BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Niezła sztuka - newsy - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Niezła sztuka - newsy
X-ORIGINAL-URL:https://news.niezlasztuka.net
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Niezła sztuka - newsy
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20230326T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20231029T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20240331T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20241027T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20230506
DTEND;VALUE=DATE:20240506
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240331T181837Z
LAST-MODIFIED:20240331T181837Z
UID:24277-1683331200-1714953599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Fajanse ze zbiorów Muzeum w Gliwicach. Od XVII do połowy XIX wieku
DESCRIPTION:Wystawa Fajanse ze zbiorów Muzeum w Gliwicach. Od XVII do połowy XIX wieku\nMuzeum w Gliwicach posiada cenne zbiory rzemiosła artystycznego. Niemałą ich część stanowi kolekcja ceramiki – jedna z największych w Polsce – licząca kilka tysięcy obiektów. Wśród nich ważne miejsce zajmują wyroby fajansowe\, powstałe od XVII do połowy XIX wieku\, które od 6 maja 2023 r. będzie można oglądać w Willi Caro na najnowszej wystawie czasowej. Choć zaczęto je gromadzić już w okresie przedwojennym\, a od 1945 roku zbiór był systematycznie wzbogacany\, to jednak dopiero w tym roku\, po raz pierwszy\, owe cenne\, piękne i kruche przedmioty zostaną zaprezentowane szerokiej publiczności w tak imponującej liczbie. Ekspozycja „Fajanse ze zbiorów Muzeum w Gliwicach. Od XVII do połowy XIX wieku” będzie dostępna od 6 maja 2023 (sobota) do 5 maja 2024. Kuratorem wystawy jest Patrycja Gwoździewicz\, kierownik Działu Sztuki i Rzemiosła Artystycznego gliwickiego Muzeum. Wystawa powstała we współpracy z prof. dr hab. Wojciechem Kowalskim – kolekcjonerem\, autorem katalogów oraz publikacji naukowych o fajansach z wytwórni europejskich\, prawnikiem\, profesorem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego\, wieloletnim pełnomocnikiem Ministra Spraw Zagranicznych do spraw restytucji dóbr kultury. \nNa wystawie zostaną pokazane unikatowe wyroby z manufaktur śląskich w Raciborzu\, Glinicy i Tułowicach\, z ośrodków na Słowacji\, Holicza oraz tzw. fajanse habańskie. Bogato reprezentowane będą także manufaktury angielskie (Wedgwood)\, holenderskie (Delft\, Haarlem)\, niemieckie (Ansbach\, Berlin\, Bayreuth\, Erfurt\, Hanau\, Magdeburg) oraz francuskie (Creil\, Montreaux) i włoskie. Zwiedzających z pewnością zachwycą naczynia o najróżniejszych formach (np. na pasztet – w kształcie kaczki i zająca lub maselniczki imitujące przepiórki)\, a przede wszystkim – bogato zdobione dzbanki\, dzbany\, dzbanuszki\, czarki\, talerze\, wazy\, półmiski\, kałamarze\, świeczniki\, czajniczki oraz… blisko 100 kufli (także z cennej kamionki böttgerowskiej). Wszystkie wymienione tworzą sztukę stołu i jednocześnie świadczą o upodobaniach ludzi sprzed 200-300 lat. Co jednak sprawia\, że nawet kolejne pokolenia zachwycają się biało – błękitnymi wzorami o dalekowschodnim rodowodzie? Czy porowatość może być przyjemna w dotyku? Jak rozróżnić fajans zwykły od delikatnego? Odpowiedzi na te pytania będzie można znaleźć na wystawie. \n„Ceramika towarzyszyła człowiekowi od najdawniejszych czasów. Potrzeba ozdabiania naczyń pojawiła się już w najstarszych kulturach. Nie sposób oprzeć się urokowi gliny barwnie ozdobionej i szkliwionej\, a następnie wypalonej w piecu. Jakże inne jest brzmienie czerepu naczynia fajansowego od porcelanowego! Bogactwo form\, dekoracji\, pokonywanie trudności technologicznych\, eksperymentowanie z masą\, szkliwem\, podążanie za modą na Daleki Wschód\, zachwyt nad rodzimą fauną i florą – to wszystko sprawia\, że twórca naczyń fajansowych był nie tylko technologiem\, ale i artystą\, a czasami bywał nawet… poetą” – mówi Patrycja Gwoździewicz\, kurator wystawy. \nKuratorka: Patrycja Gwoździewicz
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/fajanse-ze-zbiorow-muzeum-w-gliwicach-od-xvii-do-polowy-xix-wieku/
LOCATION:Muzeum w Gliwicach | Willa Caro\, ul. Dolnych Wałów 8a\, Gliwice\, 44-100\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/Fajanse.jpg
GEO:50.2954693;18.6673232
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum w Gliwicach | Willa Caro ul. Dolnych Wałów 8a Gliwice 44-100 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Dolnych Wałów 8a:geo:18.6673232,50.2954693
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231007
DTEND;VALUE=DATE:20240501
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231009T133945Z
LAST-MODIFIED:20231009T133945Z
UID:23207-1696636800-1714521599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Modlitwa. Sacrum w twórczości Władysława Jarockiego
DESCRIPTION:Wystawa Modlitwa. Sacrum w twórczości Władysława Jarockiego\nStowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zaprasza na nową wystawę w Galerii obrazów Władysława Jarockiego\, zatytułowaną Modlitwa. Sacrum w twórczości Władysława Jarockiego. \nCytujemy\, co o wystawie mówi jej kuratorka Zofia Szot: \n„Wystawa otwierać będzie przed widzem drzwi wiodące do gorącej wiary Górali i Hucułów. Stłoczeni razem pomiędzy drewnianymi ścianami wpatrują się z poważną nabożnością w przedstawienia Chrystusa i Świętych. Jest to powaga pewna ufności i miłości\, Bóg i Maryja wraz ze Świętymi są wszak ich ostoją pośród trudów życia na srogich i pięknych górskich terenach. Zjednoczeni pomimo różnic wyznaniowych wskazują nam na równość wszystkich ludzi wobec Bożego Miłosierdzia. Wystawa prezentuje w głównej mierze prace Władysława Jarockiego\, wyeksponowane będą również pozostawione po nim pamiątki\, takie jak malowanki na szkle czy ceramika”. \nKuratorka: Zofia Szot \nWystawa jest częścią projektu pt. „Stulecie Harendy. Prowadzenie Muzeum Jana Kasprowicza i Galerii obrazów Władysława Jarockiego w roku 2023”\, realizowanego przy finansowym wsparciu Miasta Zakopane w wysokości 30.000 zł.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/modlitwa-sacrum-w-tworczosci-wladyslawa-jarockiego/
LOCATION:Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie\, Harenda 12A\, Zakopane\, 34-500\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/10/wladyslaw-jarocki.jpg
GEO:49.318049429765;19.980028462348
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie Harenda 12A Zakopane 34-500 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Harenda 12A:geo:19.980028462348,49.318049429765
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231020
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231031T191836Z
LAST-MODIFIED:20240930T154553Z
UID:23341-1697760000-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Powiadacze. Dialog między sztuką współczesną a średniowieczną
DESCRIPTION:Wystawa Powiadacze. Dialog między sztuką współczesną a średniowieczną\nWspółczesność w kontekście średniowiecznej galerii \nWystawa Powiadacze. Dialog między sztuką współczesną a średniowieczną od 20 października wkracza w przestrzeń Galerii Sztuki Średniowiecznej MNP\, by tymczasowo odmienić jej jednolitą strukturę. Przedstawia ona wybrane zagadnienia z dziedziny sztuki\, które łączą prace artystek i artystów współczesnych z zabytkami średniowiecznymi. Dzieła odległe od siebie czasowo w przestrzeni wystawy inicjują dialog\, który sprawia\, że dystans między nimi się zaciera. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Beata Ewa Białecka\, Samotrzeć II | 2011\,  Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Św. Anna Samotrzecia\, pocz. XVI w.\, MNP\n						 \n					\n\nUnikalne relacje tematyczne i techniczne \nEkspozycja dzieł sztuki współczesnej w kontekście Galerii Sztuki Średniowiecznej nie stanowi prezentacji praktyk artystycznych odnoszących się bezpośrednio do kultury wieków średnich. Przeciwnie\, prace te zanurzone są w teraźniejszości\, opowiadają o aktualnych problemach\, które wszystkich nas dotyczą i przejmują\, jak postępująca degradacja planety\, trwające wojny\, przebodźcowanie technologiczne i informacyjne. Część prac to swoiste manifesty feministycznej siły. Wprawić w konsternację mogą natomiast dzieła zwracające uwagę na zjawisko będące domeną współczesności\, jak usunięcie ze sfery społecznej widzialności ciał pozbawionych życia. Powiadaczami zostały również prace dotykające uniwersalnych prawd i dylematów towarzyszących ludzkiej egzystencji\, jak przemijanie\, żal po starcie bliskiej osoby. Inne natomiast przywołują czasy lub historie biblijne\, które w wiekach średnich kształtowały zbiorową wyobraźnię\, stawiając przed ówczesnymi twórcami wyzwanie dobitnego oddania słów przekazanych przez święte księgi chrześcijaństwa w medium rzeźby czy obrazu. \nArtystyczny recykling i nowe życie dzieł \nCzęść prac wykorzystuje tematy ikonograficzne o średniowiecznym rodowodzie\, dekonstruuje je lub twórczo przetwarza\, czyniąc na nowo użytecznymi i przedłuża ich żywotność. Swoisty artystyczny recykling obserwować można także w obszarze technik\, które spopularyzowały się w wiekach średnich\, jako sposoby ozdoby precjozów tworzonych ku chwale Kościoła\, jak złocenia i hafty. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Natalia LL\, Caput mortuum | 1990\, MNP\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Głowa św. Jana Chrzciciela na misie | 1476\, MNP\n						 \n					\n\nWśród eksponowanych dzieł sztuki współczesnej znalazły się również takie\, które przemawiają wspólnym językiem form z zabytkami średniowiecznymi\, tworząc nieoczywiste relacje\, możliwe tylko do odczytania na tej wystawie. Zaprezentowane zostaną dzieła współczesnych artystek i artystów: Roberta Bartela\, Beaty Ewy Białeckiej\, Agnieszki Brzeżańskiej\, Marty Deskur\, Agi Gabary\, Kai Koster\, Ewy Kuryluk\, Natalii Lach Lachowicz\, Dawida Marszewskiego\, Pauliny Misiak\, Magdy Moskwy\, Aleksandry Ska. Pochodzą one zarówno ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu\, ale i są jego depozytami\, stanowią własność artystek i artystów lub też zostały wypożyczone na wystawę dzięki uprzejmości innych instytucji kultury: Muzeum Narodowego w Krakowie\, Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu im. Magdaleny Abakanowicz. \nInterwencja i nowa rzeczywistość muzealna \nWystawa w Galerii Sztuki Średniowiecznej ma charakter interwencji\, a do jej założeń należy również zwrócenie uwagi na przestrzeń wystawy stałej\, ukazanie rozmaitych wartości zabytków i uczynienie ich na nowo zrozumiałymi dla muzealnej publiczności. Średniowiecze cieszy się dzisiaj dwoistym emploi. Z jednej strony nazwa epoki funkcjonuje dziś jako synonim zacofania\, przestarzałości. Z drugiej jednak strony współczesna kultura popularna interesuje się jej atmosferą\, co dowodzą powstające obecnie liczne seriale\, filmy\, czy gry nią inspirowane. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Dawid Marszewski Bez tytułu | 2017 z cyklu Security/\, Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu \n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Pokłon Trzech Króli | ok. 1470–1490 \, MNP\n						 \n					\n\nKuratorki Powiadaczy\, świadome dualizmu w obszarze odbioru wieków średnich i trudności w rozumieniu dzieł sztuki religijnej\, w dobie powszechnej laicyzacji\, uznają za zasadne szukanie nowych sposobów opowiadania o zabytkach tego czasu. Jak się wydaje\, zwłaszcza dla młodszych odbiorców rzeźby i obrazy twórców średniowiecznych przestają być zrozumiałe. Dzieła sztuki współczesnej pokazane w kontekście zabytków\, proponują publiczności pewnego rodzaju grę poznawczą. Jej zasady zachęcają widza\, by w nowy sposób przyjrzał się obiektom\, odkrył ich wartości podpowiedziane przez partnerujące im prace. Wystawa może zatem prowadzić do dostrzeżenia detali obiektów\, które wcześniej omiatane były zaledwie wzrokiem\, czy też do zwrócenia uwagi publiczności na dawne ich role i do obudzenia nadanej im zdolności poruszania emocji. Wystawa czyni muzealia na nowo aktywnymi. Relacje przyczyniają się zatem do konstruowania nowych interpretacji w warunkach stawianych przez czasoprzestrzeń wystawy. Zapowiedzią swoistego dialogu jest tytuł pokazu. \nKuratorki: Katarzyna Sinoracka i dr Patrycja Łobodzińska\,\nArtyści i artystki: Robert Bartel\, Beata Ewa Białecka\, Agnieszka Brzeżańska\, Marta Deskur\, Aga Gabara\, Kaja Koster\, Ewa Kuryluk\, Natalia Lach Lachowicz\, Dawid Marszewski\, Paulina Misiak\, Magda Moskwa\, Aleksandra Ska.\nIdentyfikacja wizualna: Agata Kulczyk
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/powiadacze-dialog-miedzy-sztuka-wspolczesna-a-sredniowieczna/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Aleje Marcinkowskiego 9\, Poznań\, 61-745\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/10/MN_Powiadacze.png
GEO:52.4081612;16.9295319
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Poznaniu Aleje Marcinkowskiego 9 Poznań 61-745 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Aleje Marcinkowskiego 9:geo:16.9295319,52.4081612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231026
DTEND;VALUE=DATE:20240429
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240129T125944Z
LAST-MODIFIED:20240129T125944Z
UID:23773-1698278400-1714348799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Xawery Wolski. Sploty
DESCRIPTION:Wystawa Xawery Wolski. Sploty\nWystawa prac artysty znanego na świecie z monumentalnych rzeźb już wkrótce w CMWŁ! Zaskakująca\, bo prezentująca nieznane szerzej dzieła nawiązujące do tkania\, splatania i innych technik włókienniczych. Zmysłowa\, bo pokazująca efekty eksperymentów z różnymi materiałami – od ziemi z Meksyku\, przez kamienie z Birmy po bawełnę z Indii czy jedwab z Tajlandii. Medytacyjna\, bo opowiada o kunszcie jako formie wyciszenia i podróży w głąb siebie. Zapraszamy do obejrzenia tej wyjątkowej wystawy\, dla której pofabryczne wnętrza dawnych zakładów bawełnianych stanowią idealne tło. \nXawery Wolski to artysta znany na świecie głównie dzięki swoim monumentalnym rzeźbom. Wystawa w CMWŁ zaprezentuje nieznane dotąd szerzej wątki twórczości artysty. Wybrane prace skupiają się wokół szeroko rozumianego tematu splatania i nawiązują do tradycyjnych technik włókienniczych\, takich jak wiązanie\, tkanie\, sznurowanie\, dzianie czy szydełkowanie. Ale ideę splotu\, na której koncentruje się ekspozycja\, można odczytywać także jako swobodne nawiązanie do tkaniny czy też metaforę przenikania się różnych kultur\, tradycji i ludzkich doświadczeń. \nXawery Wolski lubi eksperymentować z materiałami. Prace\, które będzie można oglądać na wystawie powstały przy użyciu papieru\, brązu\, terakoty\, drewna\, gumy czy drutu. Większość z nich artysta zgromadził podczas swoich licznych podróży zagranicznych. Są wśród nich nasiona i kamienie półszlachetne z Birmy\, czarna ziemia z Meksyku\, bawełna z Indii czy surowy jedwab z Tajlandii. Artysta wydobywa je z ich oryginalnej kultury i przy zachowaniu ich istoty tworzy dzieła\, które ukazują je w całkiem nowym kontekście. Na wystawie zobaczymy kilka realizacji rzeźbiarskich artysty\, ale też fotografie\, prace na papierze oraz instalacje\, które stanowią przykłady zaskakującego połączenia materiałów i technik: szydełkowanie z drutu\, wyplatanie ze źdźbeł trawy\, łączenie sznurów z koralikami terakotowymi czy wypalanie z gliny monumentalnych tunik. \nArtysta podkreśla istotę artystycznego kunsztu\, które jest unikalnym połączeniem pracy umysłu\, wyobraźni i ludzkich rąk. Kunsztu\, który jest formą medytacji\, poetyckiego wyrazu\, wyciszenia i intelektualnego zadania. Tak rozumiane rękodzieło jest odwrotnością procesu automatyzacji i mechanizacji pracy w wytwórstwie na skalę przemysłową. Jest ludzką odpowiedzią na sztywno określone reguły w procesie produkcyjnym. \nXawery Wolski urodził się w Warszawie w 1960 roku. Studiował w stołecznej Akademii Sztuk Pięknych\, École nationale supérieure des beaux-arts i L’Institut des hautes études en arts plastiques w Paryżu oraz Studio School of Drawing\, Painting and Sculpture w Nowym Jorku. Uczestniczył w kilku rezydencjach artystycznych\, spędzając dużo czasu Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. Artystyczne poszukiwania zaprowadziły go do Peru (1994 r.)\, a rok później do Meksyku\, gdzie pracował ponad 25 lat. Po tym czasie powrócił do Polski. Obecnie mieszka i tworzy w rodzinnym Dańkowie. \nKurator: Jarosław Lubiak \n—\nPartnerem wystawy „Xawery Wolski. Sploty” jest Fundacja Artystyczna Podróż Hestii oraz ERGO HESTIA S.A.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/xawery-wolski-sploty/
LOCATION:Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi\, Piotrkowska 282\, Łódź\, 93-034\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/01/Xawery-Wolski.-Sploty.png
GEO:51.745208;19.461982
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi Piotrkowska 282 Łódź 93-034 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Piotrkowska 282:geo:19.461982,51.745208
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231103
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231113T161619Z
LAST-MODIFIED:20231113T161619Z
UID:23410-1698969600-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Fajans włocławski. Biennale 1973–1991
DESCRIPTION:Wystawa Fajans włocławski. Biennale 1973–1991\nMuzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku zaprasza 3 listopada 2023 r. o godz. 12.00 do Muzeum Etnograficznego\, przy ul. Bulwary im. Marszałka Józefa Piłsudskiego 6 we Włocławku na wernisaż wystawy „Fajans włocławski. Biennale 1973–1991”. \nW 2023 r. mija 50. rocznica organizacji I Biennale Fajansu Włocławskiego. Wydarzenie to wpisuje się również w przypadający jubileusz 150-lecia powstania przemysłu ceramicznego we Włocławku. Jest to okazja do zaprezentowania przekroju autorskich prac malarek fajansu włocławskiego\, ukazania rangi konkursów\, które przyczyniły się do popularności fajansu z Włocławka w Polsce i na świecie. \nWystawa czasowa „Fajans włocławski. Biennale 1973–1991” ukazuje ideę organizacji konkursów na malowany fajans włocławski od okresu powojennego (od 1949 r.) poprzez wszystkie 10. edycji konkursów biennale fajansu. \nNa ekspozycji zaprezentowano wybrane\, nagrodzone prace konkursowe oraz pokazano autorskie prace malarek fajansu ukazujące rozwój malowanych dekoracji na fajansie od 1949 r. do 1991 r. Ekspozycję uzupełniają wybrane archiwalia\, fotografie\, zapisy filmowe oraz aranżacja warsztatu pracy malarek włocławskich. Dodatkowo na wystawie zaprezentowane zostały fotografie pokazujące popularność organizowanych wystaw fajansu włocławskiego — eksponowanych w kraju i za granicą. \nScenariusz i komisariat: Karolina Bandziak-Kwiatkowska\nOprawa plastyczna: Magdalena Kolanowska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/fajans-wloclawski-biennale-1973-1991/
LOCATION:Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku |  Muzeum Etnograficzne\, Bulwary im. Marszałka J. Piłsudskiego 6\, Włocławek\, 87-800\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/11/biennale_fajansu_2023.jpg
GEO:52.659950150347;19.07667992522
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku |  Muzeum Etnograficzne Bulwary im. Marszałka J. Piłsudskiego 6 Włocławek 87-800 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Bulwary im. Marszałka J. Piłsudskiego 6:geo:19.07667992522,52.659950150347
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231110
DTEND;VALUE=DATE:20240617
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231009T124435Z
LAST-MODIFIED:20241121T104922Z
UID:23186-1699574400-1718582399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Niewielkie resztki z Solnej. Izaak Celnikier wobec doświadczenia Zagłady
DESCRIPTION:Niewielkie resztki z Solnej. Izaak Celnikier wobec doświadczenia Zagłady\nWystawa poświęcona powojennej\, powstającej na styku socrealizmu z estetyką Arsenału\, młodzieńczej twórczości Izaaka Celnikiera z lat 1946-1964\, wielkiego artysty żydowskiego urodzonego w Warszawie\, wychowanka Domu Sierot Janusza Korczaka\, ocalałego z Zagłady. Będzie to pierwsza ekspozycja jego wczesnych dzieł\, w szczególności licznych rysunków (m.in. ilustracji do opowiadań Abrahama Rejzena i wierszy Dawida Sfarda)\, które są zdeponowane w różnych instytucjach\, nigdy nie zostały zebrane w jedną całość i pokazane publicznie. \nNiedługo przed wyjazdem do Francji w 1957 r. Izaak Celnikier nawiązał współpracę z wydawnictwem „Idisz Buch”. Stworzył ilustracje do jidyszowych publikacji: Ojsgewełte werk (Dzieł wybranych) Abrahama Rejzena i Lider (Wierszy) Dawida Sfarda – publikacji jak dotąd nietłumaczonych na język polski. Ilustracje\, których Celnikier nigdy w ostatecznej publikacji nie widział\, ponieważ zostały wydane po jego wyjeździe z Polski\, zawierają zakodowane treści odnoszące widza do biografii artysty. Rysunki tworzą tym samym równoległą narrację względem tekstu\, który ilustrują. W swoim dziele Celnikier projektował osobiste doświadczenie Zagłady na historie Rejzena pochodzące z czasów wcześniejszych\, niektóre zaś opowiadania interpretował jako prefigurację Zagłady i dawał temu wyraz w tworzonych ilustracjach. \nIzaak Celnikier\, Głowa kobiety | ok. 1957\, nr inw. MŻIH A-1576/12\, zbiory ŻIH\nWystawa będzie próbą odczytania biografii Celnikiera w ilustracjach do jidyszowych opowiadań i wierszy. Prześledzimy w jaki sposób te tworzone przed wyjazdem z Polski rysunki można odczytywać jako szkice do wielkoformatowych obrazów tworzonych już we Francji\, a odwołujących się do jednego pierwowzoru – obrazów z getta utrwalonych w pamięci artysty. \nKuratorka: Zuzanna Benesz-Goldfinger.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/niewielkie-resztki-z-solnej-izaak-celnikier-wobec-doswiadczenia-zaglady/
LOCATION:Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma\, ul. Tłomackie 3/5\, Warszawa\, 00–090\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/10/ZIH_Wystawa_Celnikier-plakat-pion.jpg
GEO:52.24446860235;21.002706782325
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma ul. Tłomackie 3/5 Warszawa 00–090 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Tłomackie 3/5:geo:21.002706782325,52.24446860235
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231117
DTEND;VALUE=DATE:20240415
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231127T153321Z
LAST-MODIFIED:20241121T104847Z
UID:23473-1700179200-1713139199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL
DESCRIPTION:Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL\nWystawa Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL skupiona jest na determinantach i ograniczeniach procesów modernizacyjnych w Polsce po drugiej wojnie światowej. Miały one charakter zarówno ekonomiczny oraz organizacyjny\, jak i polityczny – związany z funkcjonowaniem niedemokratycznej\, narzucającej kulturze ograniczenia ideologiczne władzy. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL\n						 \n					\n\nCo ważne jednak zagadnienie ograniczeń modernizmu w czasach PRL nie jest w ramach wystawy ujęte w kategoriach walki pomiędzy artystami a władzą polityczną o wolność sztuki. Reglamentacja oznacza bowiem w metaforycznym skrócie ograniczenia różnej natury: zubożony wybór możliwości działania\, wariantów aktywności\, inspiracji\, dróg realizacji. Wynikać może ona nie tylko z narzucanych z zewnątrz okoliczności i determinantów\, ale także z samoograniczeń włączającego się w modernizacyjne procesy podmiotu. W tym sensie wystawa abstrahuje od rozpowszechnionego mitu\, stawiającego znak równości pomiędzy funkcjonowaniem sztuki nowoczesnej w PRL a walką o duchową i polityczną wolność jednostki. Poddanie się temu mitowi odcina bowiem modernizm od jego historycznej podstawy i oddala nas od zrozumienia komplikacji peerelowskiej modernizacji i jej związków z artystyczną twórczością. Wystawa po pierwsze ukazuje zatem napięcie pomiędzy modernistycznymi językami wizualnymi a doświadczeniem wojennym; po drugie efekty wynikłe z presji ideologicznej na modernistyczny imperatyw społecznej funkcji sztuki; po trzecie fantomowy charakter peerelowskiej modernizacji i jej zależność od przejmowanych modernizacyjnych wzorców skontrastowane z deformacjami modernistycznych projektów charakteryzujących codzienne życie w czasach PRL. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Karta na produkty mięsne PRL\, Muzeum Narodowe w Krakowie; www.zbiory.mnk.pl;   fot. Paweł Czernicki\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL\n						 \n					\n\nWszystko to czyni wystawę „Nowoczesność reglamentowana” jako trzeci pokaz z cyklu 4 x nowoczesność nie tyle próbą encyklopedycznie pomyślanej prezentacji osiągnięć artystycznych danego okresu\, ile wypowiedzią na temat kształtu i losów kolejnego po dwudziestoleciu międzywojennym etapu modernizmu w Polsce. \nZespół kuratorski pod kierownictwem prof. dr hab. Andrzeja Szczerskiego i prof. dr hab. Piotra Juszkiewicza w składzie: Anna Budzałek\, Magdalena Czubińska\, Alicja Kilijańska\, dr Bożena Kostuch\, Joanna Regina Kowalska\, dr hab. Mirosław Piotr Kruk\, prof. UG\, Agata Małodobry\, Monika Paś\, dr Joanna Sapeta\, Sabina Serafin\, dr Agnieszka Smołucha-Sładkowska\, Magdalena Święch\, dr Katarzyna Uchowicz \nKoordynator: Ewa Kalita-Garstka \nProjekt aranżacji wystawy: dr Paulina Zwolak – Nowak
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/nowoczesnosc-reglamentowana-modernizm-w-prl/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny\, al. 3 Maja 1\, Kraków\, 30-062\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/modernizm-mnk-1.jpg
GEO:50.060472;19.923779
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Gmach główny al. 3 Maja 1 Kraków 30-062 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. 3 Maja 1:geo:19.923779,50.060472
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20231126
DTEND;VALUE=DATE:20240506
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231106T144132Z
LAST-MODIFIED:20241121T104907Z
UID:23358-1700956800-1714953599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Hiroshige 2023
DESCRIPTION:Wystawa Hiroshige 2023\nMuzeum Manggha przygotowuje wystawę poświęconą jednemu z największych artystów ukiyo-e (obrazy przepływającego świata) – Utagawie Hiroshigemu (1797–1858)\, twórcy\, który zmienił język wizualny sztuki Zachodu w XIX i XX wieku\, współtworząc zjawisko japonizmu. W kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego znajduje się blisko dwa tysiące jego drzeworytów. \nWystawa zbudowana jest wokół trzech toposów dominujących w sztuce artysty: Natura\, Droga\, Miejsca\, które wzajemnie się przenikają\, tworząc jedną\, ponadczasową wypowiedź. Towarzyszą im ważne wątki\, wyznaczające nowe ścieżki artystyczne w sztuce\, także popularnej: Deszcz i Cień\, Harimaze\, szkice różne i komiks. Obecny jest także wątek biograficzny\, odwołujący się do samurajskiego pochodzenia Hiroshigego\, wpisany w kontekst drzeworytów przedstawiających słynnych japońskich bohaterów\, między innymi 47 roninów ukazanych w serii Chūshingura (Skarbiec wiernych wasali). \nCo prawda Hiroshige pochodził z rodziny samurajskiej\, jednakże identyfikował się z mieszczańską kulturą Edo. Zasłynął przede wszystkim jako twórca serii krajobrazowych takich jak: Pięćdziesiąt trzy stacje na gościńcu Tōkaidō (Tōkaidō gojūsan tsugi no uchi)\, Osiem widoków prowincji Ōmi (Ōmi hakkei)\, Sto widoków słynnych miejsc w Edo (Edo meisho hyakkei)\, Sześćdziesiąt dziewięć stacji na drodze Kisokaidō (Kisokaidō rokujūkyū tsugi no uchi). W mistrzowski sposób przedstawiał pejzaż w różnych porach roku i dnia\, w zmiennych efektach pogody. Stosował nowatorskie chwyty kompozycyjne\, niekonwencjonalne rozwiązania przestrzeni\, oryginalny sposób kadrowania fragmentów rzeczywistości. Niezwykła wręcz inwencja w ujęciach poszczególnych rycin sprawiła\, iż serie te decydująco wpłynęły na sztukę Zachodu\, współtworząc w drugiej połowie XIX wieku nowy język wizualny. Te naturalistyczne\, a zarazem nastrojowe grafiki tworzą niezwykłą i przejmującą wizję Japonii. Znanych jest około dziesięciu tysięcy jego dzieł. \nNa wystawie zostanie zaprezentowanych ponad 160 jego drzeworytów z kilkunastu słynnych serii\, wiele dzieł zostanie pokazanych po raz pierwszy. \nWystawę HIROSHIGE 2023 dopełnia przestrzeń ukazująca wpływ artysty na malarstwo krajobrazowe Młodej Polski – Hiroshige i japonizm polski\, z obrazami Ferdynanda Ruszczyca\, Jana Stanisławskiego i Juliana Fałata. \nWernisaż: 26 listopada 2023\, godz. 12:00 \nIdea\, scenariusz i aranżacja plastyczna: dr Anna Król\nPartner wystawy: Japan Foundation\nPatronat honorowy: Ambasada Japonii w Polsce\nDofinansowanie: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/hiroshige-2023/
LOCATION:Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha\, Marii Konopnickiej 26\, Kraków\, 30-302\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/11/HIROSHIGE-2023.jpg
GEO:50.0506255;19.9312372
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha Marii Konopnickiej 26 Kraków 30-302 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Marii Konopnickiej 26:geo:19.9312372,50.0506255
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240108
DTEND;VALUE=DATE:20240715
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240121T114322Z
LAST-MODIFIED:20240121T114322Z
UID:23700-1704672000-1721001599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Mieczysław Welter. W pogoni za pięknem. Rzeźba.
DESCRIPTION:Wystawa Mieczysław Welter. W pogoni za pięknem. Rzeźba.\nWystawa – Mieczysław Welter. W pogoni za pięknem. Rzeźba – prezentuje ponad czterdzieści prac artysty.\nMieczysław Welter – wybitny polski rzeźbiarz – urodził się w Śremie w 1928 roku. Średnią szkołę plastyczną ukończył w Poznaniu\, gdzie studiował również w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych na Wydziale Rzeźby. Dalsze studia i dyplom uzyskał na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Od 1956 roku brał udział w wystawach ogólnopolskich oraz poza granicami kraju. Odbył liczne staże oraz podróże artystyczne po Europie\, był także w Meksyku\, Korei\, Mongolii oraz w Chinach. Od 1960 roku organizował wystawy indywidualne: w Warszawie (Zachęta)\, Szczecinie\, Wrocławiu\, Sopocie\, Krakowie\, Lublinie\, Opolu\, Poznaniu\, Gdańsku\, Moskwie i Tbilisi. \nW ciągu ostatniej dekady o dorobek artysty ponownie zaczęły upominać się muzea. Wystawa „Mieczysław Welter. Rzeźba” składać się będzie z ponad czterdziestu prac portretowych wykonanych w brązie i terrakocie\, kameralnych figur oraz projektów pomników. Na ekspozycji znajdą się portrety znanych postaci z kręgu filmu\, literatury oraz sztuk pięknych\, m.in. Jerzego Waldorffa\, Jana Papugi\, Zdzisława Mrożewskiego\, Ireny Molin Sowy\, Karola Tchorka\, którzy pozowali artyście w wielu sesjach. \nWystawa Mieczysław Welter. W pogoni za pięknem. Rzeźba.\nPopiersia i głowy przyciągają perfekcją w sposobie oddania charakteru i podobieństwa przedstawionej osoby\, uzewnętrzniają stosunek artysty do modela\, są portretami psychologicznymi. Bogata faktura i ciepło terrakoty\, ulubionego przez Mieczysława Weltera materiału\, jej niuanse i temperatura tworzą wrażenie substytutu ludzkiego ciała. Jej użycie wiąże się też ze świadomym nawiązaniem do tradycji kultury śródziemnomorskiej. Artysta czerpie z kultury antyku wybierając brąz patynowany i delikatną terrakotę\, która potrafi przetrwać parę tysięcy lat. Monumentalne pomniki Weltera podziwiać można w wielu miejscach historycznych w Polsce i za granicą – pomnik Mikołaja Kopernika we Fromborku i Meksyku\, Jana Kochanowskiego w Muzeum w Czarnolesie\, Zygmunta Krasińskiego w Muzeum Romantyzmu w Opinogórze\, Pomnik Holokaustu w Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Sobiborze\, w Policach\, Pomnik Jerzego Szajnowicza w Salonikach\, Fryderyka Chopina w Palma de Mallorca. W licznych pracach artysty ogromna pracowitość spotkała się z talentem. W dobie przytłaczającej świat brzydoty\, związanej z masową produkcją\, pośpiechem oraz bylejakością materiałów\, wystawa wprowadza widza w inny wymiar\, zaskakując bijącą z niej kulturą\, spokojem\, melancholią\, a przede wszystkim pięknem. \nW 2008 r. Mieczysław Welter odznaczony został złotym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis za całokształt twórczości. Rzeźby i pomniki Mieczysława Weltera stanowią realizacje\, bez których dorobek polskiej sztuki rzeźbiarskiej byłby nie tylko uboższy\, lecz przede wszystkim trudny do wyobrażenia. \nż: 27 stycznia 2024 r.\, godz. 14:00\nMuzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym | Oddział Muzeum Sztuki Złotniczej \nKuratorka: Natalia Sadlej
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/mieczyslaw-welter-w-pogoni-za-pieknem-rzezba/
LOCATION:Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym\, ul. Rynek 19\, Kazimierz Dolny\, 24-120\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/01/mieczyslaw-welter.jpg
GEO:51.321891;21.946407
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym ul. Rynek 19 Kazimierz Dolny 24-120 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rynek 19:geo:21.946407,51.321891
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240116
DTEND;VALUE=DATE:20240617
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T112135Z
LAST-MODIFIED:20240205T112135Z
UID:23877-1705363200-1718582399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Pójdź ze mną przez padół płaczu. Cykl "Wojna" Artura Grottgera
DESCRIPTION:Artur Grottger\, Pójdź ze mną przez padół płaczu | 1866\nCykl rysunków Artura Grottgera zatytułowany Wojna jest – obok Pocztu królów polskich Jana Matejki i Panoramy Racławickiej – jednym ze skarbów narodowych znajdujących się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Jedenaście rysunków powstałych w latach 1866–1867 uzyskało status dzieła ponadczasowego\, ukazującego uniwersalną wizję okrucieństwa i konsekwencji wynikających z wojny. Prezentacją tych prac Muzeum Narodowe we Wrocławiu upamiętnia Rok Romualda Traugutta i wydarzenia powstania styczniowego. \nDantejska wizja wędrówki przez zaświaty odnalazła odbicie w ostatnim z rysunkowych cyklów Grottgera. Za pomocą jedenastu prac wykonanych na kartonach ciemną i jasną kredką artysta pragnął ukazać uniwersalną wizję okrucieństwa i konsekwencji wynikających z wojny. Proces realizacji cyklu\, skrupulatnie opisany w korespondencji do narzeczonej Grottgera – Wandy Monné\, był długotrwały i żmudny. Gorączkowe prace artysty trwały od czerwca 1866 do połowy lipca 1867\, by ich efekt mógł zostać zaprezentowany na Wystawie Powszechnej w Paryżu. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Artur Grottger\, Kometa | 1866\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Artur Grottger\, Losowanie rekrutów | 1866\n						 \n					\n\nStruktura cyklu została określona za pomocą Prologu i Epilogu pełniących funkcję klamry ujmującej pozostałe dziewięć rysunków\, uświadamiając odbiorcy\, że cała opowieść rozgrywa się w umyśle twórcy. Akcja pierwszego kartonu\, zatytułowanego Pójdź ze mną przez padół płaczu\, rozpoczyna się w pracowni pogrążonego w zadumie i melancholii artysty\, któremu ukazuje się postać Muzy-Beatrycze\, przywołującej go do powstania i podjęcia wędrówki. To właśnie z tą parą alegorycznych postaci widz rusza w przepełnioną napięciem i żalem podróż po kolejnych scenach wojennej rzeczywistości. \nNarracyjna funkcja dwójki wędrowców sprowadza się do ukazania ich jako uosobienia cnoty w opozycji do okrucieństw rozgrywających się wokół scen. Dydaktyczna tematyka rysunków współgrająca z intencjonalnymi zapożyczeniami z Boskiej komedii Dantego buduje uniwersalny i ponadczasowy charakter tego niezwykłego dzieła. \nKuratorka: Natalia Sienkiewicz
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/pojdz-ze-mna-przez-padol-placzu-cykl-wojna-artura-grottgera/
LOCATION:Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Pl. Powstańców Warszawy 5\, Wrocław\, 50-153\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/Grottger_pojdz-ze-mna-przez-padol-placzu.jpg
GEO:51.1108851;17.047705
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe we Wrocławiu Pl. Powstańców Warszawy 5 Wrocław 50-153 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Pl. Powstańców Warszawy 5:geo:17.047705,51.1108851
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240117
DTEND;VALUE=DATE:20240413
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240121T113401Z
LAST-MODIFIED:20241121T104842Z
UID:23695-1705449600-1712966399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:École de Paris. Artyści polsko-żydowscy
DESCRIPTION:Wystawa École de Paris. Artyści polsko-żydowscy\nÉcole de Paris – jest fenomenem\, który wymyka się prostym definicjom. Nie mamy bowiem do czynienia z żadną szkołą\, modelem kształcenia\, relacją mistrz – uczeń\, ani nawet z jednolitą tendencją artystyczną\, stylem czy manierą. Chodzi o środowisko twórców aktywnych we Francji pierwszych dekad XX wieku. Liczni przybysze z ziem polskich chłonęli zarówno impulsy nowoczesności\, jak i tradycji w paryskich muzeach i kolekcjach. \nWśród nich sporą grupę stanowili artyści żydowskiego pochodzenia – „żydowska École de Paris”. Współtworzyli między innymi fowizm czy kubizm (Halicka\, Hayden\, Marcoussis)\, reagowali na ekspresjonizm wczesny – spod znaku szkoły wiedeńskiej (L. Gottlieb)\, ale i na jego późną wersję (Aberdam\, Epstein\, Menkes\, Weingart). \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Alicja Halicka\, Autoportret | ok. 1914\, kolekcja Bolesława i Liny Nawrockich\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Mela Muter\, Błękitne macierzyństwo |  1909\, kolekcja Bolesława i Liny Nawrockich\n						 \n					\n\nInspiracje czerpali także z obrazów postimpresjonistów: syntetystów spod znaku Paula Gauguina i szkoły z Pont-Aven\, Vincenta van Gogha\, nabistów. \nArtystyczni emigranci z ziem polskich najczęściej nie przekraczali w swych pracach granic figuratywności\, jedynie wyjątkowo zbliżając się do abstrakcji. Tematem ich dzieł były martwe natury\, pejzaże\, sceny wielopostaciowe i portrety. Pochodzili zarówno z rodzin ortodoksyjnych (Menkes\, Mondzain)\, jak i asymilujących się lub już zasymilowanych (Halicka\, Kramsztyk\, Muter\, Zak). \nEugeniusz Żak\, Marionetki | ok. 1924\,Kolekcja Villa La Fleur\nW scenach wielopostaciowych\, niekiedy rodzajowych\, artyści polsko-żydowscy nierzadko sięgali do narracji nowotestamentowej. W metaforyczny albo też bezpośredni sposób godzili to\, co świeckie\, z tym\, co święte\, nie odżegnując się od nowoczesnej formy. Przebywając w nieżydowskim otoczeniu\, nie zapominali o swoim pochodzeniu. \nMela Muter\, Martwa natura z krabami | 1918\, kolekcja Krzysztofa Musiała\nNiejednokrotnie przedstawiali sceny związane z żydowską religią\, mistyką\, obyczajowością i symboliką. Jednocześnie nie unikali tematyki świeckiej\, penetrując nocne życie nadsekwańskiej metropolii (np. Epstein\, Kisling\, Weingart). Tworzyli przebogaty melanż osobowości i artystycznych postaw\, dla których Paryż był tyleż domem i szkołą\, co sceną. \nkurator: Artur Tanikowski \nWystawa trwa do 12 kwietnia\nGaleria Sztuki Współczesnej Akademii Lubrańskiego – Muzeum Archidiecezjalne
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ecole-de-paris-artysci-polsko-zydowscy/
LOCATION:Galeria Sztuki Akademii Lubrańskiego\, ul. Lubrańskiego 1\, Poznań\, 61-108\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/01/ecole-de-paris.png
GEO:52.412674598186;16.946973084817
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Galeria Sztuki Akademii Lubrańskiego ul. Lubrańskiego 1 Poznań 61-108 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Lubrańskiego 1:geo:16.946973084817,52.412674598186
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240120
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T124057Z
LAST-MODIFIED:20240205T124057Z
UID:23910-1705708800-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Pasjonują mnie ludzkie losy. Rzeźba Stanisława Strzyżyńskiego
DESCRIPTION:Wystawa Pasjonują mnie ludzkie losy. Rzeźba Stanisława Strzyżyńskiego\nW krótkim stwierdzeniu „pasjonują mnie ludzkie losy” zawiera się credo twórczości Stanisława Strzyżyńskiego. Artystę interesował człowiek\, jego trudny los często zdeterminowany zewnętrznie. Ale też szerzej pojęte człowieczeństwo. Temat sprowadzał do symbolu czy znaku. Takim znakiem były też tworzone przez artystę głowy. Nie były to portrety\, ale uproszczone\, zwarte bryły z zaznaczonymi jedynie ustami\, nosem i oczami. Bardzo często eksperymentował. Głowy malował na zielono czy niebiesko. Strzyżyński tworzył także rzeźby abstrakcyjne. Świadomy tego\, co dzieje się ówczesnej rzeźbie nie tylko polskiej nawiązywał do różnych rozwiązań formalnych. Dominowała zwarta brył poddana ekspresyjnej deformacji. Artysta odwoływał się także do Alberto Giacomettiego. A w formie abstrakcyjnej\, która podpiera wejście do Akademickiego Centrum Kultury Chatka Żaka widzimy nawiązanie do rzeźb Henry Moore’a. \nWystawa „Pasjonują mnie ludzkie losy”… rzeźba Stanisława Strzyżyńskiego nie jest wystawą monograficzną. To raczej próba pokazania artysty świadomego nowoczesnych trendów\, eksperymentującego oraz wpisującego się w historię rzeźby polskiej. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Stanisław Strzyżyński\, Forma abstrakcyjna\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Stanisław Strzyżyński\, Pomnik Pamięci Rozstrzelanych Rodzin | 1981\, Zbędowice\n						 \n					\n\nStanisław Strzyżyński (1923-2015) rzeźbiarz\, pedagog\, twórca licznych realizacji pomnikowych\, rzeźb plenerowych oraz kameralnych. Wielokrotnie nagradzany i wyróżniany. Autor nieistniejącego już pomnika Ku Czci Ofiar Faszyzmu w Bełżcu (1964)\, pomników: Bohaterom Lotnikom Dęblińskiej Szkoły Orląt w Dęblinie (1966\, współpraca Juliusz Kłeczek)\, Pamięci Rozstrzelanych Rodzin w Zbędowicach koło Kazimierza Dolnego (1981) czy Ku Czci Pomordowanych Przez UB w Puławach (1995\, współpraca z synem Zbigniewem Strzyżyńskim). Należy też wspomnieć projekty niezrealizowane\, ale wysoko oceniane przez jury konkursowe: II nagroda (I nie przyznano) i  wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie na Pomnik Ofiar Majdanka czy wyróżnienie w międzynarodowym konkursie na pomnik Chana Asparuchowa w Sofii. Artysta brał udział w ważnych spotkaniach plenerowych\, m.in. w Szydłowcu (1965)\, w I Ogólnopolskim Biennale Rzeźby Plenerowej w Bytom (1969) czy w Sympozjum i wystawa Rzeźby Plenerowej w Zamościu (1978). \nStanisław Strzyżyński\nStanisław Strzyżyński ukończył Państwową Wyższą Szkolę Sztuk Plastycznych w Poznaniu na Wydziale Rzeźby w pracowni prof. Bazylego Wojtowicza. Dyplom uzyskał w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w 1955 roku w pracowni prof. Mariana Wnuka. Pracował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W 1953 roku przeprowadził się do Nałęczowa. Decyzja ta wynikała z problemów jakie miał z Urzędem Bezpieczeństwa. W Nałęczowie mieszkał przez resztę swojego życia\, tworząc i pracując jako nauczyciel w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych (1953-1983).
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/pasjonuja-mnie-ludzkie-losy-rzezba-stanislawa-strzyzynskiego/
LOCATION:Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym\, ul. Rynek 19\, Kazimierz Dolny\, 24-120\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/rzezba-stanislawa-strzyzynskiego.jpg
GEO:51.321891;21.946407
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym ul. Rynek 19 Kazimierz Dolny 24-120 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rynek 19:geo:21.946407,51.321891
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240121
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20231227T155025Z
LAST-MODIFIED:20241121T104837Z
UID:23557-1705795200-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Estera Karp
DESCRIPTION:Estera Karp\n„Estera Karp” to projekt wystawy twórczości polskiej artystki żydowskiego pochodzenia\, urodzonej w 1897 roku w Skierniewicach\, która wpisała się w historię École de Paris – wielonarodowego środowiska twórczego funkcjonującego w stolicy Francji w okresie międzywojennym i w latach następujących po II wojnie światowej. \nW latach 20. związana z awangardą łódzką\, skupioną wokół grupy „Jung Jidysz”. Wyjechała następnie do Paryża\, by czerpać z bogactwa ówczesnej światowej stolicy sztuki. Zmarła samotnie we Francji w 1970 roku (w Créteil pod Paryżem)\, a jej twórczość uległa zapomnieniu. Dziś jest odkrywana na nowo\, dzięki pasji kolekcjonerów i stopniowemu zainteresowaniu historyków sztuki i muzeów. \nEstera Karp\, Scena w ogrodzie\nW 2017 roku\, po raz pierwszy od śmierci malarki\, jej prace zostały zaprezentowane w Polsce\, w Skierniewicach\, na wystawie w Izbie Historii Skierniewic. Od marca 2022 roku do grudnia 2023 trwał pokaz jej malarstwa w Musée d’Art et d’Histoire du Judaïsme (Muzeum Sztuki i Historii Judaizmu w Paryżu). \nPlanowana wystawa\, od 21 stycznia do 7 kwietnia 2024 roku w Muzeum Historycznym Skierniewic\, to symboliczny powrót artystki do rodzinnego gniazda\, do źródeł. Skierniewickie Muzeum będzie gościć w swoich progach niemal 80 jej prac\, stanowiących przekrój jej malarstwa. Tak obszerna wystawa była możliwa dzięki uprzejmości kolekcjonerów\, galerii i muzeów z Polski i Francji. Część pokazanych prac pochodzi również ze zbiorów Muzeum Historycznego Skierniewic. \n„Estera Karp” w Muzeum Historycznym w Skierniewicach\nWystawie towarzyszyć będzie publikacja\, w dużej mierze dwujęzyczna\, polsko-francuska\, zawierająca teksty na temat życia i dzieła Estery Karp oraz katalog wszystkich pokazanych na wystawie prac\, reprodukowanych w kolorze. \nW opisany powyżej sposób\, realizowany projekt spełnia założone przez nas cele\, którymi były i są: badania\, dokumentacja\, popularyzacja i upowszechnienie wiedzy na temat artystki – zarówno we Francji\, jak i w Polsce\, dzięki połączeniu wysiłków przedstawicieli obu środowisk. \nKuratorzy:\ndr Ewa Bobrowska\, prof. Sławomir Górzyński\, Marzena Rafińska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/estera-karp/
LOCATION:Muzeum Historyczne Skierniewic\, ul. Stefana Batorego 64 J\, Skierniewice\, 96-100\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2023/12/estera-karp.jpg
GEO:51.951119;20.142406
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Historyczne Skierniewic ul. Stefana Batorego 64 J Skierniewice 96-100 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Stefana Batorego 64 J:geo:20.142406,51.951119
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240125
DTEND;VALUE=DATE:20240429
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T122623Z
LAST-MODIFIED:20240205T122623Z
UID:23903-1706140800-1714348799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Obrraz 2 [Gliszczyński\, Marzec\, Huculak\, Twardowski\, Zawadzki]
DESCRIPTION:Wystawa Obrraz 2\nWystawa Obrraz 2 w Muzeum Narodowym w Szczecinie jest drugą\, po ekspozycji w Muzeum Narodowym w Lublinie\, wspólną prezentacją grupy Obrraz. \nW jej składzie znajdziemy: Krzysztofa Gliszczyńskiego\, Łukasza Huculaka\, Sławomira Marca\, Lecha Twardowskiego i Tomasza Zawadzkiego\, artystów\, dla których punktem wyjścia jest… obraz. \nTo pozornie oczywiste stwierdzenie ma podkreślić\, że obraz jest zwykle punktem dojścia\, a nie – jak w przypadku tej wystawy – raczej jego początkiem. Naturalnym nastawieniem wobec obrazu jest uznanie nadrzędności wykreowanego przez artystę świata\, gdzie obraz stanowi jego medium. Tymczasem malowidła prezentowane w Muzeum Narodowym w Szczecinie są obiektami utworzonymi z refleksji i manipulacji przedmiotem\, zwanym „obrazem”. Jako pewien byt materialny i trójwymiarowy\, pozornie jest on przedmiotem dobrze oswojonym w kulturze. Przez wieki stanowił środek przekazu czegoś innego\, był „oknem na świat”\, zasłoną czegoś niewyrażalnego\, symbolem nieujawnionego. Jednocześnie sam pozostaje zagadkowy jako przedmiot\, prowokuje do działań\, ukazujących go jako źródło artystycznego procesu. \nwięcej informacji >> \nArtyści: Krzysztof Gliszczyński\, Sławomir Marzec\, Łukasz Huculak\, Lech Twardowski\, Tomasz Zawadzki \nKurator: Lech Karwowski\nWspółpraca kuratorska: Magdalena Lewoc\, Natalia Sara Skorupa
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/obrraz-2-gliszczynski-marzec-huculak-twardowski-zawadzki/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Szczecinie | Muzeum Sztuki Współczesnej\, ul. Staromłyńska 1\, Szczecin\, 70-561\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/obrraz-2.jpg
GEO:53.4280885;14.5547552
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Szczecinie | Muzeum Sztuki Współczesnej ul. Staromłyńska 1 Szczecin 70-561 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Staromłyńska 1:geo:14.5547552,53.4280885
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240127
DTEND;VALUE=DATE:20240520
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T115834Z
LAST-MODIFIED:20240205T115834Z
UID:23887-1706313600-1716163199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Władysław Hasior – Daniel Rycharski. „Mogę wam opowiedzieć o sobie o was”
DESCRIPTION:Wystawa Władysław Hasior – Daniel Rycharski. „Mogę wam opowiedzieć o sobie o was”\nWystawa „Władysław Hasior – Daniel Rycharski „mogę wam opowiedzieć o sobie o was” koncentruje się wokół OSOBY i otaczającego ją/jego świata\, którego „dramatyczność” dostrzegał i komentował w swoich pracach Władysław Hasior\, oraz świata\, o którego kryzysie wartości mówi Daniel Rycharski. \nZ jednej strony mamy więc narratora\, pragnącego „budzić wrażliwość na zjawiska\, która spospolitowała nam codzienność” i opowiadającego\, że ból\, samotność\, wina\, to doświadczenia towarzyszące człowiekowi od wieków. Z drugiej artystę\, który porusza tematy związane z wykluczeniem człowieka\, z nieakceptowaniem jego odmienności\, mówiącego o kryzysie dotychczas obowiązujących norm i pojęć moralnych\, a także o konieczności zmian oraz zaktywizowania się w obliczu współczesnych problemów. Obaj artyści podkreślają również swoje pochodzenie\, a ich głosy łączą się w jedną opowieść o ludzkim doświadczeniu. \nWystawa jest okazją do spotkania dwóch ważnych dla polskiej sztuki artystów. Zaproszenie Daniela Rycharskiego do dialogu z Władysławem Hasiorem nie jest przypadkiem. Łukasz Gorczyca określa artystyczną działalność Hasiora jako „twórczość dotyczącą polskiej transformacji powojennej. Tego w jaki sposób następuje zderzenie modernizacji socjalistycznej z bardzo tradycyjną\, katolicką czy pofeudalną strukturą”. Podobne głosy pojawiają się w dyskusji na temat Rycharskiego\, tyle\, że jego rzeczywistość to nie Polska PRL-u\, a ta potransformacyjna – z rozrastającymi się miastami\, ale spychaną na margines wsią. Artysta podkreśla\, że zmiany zaczęły się już po 1989 roku\, ale większe znaczenie miał akces Polski do Unii Europejskiej i to tę datę można przyjmować jako definitywnie kończącą kulturę chłopską\, opartą na małych gospodarstwach\, pracujących na własne potrzeby. Hasior rejestrował pojawiające się w polskich domach nowe materiały\, zmieniające się estetyki\, Rycharski z kolei chce zwrócić uwagę na to\, jak przemiany społeczno-polityczne wpłynęły na życie ludzi na wsi. \nObaj artyści mają doskonale znają przestrzeń rytuałów\, symboli\, kodów językowych polskiej prowincji. Świadomość swojego pochodzenia to z pewnością cechy\, które ich łączą\, ale najważniejsze w ich sztuce jest skupienie na OSOBIE i na jego/jej lękach\, bólu\, słabościach\, ale też pamięci doświadczeń\, które gromadzi przez całe swoje życie. Obaj swoją sztukę tworzą z myślą o odbiorcy\, o kontakcie z nim i opowiedzeniu mu konkretnych treści\, ale też skłonieniu do namysłu nad tu i teraz. W podejściu obu artystów widać chęć wypracowania sposobu porozumiewania się z odbiorcą\, przekazywania mu swoich intencji i przypominania o ważnych kwestiach. \nPrezentowane na wystawie prace pochodzą z kolekcji prywatnych i instytucjonalnych. W przypadku Władysława Hasiora są to przede wszystkim asamblaże i materiały archiwalne pochodzące ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem oraz z kolekcji prywatnej. Poza pracami wypożyczonymi z galerii i od osób prywatnych\, na wystawie prezentujemy również nowe realizacje przygotowane przez artystę specjalnie na tę ekspozycję. \nKuratorka: Julita Dembowska \nWspółorganizator: Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem \nWypożyczenia: Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem\, Gunia Nowik Gallery\, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie\, Galeria Arsenał w Białymstoku\, Fundacja Sztuki Polskiej ING\, kolekcje prywatne
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wladyslaw-hasior-daniel-rycharski-moge-wam-opowiedziec-o-sobie-o-was/
LOCATION:Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie\, Plac Zdrojowy 2\, Sopot\, 81-720\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/hasior-rycharski.jpg
GEO:54.4454612;18.5696073
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie Plac Zdrojowy 2 Sopot 81-720 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Plac Zdrojowy 2:geo:18.5696073,54.4454612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240202
DTEND;VALUE=DATE:20240429
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240229T200304Z
LAST-MODIFIED:20240229T200304Z
UID:24088-1706832000-1714348799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem
DESCRIPTION:Wystawa Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem\nPatryk Różycki w dużej mierze zaczął osiągać to\, o czym marzył: uznanie\, stabilność finansową\, awans społeczny i klasowy. Wychowany w biedzie na wsi w centralnej Polsce\, Patryk wspomina marzenia o byciu kimś – piłkarzem\, a może artystą. Marzenia o tym\, żeby zdobyć uznanie w rodzinnej wsi i zasłużyć\, niczym Rocky Balboa\, na własny pomnik. Gdy w końcu jego marzenia zaczęły się spełniać\, pojawiło się coś\, czego się nie spodziewał: samotność\, a wraz z nią pustka\, poczucie zdrady u najbliższych osób\, świadomość zachwiania rodzinnych i przyjacielskich relacji. \nNie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem to instalacja\, na którą składają się malowidła-murale i zestawione z nimi obrazy na płótnie\, za pomocą których Patryk opowiada o relacjach rodzinnych\, izolacji\, wstydzie\, klasie społecznej\, przywileju i społecznym awansie. Wystawa\, która prowadzi widzów przez wspomnienia Patryka odwzorowane na osi czasu i przestrzeni\, jest hołdem\, swoistym listem miłosnym\, a może i przeprosinami dla tych\, których zachował w swoim sercu pomimo upływu czasu i zmiany statusu. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem\, fot. Tomasz Koszewnik\, Gdańska Galeria Miejska\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem\, fot. Tomasz Koszewnik\, Gdańska Galeria Miejska\n						 \n					\n\nChoć znakiem rozpoznawczym twórczości Patryka jest konfesyjność jego prac – tworzone przez niego obrazy są zapisem momentów bólu\, zakłopotania\, bezradności\, intymności\, poświęcenia\, śmierci\, które sam przeżył lub których był świadkiem – wystawa prezentuje nowe podejście formalne. Obok wspomnień na obrazach pojawiają się marzenia\, wstyd odczuwany w prawdziwym życiu splata się z fantazją\, a sceny z życia i filmów zostały namalowane na nieco mniejszych płótnach niż te\, które Patryk tradycyjnie stosuje. Fotograficzne migawki nakładają się na wielkoformatowe malowidła ścienne pokrywające całe ściany galerii aż po sufit. W odróżnieniu od dotychczasowych formatów stosowanych przez artystę\, ta niemal immersyjna instalacja budzi skojarzenie z muralizmem meksykańskim i renesansem malarstwa freskowego w Ameryce Północnej w pierwszej połowie ubiegłego stulecia. Oba zjawiska były wykorzystywane jako narzędzia polityczne o charakterze dydaktycznym w celu wprowadzenia sztuki do przestrzeni publicznej oraz propagowania określonych postaw społecznych (popularnych lub nie) i historii narodowej w społeczeństwie masowym. Z kolei odniesieniem o mniej świeckim charakterze\, za to ściślej związanym z kontekstem regionalnym\, jest biblia pauperum – zarówno książka\, jak i fresk zwracają się do tych\, którzy raczej nie są kolekcjonerami ani koneserami sztuki i nie szukają kultury w muzeach ani galeriach\, lecz doświadczają jej i tworzą w bardziej prozaiczny sposób. Dla Patryka to istotne punkty odniesienia. Przechodząc od intymnych momentów do bardziej kontemplacyjnego i holistycznego doświadczenia\, zaprasza widzów do swojego świata\, jednocześnie poszerzając przestrzeń obserwacji w galerii. Nie chce przy tym nikogo alienować czy uprzedmiotawiać – ani bohaterów\, ani odbiorców swoich prac. Przede wszystkim zaś nie traktuje postaci na swoich obrazach jako obiektów artystycznych\, dumnie podkreślając\, że są nierozerwalnie związani z jego życiem. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem\, fot. Tomasz Koszewnik\, Gdańska Galeria Miejska\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Patryk Różycki. Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem\, fot. Tomasz Koszewnik\, Gdańska Galeria Miejska\n						 \n					\n\nWystawa Nie czuję nostalgii za wstydem\, ale za naszym wspólnym czasem nie jest moralitetem ani opowieścią o tym\, że jedno życie jest dobre lub złe\, lepsze lub gorsze od drugiego. To raczej dar. To również przestrzeń do refleksji nad surową rzeczywistością ludzkiego przywiązania\, emocjonalną pustką i poczuciem surrealności\, które pojawia się\, gdy marzenia jednego człowieka stają się rzeczywistością tylko dla niego. To medytacja nad obcością\, którą nosi się w sobie\, i wynikającą z niej nadzieją na zadośćuczynienie krzywd\, jakie może wyrządzić życiowa zmiana. W swojej pracy Patryk wyraża pragnienie ocalenia zerwanych relacji\, konfrontując się jednocześnie ze statusem artysty i kwestionując pogląd\, że sztuka jest doświadczeniem uprzywilejowanym. Dokonuje tego przez pokazanie przeżytego wstydu i życiowych zmagań\, jednak w sposób daleki od dramatyzowania\, nie tworząc efektu obcości\, lecz nadając ludzki wymiar realnym i często niedocenianym trudnościom związanym z awansem klasowym i realizowaniem marzeń. \nKuratorka: Katie Zazenski\nIdentyfikacja wizualna: Maciej Bychowski
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/patryk-rozycki-nie-czuje-nostalgii/
LOCATION:Gdańska Galeria Miejska I\, ul. Piwna 27/29\, Gdańsk\, 80-831\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/patryk-rozycki.jpg
GEO:54.349742815571;18.652616127485
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Gdańska Galeria Miejska I ul. Piwna 27/29 Gdańsk 80-831 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Piwna 27/29:geo:18.652616127485,54.349742815571
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240203
DTEND;VALUE=DATE:20240601
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240514T152026Z
LAST-MODIFIED:20240726T151640Z
UID:24539-1706918400-1717199999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Krzycz\, Siostro\, krzycz!
DESCRIPTION:Wystawa Krzycz\, Siostro\, krzycz!\nW projekcie „Krzycz\, Siostro\, krzycz!” zadajemy trudne pytania o indywidualną i zbiorową odpowiedzialność oraz znaczenie aktywnej postawy obywatelskiej. \nTytuł projektu „Shout\, Sister\, Shout!”\, zaczerpnięty został z utworu nagranego w 1942 roku przez Siostrę Rosettę Tharpe. Urodzona w 1915 roku amerykańska piosenkarka\, córka zbieraczy bawełny z Arkansas\, była wykluczona ze społeczeństwa na wielu poziomach: jako osoba czarnoskóra\, biseksualna i jako kobieta\, w czasach\, gdy trudno było być którąkolwiek z nich. \nŚpiewane przez nią potężnym głosem: „Shout\, Sister\, Shout!” to coś więcej\, niż tylko piosenka. To hymn\, który wzywa do działania i stanowi pochwałę otwartego wypowiadania się\, nieskrępowanego wyrażania siebie i odważnego przełamywania społecznych barier; święto siły i indywidualności. Tharpe zachęca do używania kobiecego głosu jako narzędzia zmiany. \nOdnosząc się do tego przesłania\, Centrum Sztuki Współczesnej Kronika realizuje projekt „Krzycz\, Siostro\, krzycz!”\, złożony z rezydencji artystycznych\, warsztatów i działań twórczych. Jego podsumowaniem jest wystawa prac artystycznych zaprojektowana jako narzędzie edukacyjne oraz publikacja. Wystawa w swym założeniu teoretycznym nawiązuje do historii bytomskich kobiet\, którym w czasach narodowego socjalizmu odebrano wszystko\, odarto je z godności i człowieczeństwa\, a w końcowym efekcie pozbawiono je również prawa do życia – ostatnich przedwojennych właścicielek kamienicy przy Rynku 26\, Kathe Cohn i Friederike Marianne Guttman. Dziś w ich dawnym domu mieści się CSW Kronika. \nLidija Mirković\, Dialogue with Carmen\, cykl zdjęć zrealizowany podczas rezydencji artystycznej w Bytomiu z kobietami z lokalnej społeczności romskiej\, fot. Lidija Mirković\nTropiąc ich dotąd nieznane losy\, oddajemy im głos\, który został odebrany. Przyglądamy się jednocześnie historiom współczesnych kobiet\, na różne sposoby wykluczanych ze społeczeństwa w XXI wieku. Pokazując mechanizmy i efekty systematycznego prześladowania\, motywowanego nienawiścią do różnorodności\, chcemy rozbudzić krytyczne myślenie i świadomość społeczną. Kilkadziesiąt lat po Zagładzie społeczeństwa przestają wyciągać wnioski z historii\, nie potrafią jej interpretować i powtarzają wciąż te same błędy. Poprzez odniesienie teraźniejszości do wydarzeń z przeszłości w projekcie „Krzycz\, Siostro\, krzycz!” zadajemy trudne pytania o indywidualną i zbiorową odpowiedzialność oraz znaczenie aktywnej postawy obywatelskiej. Wskazujemy schematy działań\, które mogą stwarzać niebezpieczeństwo dla grup wykluczanych\, zwracamy uwagę na to\, jak przekładają się na kondycję całego społeczeństwa i dociekamy w jaki sposób czynniki historyczne\, społeczne\, religijne\, polityczne czy ekonomiczne mogą zniszczyć i zdezintegrować wartości demokratyczne i prawa człowieka. \nProjekt „Krzycz\, Siostro\, krzycz!” dofinansowano ze środków Fundacji Pamięć\, Odpowiedzialność i Przyszłość (Stiftung Erinnerung\, Verantwortung und Zukunft) w ramach programu „Historia lokalna”. \nArtystki: Maciej Cholewa\, Barbara Gryka\, Dorota Hadrian\, Irena Klepfisz\, Lidija Mirković\, Ewa Noras\, Anna Piotrowska\, Marta Romankiv\, Pragati Sethi\, Małgorzata Szandała\, Alla Zagaykevych \nKuratorki: Agata Cukierska\, Katarzyna Kalina
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/krzycz-siostro-krzycz/
LOCATION:CSW Kronika\, Rynek 26\, Bytom\, 41-902\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/05/krzycz-siostro-krzycz.jpg
GEO:50.34668887441;18.923307911053
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=CSW Kronika Rynek 26 Bytom 41-902 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 26:geo:18.923307911053,50.34668887441
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240210
DTEND;VALUE=DATE:20240413
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240429T111446Z
LAST-MODIFIED:20240429T111446Z
UID:24453-1707523200-1712966399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jak przyjemnie się bawimy
DESCRIPTION:Wystawa Jak przyjemnie się bawimy\nNierzeczywiste\, pełne niepowściągliwych wizji malarstwo. Odwołania do podświadomych lęków\, snów\, halucynacji\, baśni i mitów oraz inspiracja twórczością dzieci i rekonstrukcje nieoczywistych i niejednoznacznych stanów psychicznych człowieka. To znana nam wszystkim klasyczna definicja surrealizmu\, fundamentalnego kierunku który pojawił się w Europie na początku ubiegłego wieku\, zmieniając spojrzenie na sztukę. Współcześnie nadal fascynuje zarówno artystów\, jak i odbiorców. Naszą wyobraźnię pobudza imaginarium Salvadora Dalí\, mrok i tajemnica Maxa Ernsta\, surowość i mistyka René Magritte. W polskiej sztuce najsłynniejszą surrealistką była Erna Rosenstein\, malarka i poetka\, twórczyni wysublimowanych i aluzyjnych niewielkich obrazów – precjozów. \nNajnowsza wystawa w Spectra Art Space „Jak przyjemnie się bawimy” powstała w kontekście okrągłej rocznicy 100-lecia ogłoszenia przez André Bretona „Manifestu surrealizmu” i założenie Biura Poszukiwań Surrealistycznych w 1924 roku\, skupia się jednak na innej czołowej postaci nurtu. Powracamy bowiem do twórczości poety i krytyka sztuki Guillaume’a Apollinaire’a\, aby bliżej przyjrzeć się refleksji samego twórcy terminu „surrealizm”. Apollinaire użył po raz pierwszy nowego słowa prywatnie\, w liście do przyjaciela w marcu 1917 roku\, ponownie kilka miesięcy później w opisie własnego przedstawienia teatralnego „Les Mamelles de Tirésias”: \nChcąc nacechować mój dramat\, posłużyłem się neologizmem\, który można mi chyba wybaczyć\, gdyż rzadko je wymyślam; ukułem przymiotnik nadrealistyczny [fr. sur- réaliste]\, który wcale nie oznacza symboliczny (…). Kiedy człowiek chciał naśladować chód\, stworzył koło\, które wcale nie przypomina nogi. Tak też ów człowiek wymyślił surrealizm\, wtedy jednak sam jeszcze o tym nie wiedział (…) Wolałem jednak dać upust owej fantazji\, która jest moim sposobem interpretowania natury\, fantazji\, która – zależnie od dnia – ujawnia się z większą lub mniejszą dozą melancholii\, satyry czy liryzmu\, lecz zawsze – na ile mnie stać – ze zdrowym rozsądkiem\, w którym zawiera się niekiedy dość nowatorstwa\, by szokować i oburzać\, lecz który odsłoni się ludziom uczciwym. ~ Guillime Apollinaire\nprzedmowa do Cycków Tyrezjasza\, [w:] Teatr Apollinaire’a\, tłum. A. Włoczewska\, Kraków 2015\, s. 241 \nWystawę „Jak przyjemnie się bawimy” tworzą dzieła\, które nie kwalifikują się wprost jako surrealistyczne\, choć wyrastają z jego tradycji\, energii i estetyki. Cechują je nietypowe zestawienia przedmiotów\, deformacje i metamorfozy. Łączą elementy nowej figuracji i naturalizmu z umownością wykorzystanych podtekstów. Prowokują i zaskakują. Zawieszają tajemnicę\, wyzwolone z konieczności naśladowania natury. Jednak nie wynikają z podświadomych decyzji ich twórców\, przeciwnie są efektem intencjonalnych wyborów. Artystki i artyści z determinacją czerpią z niezrównanego bogactwa motywów i technik nadrealizmu\, jego nieoczywistości\, w jednym celu – zbudowaniu uwierającej atmosfery „ciszy przed burzą”. Podobnie jak słynny\, prezentowany na wystawie kaligram Apollinaire’a z 1914 roku „Krawat i Zegarek”\, powstały u progu nadchodzących światowych zmian\, których nie wszyscy jego współcześni byli świadomi. Gdy rzeczywistość staje się nieprzewidywalna\, a przyszłość niejasna\, bywa że pragniemy uciec w iluzję. Zatrzymać na moment czas i poddać się ulotnym wrażeniom nierealnych światów\, pobudzając wyobraźnię\, wystawiając na próbę granice własnej percepcji. Czy jednak nie warto\, za Apollinairem\, pozostać wytrwale świadomym. Przecież zawsze ”Jest już za 5 wreszcie”. \nWystawa prezentuje dzieła wyłącznie z kolekcji Anny i Jerzego Staraków. \nArtystki i artyści: Maria Anto\, Ewa Ciepielewska\, Ryszard Grzyb\, Izabella Gustowska\, Władysław Hasior\, Tadeusz Kantor\, Paweł Kowalewski\, Ewa Kuryluk\, Alfred Lenica\, Marcin Maciejowski\, Kazimierz Mikulski\, Jarosław Modzelewski\, Zdzisław Nitka\, Teresa Pągowska\, Marek Sobczyk\, Jerzy Tchórzewski\, Ryszard Woźniak\, Andrzej Wróblewski \nKuratorka: Ania Muszyńska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jak-przyjemnie-sie-bawimy/
LOCATION:Fundacja Rodziny Staraków\, ul. Bobrowiecka 6\, Warszawa\, 00-728\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/04/jak-przyjemnie-sie-bawimy.jpeg
GEO:52.197808502017;21.048149897846
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Fundacja Rodziny Staraków ul. Bobrowiecka 6 Warszawa 00-728 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Bobrowiecka 6:geo:21.048149897846,52.197808502017
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240213
DTEND;VALUE=DATE:20241201
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T124737Z
LAST-MODIFIED:20240205T124737Z
UID:23913-1707782400-1733011199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Poza ramami. Literackie inspiracje w grafice. François Villon Wielki i Mały testament
DESCRIPTION:Wystawa Poza ramami. Literackie inspiracje w grafice. François Villon Wielki i Mały testament \nJak wyglądało życie codzienne w późnośredniowiecznym mieście? Z jakimi problemami zmagali się jego mieszkańcy\, szczególnie ci z nizin społecznych? Jak wyglądała ich rzeczywistość? W barwny\, ale i dosadny sposób odpowiada na to pytanie François Villon\, opisując w Wielkim i Małym testamencie obyczajowość epoki\, sposób życia i zainteresowania mieszkańców stolicy Francji. \nVillon był dzieckiem Paryża. Tam się urodził\, wychowywał i zdobył wykształcenie. Tam też grzeszył i tworzył swoje dzieła. Tam wykreował własną postać — artysty i wyrzutka o burzliwym życiorysie\, wrażliwego obserwatora świata i skruszonego grzesznika. \nWystawa pt. Poza ramami. Literackie inspiracje w grafice. François Villon Wielki i Mały testament dzięki grafikom Stefana Mrożewskiego przybliży zarówno twórczość\, jak i postać samego autora. Postara się także ukazać wzajemne przenikanie się sfer sacrum i profanum w średniowiecznej codzienności. \nKurator: Paulina Bies\nKoordynator: Magdalena Del
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/poza-ramami-literackie-inspiracje-w-grafice-francois-villon-wielki-i-maly-testament/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Kielcach  | Muzeum Stefana Żeromskiego\, ul. Jana Pawła II 5\, Kielce\, 25-013\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/Villon_.jpg
GEO:50.867707303988;20.630089783095
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Kielcach  | Muzeum Stefana Żeromskiego ul. Jana Pawła II 5 Kielce 25-013 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Jana Pawła II 5:geo:20.630089783095,50.867707303988
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240215
DTEND;VALUE=DATE:20240421
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240129T130352Z
LAST-MODIFIED:20241121T104852Z
UID:23776-1707955200-1713657599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Stanisław Baj. To jedno miejsce
DESCRIPTION:Wystawa Stanisław Baj. To jedno miejsce\nNa tę wyjątkową wystawę przygotowaną dla Państwa przez Galerię aTAK\, zaprasza i zapowiada ją\, Krzysztof Musiał: \n„To jedno miejsce” jest czwartą wystawą malarstwa Stanisława Baja w Galerii aTAK. Od pierwszej\, w 2011 roku\, minęło kilkanaście lat. Miałem w tym czasie możliwość dość dobrze poznać artystę. Profesor Baj zapraszał mnie do swojego domu nad Bugiem\, spędziliśmy też razem miesiąc na zorganizowanym przeze mnie dla jego studentów plenerze w Toskanii. We Włoszech z zaciekawieniem przyglądałem mu się przy pracy\, zwłaszcza kiedy malował\, sam z siebie\, dwa moje portrety\, które\, uważam\, są niezwykle trafione; rozpoznaję w nich siebie bardziej niż w lustrze. \nPragnę podkreślić\, że wszystkie dotychczasowe prezentacje obrazów Baja w Galerii aTAK cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W przypadku pierwszej wystawy trzeba było zrobić dodruk katalogu\, a przy ostatniej musieliśmy dodać kilkanaście nowych prac ujętych w specjalnie wydanym aneksie! \nStanisław Baj\, Rzeka Bug. Fragment | 2023\, fot. Agata Ciołek\nDroga do takiej popularności nie była ani łatwa\, ani szybka. W przeciwieństwie do artystów\, których gwiazda rozbłyskuje nagle (i często szybko ciemnieje)\, Baj na swój obecny sukces pracował długie lata\, nie ulegając żadnym wpływom\, modom czy trendom. Nigdy nie szedł na skróty. Zawsze był wierny sobie\, swojej artystycznej wizji i taki pozostał do dzisiaj. (…) \nStanisław Baj\, Rzeka Bug | 2023\, fot. Agata Ciołek\nCzy obecnie\, będąc u szczytu popularności\, zmienił się? Czy osiadł na laurach? Absolutnie nie! Dalej każdą wolną chwilę spędza nad swoją rzeką\, dalej maluje to jedno miejsce\, które przecież nigdy nie jest takie samo; ono za każdym razem inaczej wygląda – w naturze\, a więc i na płótnie”. \nStanisław Baj\, Rzeka Bug. Fragment | 2022\, fot. Agata Ciołek
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/stanislaw-baj-to-jedno-miejsce/
LOCATION:Galeria aTAK\, ul. Mazowiecka 11/38\, Warszawa\, 00-052\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/01/stanislaw-baj-to-jedno-miejsce.jpg
GEO:52.248451414432;21.173821985761
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Galeria aTAK ul. Mazowiecka 11/38 Warszawa 00-052 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Mazowiecka 11/38:geo:21.173821985761,52.248451414432
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240216
DTEND;VALUE=DATE:20240506
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240123T105506Z
LAST-MODIFIED:20240123T112341Z
UID:23721-1708041600-1714953599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Nowa ekspresja
DESCRIPTION:Nowa ekspresja\nNa wystawie „Nowa ekspresja” prezentujemy twórczość wybitnych artystów z kręgu niezależnej sztuki lat 80. XX w. Wśród pokazywanych prac znajdują się dzieła klasyczne dla tego kierunku\, niezwykle istotne dla rozwoju poszczególnych artystów. Ale są także obrazy\, rysunki i instalacje mniej lub prawie wcale nieznane\, bo prezentowane pierwszy raz od 40 lat\, wyciągnięte przez artystów ze strychów lub najdalszych zakamarków archiwum. \nW zamierzeniu kuratorskim wystawa jest niczym tymczasowe „Muzeum Nowej ekspresji”\, zawierające doskonale znane obiekty obok mniej znanych i grupujące gwiazdorów tej tendencji wraz z twórcami działającymi na uboczu. Wybory artystów i dzieł w wielu przypadkach są oczywiste\, ale czasem zupełnie nie – dokonywane były z troską o to\, czy te prace przeszły pozytywnie próbę czasu\, czy zachowały dawną żywotność i siłę oddziaływania. Tę kwestię oceni publiczność. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zbigniew Dowgiałło\, Jeźdźcy Litewscy | 1986\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zbigniew Dowgiałło\, Jeźdźcy Litewscy | 1986\n						 \n					\n\nZjawisko nazwane Nową ekspresją rozwijało się w Polsce od samego początku lat 80.\, od narodzin Solidarności i w czasach stanu wojennego\, osiągnęło szczyt w latach 1986–87 i do 1989 właściwie się wypaliło\, choć jeszcze do 1992 odbywały się ostatnie wystawy. Pod względem formalnym Nowa ekspresja była równorzędnym i równolegle funkcjonującym odłamem transawangardy (określanej we Włoszech nazwą Arte cifra lub La Transavanguardia\, w Niemczech Neue Wilde\, we Francji Figuration libre\, w USA New Image Painting)\, świętującej w latach 80. sukcesy artystyczne i komercyjne na całym świecie. \nJednak polscy „dzicy” malarze nie mogli funkcjonować w obiegu międzynarodowym z powodu izolacji kraju w czasie stanu wojennego. Dodatkowo\, w wyniku ogłoszonego przez środowisko niezależnych artystów bojkotu państwowych sal wystawowych\, młodzi dobrowolnie odcięli się od szerokiej publiczności krajowej. Szerzej pokazali swoje prace dopiero w drugiej połowie dekady\, stąd częste oskarżenia o wtórność wobec tendencji zachodnich\, wysuwane przez partyjnych publicystów. \nLeon Tarasewicz\, Bez tytułu\nW lecie 1986\, w państwowej galerii BWA w Sopocie\, doszło do pierwszej szerokiej manifestacji Nowej ekspresji w sztuce polskiej. Było to pewnego rodzaju podsumowanie działań artystów z pierwszej połowy lat 80.\, które odbywały się w mieszkaniach prywatnych\, kościołach i galeriach studenckich. Rok później\, w 1987\, odbyły się najważniejsze wystawy odnoszące się do tej tendencji – głównie w Warszawie. W niezależnej przestrzeni d. Zakładów Norblina pokazana została wystawa „Co słychać?” oraz seria indywidualnych prezentacji artystów Nowej ekspresji w innych miejscach. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wojciech Tracewski\, Tryptyk In caso di nebbia | 1986-2010\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wojciech Tracewski\, Tryptyk In caso di nebbia | 1986-2010\n						 \n					\n\nNa przełomie 1987/88 w warszawskim Muzeum Narodowym miała miejsce ekspozycja „Realizm radykalny. Abstrakcja konkretna”\, stanowiąca rodzaj podsumowania i nobilitująca cały nurt. Wystawę otwierał obraz „Zatopienie tratwy pełnej komunistów” Zbigniewa Macieja Dowgiałły – to samo dzieło otwiera również ekspozycję toruńską. Po pokazie w MNW odbyły się: II Biennale Sztuki Nowej w Zielonej Górze\, zdominowane przez Nową ekspresję\, II Krajowe Biennale Młodych w kościołach Wrocławia oraz wiele innych\, mniejszych lub większych wystaw. Na arenie międzynarodowej polscy „dzicy” również zaznaczyli swoją obecność – warszawska Gruppa wzięła udział w Documenta 8 w Kassel\, najważniejszym przeglądzie nowej sztuki w Europie. \nZdzisław Nitka\, Wieczorem idę przez miasto\nNa wystawie w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej znalazły się prace najwcześniejsze\, prekursorskie dla rozwoju Nowej ekspresji: dyplomowe obrazy Jarosława Modzelewskiego z 1979–80\, wczesne płótna Ryszarda Grzyba sprzed 1980 i prace Włodzimierza Pawlaka z 1982. Większość prezentowanych dzieł pochodzi jednak z lat 1984–92. Na powierzchni 3000 m2 pokazujemy najbardziej charakterystyczne „dzikie” obrazy\, rysunki\, rzeźby i instalacje\, ale także wideo i filmy\, fotografie oraz dokumenty z epoki. To największa prezentacja Nowej ekspresji\, jaka kiedykolwiek miała miejsce w kraju i za granicą (nieznacznie\, ale jednak mniejsza była wystawa „Kunst der Freiheit” w Kuehl Haus w Berlinie w 2017). „Nowa ekspresja” to szeroka panorama\, ale również próba odtworzenia atmosfery lat 80.\, pokazania\, w jakich warunkach przyszło tworzyć młodym twórcom oraz jak świetne\, odważne i oryginalne dzieła powstawały w skrajnie nieprzyjaznych dla sztuki czasach. \nW sali kolumnowej i na całym pierwszym piętrze CSW umieściliśmy panoramę nurtu Nowej ekspresji i pokazy zestawów prac wybranych kilkudziesięciu artystów\, natomiast w salach drugiego piętra znalazły miejsce dwie obszerne wystawy indywidualne najciekawszych\, zdaniem kuratora\, indywidualności Nowej ekspresji: Ryszarda Grzyba i Zdzisława Nitki. Stanowią integralną część całej wystawy pt. „Nowa ekspresja”. \nPokazujemy też prace kilku prekursorów tej tendencji: Eugeniusza Markowskiego\, Edwarda Dwurnika i Wiesława Obrzydowskiego\, a także niezwykle uważnego i czułego filmowego kronikarza tamtej epoki\, Józefa Robakowskiego. Równolegle do przygotowań do wystawy\, trwają prace nad „Wielką księgą Nowej ekspresji” – monografią tego ważnego dla polskiej sztuki zjawiska. Przygotowany został również bogaty program edukacyjny i filmowy\, a w księgarni CSW bogaty wybór wydawnictw związanych z Nową ekspresją. \nArtyści: Sylwester Ambroziak\, Mirosław Bałka\, Krzysztof M. Bednarski\, Mirosław Filonik\, Zbigniew Maciej Dowgiałło\, Edward Dwurnik\, Waldemar Fydrych Major\, Anna Gruszczyńska\, Ryszard Grzyb\, Bożena Grzyb-Jarodzka\, Marek Kijewski i Kocur\, Grzegorz Klaman\, Leszek Knaflewski\, Paweł Kowalewski\, Mariusz Kruk\, Jacek Kryszkowski\, Łódź Kaliska\, Eugeniusz Markowski\, Eugeniusz Minciel\, Jarosław Modzelewski\, Zdzisław Nitka\, Wiesław Obrzydowski\, Włodzimierz Pawlak\, Pomarańczowa Alternatywa\, Sławomir Ratajski\, Józef Robakowski\, Krzysztof Skarbek\, Marek Sobczyk\, Jacek Staniszewski Dread\, Leon Tarasewicz\, Wojciech Tracewski\, Jerzy Truszkowski\, Sławomir Witkowski\, Ryszard Woźniak. \nWernisaż: 16.02.2024\, g. 18:00\nKurator: Krzysztof Stanisławski\nKoordynatorki: Renata Sargalska\, Ewa Jurkowska\, Anna Buller\nProdukcja: Wojciech Ruminski
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/nowa-ekspresja-csw-torun/
LOCATION:Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu\, ul. Wały gen. Sikorskiego 13\, Toruń\, 87-100\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/01/Nowa-Ekspresja.jpg
GEO:53.012110406862;18.600875615647
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu ul. Wały gen. Sikorskiego 13 Toruń 87-100 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Wały gen. Sikorskiego 13:geo:18.600875615647,53.012110406862
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240216
DTEND;VALUE=DATE:20240805
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240205T110838Z
LAST-MODIFIED:20240331T170903Z
UID:23870-1708041600-1722815999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Memento vitae. Malarstwo Józefa Czapskiego w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie
DESCRIPTION:Józef Czapski\, Młody mężczyzna na czerwonym tle | 1980\n„Piątek. Napisałem na okładce tego nowego kajetu tylko: memento! Bo tu nie chodziło mi tylko o memento Mori\, ale o memento Vitae\, które jeszcze mnie czeka\, czy będzie trwało to życie dzień\, czy parę lat!” – zanotował w jednym z ostatnich swoich dzienników 91-letni Józef Czapski. \nWystawa Memento vitae to pierwsza prezentacja całej kolekcji malarstwa Czapskiego w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. \nKolekcja ta liczy obecnie (stan na koniec grudnia 2023 roku) 27 obrazów olejnych i 2 olejne szkice do obrazów. Powstała przeważnie dzięki darom\, a także pojedynczym zakupom. Już w roku 1958\, dzięki staraniom legendarnej kustoszki Muzeum\, Heleny Blum\, zakupiono bezpośrednio od autora Czerwoną kawiarnię (1956)\, w roku 1960 Ministrantów (1955)\, a w roku 1967 Starą kobietę – Femme Forte (1965). W roku 1991 dzięki Tadeuszowi Nyczkowi MNK zakupiło Kobietę w oknie (1977) ze zbiorów Katarzyny i Zbigniewa Herbertów\, a w latach 2021–2022 Parę (niedatowany) i Młodzieńców na plaży w Dinard (1970) od Renaty i Marka Szypulskich. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Czapski\, Nędza | 1971\, zbiory MNK\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Czapski\, Ministranci | 1955\,\nzbiory MNK\n						 \n					\n\nObrazy Czapskiego ze swoich zbiorów darowali MNK Elżbieta Colin-Łubieńska\, Barbara i Richard Aeschlimannowie\, Adela Maria z Bohomolców Żeleńska i Władysław Żeleński\, siostry Łubieńskie – Róża (pseudonim artystyczny Rula Lenska)\, Gabriela Łubieńska-Steele i Anna\, Lady Frances Phipps\, Krystyna Zachwatowicz-Wajdowa i Andrzej Wajda\, Renata i Marek Szypulscy oraz Polski Fundusz Humanitarny (Fonds Humanitaire Polonais) w Lailly-en-Val we Francji. \nNajwcześniejszy obraz w naszej kolekcji to Patrycja Newey w „Tosce” (1953); najpóźniejsze pochodzą z końca lat 80. i początku lat 90.\, gdy artysta był już – jak pisał w dziennikach – „prawie zupełnie ślepy”. \nJózef Czapski\, Pociąg podmiejski | 1967\, zbiory MNK\nJózef Czapski\, choć czerpał z malarstwa francuskiego i był zmuszony żyć i tworzyć na emigracji\, widział swoje malarstwo przede wszystkim w Polsce\, na tle malarstwa polskiego. Pod koniec życia rozmyślał nad sensem swojej pracy i tym\, co zostanie. \n„Więc co przyniosła nasza fala kapistowska i ja w szczególności. Umęczenie przez czyste malarstwo. Co to znaczy? […]Może mój testament to tylko wola malarska podniesienia choć o mały szczebel QUALITÉ MALARSKIEJ na gruncie polskim\, gdzie moje malarstwo jest zaledwie znane. […] Czy coś z tego zaistnieje\, czy będzie połknięte przez nowy koniec świata\, to już sprawa nie moja!”. \nKuratorka: Agnieszka Kosińska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/memento-vitae-malarstwo-jozefa-czapskiego-mnk/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Pawilon Józefa Czapskiego\, Piłsudzkiego 12\, Kraków\, 30-062
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/Jozef-Czapski-Mlody-mezczyzna-na-czerwonym-tle-1980.png
GEO:50.0600312;19.9300036
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Pawilon Józefa Czapskiego Piłsudzkiego 12 Kraków 30-062;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Piłsudzkiego 12:geo:19.9300036,50.0600312
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240223
DTEND;VALUE=DATE:20240831
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240201T151253Z
LAST-MODIFIED:20241121T105004Z
UID:23854-1708646400-1725062399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej
DESCRIPTION:Wystawa czasowa prezentuje fotografie wykonane przez Jadwigę Nowak-Jeziorańską (pseudonim „Greta”)\, które powstawały na przestrzeni ponad dwudziestu lat i na czterech kontynentach. \nGreta. Zajęcia dodatkowe\n„Greta” nie była zawodową fotografką\, po wojnie zajmowała się głównie wspieraniem aktywności zawodowej męża\, Jana Nowaka-Jeziorańskiego i prowadzeniem domu. Stąd tytuł wystawy odnoszący się do tego\, co robiła tylko dla siebie i poza obowiązkami – „zajęcia dodatkowe”\, bo przez nią samą za takie uważane. \n„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\nPierwsze zdjęcia Jadwigi powstały już w czasie pobytu w Londynie w latach 50. XX wieku\, gdzie należała do Stowarzyszenia Fotografików Polskich (The Polish Photographic Society) przy YMCA. Kolejne przede wszystkim w czasie wakacyjnych podróży po Europie\, Azji\, Afryce i Ameryce. Choć jej prace brały udział w kilku wystawach Polonii\, to nigdy nie miała możliwości pokazania ich na wystawie autorskiej. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\n						 \n					\n\nNa ekspozycji prezentowany jest wybór fotografii ze zbioru ponad siedmiu tysięcy diapozytywów znajdujących się w Ossolineum. Wybrane kadry pozwalają spojrzeć na świat okiem „Grety”. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						„Greta. Zajęcia dodatkowe” – wystawa fotografii Jadwigi Nowak-Jeziorańskiej\n						 \n					\n\n\nwernisaż: 23 lutego 2024\, godzina 18.00 (wstęp wolny)\noprowadzania kuratorskie: 25 lutego 2024\, godzina 12.00 i 16.00\nwystawa dostępna dla publiczności od 24 lutego 2024\nwstęp w ramach biletu do muzeum\nzespół kuratorski: Adriana Myśliwiec\, Małgorzata Preisner-Stokłosa\, Marcin Szyjka\, Ewelina Wypchło\naranżacja i identyfikacja wizualna: Adriana Myśliwiec
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/greta-zajecia-dodatkowe-wystawa-fotografii-jadwigi-nowak-jezioranskiej/
LOCATION:Muzeum Pana Tadeusza\, Rynek 6\, Wrocław\, 50-106\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/Greta-1.jpg
GEO:51.110366;17.0302839
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Pana Tadeusza Rynek 6 Wrocław 50-106 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 6:geo:17.0302839,51.110366
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240223
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240226T120552Z
LAST-MODIFIED:20240726T151544Z
UID:24031-1708646400-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:10. Międzynarodowy Salon „Martwa natura w fotografii”. Wystawa pokonkursowa
DESCRIPTION:Wystawa 10. Międzynarodowy Salon „Martwa natura w fotografii”\n10. edycja Salonu zobowiązuje\, choć przygotowana została z taką samą pieczołowitością i zaangażowaniem jak edycje „nie-jubileuszowe”. Honorową funkcję komisarza Salonu ponownie przyjął jego pomysłodawca i wieloletni organizator\, fotografik Janusz Mielczarek. \nSam jubileusz wzmocnił jednak powracające pytanie – czy temat martwej natury w fotografii nadal zachowuje swoją świeżość i wciąż otwiera nowe możliwości interpretacji i rozwiązań formalnych. Wśród zgłoszeń\, a tym bardziej wśród laureatów\, z radością pojawili się zarówno uczestników konkursu\, którzy wracają z coraz to nowymi propozycjami\, jaki i nowi autorzy. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Ryszard Dubiański\, Paths of life. Part one\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Ryszard Dubiański\, Paths of life. Part two\, Gold Medal\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Ryszard Dubiański\, Paths of life. Part three\n						 \n					\n\nWystawa\, złożona ze czterdziestu pięciu fotografii\, wybranych przez Jury Salonu ze stu sześćdziesięciu zgłoszonych prac\, przekonuje\, że wciąż jest to możliwe – temat martwej natury w fotografii pozostaje autonomiczny i oryginalny. W fotografiach składających się na wystawę odnajdujemy najlepsze umiejętności autorów zdjęć: patrzenia i spostrzegania\, operowania światłem\, przemyślaną kompozycją\, a także umiejętności tworzenia określonego nastroju\, oddziaływania na widza. Podziw budzi zastosowanie nietypowych rozwiązań\, jak na przykład fotografia z elementami przestrzennymi\, a także powrót do starych\, niełatwych technik\, jak np. cyjanotypia. \nJacek Szymanski\, Prząśniczka\nRozwiązania formalne nie wyczerpują wszakże jakości tej wystawy\, jest w niej coś więcej – w fotografiach zawierają się emocje\, sensy\, ukryte znaczenia. Z pozoru zwykły przedmiot zostaje wydobyty z codzienności stając się czymś niezwykłym\, fascynującym\, odkrytym na nowo. Wystawa prezentowana w kameralnej sali\, gdzie wcześniej prezentowano obrazy Zdzisława Beksińskiego. Ta lokalizacja również przydaje jej nastroju i pozwala na ciekawy odbiór. \nWystawie towarzyszy katalog.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/10-miedzynarodowy-salon-martwa-natura-w-fotografii-wystawa-pokonkursowa/
LOCATION:Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie\, Al. Najświętszej Maryi Panny 64\, Częstochowa\, 42-217\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/martwa-natura-w-foto.jpg
GEO:50.813022324074;19.10598548235
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie Al. Najświętszej Maryi Panny 64 Częstochowa 42-217 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Al. Najświętszej Maryi Panny 64:geo:19.10598548235,50.813022324074
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240223
DTEND;VALUE=DATE:20240520
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240319T193020Z
LAST-MODIFIED:20240319T193020Z
UID:24172-1708646400-1716163199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Henryk Lula. Ceramika. Sztuka materii
DESCRIPTION:Henryk Lula\, Patera turkusowa | 2001\, fot. Jacek Zdybel\nWystawa prezentuje szeroki wybór prac Henryka Luli — artysty\, pedagoga i profesora Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Obejmuje ponad 100 obiektów i w najpełniejszy dotychczas sposób przybliża dokonania wybitnego twórcy aktywnego od lat 50. XX wieku do dzisiaj\, tworzącego w oparciu o warsztat i medium ceramiki. Akcentowany w tytule wątek materii koresponduje z ideowym przesłaniem prezentacji\, a także teoretycznym namysłem artysty nad jej rolą w sztuce. W ekspozycji wybrzmiewa również kwestia kształtowania się nowoczesnej tradycji ceramicznej w Polsce\, wymykającej się kryteriom sztuki użytkowej czy wzornictwa\, żywa na polskiej scenie artystycznej począwszy od lat 60. XX wieku. \nTworzone ręcznie unikatowe obiekty zależne od praw fizyki\, procesów cieplnych i chemicznych — wśród nich muszle\, butle\, patery\, baniaki\, formy płaskie\, okrągłe\, wklęsłe i wypukłe — to ulubiony zasób otwartych i zamkniętych brył oraz struktur Luli rozumianych jako autonomiczne dzieła\, których integralność współtworzą kolory i faktury wypracowane na etapie szkliwienia i wypalania. Autorskie szkliwa samodzielnie tworzone przez Henryka Lulę i precyzyjnie dobrane do kształtu form\, dopełniają dzieła w ten sposób\, że stają się nierozerwalną jednością ceramiki rozumianej jako sztuka materii. Na przykładzie prac komponowanych w zestawy na zasadzie harmonii bądź kontrastu form\, ukazane zostały złożoności i niuanse w kształtowaniu ceramiki rządzącej się warsztatowym i artystycznym wyrafinowaniem i charakteryzującej szerokim spektrum potencjalnych możliwości. \nEkspozycja przybliża również pracę i zaangażowanie Henryka Luli w rekonstrukcję renesansowego dzieła sztuki ceramicznej — Wielkiego Pieca z Dworu Artusa w Gdańsku\, obiektu tak ważnego dla europejskiego dziedzictwa kulturowego. \nKuratorka: Katarzyna Jóźwiak-Moskal\nProjekt ekspozycji: Robert Rumas
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/henryk-lula-ceramika-sztuka-materii/
LOCATION:Zachęta. Narodowa Galeria Sztuki\, pl. Małachowskiego 3\, Warszawa\, 00-916\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/henryk-kula.jpg
GEO:52.239433717186;21.011824912192
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Zachęta. Narodowa Galeria Sztuki pl. Małachowskiego 3 Warszawa 00-916 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=pl. Małachowskiego 3:geo:21.011824912192,52.239433717186
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240301
DTEND;VALUE=DATE:20240902
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240222T122510Z
LAST-MODIFIED:20240726T151743Z
UID:24020-1709251200-1725235199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Daj mi wszystko. Wystawa daru Teresy i Andrzeja Starmach dla muzeów krakowskich
DESCRIPTION:Jesienią 2023 roku Teresa i Andrzej Starmach przekazali na rzecz dwóch krakowskich instytucji znaczącą część swojej kolekcji dzieł sztuki. Ich dar dla MOCAK-u i MuFo\, a tak naprawdę dla Krakowa\, jest jednym z najbardziej spektakularnych przeniesień sztuki ze sfery prywatnej do sfery publicznej. \nJadwiga Sawicka\, Daj mi wszystko | 2006\, olej\, akryl / płótno\, 190 × 550 cm\, Kolekcja MOCAK-u\nMiejsce ekspozycji jest nieprzypadkowe. Wystawa w zmodernizowanej siedzibie Bunkra Sztuki uhonoruje niemal 60-letnią historię galerii\, będącej jedną z najważniejszych polskich instytucji prezentujących sztukę współczesną\, i zainauguruje powrót działalności wystawienniczej. \nNa ekspozycji zobaczyć będzie można m.in. Wszystko wisi na włosku Tadeusza Kantora\, Gry wojenne Magdaleny Abakanowicz czy projekty teatralne Jerzego Nowosielskiego. \nArtyści: Magdalena Abakanowicz\, Mirosław Bałka\, Tomasz Ciecierski\, Marek Chlanda\, Marta Deskur\, Stanisław Dróżdż\, Władysław Hasior\, Piotr Jaros\, Julian Jończyk\, Tadeusz Kantor\, Edward Krasiński\, Andrzej Lachowicz\, Piotr Lutyński\, Marzena Nowak\, Jerzy Nowosielski\, Marek Piasecki\, Przemysław Pokrycki\, Robert Rumas\, Jadwiga Sawicka\, Mikołaj Smoczyński\, Jacek Maria Stokłosa\, Grzegorz Sztwiertnia\, Jan Tarasin\, Andrzej Wełmiński\, Krzysztof Zieliński \nWernisaż: 29.02.2024\, g. 18:00 \n\nOrganizator: Galeria Sztuki Współczesnej „Bunkier Sztuki” w Krakowie\nWspółorganizatorzy: Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK\, Muzeum Fotografii\nw Krakowie MuFo\nKoordynacja: Renata Zawartka\nKoordynacja ze strony współorganizatorów: Dominika Mucha\, Weronika Poskrobko \nPatron wystawy:\nMagiczny Kraków \nPatroni medialni:\nTVP Kultura\, Szum\, Kraków Culture Karnet\, Wyborcza.pl\,\nNotes Na 6 Tygodni\, Lounge\, Niezła Sztuka\, Artinfo.pl \nPatron Galerii:\nBabyGo \nPrzy wsparciu:\nOknoplast
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/daj-mi-wszystko-wystawa-bunkier-sztuki/
LOCATION:Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki\, pl. Szczepański 3a\, Kraków\, Małopolskie\, 31-011\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/daj-mi-wszystko-bunkier-sztuki.png
GEO:50.0637508;19.9344488
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki pl. Szczepański 3a Kraków Małopolskie 31-011 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=pl. Szczepański 3a:geo:19.9344488,50.0637508
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240305
DTEND;VALUE=DATE:20240527
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240319T192520Z
LAST-MODIFIED:20240319T192520Z
UID:24169-1709596800-1716767999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Matejko nieznany. Dzieła z kolekcji prywatnych
DESCRIPTION:Wystawa Matejko nieznany. Dzieła z kolekcji prywatnych\nO historii naszej ojczyzny myślimy obrazami stworzonymi przez Jana Matejkę\, często nawet o tym nie wiedząc. Nazywany niekiedy „wieszczem pędzla”\, geniusz polskiego malarstwa historycznego ma swoją stałą galerię w Zamku Królewskim w Warszawie. Teraz w tej samej przestrzeni\, obok ikonicznych dzieł wielkoformatowych\, można zobaczyć także prace mniej znane\, trudno dostępne\, odsłaniające nieco inne oblicze artysty. \nChoć w powszechnej pamięci zapisał się przede wszystkim jako twórca monumentalnych płócien\, kipiących dramatyczną ekspresją oraz bogactwem symbolicznych i historiozoficznych treści\, Jan Matejko spełniał się także w innych formach wyrazu\, m.in. jako wrażliwy portrecista i rysownik. \nWystawa łączy przeciwne bieguny twórczości artysty\, pozwalając docenić pełnię jego wszechstronnego kunsztu. Stanowi przy tym wyjątkową okazję\, by zobaczyć zebrane w jednym miejscu dzieła pochodzące z kolekcji prywatnych\, niezmiernie rzadko pokazywane publicznie. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Matejko nieznany. Dzieła z kolekcji prywatnych\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Matejko nieznany. Dzieła z kolekcji prywatnych\n						 \n					\n\nSzczególnie liczną reprezentację wśród tych prac stanowią portrety. Mało kto jest świadom\, że stanowiły aż blisko jedną trzecią wszystkich obrazów namalowanych przez Jana Matejkę. Artysta tworzył portrety zarówno indywidualne\, jak i zbiorowe\, uwieczniał rodzinę i przyjaciół\, ale też – na zamówienie – przedstawicieli współczesnych mu elit społecznych. Zawsze jednak kierował się zasadą\, którą sformułował w następujący sposób: „Żebym ja namalował portret\, ta twarz musi coś wyrażać…”. \nNa wystawie można podziwiać m.in. jedno z najsłynniejszych Matejkowskich przedstawień portretowych Portret czworga dzieci artysty z Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego. Zgromadzone są także mniej znane obrazy historyczne oraz rysunki\, z których część stanowi szkice do przedstawień malarskich. \nIstotny kontekst dla wypożyczonych dzieł tworzą słynne obrazy mające swoje stałe miejsce na zamkowej ekspozycji: Batory pod Pskowem\, Kazanie Skargi\, Rejtan – Upadek Polski\, Konstyucja 3 maja 1791 roku oraz cykl Dzieje cywilizacji w Polsce. \nKurator: dr Mariusz Klarecki
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/matejko-nieznany-dziela-z-kolekcji-prywatnych/
LOCATION:Zamek Królewski w Warszawie\, Plac Zamkowy 4\, Warszawa\, 00-277\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/matejko-nieznany.jpg
GEO:52.2477251;21.0152873
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Zamek Królewski w Warszawie Plac Zamkowy 4 Warszawa 00-277 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Plac Zamkowy 4:geo:21.0152873,52.2477251
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240308
DTEND;VALUE=DATE:20240819
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240331T174347Z
LAST-MODIFIED:20240331T174347Z
UID:24255-1709856000-1724025599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Zofia Stryjeńska. Tajemnicze i radosne opowieści
DESCRIPTION:Wystawa Zofia Stryjeńska. Tajemnicze i radosne opowieści\n„Ciągle widzę dwa światy: ten\, co mnie otacza\, to jakieś ubogie rupiecie\, marionetki zakurzone\, wszystko nikłe nieznośne\, użytkowe\, tymczasowe. Świat krzątających się rzemieślników. Ale gdzieś drugi jest świat poprzez szczeliny dostrzegalny – to kraje pasterskie o zielonym mchu\, gaje mirtowe z bukolików Wergiliusza. Tam żyją sceny z waz greckich\, szumią drzewa z gobelinów\, złote od słońca jedwabie wydymane wiatrem uplastyczniają postacie Endymionów. Perspektywy biblijnego ruchu pełnego palm\, miodu i błękitu. Lśnią barwy o żywotności niematerialnej\, a ludzi mało tam\, ale o niedostępnym nam poziomie poezji i pięknie. Tak – ten świat istnieje\, ale trzeba w wielu wodach się okąpać i w wielu ogniach spalić\, aby tam wejść\, a tymczasem życie jest krótkie i kończymy je na tym samym miejscu w naszym zakurzonym sklepiku”. \nZofia Stryjeńska\, „Chleb prawie że powszedni. Kronika jednego życia”\,\nw opracowaniu M. Budzińskiej i A. Kuźniak\, Wołowiec 2016\, s. 97. \nZofia Stryjeńska\, Postrzyżyny | ok. 1914\, kolekcja prywatna\nŚwiat twórczości Zofii Stryjeńskiej – pełen barw\, niebywałej ekspresji i witalności\, zrodzony z fascynacji polską kulturą ludową\, baśniami i mitologią słowiańską – od 8 marca 2024 stanie przed nami otworem. Kuratorami ekspozycji są Światosław Lenartowicz z Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Patrycja Gwoździewicz z Muzeum w Gliwicach. „Ta wystawa\, przybliżająca dzieła jednej z najważniejszych – jeśli nie po prostu najważniejszej – artystki odrodzonej\, niepodległej Polski dwudziestolecia międzywojennego\, to kolejne przedsięwzięcie\, jakie podejmujemy wspólnie z krakowskim Muzeum Narodowym. Warto przypomnieć\, że tę niezwykle owocną współpracę\, która przyniosła szereg ekspozycji cieszących ogromnym zainteresowaniem publiczności\, rozpoczęliśmy w 2019 roku wystawą . I dzięki niej – znów na naszym muzealnym firmamencie rozbłyska niezwykle intensywnie twórczość\, na którą z wielką radością\, używając określenia samej Stryjeńskiej\, <wybałuszymy oczy>” – mówi Grzegorz Krawczyk\, kierownik ds. programowych Muzeum w Gliwicach. \nZofia Stryjeńska\, Kąpiące się | ok. 1935\, w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie\, fot. K. Kowalik\n„Już w 1925 roku\, na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Przemysłu Artystycznego w Paryżu\, artystka odniosła bezprecedensowy sukces. Grand Prix otrzymała nie tylko za ogromne obrazy \, zdobiące wnętrza Pawilonu Polskiego\, ale w aż czterech działach (malarstwo\, plakat\, ilustracje\, tkaniny). W dziale zabawkarskim otrzymała diplôme d’honneur\, została też odznaczona Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej. Dzięki swym wyrazistym dziełom\, ale także otaczającej jej życie legendzie\, Stryjeńska intryguje i zachwyca również dziś. Nasza wystawa skupi się szczególnie na dwu wątkach\, fascynujących artystkę przez całe życie i łączących się w jej twórczości. To panteon słowiańskich bożków i bogactwo kultury ludowej”– mówi Światosław Lenartowicz. \n„Choć skupia się na dwu wątkach\, ekspozycja przybliża całe spektrum realizacji Stryjeńskiej – zobaczymy na niej zabawki\, projektowane przez nią tkaniny\, scenografie\, ilustracje książkowe\, fragmenty pociętych po paryskiej wystawie obrazów \, a obok panteonu bożków i twórczości z lat 30. i 40.– także wczesne prace Stryjeńskiej\, z lat 1911 – 1919\, dotąd nie prezentowane publiczności\, włącznie z odkrytym w tym roku (2024)\, przez krakowską DESĘ\, obrazem przedstawiającym Czepca – postać z Wyspiańskiego. Namalowany przez młodą artystkę\, w 1911 roku\, powstawał pod kierunkiem Włodzimierza Tetmajera” – mówi Patrycja Gwoździewicz. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zofia Stryjeńska\, Pogoda\, z teki Bożki słowiańskie | 1917 wydane w 1918 przez Warsztaty Krakowskie\, w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie\, fot. A. Olchawska\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zofia Stryjeńska\, Boh\, z teki Bożki słowiańskie | 1917 wydane w 1918 przez Warsztaty Krakowskie\, w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie\, fot. A. Olchawska\n						 \n					\n\nNa wystawie znajdziemy prace Zofii Stryjeńskiej znajdujące się nie tylko w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie\, ale także Muzeum Narodowego w Warszawie\, Muzeum Narodowego w Poznaniu\, Muzeum Narodowego w Kielcach oraz Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Zaprezentujemy również dzieła z kolekcji prywatnych – Agnieszki i Marka Kapuścińskich oraz Ingi i Artura Ludwinów. \nKuratorzy: Światosław Lenartowicz\, Patrycja Gwoździewicz \nwięcej informacji>>
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/zofia-stryjenska-tajemnicze-i-radosne-opowiesci/
LOCATION:Muzeum w Gliwicach | Willa Caro\, ul. Dolnych Wałów 8a\, Gliwice\, 44-100\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/stryjenska.jpg
GEO:50.2954693;18.6673232
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum w Gliwicach | Willa Caro ul. Dolnych Wałów 8a Gliwice 44-100 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Dolnych Wałów 8a:geo:18.6673232,50.2954693
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240308
DTEND;VALUE=DATE:20240408
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240331T175102Z
LAST-MODIFIED:20240331T175102Z
UID:24261-1709856000-1712534399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice
DESCRIPTION:Wystawa Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice\nLata 20. i 30. XX wieku to czas intensywnej modernizacji w Polsce\, coraz szybszych przemian kulturowych i wprowadzania nowych wzorców cywilizacyjnych. Przejawem nowoczesności był rozwój nowych dziedzin sztuki\, takich jak film i fotografia\, która chętnie podejmowała tematykę nowoczesnych wyemancypowanych kobiet oraz zmieniającej się prywatnej i zawodowej pozycji kobiety w społeczeństwie. Przemiany te były ilustrowane i stymulowane zarówno w literaturze\, jak i w sztuce. W latach 20. wzorem wyzwolonej kobiety stała się urodzona w Lipnie na Kujawach Apolonia Chałupiec\, znana na świecie jako Pola Negri. Naśladowały ją inne polskie aktorki: Hanka Ordonówna czy Jadwiga Smosarska. Kinowe ikony wyzwolonych kobiet były popularyzowane nie tylko przez plakaty filmowe i kolorowe czasopisma\, ale także malarstwo i rzeźbę. \nIdeałami kobiet stały się znane i sławne aktorki\, śpiewaczki oraz tancerki rewiowe. Pola Negri w ramach kontraktu z berlińską wytwórnią filmową „Saturn” musiała zachować określony sposób ubierania się\, miała się wyróżniać zachowaniem\, a nawet spacerować z tygrysami. Dla pozostałych kobiet aktorki i tancerki stawały się inspiracją do zmian. Kobiety wyzwolone z dawnych przesądów umiały odważnie brać swój los we własne ręce. Były metaforą emancypacji\, zmiany stylu życia i swobody obyczajów. Jednym z elementów emancypacji stała się zmiana stroju\, fryzury i makijażu\, o braku ubrania nie wspominając. \nWystawa Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice\nDziedziną twórczości\, którą chętnie wykorzystywano do propagowania nowych wzorów cywilizacyjnych\, była ceramika\, w tym porcelana i fajans. W Polsce po nowe wzorce przedstawień kobiet chętnie sięgały najważniejsze XX-wieczne wytwórnie ceramiki w Ćmielowie w północnej Małopolsce i Pacykowie koło Stanisławowa na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej. Prezentowano różne wzorce kobiet: kobiety eleganckie\, ponętne\, bawiące się i tańczące. Wyrazem wyzwolenia były nie tylko coraz bardziej skąpe stroje – najpierw pokazywano kostki i łydki\, potem uda\, aż wreszcie całe roznegliżowane ciała ubranych w ponętne suknie baletnic\, tancerek rewiowych i odalisek. Okresem\, który szczególnie chętnie sięgał po wzorce wyzwolonych kobiet\, był czas\, kiedy panowała sztuka art deco. Przedstawienia wyemancypowanych\, wyzwolonych kobiet wymyślił oraz upowszechnił rumuński artysta Demétre Chiparus\, później zachwyciły się nimi cała Europa i Ameryka\, a potem upowszechniły się także w Polsce i prezentowano je w malarstwie\, rzeźbie i grafice. \nJako ilustrację zmieniającej się roli kobiety i zastosowania nowych prądów artystycznych wybrano kilkanaście figur fajansowych powstałych w Polskiej Wytwórni Fajansów w Pacykowie\, działającej w latach 1912-39 nieopodal Stanisławowa (obecnie Iwano-Frankiwsk) na wschodnich terenach II Rzeczpospolitej. Wyroby z Pacykowa eksportowano do innych krajów i sprzedawano na terenie całej Galicji\, Austrii i w innych krajach. W latach 20. i 30. XX wieku przedstawicielstwa fabryki znajdowały się w wielu miastach: w Berlinie\, Paryżu\, Londynie\, Nowym Yorku\, a nawet w Tunisie w Afryce. Dzięki własnej sieci ajentów produkcję pacykowską rozprowadzano także w całej Polsce. Ich produkty z czasem stały się symbolem nowoczesności i luksusu. Dlatego też od wielu lat wyroby z Pacykowa są prezentowane na licznych wystawach sztuki polskiej\, a twórczość zakładu jest charakteryzowana we wszystkich polskich opracowaniach ceramiki. Pokazywane obiekty\, których wielkość waha się od 25 do 80 cm\, są zbliżone stylistycznie. Pochodzą one z lat 20. oraz 30. i są po raz pierwszy w tym składzie prezentowane w Polsce. Wyróżnia je bardzo wysoka klasa artystyczna\, równa najlepszym wyrobom zachodnioeuropejskim. Stanowią odpowiednik analogicznej twórczości ceramicznej w Austrii\, Niemczech i Francji. \nWystawa Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice\nArtdecowska stylistyka figur jest znakomitym przykładem awangardowego polskiego designu lat międzywojennych. Pokazywane obiekty to najwybitniejsze dzieła z tego okresu w Polsce\, o wysokiej klasie artystycznej\, absolutnie unikatowe\, gdyż zachowały się zaledwie w pojedynczych egzemplarzach. Eksponowaną na wystawie charakterystyczną figurę budzącej się kobiety (Piżama) wybrano jako logo prezentacji polskiej twórczości art deco podczas prestiżowej wystawy Europaliów w Brukseli (5 października – 25 listopada 2001) i umieszczono na plakatach powstałych z okazji rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej. Modele do prezentowanych dzieł stworzył w większości wiedeński artysta Wilhelm Thomasch (1893-1964)\, który działał w Austrii i w Polsce\, a w latach 20. i 30. tworzył modele dla Polskiej Wytwórni Fajansów w Pacykowie. Wilhelm Thomasch jest powszechnie zaliczany do najlepszych twórców modeli ceramicznych tego czasu\, który unowocześnił polską\, austriacką i niemiecką ceramikę tamtych lat. Jako ilustrację równorzędnego poziomu polskiej ceramiki z tego okresu pokazano model Fascynacja autorstwa wspomnianego już Wilhelma Thomascha\, wyprodukowany w austriackiej wytwórni Goldscheidera\, oraz model Bakchantka autorstwa Stanisława Czapka\, także tworzącego w fabryce w Pacykowie. \nWystawa Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice\nCelem wystawy jest popularyzacja mało znanych osiągnięć początków polskiego dizajnu\, a jednocześnie pokazanie nowej roli kobiety w stylistyce art deco. Prezentowane figury pokazują kobiety nowoczesne i wyzwolone\, które pracują\, czytają\, odpoczywają\, ale i bawią się\, korzystając z życia. Jednocześnie przedstawione dzieła sztuki\, będąc najwybitniejszymi polskimi kreacjami dizajnu\, zajmują trwałe miejsce w historii sztuki polskiej 1. poł. XX wieku. \nKuratorzy: dr hab. Małgorzata Korpała\, prof. dr hab. Jakub Lewicki\, Agnieszka Bebłowska Bednarkiewicz / NCK
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/kobieta-wyzwolona-polskie-art-deco-w-ceramice/
LOCATION:Kordegarda. Galeria Narodowego Centrum Kultury\, ul. Krakowskie Przedmieście 15/17\, Warszawa\, 00-071\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/kobieta-wyzwlona.jpg
GEO:52.249050660725;21.037682909279
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Kordegarda. Galeria Narodowego Centrum Kultury ul. Krakowskie Przedmieście 15/17 Warszawa 00-071 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Krakowskie Przedmieście 15/17:geo:21.037682909279,52.249050660725
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240309
DTEND;VALUE=DATE:20240701
DTSTAMP:20260510T035759
CREATED:20240429T105701Z
LAST-MODIFIED:20240429T105701Z
UID:24441-1709942400-1719791999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Historia nie/oczywista. 200 lat Muzeum Książąt Lubomirskich
DESCRIPTION:Wystawa Historia nie/oczywista. 200 lat Muzeum Książąt Lubomirskich\nWyjątkowa opowieść o dwustu latach istnienia Muzeum Książąt Lubomirskich. Rembrandt\, Brueghel\, Dürer\, a także współcześni artyści polscy: Olaf Brzeski czy Paweł Baśnik i Jerzy Kosałka – poprowadzą nas przez losy niezwykłej instytucji – od jej początku do czasów współczesnych. \nSzukając pojęcia najtrafniej definiującego dwustuletnią historię muzeum\, kuratorki wystawy wybrały określenie nie/oczywista. Tak też można opisać eksponaty zaprezentowane na wystawie. Zaaranżowane w przestrzeni Sal pod Kopułą przez Olafa Brzeskiego zachęcają nas do poznania niezwykłej opowieści. Kuratorki i współpracujący z nimi artyści sprawiają\, że jest to opowieść pełna emocji\, zaskakująca i wielowymiarowa. Nieoczywiste są bowiem i dzieje Muzeum\, i losy ludzi\, którzy je tworzyli\, a także dzieła\, które znajdują się w jego zbiorach. \nPoznamy dzieje Muzeum Książąt Lubomirskich\, które były nierozerwalnie związane z dramatyczną historią Polski: ocalanie dziedzictwa kultury podczas zaborów\, budowa instytucji po odzyskaniu niepodległości czy grabież dzieł sztuki podczas II wojny światowej. Na wystawie zobaczymy także odzyskaną w lipcu 2023 roku stratę wojenną – obraz Madonna z dzieciątkiem. \nEkspozycji towarzyszyć będzie program edukacyjny oraz obszerny folder. \nKuratorzy: Alicja Przestalska\, Hanna Kuś-Joachimiak \nProjekt i aranżacja wystawy: Olaf Brzeski\nInstalacja filmowa: Sławomir Rumiak\nKompozycja malarska: Paweł Baśnik\nIdentyfikacja wizualna: Jakub Stępień\nInstytucje użyczające prace na wystawę: Biblioteka Narodowa w Warszawie\, Fundacja Książąt Lubomirskich\, Gabinet Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie\, Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo-Parkowy
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/historia-nie-oczywista-200-lat-muzeum-ksiazat-lubomirskich/
LOCATION:Zakład Narodowy im. Ossolińskich\, ul. Szewska 37\, Wrocław\, 50–139\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/04/HISTORIA-NIEOCZYWISTA-OSSOLINEUM-.png
GEO:51.113927710645;17.056439022926
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Zakład Narodowy im. Ossolińskich ul. Szewska 37 Wrocław 50–139 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Szewska 37:geo:17.056439022926,51.113927710645
END:VEVENT
END:VCALENDAR