szymborskiej autorstwa Beaty Stankiewicz\, Leszka Sobockiego i Krzysztofa M. Bednarskiego. \nWystawa powstała we współpracy z Fundacją Wisławy Szymborskiej i Wydawnictwem a5.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/otwarcie-wystawy-poswieconej-wislawie-szymborskiej/
LOCATION:Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Lipowa 4\, Kraków\, 30-702\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/Beata-Stankiewicz-Wislawa-Szymborska.jpg
GEO:50.047667;19.961596
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK Lipowa 4 Kraków 30-702 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Lipowa 4:geo:19.961596,50.047667
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220204
DTEND;VALUE=DATE:20220701
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220114T134627Z
LAST-MODIFIED:20230509T112100Z
UID:17695-1643932800-1656633599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:KOBIETA - współcześni artyści i artystki pamięci Anny Bilińskiej
DESCRIPTION:KOBIETA – współcześni artyści i artystki\npamięci Anny Bilińskiej\nMuzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\n4.02.2022 – 30.06.2022 r.\notwarcie g. 17:00\nkurator wystawy: Małgorzata Ziewiecka \nwydarzenie na facebooku » \n\n„Od jakiegoś czasu snuje mi się po głowie cykl kompozycji. Tytuł – Kobieta. Chciałabym przedstawić ją w różnych fazach życia ze strony dodatniej i ujemnej: obowiązki kobiety i jej rola w rodzinie i społeczeństwie. Nie wiem\, czy to może mieć wpływ jaki\, gdyby mi jednak udało się chociaż jednej kobiecie w rozterce pomóc\, wskazać drogę – byłabym z tego niewymownie szczęśliwa. Powiadają\, że sztuka istnieje sama dla siebie. Ja trochę innego jestem zdania. Pożytek pięknu nie przeszkadza. Nie ma na świecie nic bez celu dobra ogólnego\, chociaż jednostki cierpieć niekiedy mogą. Dlaczegóż by sztuka miała być tak egoistyczną? Dziwnym też jest obecny kierunek sztuki. Zdaje im się\, że odtworzenie natury starczy za wszystko. Mnie to nie wystarcza w zupełności”.\n– Anna Bilińska\, 4 lutego 1883 r. \n*     *    * \nAnna Bilińska-Bohdanowiczowa (1854–1893) pierwsza polska artystka – malarka\, która w XIX wieku sięgnęła po akademickie wykształcenie i międzynarodową sławę. Była świadomą artystką. Silną\, a jednocześnie kruchą kobietą. Mimo\, że los nie raz z niej zadrwił\, osiągnęła tak wiele. \nAnna Jagodova\, Sama | 2020\nOd kilku lat chodzę śladami Bilińskiej. Piszę o niej książkę. Zaprosiłam współczesnych artystów i artystki do udziału w projekcie\, którego Anna Bilińska nie zdążyła zrealizować. Napisała o nim w swoim dzienniku 4 lutego 1883 roku. My zrealizujemy go dokładnie 139 lat później. \nWdzięczna za wsparcie Mecenasów Sztuki\, gościnę Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu oraz wspaniały odzew środowiska twórczego\, niebawem przedstawię Państwu artystów i artystki\, którzy wezmą udział w projekcie oraz tych\, którzy postanowili pomóc nam w jego realizacji. \n-Małgorzata Ziewiecka (kuratorka wystawy)
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/kobieta-wspolczesni-artysci-pamieci-anny-bilinskiej/
LOCATION:Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\, Rynek 11\, Radom\, 26-600\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/kobieta-wystawa-radom.jpg
GEO:51.402634;21.142157
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu Rynek 11 Radom 26-600 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 11:geo:21.142157,51.402634
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220211
DTEND;VALUE=DATE:20220606
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220129T141916Z
LAST-MODIFIED:20220129T141916Z
UID:17827-1644537600-1654473599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Morze \ Miasto \ Port
DESCRIPTION:Morze \ Miasto \ Port \n11 lutego 2022 r. – 05 czerwca 2022 r.\n Muzeum Miasta Gdyni \nWystawa Morze Miasto Port\nW 1922 r. Sejm przyjął ustawę o budowie portu w Gdyni. Zaowocowało to powstaniem jednego z najnowocześniejszych portów w Europie\, a także współczesnego miasta. Na fali entuzjazmu\, jaki budziło odzyskanie dostępu do morza\, a także wielkich portowych inwestycji – narodziła się̨ też polska marynistyka. \nWystawa Morze Miasto Port\nJuż od stu lat artystów intrygują wizerunki sielskiej\, gdyńskiej „Bożej Zatoczki” – miejsca\, gdzie „cywilizacja wdarła się w pierwotność”. W dwudziestoleciu międzywojennym przestrzeń ta elektryzowała rozmachem inwestycji\, skalą przedsięwzięcia\, nieznanymi technologiami\, nowoczesnością architektury. Odwiedzenie polskiego wybrzeża i wizyta w porcie działały jak magnes na wielu Polaków. Narodowy sen o morskiej potędze dodatkowo podsycał artystyczne inspiracje. Po II wojnie światowej temat nie stracił na znaczeniu. Niekonwencjonalne\, wręcz brawurowe ujęcia portu dowodzą\, że tematyka morza i architektury brzegowej potrafiła zaintrygować wielu twórców. Powstały różnorodne prace: od realistycznych dzieł wybitnych marynistów jak Marian Mokwa czy Antoni Suchanek przez impresjonistyczne interpretacje Włodzimierza Radziszewskiego po abstrakcyjne kompozycje Kazimierza Ostrowskiego. Jednocześnie ich przekaz pozostał na tyle czytelny\, że uważne oko bez trudu dostrzeże charakterystyczne formy i przełomowe wydarzenia – całkiem realną historię gdyńskiego portu. \nWystawa Morze Miasto Port\nDziś ta fascynująca opowieść o morzu\, Gdyni i jej porcie staje przed oczami publiczności. \nWiększość dzieł pochodzi ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Wystawę uzupełniają prace użyczone przez Muzeum Narodowe w Gdańsku\, Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku\, Państwową Galerię Sztuki w Sopocie\, Zarząd Morskiego Portu Gdynia oraz osoby prywatne.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/morze-miasto-port/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/morze-miasto-port.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220211
DTEND;VALUE=DATE:20220419
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220324T173716Z
LAST-MODIFIED:20220324T173716Z
UID:18099-1644537600-1650326399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Zdzisław Beksiński. Od fotografii do fotomontażu komputerowego
DESCRIPTION:Zdzisław Beksiński. Od fotografii do fotomontażu komputerowego \n11 lutego 2022 r. – 18 kwietnia 2022 r.\n Muzeum Podlaskie w Białymstoku |\n Ratusz w Białymstoku \nWystawa Zdzisław Beksiński. Od fotografii do fotomontażu komputerowego\nFotografie składające się na wystawę\, pochodzą ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku. Jest ich 62\, z czego 50 to fotografie czarno-białe\, z wczesnego okresu twórczości\, czyli lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX w.\, a pozostałe 12 to komputerowe fotomontaże\, z ok. dziesięciu ostatnich lat twórczości Artysty. \nWystawa Zdzisław Beksiński. Od fotografii do fotomontażu komputerowego\nZdzisław Beksiński – fotografik\, malarz i grafik komputerowy. Urodził się w Sanoku 24 lutego 1929 r.\, a zmarł tragicznie 21 lutego 2005 r. w Warszawie. W latach 1947 – 1952 studiował architekturę na Politechnice Krakowskiej. Po ukończeniu studiów odbył kilkuletni nakaz pracy\, mieszkając w Rzeszowie i Krakowie. W 1955 r. powrócił do Sanoka\, pracując jako projektant w Sanockiej Fabryce Autobusów. Na początku lat 50-tych XX w. rozpoczyna działalność artystyczną\, na początku jako fotografik\, wystawiając swoje prace na kilku wystawach\, m. in. w: Gliwicach\, Warszawie i Poznaniu. Nieco później daje się poznać jako rzeźbiarz\, grafik i malarz\, zyskując uznanie i sławę\, wykraczające daleko poza Polskę. Od 1994 r. jako jeden z pierwszych artystów w naszym kraju\, tworzy fotomontaże komputerowe.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zdzislaw-beksinski-fotografii-fotomontazu-komputerowego-2/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/03/Rozkład-beksinski.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220211
DTEND;VALUE=DATE:20220509
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220424T123731Z
LAST-MODIFIED:20220424T123731Z
UID:18402-1644537600-1652054399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Obrazy i rysunki Wlastimila Hofmana ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach
DESCRIPTION:Obrazy i rysunki Wlastimila Hofmana ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach \n11 lutego 2022 r. – 08 maja 2022 r.\n Muzeum Regionalne w Siedlcach \nWystawa Obrazy i rysunki Wlastimila Hofmana ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach\nOd 11 lutego do 8 maja 2022 roku w Muzeum Regionalnym w Siedlcach można zobaczyć na wystawie czasowej wszystkie obrazy i rysunki Wlastimila Hofmana (1881-1970) z muzealnych zbiorów sztuki. To 5 obrazów olejnych i 5 rysunków z różnych okresów życia artysty. Najstarszy obraz z 1924 roku jest najbardziej charakterystyczny dla twórczości Wlastimila Hofmana. Przedstawia dwie dziewczynki pochylone nad martwym ptaszkiem. Z okresu tułaczki wojennej Hofmana mamy portret Wacława Wyszomirskiego malowany w Jerozolimie w 1942 roku. Z tego okresu też pochodzi rysowany w Tyberiadzie w 1943 roku portret Janiny Szramówny – Instruktorki Szkoły Młodszych Ochotniczek oraz jeszcze jeden portret arabskiej młodej kobiety. \nWystawa Obrazy i rysunki Wlastimila Hofmana ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach\nNajwiększa część kolekcji to kompozycje powstałe w czasie gdy Hofman z żoną Adą zamieszkali w Szklarskiej Porębie. Z tego okresu pochodzą dwa portrety Wacława Jędrzejczaka (1928-2020)\, który od młodości przyjaźnił się z malarzem\, a pod koniec lat 60. XX wieku zamieszkał z Hofmanami w ich domu zwanym Wlastimilówką. Po śmierci Hofmanów przez wiele lat udostępniał turystom odwiedzającym Szklarską Porębę spuściznę artystyczną i pamiątki po artyście i jego żonie. \nNa szczególna uwagę w naszej kolekcji zasługuje mały obraz zatytułowany „Mój brat Stach”\, na którym oprócz portretu starszego brata Stanisława Wlastimil Hofman sportretował się w profilowym ujęciu. \nWarto także zwrócić uwagę na portret dziewczynki o orientalnych rysach twarzy. Jest to jedna z koreańskich sierot\, które w latach 50. XX wieku przebywały w Polsce. Poznała ją w szpitalu Ada Hofman i korespondowała z nią nawet po powrocie dziewczynki do Korei.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/obrazy-rysunki-wlastimila-hofmana-ze-zbiorow-muzeum-regionalnego-siedlcach/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/04/WLASTIMIL-HOFMAN-afisz-1320x1866.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220212
DTEND;VALUE=DATE:20220516
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220128T141624Z
LAST-MODIFIED:20220128T141624Z
UID:17810-1644624000-1652659199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Mistrzostwo rysunku. Andrzej Radwański (1711-1762)
DESCRIPTION:Mistrzostwo rysunku.\n Andrzej Radwański (1711-1762) \n12 lutego 2022 r. – 15 maja 2022 r.\n Zamek Królewski na Wawelu \nWystawa Mistrzostwo rysunku. Andrzej Radwański (1711-1762)\nRysunki krakowskiego malarza Andrzeja Radwańskiego (1711–1762) wykonane są głównie piórkiem lub pędzelkiem maczanym w czarnym\, brązowym a niekiedy niebieskim tuszu. Sylwetki postaci artysta budował nierówną\, ostro łamaną linią\, a wrażenie przestrzenności uzyskiwał dzięki obficie stosowanemu lawowaniu\, czyli podmalowywaniu rysunku rozwodnionym tuszem\, oraz szrafowaniu (kreskowaniu). Jego prace\, które podzielić można na kilka grup: początkowe i koncepcyjne\, przygotowawcze i projektowe oraz kopie rycin czy studia dzieł innych autorów (m.in. rzeźb)\, świadczą o rozległym horyzoncie twórczym i otwartości na wzorce czerpane ze świata sztuki. Przykładem są powstałe w 1738 roku studia rysunkowe nad dekoracjami stiukowymi z kolegiaty akademickiej św. Anny w Krakowie\, zwracające uwagę na kilka bardzo ważnych zagadnień związanych z praktyką malarską Radwańskiego. Choć studiowanie rzeźb było już w Europie elementem akademickiej praktyki nauczania rysunku\, w krakowskim cechu malarzy nie miało raczej precedensu. W odniesieniu do Radwańskiego można je wytłumaczyć szerokimi zainteresowaniami intelektualnymi\, wyjątkowymi u czeladnika tego czasu. Artysta świadomie przenosił rzeźbiarskie postacie na papier\, ucząc się przy tym anatomii\, odpowiednich proporcji oraz światłocienia. \nNiezwykle istotne w twórczości Radwańskiego są również rysunki projektowe używane podczas pracy dla krakowskich zleceniodawców. Choć działalność malarza przypada na okres\, gdy podupadły gospodarczo i kulturowo Kraków traci na znaczeniu względem rozwijającej się Warszawy\, od lat trzydziestych XVIII wieku można zauważyć na terenie miasta wzmożoną aktywność fundacyjną. Wśród fundacji sakralnych ważną rolę odgrywały dekoracje monumentalne stanowiące jedną z najczęstszych form ujednolicania wnętrza kościoła. W myśl barokowej idei jedności sztuk – architektury\, rzeźby i malarstwa – właśnie nowe malowidła pozwalały nadać średniowiecznym świątyniom późnobarokowy wyraz\, czego modelowym przykładem było przekształcenie w tym duchu kościoła Mariackiego. W latach 1748–1753 na zlecenie ks. Jacka Augustyna Łopackiego Radwański pokrył dekoracją malarską niemal całe wnętrze świątyni. Ten sam kanonik powierzył mu wykonanie malowideł w katedrze krakowskiej. Obie realizacje należy zaliczyć do najbardziej prestiżowych w mieście. Niedługo później\, w 1756 roku\, artysta zaangażowany był na mocy kontraktu z siostrą przełożoną Urszulą Lubomirską w odnowienie i wykonanie nowych malatur w kościele Wizytek. Barokowy wystrój zyskał również za sprawą Radwańskiego kościół Franciszkanów (1757–1759). W tym samym czasie malarz prowadził prace w kaplicy św. Jacka w kościele Dominikanów\, a w latach 1758–1759 zrealizował dekorację na zlecenie rajcy krakowskiego Awedyka w kościele św. Wojciecha. \nNiestety\, w czasie wielkiego pożaru Krakowa w 1850 roku większość malowideł monumentalnych Radwańskiego uległa zniszczeniu\, a te\, które się zachowały\, zostały przemalowane\, nie dając nam dzisiaj wyobrażenia o swoim pierwotnym charakterze\, przez co nazwisko Radwańskiego popadło w zapomnienie.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/mistrzostwo-rysunku-andrzej-radwanski-1711-1762/
LOCATION:Zamek Królewski na Wawelu\, Wawel 5\, Kraków\, Małopolskie\, 31-001\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/mistrzostwo_rysunku_1200x800_detailExhibition.png
GEO:50.05416;19.935439
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Zamek Królewski na Wawelu Wawel 5 Kraków Małopolskie 31-001 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Wawel 5:geo:19.935439,50.05416
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220216
DTEND;VALUE=DATE:20220516
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220129T140624Z
LAST-MODIFIED:20220129T140624Z
UID:17823-1644969600-1652659199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Odczarować czarownice. Wiedźmy\, wieszczki\, zielarki
DESCRIPTION:Odczarować czarownice.\n Wiedźmy\, wieszczki\, zielarki \n16 lutego 2022 r. – 15 maja 2022 r.\n Muzeum Historii Katowic\n Kuratorki: Magdalena Toboła-Feliks\,Agnieszka Fedorów-Skupień \nWystawa Odczarować czarownice. Wiedźmy\, wieszczki\, zielarki\nOd dzieciństwa towarzyszy nam pewien obraz czarownicy – postać Baby Jagi utożsamianej ze szkaradną\, zgarbioną staruszką ze szpiczastym nosem\, mieszkającą gdzieś pośrodku lasu\, w tajemniczym domku na kurzej łapie. Istotnym składnikiem tej opowieści było przekonanie\, że czarownice porywają i pożerają małe dzieci. Wyobrażenia tego rodzaju ugruntowały w naszej świadomości liczne baśnie i podania ludowe. Z czasem opowieści o wiedźmach stały się również wdzięcznym elementem kultury masowej. Te\, jako bohaterki filmów fantastyczno-przygodowych\, personifikujące wszelkie zło\, stanęły oko w oko z nieustraszonymi łowcami czarownic. \nWystawa Odczarować czarownice. Wiedźmy\, wieszczki\, zielarki to próba interdyscyplinarnego spojrzenia na postać kobiety\, widzianej przez pryzmat kulturowo-antropologicznej wizji mitu czarownicy. Odchodząc od typowo historycznego ujęcia tematu procesów o czary\, dąży do uchwycenia zbiorowego sposobu myślenia\, odczuwania i postępowania ludzi żyjących na przestrzeni minionych epok. Celem ekspozycji jest swoista rekonstrukcja mentalności naszych przodków – zrozumienie ich sposobu patrzenia na otaczającą rzeczywistość oraz prób racjonalizowania tego\, co dzieje się wokół. A działo się naprawdę wiele: klęski nieurodzaju i głodu\, epidemie morowego powietrza i liczne konflikty zbrojne to tylko niektóre problemy\, z jakimi przyszło się wtedy zmagać. Stąd badania tematu czarownic w kontekście etnologicznym niosą ze sobą wiele pytań związanych ze sposobem pojmowania świata\, wierzeń\, przekonań i zabobonów towarzyszących ludziom w danym czasie. Na wystawie z każdym z tych zagadnień mierzymy się na nowo. Obecne w przeszłości zjawisko czarownictwa stanowi swego rodzaju zwierciadło\, w którym odbijają się społeczne lęki\, nieporozumienia\, rozliczne rozterki\, obawy przed nieznanym oraz brak tolerancji i zrozumienia inności. Wystawa stanowi próbę zarysowania portretu czarownicy z perspektywy zwykłych ludzi uwikłanych w sieć znaczeń\, których tak naprawdę nie potrafili zrozumieć. \nKobieta kojarzona była z naturą\, przede wszystkim ze względu na swoją budowę anatomiczną. Ideologiczna jedność kobiety i natury była postrzegana jako podrzędna względem świata kultury\, jako coś\, co należy kontrolować i ujarzmić. Wynikała z kobiecej fizjologii\, umiejscawiającej ją bliżej przyrody niż mężczyznę. Wizerunek kobiety usytuowany był zdecydowanie po stronie tego\, co kojarzy się z rodziną i domem\, niż tego\, co związane ze sprawami publicznymi. \nCzarownice – to kobiety niepokorne\, niepasujące do tradycyjnie przypisywanej roli\, wyznaczającej im miejsce u boku męskiego opiekuna\, wpierw ojca\, potem męża\, albo we wspólnocie zakonnej\, niedające się wpisać w ówczesny schemat zachowań\, samodzielne\, wyróżniające się z tłumu\, kwestionujące poślednią pozycję\, jaką wyznaczył im patriarchalny świat – niedostosowane\, a więc w konsekwencji wykluczone. To uzdrowicielki – zielarki oferujące różnoraki pakiet usług medycznych\, trudnych do odróżnienia od usług proponowanych przez lekarzy – mężczyzn posiadających uniwersyteckie wykształcenie. Niewiele o tych kobietach wiadomo\, ponieważ historycy zwykle zajmowali się męską historią tworzenia świata. Informacje o znachorkach przechowywane są najczęściej w pieśniach\, rysunkach\, rzeźbie czy opowieściach. Wystawa stara się pokazać\, jakie mechanizmy zastosowane kilkaset lat temu zaprowadziły tamte kobiety na stos.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/odczarowac-czarownice-wiedzmy-wieszczki-zielarki/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/01/Odczarowac-czarownice..jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220216
DTEND;VALUE=DATE:20220415
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220220T105631Z
LAST-MODIFIED:20220220T105631Z
UID:17947-1644969600-1649980799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Po-Za Czasem i Kanonem
DESCRIPTION:Po-Za Czasem i Kanonem \n16 lutego 2022 r. – 14 kwietnia 2022 r.\n Galeria Miejska BWA w Bydgoszczy\n Kurator: Agnieszka Elwertowska-Komuniewska \nWystawa Po-Za Czasem i Kanonem\nWystawa pedagogów Zespołu Szkół Plastycznych im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy \nWystawa „Po-Za Czasem i Kanonem” będzie prezentować sylwetki nauczycieli szkoły plastycznej na przestrzeni prawie 80 lat. Przedstawieni na wystawie autorzy pomimo różnic wynikających m.in. z życiowych doświadczeń czy odmiennych spojrzeń na sztukę\, za pomocą własnych środków wypowiedzi przedstawili swoje wizje\, wyobrażenia\, wrażliwość artystyczną. Tworzyli\, bądź wciąż tworzą\, sztukę wynikającą z wewnętrznych potrzeb\, czasami nie mieszczącą się w klasycznych kanonach\, intuicyjną. Wystawa obejmuje malarstwo\, rysunek\, grafikę\, fotografię\, rzeźbę/ceramikę\, video\, prace nauczycieli aktualnie pracujących w szkole\, jak również zaproszonych nauczycieli nie pracujących już w szkole. Prezentacja ma na celu przybliżenie wieloaspektowości i złożoności sztuki\, czasami innej niż ta postrzegana i rozumiana klasycznie\, a ukazanie indywidualizmu i intuicyjności artystów.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/po-za-czasem-i-kanonem/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/02/po-za.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220218
DTEND;VALUE=DATE:20220801
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20211215T185730Z
LAST-MODIFIED:20220208T120540Z
UID:17608-1645142400-1659311999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jacek Malczewski Romantyczny
DESCRIPTION:Jacek Malczewski\n Romantyczny \n18 lutego 2022 r. – 31 lipca 2022 r.\n Muzeum Narodowe w Krakowie \nJacek Malczewski\, Autoportret | między 1908 a 1915\, Muzeum Narodowe w Krakowie\nJacek Malczewski należy do grona najwybitniejszych indywidualności sztuki polskiej\, zajmuje szczególną pozycję w sztuce okresu Młodej Polski. \nBył malarzem\, który w swoim ogromnym dorobku artystycznym pozostawił dzieła o treściach oscylujących wokół różnych problemów: ojczyzny\, życia\, śmierci\, a także pomiędzy romantycznymi wizjami\, a metafizyką. Inspirował się sztuką antyku\, polskim romantyzmem\, stosował młodopolską symbolikę. Był „poetą malarstwa i malarzem poezji” znajdującym właśnie w poezji\, szczególnie tej z okresu romantyzmu\, nieskończone źródło inspiracji. Była to twórczość wielowątkowa\, będąca świadectwem jego wielkiej fantazji oraz wrażliwości neoromantyka i wyrafinowanego humanisty\, malarza na wskroś przesiąkniętego polskością. \nW 2022 roku przypada 200. rocznica pierwszego wydania „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza uznawanych za manifest polskiego romantyzmu. Rok 2022 został również ogłoszony Rokiem Romantyzmu Polskiego. \nZ tej okazji w Muzeum Narodowym w Krakowie zostanie pokazana wyjątkowa ekspozycja poświęcona romantyzmowi w twórczości Jacka Malczewskiego. Wystawa koncentrować się będzie wokół trzech wątków wyrosłych z tradycji romantycznych. Pierwszy to inspirowany Słowackim mesjanizm (m.in. obrazy z cyklu sybirskiego i wyjątkowa okazja\, aby podziwiać kilka wersji słynnej Śmierci Ellenai)\, drugi to fascynacja folklorem i ludowymi legendami\, baśniami z rusałkami\, chimerami\, faunami i aniołami\, trzeci – rozważania Malczewskiego o sztuce\, natchnieniu\, odpowiedzialności i wyjątkowości Artysty. \nNa wystawie prezentowane będzie ponad 150 prac Malczewskiego ze zbiorów muzealnych i z kolekcji prywatnych. \nEkspozycję wzbogacą zdjęcia archiwalne Malczewskiego i teksty literackie korespondujące z pracami artysty.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jacek-malczewski-romantyczny/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny\, al. 3 Maja 1\, Kraków\, 30-062\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2021/12/malczewski_autoportret.jpg
GEO:50.060472;19.923779
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny al. 3 Maja 1 Kraków 30-062 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. 3 Maja 1:geo:19.923779,50.060472
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220218
DTEND;VALUE=DATE:20220417
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220208T111348Z
LAST-MODIFIED:20220420T115304Z
UID:17896-1645142400-1650153599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Dzień dobry\, Pani Gauguin. Obrazy Grzegorza Bednarskiego
DESCRIPTION:Dzień dobry\, Pani Gauguin. Obrazy Grzegorza Bednarskiego\nMiejska Galeria Sztuki w Łodzi | Galeria Willa\nwernisaż: tylko online\, na facebooku Galerii\, 17.02.2022\, g.18.00\n18.02.2022 – 16.04.2022 \nwięcej informacji » \n\nGrzegorz Bednarski\, Hedonista maluje Ukrzyżowanie | 2006-2007\, pastel\, wycinanka na papierze\, 70 x 64\, praca z kolekcji Krzysztofa Musiała\n„Dzień dobry\, panie Gauguin. Obrazy Grzegorza Bednarskiego” to przekrojowa wystawa prac malarza\, rysownika\, zaliczanego do przedstawicieli tak zwanej figuracji krakowskiej\, jednego z najciekawszych polskich twórców współczesnych. Jego dzieła\, ujęte w cykle tematyczne\, realizowane w rysunkach i obrazach malarskich podejmują trudną problematykę egzystencjalno-metafizyczną. Wiele obrazów ma charakter zaangażowanych przypowieści podejmujących sprawy trudne i bolesne\, takie jak chociażby problem winy i kary. Artystę cechuje wielka wrażliwość sensualna oraz umiejętność nadania oryginalnego wyrazu plastycznego istotnym aspektom rzeczywistości. \nGrzegorz Bednarski\, Martwa natura (dla W. Panasa) IV | 2009-2011\, olej na płótnie\, 72×123 cm\, fot. Adam Gut\nBednarski Grzegorz\, Hedonista maluje Ukrzyżowanie | 2006-2007\, techn. mieszana\, 61×53\,5cm\, fot Adam Gut\nPodczas wystawy będzie można zobaczyć zarówno dynamiczne i pełne dramatycznej ekspresji dzieła wykorzystujące motyw dekonstruowania ciała\, jak i cieplejsze\, wanitatywne martwe natury\, funkcjonujące jako metafory przemijania. Pierwsze to wizje napiętnowane cierpieniem\, o mocnym\, gorzkim klimacie\, drugie to obrazy bardziej powściągliwe\, skromniejsze\, zarówno pod względem doboru motywów\, jak i środków. \nW dziełach Bednarskiego nasycona\, pełna odniesień kulturowych warstwa intelektualna przeplata się z emocjonalnym napięciem. Wystawie towarzyszy katalog wydany z okazji wystawy prac Grzegorza Bednarskiego\, zorganizowanej przez Miejską Galerię Sztuki w Częstochowie we współpracy z Galerią aTAK w Warszawie\, a której kuratorką była Barbara Major.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/dzien-dobry-pani-gauguin-obrazy-grzegorza-bednarskiego/
LOCATION:Miejska Galeria Sztuki w Łodzi | Galeria Willa\, ul. Wólczańska 31\, Łódź\, 90-607\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/02/grzegorz-bednarski-mgs-lodz.jpg
GEO:51.769278;19.451567
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Miejska Galeria Sztuki w Łodzi | Galeria Willa ul. Wólczańska 31 Łódź 90-607 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Wólczańska 31:geo:19.451567,51.769278
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220225
DTEND;VALUE=DATE:20220509
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220220T111610Z
LAST-MODIFIED:20220220T111610Z
UID:17962-1645747200-1652054399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Małgorzata Markiewicz. Pimoa Chthulu
DESCRIPTION:Małgorzata Markiewicz.\n Pimoa Chthulu \n25 lutego 2022 r. – 08 maja 2022 r.\n Miejsce Projektów Zachęty\n Kuratorka: Magda Kardasz \n \nWystawa Małgorzata Markiewicz. Pimoa Chthulu \nBudowanie struktury nielinearnej\, wielowątkowej\, rozgałęzionej jest chlebem powszednim pająków. Układy te mogą być zaburzone\, psychodeliczne oraz mroczne. Brak jednej narracji porządkującej\, linearnej i pewnej oraz ciągłe anomalie i niespodzianki tworzą chaos\, ale też i ład. Tak jak Kosmos jest wypadkową chaosu i ładu. W projekcie interesują mnie wyobrażone międzyludzkie sieci\, zbudowane w napięciu pomiędzy gestami dwojga\, trojga czy wielu ludzi. Struktury te łączą nas w miłosne\, nienawistne i toksyczne układy\, lepkie ich nici przywierają do ciała miotającego się w tańcu życia ku śmierci. ~ (Małgorzata Makiewicz o idei projektu) \nPosługiwanie się techniką szydełkowania\, szycia\, przekształcanie ubrań w obiekty sztuki\, poszerzanie granic pojęcia tkaniny artystycznej stały się znakiem firmowym Małgorzaty Markiewicz. Absolwentka Wydziału Rzeźby tworzy trójwymiarowe obiekty najczęściej — choć nie wyłącznie — z miękkich materiałów (włóczka\, tkaniny). Przy budowaniu swoich konceptualnych projektów posługuje się też działaniami performatywnymi\, fotografią i filmem. Podejmowane przez nią tematy dotyczą przeważnie tożsamości i pozycji społecznej kobiety. Wątki ze sfery „zwyczajności”\, domowej krzątaniny przemycają ukryte znaczenia — na przykład w sposób ironiczny poddawany jest tu pod dyskusję rozkład ról społecznych w tradycyjnych społeczeństwach\, a kobiecość postrzegana także poprzez erotykę\, nie tylko przez pryzmat opieki nad domowym ogniskiem. Markiewicz bada także zawiłości międzyludzkich relacji. Najnowsze projekty artystki odnoszą się do tematów bardziej uniwersalnych — jak współczesna kondycja świata\, zagrożenia i możliwości naprawy widziane z perspektywy kobiet i odwiecznych sił w nich drzemiących. \nwięcej informacji >>
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/malgorzata-markiewicz-pimoa-chthulu/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/02/MAlGORZATA-MARKIEWICZ.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220225
DTEND;VALUE=DATE:20220419
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220405T111744Z
LAST-MODIFIED:20220405T111744Z
UID:18220-1645747200-1650326399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Andrzej Fydrych. Powłoka
DESCRIPTION:Andrzej Fydrych.\n Powłoka \n25 lutego 2022 r. – 18 kwietnia 2022 r.\n BWA Sokół \nwięcej informacji>> \nWystawa Andrzej Fydrych. Powłoka\nWystawa obejmuje m.in. dwa cykle: „Audioformy”\, którym towarzyszy autorska kompozycja muzyczna oraz „Landscape” podejmujący relację jaka zachodzi między obiektem a obrazem. \nO BRZMIENIU PLASTYCZNYCH SŁÓW\nDariusz Leśnikowski \nDomeną twórczości Andrzeja Fydrycha nie jest przestrzeń przedmiotu\, artysta odchodzi od materialnej sfery życia ku dziedzinie myśli\, wyobraźni i uczuć. Nie skupia uwagi na jednostkowych faktach\, przemijających wydarzeniach i czysto zewnętrznych obserwacjach. Jego zainteresowania nie koncentrują się na naocznych postrzeżeniach potocznej rzeczywistości. Sztuka\, którą uprawia\, to sztuka wizualnego werbalizowania pojęć\, istoty zjawisk\, praw\, które nimi rządzą\, to przekaz uogólnień wywiedzionych nie tylko z rejonów\, które bada oko\, ale przede wszystkim z rejonów filozofii. \nJeśli w przypadku tej twórczości zasadne byłoby użycie terminu ekspresja\, to oznaczałoby to raczej ładunek emocjonalny\, a ekspresjonizm miałby charakter filozoficzny. \nWystawa Andrzej Fydrych. Powłoka\nMamy tu do czynienia z obrazami niejednoznacznymi\, pełnymi niedomówień. Jest to twórczość\, w której wykreowane formy mają często charakter aluzyjny. Artysta nie dąży jednak do urealnienia obrazów w percepcji odbiorcy\, istnieją one bardziej dla niego\, stanowią wyraz emocjonalnej reakcji na zewnętrzne doznania. Aluzyjność dzieł jest atrakcyjna\, zmusza do formułowania porównań do form surrealnych\, do przywoływania skojarzeń z wytworami science fiction. Artyście nie chodzi jednak o bliskie konotacje obrazowe\, raczej o abstrakcyjny wymiar plastycznych kompozycji. \nWystawa Andrzej Fydrych. Powłoka\nNie dość\, że Andrzej Fydrych próbuje ubrać w kształt to\, co niewyrażalne\, to szuka jeszcze dla tych przekazów nowych\, nieznanych\, właściwych tylko dla danego pojęcia plastycznych słów. Poszukuje form prostych\, ale równocześnie pobudzających wyobraźnię\, mających pewne zakotwiczenie w znanej nam rzeczywistości\, ale w rezultacie stanowiących jedynie źródło inspiracji; efekt poszukiwań jest osobny\, indywidualny\, niezwiązany dotąd z żadnym z istniejących desygnatów. Powstają – czasem ukazane jakby w przekroju – unerwione przedmioty-formy o organicznym charakterze\, ale nierozpoznawalnej konsystencji\, niezidentyfikowanej celowości i sposobie istnienia. Sugestywność przekazu wzmacnia subtelny kolor. Jego umowność silnie oddziałuje w zestawieniu z konkretnością formy.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/andrzej-fydrych-powloka/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/04/fydrych1.jpg
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220225
DTEND;VALUE=DATE:20220522
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220424T115506Z
LAST-MODIFIED:20220424T115506Z
UID:18380-1645747200-1653177599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Janusz Matuszewski. Spotkanie
DESCRIPTION:Janusz Matuszewski.\n Spotkanie \n25 lutego 2022 – 21 maja 2022 r.\n Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu |\n Dom Gotycki \nWystawa Janusz Matuszewski. Spotkanie\nPowstanie wielu z prezentowanych obrazów to efekt zachwytu nad malarstwem cechowym czy prowincjonalnym wieków XVII i XVIII regionu Małopolski\, wschodnich i południowo-wschodnich terenów dawnej Rzeczypospolitej. W ten sposób poznałem wiele arcydzieł\, anonimowych realizacji malarskich\, które wyprzedziły myślenie awangardy XX wieku (co\, rzecz jasna\, nie stanowi jedynej wartości tych obrazów). Wystawa pomyślana jest jako spotkanie pewnego typu myślenia malarskiego i religijnego\, realizowanego współcześnie\, z dziełami malarstwa dawnego – a wszystko w jednym budynku Domu Gotyckiego w Nowym Sączu.\n/Janusz Matuszewski/ \nJanusz Matuszewski\nUrodzony w 1963 r. Studia w pracowni Jana Szancenbacha na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie\, dyplom w 1989 r. Od 1990 pracownik dydaktyczny w macierzystej uczelni\, gdzie od 2010 r. prowadzi Pracownię Malarstwa na Wydziale Malarstwa.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/janusz-matuszewski-spotkanie/
LOCATION:Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu\, ul. Lwowska 3\, Nowy Sącz\, 33-300\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/04/Wystawa-malarstwa-Spotkanie-Janusz-Matuszewski.jpg
GEO:49.6247263;20.6936366
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu ul. Lwowska 3 Nowy Sącz 33-300 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Lwowska 3:geo:20.6936366,49.6247263
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220226
DTEND;VALUE=DATE:20220905
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220330T165900Z
LAST-MODIFIED:20230509T112130Z
UID:18182-1645833600-1662335999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Ja\, kot. Koty w sztuce Japonii i Zachodu
DESCRIPTION:Ja\, kot.\n Koty w sztuce Japonii i Zachodu\n26.02 – 04.09.2022\n Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha \nWięcej o wystawie » \nWystawa Ja\, kot. Koty w sztuce Japonii i Zachodu\nKot – istota żywa\, wrażliwa\, inteligentna żyjąca zgodnie ze swoją naturą i na swoich zasadach. Na jego temat i w kontekście relacji z nim napisano nieskończenie wiele\, zarówno poważnych opracowań\, jak i nie mniej poważnych utworów literackich: krótkich opowiadań\, powieści\, ulotnych haiku i poematów\, bajek i baśni. Stał się bohaterem filmów i komiksów\, zajął swoje miejsce w Internecie. Jako motyw w sztuce i kulturze pojawił się bardzo wcześnie\, zapewne dlatego liczba jego wizerunków – w malarstwie\, grafice\, rzeźbie\, plakacie\, rzemiośle artystycznym i innych mediach – wydaje się niepoliczalna. Mówimy rzecz jasna o Felis catus\, kocie domowym\, najliczniejszym zwierzęciu domowym na świecie. A przecież rodzina kotowatych (Felidae)\, dzikich kotów żyjących na wolności\, liczy 40 gatunków i każdemu grozi wyginięcie\, niektóre z nich należą do grupy „krytycznie zagrożonych”\, inne są „zagrożone”\, kilka uznano za wymarłe w XX wieku. \nRok 2022 zgodnie z zodiakiem chińskim (i japońskim) to rok Tygrysa (tora). W Chinach właśnie tygrys jest gatunkiem krytyczne zagrożonym\, gdyż każda część jego ciała znajduje zastosowanie w chińskiej medycynie ludowej. W Polsce jedyne żyjące dzikie koty – żbik i ryś – objęte są ścisłą ochroną gatunkową\, gdyż im również grozi wyginięcie. \nPretekstem do zorganizowania wystawy Ja\, kot. Koty w sztuce Japonii i Zachodu przez Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha są mistrzowskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego\, wyobrażające „kocie sprawy”. Mimo że zbiór ten jest stosunkowo niewielki w porównaniu do innych tematów obecnych w kolekcji Jasieńskiego\, na przykład „obrazów kwiatów i ptaków” czy krajobrazów\, to znakomicie ilustruje główne kocie wątki istniejące w sztuce japońskiej: piękności z kotem\, kocich zabaw i przede wszystkim bakeneko yūjo (kurtyzan będących kocim potworem)\, a także kotów demonów z kompozycji Utagawy Kuniyoshiego. W przestrzeni wystawy towarzyszą im bohaterowie z japońskich legend i popkultury – manekineko i Hello Kitty\, które zderzono z zachodnimi wyobrażeniami kotów\, ich symboliką\, interpretacjami\, sposobami obrazowania oraz kulturotwórczą obecnością. Pojawiają się także projekty Filipa Pągowskiego dla Black Comme des Garçons Rei Kawakubo oraz japońskiego architekta Kengo Kumy Plan dla Tokio 2020.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ja-kot-koty-sztuce-japonii-i-zachodu/
LOCATION:Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha\, Marii Konopnickiej 26\, Kraków\, 30-302\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/04/kot1_detailExhibition.jpg
GEO:50.0506255;19.9312372
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha Marii Konopnickiej 26 Kraków 30-302 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Marii Konopnickiej 26:geo:19.9312372,50.0506255
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220227
DTEND;VALUE=DATE:20220509
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220330T172507Z
LAST-MODIFIED:20220330T172507Z
UID:18188-1645920000-1652054399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Tradycja i nowoczesność. Sztuka w międzywojennym Poznaniu.
DESCRIPTION:Tradycja i nowoczesność. Sztuka w międzywojennym Poznaniu.\n Stowarzyszenie Artystów Wielkopolskich „Plastyka”(1925-1939) \n27 lutego 2022 r – 08 maja 2022 r.\n Muzeum Narodowe w Poznaniu\n Kurator: dr Jarosław Mulczyński \nWystawa Tradycja i nowoczesność. Sztuka w międzywojennym Poznaniu.Stowarzyszenie Artystów Wielkopolskich „Plastyka”(1925-1939)\nSztukę międzywojennego Poznania w ogromnej części tworzyli artyści ze stowarzyszenia „Plastyka”. Otwarty i demokratyczny program łączył tradycjonalizm z nowoczesnością\, uwzględniając zarazem rodzime pierwiastki sztuki ludowej. Tak zdefiniowany program dopuszczał więc różnorodność stylów i kierunków w twórczości członków poznańskiego ugrupowania. Odzwierciedlał on niejednorodne oblicze sztuki dwudziestolecia międzywojennego\, a jednocześnie jej bogactwo i różnorodność przejawiającą się zarówno w malarstwie\, rzeźbie i grafice\, jak i dziedzinach sztuki użytkowej – ceramice\, tkaninie i witrażu. \nOdkąd sztuka – po odzyskaniu przez Polskę niepodległości – przestała pełnić rolę służebną wobec kwestii narodowych\, rezygnowała również z tematyki historyczno-patriotycznej\, by podjąć problematykę związaną głównie z zagadnieniami formy\, bryły\, kompozycji\, barwy czy przestrzeni. Odciskały się w niej napływające do naszego kraju nowe kierunki artystyczne z Europy Zachodniej\, głównie z Francji. Jak wynika z programu „Plastyki”\, przedstawiciele poznańskiego ugrupowania dopuszczali zarówno wpływy nowej sztuki docierającej z Zachodu\, jak i uwzględniali tradycyjną i zdyscyplinowaną formę\, a także akceptowali oddziaływanie kultury polskiej. Zgodnie z nowymi tendencjami epoki\, w dziełach członków „Plastyki”\, pojawiła się urozmaicona tematyka\, jak pejzaże\, portrety\, sceny rodzajowe i figuralne\, martwe natury\, akty\, tematyka religijna i sportowa oraz sceny o charakterze ludowym. \nCzłonkami ugrupowania „Plastyka” zostawało wielu artystów poznańskich\, a stworzone przez nich Stowarzyszenie stało się swoistą wizytówką powiększającego się i coraz bardziej dynamicznego środowiska poznańskiego. Głównym zamierzeniem ugrupowania było organizowanie wystaw i ekspansja środowiska poznańskiego na zewnątrz. Ogółem brali oni udział w około czterdziestu wystawach w Poznaniu i w innych miastach Polski oraz zagranicą. Prezentacja prac tak szerokiego grona artystów zrzeszonych w „Plastyce” pozwoli na ukazanie nowego\, dynamicznego środowiska poznańskiego na artystycznej mapie kraju\, obok Warszawy\, Krakowa\, Lwowa\, Wilna i Łodzi. \nWystawa w Muzeum Narodowym w Poznaniu prezentuje bogactwo i różnorodność „Plastyki”\,\nponad 300 prac wielu gatunków: malarstwa\, rzeźby\, rysunku i grafiki\, ceramiki\, tkaniny i witrażu oscylujących między tradycją a nowoczesnością. Zgodnie z koncepcją kuratora wystawy ekspozycja prezentować będzie prace z sześciu działach: Bogactwo i różnorodność\, W kręgu awangardy\, Plakaty\, Rysunki\, grafiki i akwarele\, Portrety oraz Medale\, medaliony\, plakiety i witraże.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/tradycja-nowoczesnosc-sztuka-miedzywojennym-poznaniu/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Aleje Marcinkowskiego 9\, Poznań\, 61-745\, Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/03/plastyka-i-nowoczesnosc.jpg
GEO:52.4081612;16.9295319
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Poznaniu Aleje Marcinkowskiego 9 Poznań 61-745 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Aleje Marcinkowskiego 9:geo:16.9295319,52.4081612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20220303
DTEND;VALUE=DATE:20220627
DTSTAMP:20260412T000843
CREATED:20220220T112034Z
LAST-MODIFIED:20220220T112034Z
UID:17966-1646265600-1656287999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Mariusz Wilczyński. Zabij to...
DESCRIPTION:Mariusz Wilczyński.\n Zabij to… \n03 marca 2022 r. – 26 czerwca 2022 r.\n Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki\n Kuratorka: Marta Miś \nWystawa Mariusz Wilczyński. Zabij to…\nWystawa Mariusza Wilczyńskiego skupia się na jednym filmie – pełnometrażowym debiucie tego znanego animatora zatytułowanym Zabij to i wyjedź z tego miasta. Jego światowa premiera odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie na początku 2020 roku\, jednak ze względu na pandemię koronawirusa na wejście do kin film czekał prawie rok. W tym czasie był pokazywany i zdobywał nagrody m.in. na najważniejszych festiwalach animacji na świecie – w Annecy i Ottawie. \nAnimacja\, początkowo planowana jako krótki metraż\, była realizowana przez 14 lat. Ostatecznie powstał film długometrażowy\, będący wędrówką artysty przez krainę wspomnień\, w której przewijają się bliskie mu osoby oraz miejsca. Tłem dla tej surrealistycznej historii jest Łódź\, rodzinne miasto animatora\, jej bohaterami natomiast – postacie prawdziwe\, wymyślone lub zaczerpnięte z literatury. Jedna z najważniejszych to Tadeusz Nalepa – nieżyjący już przyjaciel Wilczyńskiego i autor ścieżki muzycznej. Zabij to i wyjedź z tego miasta łączy klimat sennego marzenia z realizmem i czarnym humorem\, kulturę wysoką z popkulturą\, osobiste wspomnienia z opisem rzeczywistości. Tradycyjną animację twórca wpisuje w format kina fabularnego\, choć nadal pozostaje w przestrzeni filmu artystycznego\, a na wskroś polski film czyni uniwersalnym i zrozumiałym także dla widza zagranicznego. \nKilka tysięcy rysunków w różnej skali\, podpatrywanie i podsłuchiwanie peerelowskiej rzeczywistości i języka (autor ujawnia tu również swoje ucho do dialogów)\, „udźwiękowianie” bohaterów przez lata (w obsadzie znaleźli się m.in. Andrzej Wajda\, Irena Kwiatkowska\, Barbara Krafftówna\, Krystyna Janda\, Tadeusz Nalepa\, Tomasz Stańko\, Gustaw Holoubek\, Andrzej Chyra czy Maja Ostaszewska) oraz muzyka Nalepy i Breakoutów – to tylko część składowych tej opowieści o przemijaniu. Wystawa Zabij to… w Zachęcie przede wszystkim zbudowana jest wokół kontekstów tworzących świat przedstawiony w filmie oraz samo dzieło. Z jednej strony określa je plastyka (wieloplanowe scenografie miasta\, inne niż we wcześniejszych filmach reżysera światło)\, na wystawie pokazana poprzez oryginalne rysunki oraz opracowaną animatorsko scenografię. Z drugiej strony – totalne myślenie Wilczyńskiego o dźwięku jako ważnym budulcu przestrzeni filmowej. Trzecim ważnym elementem wystawy są sceny\, które nie weszły do ostatecznej wersji filmu – udźwiękowione i zmontowane na etapie animatika\, pokazujące w uproszczonej formie planowaną animację postaci\, co pozwala widzom poznać też warsztat współczesnego animatora.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/mariusz-wilczynski-zabij/
LOCATION:Polska
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2022/02/wilczynski-zabij-to.jpg
END:VEVENT
END:VCALENDAR