BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Niezła sztuka - newsy - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Niezła sztuka - newsy
X-ORIGINAL-URL:https://news.niezlasztuka.net
X-WR-CALDESC:Wydarzenia dla Niezła sztuka - newsy
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20240331T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20241027T010000
END:STANDARD
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20250330T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20251026T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240309
DTEND;VALUE=DATE:20250310
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240604T152033Z
LAST-MODIFIED:20240604T152938Z
UID:24752-1709942400-1741564799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Adolf Ryszka. Wspomnienie mistrza
DESCRIPTION:Adolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\nWystawa jest hołdem oddanym wybitnemu rzeźbiarzowi Adolfowi Ryszce\, który należy do grona niekwestionowanych autorytetów. \nTworzył dzieła monumentalne\, kameralne\, portrety i plakiety. Jego prace mają w sobie niezwykły ładunek emocjonalny\, są tajemnicze i poetyckie. Artysta posiadał wspaniałe umiejętności warsztatowe\, wyczucie formy oraz wyjątkowy szacunek dla materii\, w której tworzył. Ważnym aczkolwiek mało znanym fragmentem działalności artystycznej Ryszki są gwasze\, akwarele\, rysunki i grafiki\, wykonane z wielką wrażliwością. Wielu artystów pozostawało pod wpływem tego znakomitego twórcy. Niezależność i indywidualność Ryszki sprawiły\, że jego dorobek twórczy pozostaje wciąż odporny na upływ czasu. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Adolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Adolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Adolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\n						 \n					\n\nWystawa prezentowana w Galerii Sztuki Rzeczna została zaprojektowana w taki sposób\, aby widz mógł zanurzyć się w świecie twórczości Adolfa Ryszki\, poznać jego różnorodny dorobek artystyczny oraz docenić znaczenie rzeźbiarza dla sztuki polskiej i światowej. Na ekspozycji znajdują się prace przedstawiające różne etapy twórczości artysty oraz najważniejsze podejmowane tematy\, które możemy uporządkować w formie cykli. Każdy z cykli jest reprezentowany przez grupę wybranych rzeźb\, zróżnicowanych pod względem formy i materiału. \nAdolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\nEkspozycja ma na celu pokazać również kunszt rzeźbiarskiego rzemiosła\, nieprzeciętne zdolności\, wyobraźnię i wrażliwość twórcy\, a także aspekt związany z plenerowymi obiektami zrealizowanymi przez Adolfa Ryszkę podczas sympozjów rzeźbiarskich\, których efektem są monumentalne prace\, pozostające w symbiozie z naturą i wnoszące nową jakość w relacjach z krajobrazem. \nAdolf Ryszka. Wspomnienie mistrza\n\nProf. Adolf Ryszka urodził się 5.02.1935 roku w Popielowie koło Rybnika\, zmarł 28.04.1995 r. W latach 1953-1957 uczeń Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem. Następnie od 1957 do 1962 studiował na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza. Od 1965 roku był członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków\, a od 1970 członkiem Europejskich Sympozjów Rzeźbiarskich\, będąc również w Zarządzie tego stowarzyszenia. W latach 1980-1982 prezes Rady Artystycznej Sekcji Rzeźby Zarządu Głównego ZPAP. Od 1983 kierował Zakładem Rzeźby na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tytuł profesora zwyczajnego uzyskał w marcu 1995 roku. Uczestnik wystaw indywidualnych i zbiorowych\, sympozjów rzeźbiarskich\, autor pomników\, laureat wielu nagród. Jego prace znajdują się w galeriach\, kolekcjach muzealnych i prywatnych. \nTekst kuratorski: dr Jarosław Pajek\, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/adolf-ryszka-wspomnienie-mistrza/
LOCATION:Galeria Sztuki Rzeczna w Rybniku\, ul. Rzeczna 1\, Rybnik\, 44-200\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/06/adolf-ryszka-9.jpg
GEO:50.094545790075;18.540316868995
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Galeria Sztuki Rzeczna w Rybniku ul. Rzeczna 1 Rybnik 44-200 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rzeczna 1:geo:18.540316868995,50.094545790075
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240323
DTEND;VALUE=DATE:20241231
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240331T181435Z
LAST-MODIFIED:20240331T181435Z
UID:24273-1711152000-1735603199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Czuła biżuteria
DESCRIPTION:Wystawa Czuła biżuteria\nMaciej Rozenberg od trzydziestu ponad lat realizuje autorskie kolekcje\, dobiera materiały i samodzielnie wykonuje każde dzieło\, nadając mu niepowtarzalny charakter. Inspiracje czerpie głównie ze sztuki antycznej oraz natury\, łącząc przeszłość z nowoczesnością. Jego styl rozpoznawalny jest nie tylko w Polsce\, ale i za granicą. W kolekcji Macieja Rozenberga znajdziemy kolczyki\, naszyjniki\, czy bransolety. Wszystkie z nich wykonuje ręcznie\, przy użyciu dawnych technik. Korzysta wyłącznie z metali szlachetnych – złota i srebra – które łączy z bursztynem bałtyckim lub diamentami. \nCzym jest tytułowa „czuła biżuteria”? \nPracochłonne\, dopracowane stylistycznie i wykonawczo obiekty złotnicze spotykają się nie tylko z uznaniem projektantów i jubilerów. Przede wszystkim mają cieszyć i cieszą się zainteresowaniem najbardziej wymagających kobiet. Subtelność\, szlachetna prostota\, elegancja\, doskonałe połączenie materiałów oraz serce włożone w każdy detal… to właśnie biżuteria wrażliwa.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/czula-bizuteria/
LOCATION:Muzeum Gdańska | Muzeum Bursztynu\, Wielkie Młyny 16\, Gdańsk\, 80-849\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/03/czula-bizyteria.jpg
GEO:54.35406;18.650507
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Gdańska | Muzeum Bursztynu Wielkie Młyny 16 Gdańsk 80-849 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Wielkie Młyny 16:geo:18.650507,54.35406
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240419
DTEND;VALUE=DATE:20250101
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240506T154108Z
LAST-MODIFIED:20241003T121417Z
UID:24490-1713484800-1735689599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Świat nierealny\, lecz poznawalny. Malarstwo Magdaleny Shummer
DESCRIPTION:Wystawa Świat nierealny\, lecz poznawalny. Malarstwo Magdaleny Shummer\nWystawa monograficzna Magdaleny Shummer jest kolejną wystawą prezentującą dorobek wybitnych artystów z kręgu sztuki nieprofesjonalnej\, której bogate zbiory muzeum stara się sukcesywnie prezentować publiczności. Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie gromadzi prace artystki od 2008 roku systematycznie powiększając kolekcję o kolejne zakupy obrazów. Celem wystawy jest zaprezentowanie szerszej publiczności sylwetki i dorobku artystycznego malarki w ramach cyklu\, który rozpoczęły wystawy prac Nikifora i malarek warszawskich. \nArtystka określa swój styl jako realizm poetycki. Jednak jej prace są nie tylko poetyckie\, ale wręcz magiczne. Malarstwo Magdaleny Shummer cechuje niezwykła wprost dbałość o szczegóły\, widoczna przede wszystkim w drobnych elementach fantazyjnych roślin czy detalach wnętrz będących tłem dla portretów i scen rodzajowych. Na obrazach artystki zawsze są obecne zwierzęta – nie tylko uwielbiane koty\, psy\, zwierzęta gospodarskie\, jak również te dzikie i egzotyczne\, umieszczane zazwyczaj w scenerii przyrody. To zwierzęta są zawsze najważniejszym podmiotem w malarstwie artystki\, nawet jeśli znajdują się na drugim planie i wydają się jedynie towarzyszyć ludziom. \nWystawa Świat nierealny\, lecz poznawalny. Malarstwo Magdaleny Shummer\nO artystce \nMagdalena Shummer urodziła się w 1930 roku\, młodzieńcze lata spędziła w Warszawie\, ale dorosłe życie za granicą – kilka lat w Europie i ponad 30 w Stanach Zjednoczonych. Maluje od ponad 60 lat prezentując swoje prace w galeriach europejskich i amerykańskich\, a od 2000 roku\, kiedy wraz mężem Wojciechem Fangorem zamieszkała w Błędowie koło Grójca\, w galeriach polskich. \nStudiowała krótko historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim\, chcąc zbliżyć się do świata sztuki i zdobyć na ten temat wiedzę\, ale tak naprawdę jej malowanie zrodziło się z potrzeby serca\, bez żadnych podpowiedzi czy nauk ze strony męża – profesjonalnego artysty malarza po Akademii Sztuk Pięknych. Oczywistym jest\, że codzienne obcowanie z artystą\, rozmowy na temat sztuki\, musiały wpłynąć na własną świadomość malarską. Jak sama stwierdziła wszystko miała pod ręką\, pełny warsztat malarski\, wystarczyło tylko sięgnąć i malować. \nArtystka podejmowała też próby\, częstokroć na prośbę różnych osób ze swojego otoczenia\, malowania portretów. Jednym z pierwszych był portret ojca\, potem przyjaciół czy sąsiadów a następnie portrety amerykańskich znajomych m.in. właścicielki galerii\, w której sprzedawała będąc w USA swoje prace\, znanych postaci ze świata mody czy filmu jak również znanych rodzimych celebrytów. Nie są to często klasyczne portrety\, a raczej wizerunki w plenerowej scenerii. \nObrazy maluje cieniutkimi pędzelkami głównie na płycie pilśniowej\, ostatnio też na utwardzonym kartonie farbami olejnymi\, ale w jej dorobku są również wycinane z blachy\, a następnie malowane w charakterystycznym dla artystki stylu sylwety zwierząt. \nKuratorki: Joanna Kalinowska\, Alicja Mironiuk Nikolska\nIdentyfikacja graficzna wystawy: Lotne Studio
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/swiat-nierealny-lecz-poznawalny-malarstwo-magdaleny-shummer/
LOCATION:Państwowe Muzeum Etnograficzne\, Kredytowa 1\, Warszawa\, mazowieckie\, 00-056\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/PME_Shummer_1920x400.jpg
GEO:52.2382155;21.0116582
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Państwowe Muzeum Etnograficzne Kredytowa 1 Warszawa mazowieckie 00-056 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Kredytowa 1:geo:21.0116582,52.2382155
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240510
DTEND;VALUE=DATE:20250210
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240418T160225Z
LAST-MODIFIED:20240726T094948Z
UID:24377-1715299200-1739145599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:De morbis capitis et tristitia animae. O chorobach głowy i smutku duszy
DESCRIPTION:Wystawa De morbis capitis et tristitia animae. O chorobach głowy i smutku duszy\nWszyscy jesteśmy szaleni\, tak że trudno powiedzieć\, kto z nas najbardziej – pisał w XVII stuleciu wielki Robert Burton\, anglikański duchowny i humanista\, autor słynnego dzieła pt. Anatomia melancholii\, czym ona jest\, z jej wszelkimi odmianami\, przyczynami\, objawami\, rokowaniem i kilkoma sposobami jej leczenia (1621 r.). \nPięć wieków później nic się nie zmieniło\, stan permanentnego szaleństwa w świecie\, ludzkiego obłędu\, pychy i występków\, wyrosłych z umysłów szaleńców trwa. Świat szalonych bywał niebezpieczny\, niebezpieczny bywał także świat melancholii\, obezwładniającej\, odbierającej moc\, prowadzącej ku ciemności… \nPodjęliśmy próbę stworzenia wystawy\, chcąc wydobyć z niebytu zapomniane dzisiaj postaci historyczne\, ale także przywrócić pamięć tysiącom bezimiennych chorych\, torturowanych i poniżanych\, zamkniętych w lochach mroku lub oddających się rytuałom religijnym w odległych sanktuariach\, w celu uleczenia. Wystawa ta\, jest opowieścią\, o wielowiekowym odbiorze chorób szczególnych\, o spojrzeniu na cierpiących apoplektyków\, wykluczonych epileptyków\, owładniętych marazmem melancholików\, szaleńców trwających we władzy demona\, sparaliżowanych własnym obłędem\, którzy przecież stawali się jedynie lustrzanym odbiciem reszty szalonego społeczeństwa uważającego się za „pozornie zdrowych”. \nCzy można jednak bezkarnie opowiedzieć o szaleństwie\, nie poddając się osądowi bycia szalonym? Tłumaczy nas jedynie przestrzeń – średniowieczny Szpital św. Ducha – miejsce wyjątkowe\, z mroczną i jednocześnie piękną przeszłością\, ostoja wykluczonych\, niechcianych i równie mocno osamotnionych nędzarzy\, których świat przenikał się wszak ze światem szaleńców bożych. Tylko w tym miejscu mogliśmy odważyć się w swoim szaleństwie na próbę stworzenia tejże wystawy… \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Malarz gdański (Anton Möller?)\, Portret księcia Albrechta Fryderyka Hohenzollerna | koniec XVI w.\, kopia portretu z ok. 1570 r.\, Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie\nfot. Grzegorz Kumorowicz\, Archiwum Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Autor nieznany\, Portret Jana Zygmunta Hohenzollerna | XVIII w. (kopia obrazu z wieku XVII)\, Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie\, fot. Bożena i Lech Okońscy\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wilhelm Wach\, Portret Fryderyka Wilhelma IV – Króla Prus | poł. XIX w.\, Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie\, fot. Bożena i Lech Okońscy\n						 \n					\n\nCzęść pierwsza ekspozycji wprowadza widza do sfery przynależnej szaleństwu społeczno-jednostkowemu i alegorycznej melancholii. Zaprezentowano tu trzy portrety postaci historycznych\, które dotknęło szaleństwo bądź apopleksja (Portret księcia Albrechta Fryderyka Hohenzollerna\, Malarz gdański (Anton Möller?)\, koniec XVI w.\, kopia portretu z ok. 1570 r. z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie; Portret Jana Zygmunta Hohenzollerna\, autor nieznany\, XVIII w. (kopia obrazu z wieku XVII) z Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie; Portret Fryderyka Wilhelma IV – Króla Prus\, Wilhelm Wach\, poł. XIX w. z Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie). Postacią wyróżnioną uczyniono tu (z oczywistych względów) księcia Prus – Fryderyka Albrechta\, cierpiącego na schizofrenię paranoidalną\, zwanego przez poddanych der gnädige blöde Herr (łaskawy głupi Pan). Fryderyk Albrecht reprezentuje typ renesansowego księcia-melancholika\, jest figurą XVI-wiecznego władcy\, spełniającego modny wówczas wzorzec kulturowy. \nOdrębną strefę stanowi w tej części ekspozycji ikonografia Melancholii\, utożsamianej z Grzechem Lenistwa/Gnuśności\, oraz pojmowanej jako usposobienie/ temperament/ kondycja psychiczna. Melancholik miał być ociężały i powolny\, bowiem czyniła to jego zimna wewnętrzna natura. \nLenistwo\, kwatera tablicy z Alegoriami Grzechów Głównych | XVII w.\, kościół pw. św. Barbary\, Rumian\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nW średniowieczu melancholik uosabiał kogoś\, kto jest leniwy fizycznie\, kto nie pracuje\, wymiguje się od zadań\, kto przedkłada sen i odpoczywanie nad powierzone mu czynności życiowe. W renesansie lenistwo nie obejmuje tylko gnuśności fizycznej\, ale nade wszystko marazm umysłowy\, wyobrażając twórczą i artystyczną niemoc\, co miało wynikać z melancholii. Dotykająca melancholików Acedia (czyli apatia\, lenistwo\, zniechęcenie\, wyczerpanie) wyrażała dodatkowo szczególny rodzaj wyobcowania od ludzi i świata. Na wystawie Alegorię lenistwa ukazaną w geście melancholii prezentuje niezwykle oryginalna Tablica z Alegoriami Grzechów Głównych z kościoła pw. Św. Barbary w Rumianie. \nZ kolei melancholia jako usposobienie określające stan ducha konkretnych postaci biblijnych doskonale została zobrazowana w ujęciach portretujących m.in. proroka Jonasza i św. Marię Magdalenę. Wizerunek obu tych postaci powielał często charakterystyczny gest podparcia głowy ręką. Od czasów starożytnych gest ów symbolizował żałobę\, ale także cierpienie\, zamyślenie i smutek. W taki właśnie sposób od czasów starożytnych aż do nowożytności ukazywano biblijnego proroka Jonasza\, jak i św. Marię Magdalenę\, której przedstawienia w wieku XVII i XVIII zaczęły zastępować ikonografię św. Hieronima\, wyobrażając medytację i kontemplację nad śmiercią. Gest melancholijny i stan zamyślenia ukazują na ekspozycji dzieła: Złożenie do grobu\, ze sceną Zwiastowania i fundatorem (jedną z bohaterek obrazu jest Maria Magdalena)\, 1615 r. z bazyliki pw. Najświętszego Zbawiciela i Wszystkich Świętych w Dobrym Mieście oraz skrzydło ołtarzowe ze sceną prezentującą Biblijnego Jonasza odpoczywającego po nawróceniu mieszkańców Niniwy\, z kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Łukcie (1583/1600 r.). \nmalarz częstochowski Jan C. W.\, Pokutująca Maria Magdalena | 1669 r.\, Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej w Gidlach\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nO swoistej przewrotności ikonografii melancholii przekonuje dodatkowo obraz Pokutująca Maria Magdalena\, autorstwa malarza częstochowskiego Jana C. W. z 1669 r.\, z Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej w Gidlach\, na którym nastrój medytacji przynależny Marii Magdalenie złączono z symboliką towarzyszących jej przedmiotów i roślin\, zwłaszcza dyni – jednoznacznie kojarzonej z melancholią. \nCzęść druga prezentuje różnorodne sposoby leczenia melancholii\, epilepsji\, szaleństwa\, wścieklizny czy apopleksji\, takie jak: ziołolecznictwo\, gest wotywny (składanie wotów proszalnych w sanktuariach i kościołach) czy trepanacja. \nZabieg trepanacji (mający uwolnić chorego od demona odpowiedzialnego za choroby głowy) obrazuje na ekspozycji czaszka użyczona z Katedry Anatomii UJ CM w Krakowie (pochodząca pierwotnie z krypty kościoła pw. św. Mikołaja w Sławkowie). Leczenie apteczne depresji i padaczki obrazują dwa naczynia fajansowe z XVIII wieku\, pochodzące z kolekcji prywatnej Pana Emila Przepiórskiego. Bogaty zakres wykorzystywania naturaliów zilustrowano kompozycjami z suszonych roślin\, korzeni i owoców\, nawiązujących do nowożytnych\, malowanych martwych natur. Kompozycje te wykonała artystka Mayra Wojciechowicz\, która od wielu lat zajmuje się tworzeniem artystycznych ziołowo-kwiatowych mandali. Gest wotywny prezentuje niezwykłej urody\, pełne hermetycznego symbolizmu XVII-wieczne\, srebrne wotum z sanktuarium na Jasnej Górze\, przedstawiające ropuchę z męską twarzą. Już w czasach starożytnych wierzono\, iż niezrównoważone stany emocjonalne kobiet są powodowane przez macicę\, która jako samodzielny organ\, nękana głodem\, przemieszcza się czyniąc w ciele i na umyśle wiele szkody. Próbując wyobrazić sobie zwierzę\, do którego można by przyrównać macicę\, m.in. dzięki ilustracjom zamieszczanym w traktatach medycznych\, ukazujących macicę jako dwurożny organ\, przypisano jej podobieństwo do miękkiej\, płaskiej i dwurożnej ropuchy. Wotywnej ropusze towarzyszy Afisz skierowany do syndyków (Francja\, 1781 r.)\, pochodzący z prywatnej kolekcji Pana Emila Przepiórskiego\, informujący o sposobach postępowania z chorymi w przypadku wystąpienia wścieklizny i stanów epidemicznych. \nOstatnia część ekspozycji została poświęcona histerii tanecznictwa i epilepsji. Obie choroby posiadały wspólnych patronów – św. Wita i św. Jana Chrzciciela\, obie też przenosiły chorych w inny wymiar\, w „ponadczas” własnego ciała\, które w chorobie stawało się bytem odrębnym\, samodzielnym\, niepokornym i w jakiś sposób przerażającym osoby postronne – widzów spektaklu ataku padaczkowego czy tanecznej furii. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Głowa św. Jana Chrzciciela na misie | XIX w.\, pierwotnie kościół pw. Wszystkich Świętych w Zabierzowie\, Muzeum Diecezjalne w Rzeszowie\, fot. Bożena i Lech Okońscy\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Głowa św. Jana Chrzciciela prezentowana Salome | XVIII w.\, kopia obrazu Petera Paula Rubensa z ok. 1603 r.\, kościół pw. Św. Krzyża\, Rzeszów\, fot. Bożena i Lech Okońscy\n						 \n					\n\nZ dzisiejszej perspektywy wydaje się\, iż epilepsja w średniowieczu\, jak i w czasach nowożytnych\, była schorzeniem wszechpotężnym i wybitnie częstym\, o czym świadczy popularność i wielkość patronów od padaczki\, ze św. Walentym i św. Janem Chrzcicielem na czele. Epileptycy\, traktowani jak zwierzęta\, jak drugi sort ludzi\, okrutnie doświadczani torturami\, pokładali nadzieję na wyleczenie właściwie tylko w owych świętych i przynależnych im formułach rytualnych uleczeń. \nTa część ekspozycji prezentuje również swoisty katalog ujęć św. Jana Chrzciciela\, koncentrujących się na dramacie Jego męki\, ujawniających głównie akt dekapitacji i wizerunek samej odciętej głowy proroka\, prezentowanej na półmisku jak złowieszczy pokarm (Ścięcie głowy św. Jana Chrzciciela\, warsztat gdański\, XVII w. z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie; Salome z głową św. Jana Chrzciciela\, XVII w. z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie; Głowa św. Jana Chrzciciela na misie\, XIX w. z Muzeum Diecezjalnego w Rzeszowie; Głowa św. Jana Chrzciciela\, Stanisława Drabczyńskiego\, 2009 r. z kolekcji prywatnej w Krakowie; Głowa św. Jana Chrzciciela prezentowana Salome\, XVIII w. z kościoła pw. Św. Krzyża w Rzeszowie). Wizerunkom św. Jana towarzyszy stół\, na którym umieszczono naturalia ważne dla jego leczniczego kultu\, takie jak: kapusta i trzy odmiany bylicy. \nStanisław Drabczyński\, Głowa św. Jana Chrzciciela | 2009 r.\, kolekcja prywatna\, Kraków\, fot. Bożena i Lech Okońscy\nIkonografię św. Walentego – bardzo ważnego taumaturga anty-padaczkowego prezentuje XVIII-wieczny obraz ze zbiorów Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie. Jako patroni od epilepsji zostali na ekspozycji zaprezentowani również Trzej Królowie (XVII-wieczny obraz z kościoła pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Lidzbarku Warmińskim)\, których leczniczy kult (oparty głównie na posługiwaniu się amuletami) był niezwykle popularny w całej Europie. \nZ kolei manię taneczną portretuje rycina z 1642 r.\, pt. Pielgrzymka epileptyczek do kościoła św. Jana Chrzciciela w Molenbeck\, autorstwa Hendrika Hondiusa\, pochodząca z kolekcji prywatnej Pana Emila Przepiórskiego. Grafika przedstawia trzy chore kobiety\, prowadzone przez mężczyzn do kościoła św. Jana Chrzciciela w Molenbeck. Molenbeck słynęło również z uzdrawiającego źródła popularnej niebiańskiej uzdrowicielki św. Gertrudy de Nivelles. Rycina powstała według jednego z trzech rysunków Petera Breugla\, posiadających wspólny temat i ilustrujących otwarty pejzaż z pochodem osób chorych (epileptyków lub taneczników). Plaga tanecznictwa trwała na terenie Europy Zachodniej od wieku XI do XVII i pojawiała się przede wszystkim na obszarze Niemiec\, północno-wschodniej Francji\, Niderlandów i Włoch. Co interesujące\, korowody ludzi oszalałych w tańcu odbywały się zazwyczaj w miejscach leżących na szlakach pielgrzymkowych. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Św. Walenty uzdrawiający dziecko chore na epilepsję | XVIII w.\, Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie\, fot. Bożena i Lech Okońscy\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Hendrik Hondius\, Pielgrzymka epileptyczek do kościoła św. Jana Chrzciciela w Molenbeck | 1642 r.\, (według rysunku Petera Breugla z 1564 r.)\, kolekcja prywatna Emila Przepiórskiego\, Warszawa\n						 \n					\n\nDotkniętych tanecznictwem określano jako szalonych czy opętanych przez złego ducha\, dlatego bardzo często starano się leczyć ich za pomocą egzorcyzmów czy oddając w opiekę dwóm szczególnym świętym: św. Janowi Chrzcicielowi i św. Witowi. Niekiedy leczono ich muzyką\, która w pewien sposób dawała możliwość okiełznania tancerzy i poddania ich kontroli rytmu. Dzisiaj proceder szalonych tańców odczytuje się najczęściej jako formę zbiorowej histerii\, być może powstającej wskutek doświadczania przez ówczesnych ludzi ogromu wojen\, biedy i głodu. Taniec mógł stanowić swoistą formę psychicznego oczyszczenia\, uzdrowienia myśli z traumatycznych codziennych zdarzeń\, z którymi ludzie żyjący setki lat temu nie potrafili sobie poradzić. Rysunki Petera Breugla oraz grafika Hendrika Hondiusa stanowią niemalże kronikarski zapis ówczesnych praktyk leczniczych\, w których niezwykle ważną rolę odgrywała wiara w tzw. Boską Medycynę. \nKurator: Jowita Jagla
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/de-morbis-capitis-et-tristitia-animae-o-chorobach-glowy-i-smutku-duszy/
LOCATION:Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku | Dział Historii Medycyny\, ul. Stara 6\, Frombork\, 14-530\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/04/smutek-duszy.jpg
GEO:54.35805872798;19.68787595499
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku | Dział Historii Medycyny ul. Stara 6 Frombork 14-530 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Stara 6:geo:19.68787595499,54.35805872798
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240520
DTEND;VALUE=DATE:20251110
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240520T122252Z
LAST-MODIFIED:20240520T122252Z
UID:24591-1716163200-1762732799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Artyści Grupy Krakowskiej
DESCRIPTION:Wystawa Artyści Grupy Krakowskiej\nW sali grafik i rysunków\, będącej częścią ekspozycji stałej Sztuka Polska XIX i XX wieku prezentowana jest długoterminowa wystawa przybliżająca twórczość wybranych artystów I i II Grupy Krakowskiej. \nI Grupa Krakowska była jedną z najważniejszych awangardowych grup artystyczny w dwudziestoleciu międzywojennym. Założona została przez młodych studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych\, chcących zerwać z akademickim nauczaniem i wciąż panującym na uczelni tradycjonalizmem. Nie sformułowali wspólnego programu artystycznego\, nie dążyli do wypracowania konkretnego stylu – najważniejsze było dla nich podążanie za nowymi prądami w sztuce. Formacja istniała w latach 1933-1937\, kontynuując działalność po II wojnie światowej oraz po upadku artystycznej doktryny socrealizmu w 1956 roku. Oficjalnie nigdy nie została rozwiązana. \nII Grupa Krakowska tworzona była przez wielkie indywidualności artystyczne\, dla których twórczość wciąż pozostawała w kręgu inspiracji wielokierunkową sztuką zachodu – zarówno abstrakcyjną jak i figuratywną. Działali w piwnicach Pałacu Krzysztofory\, siedzibie Teatru Cricot 2\, gdzie organizowali liczne wystawy oraz wydarzenia artystyczne. \nNa ekspozycji prezentowane są akwarele\, rysunki i grafiki ze zbiorów Muzeum Częstochowskiego\, autorstwa takich artystów jak: Maria Jarema\, Janina Kraupe-Świderska\, Jonasz Stern\, Aleksandr (Sasza) Blonder\, Tadeusz Kantor\, Jan Tarasin\, Kazimierz Mikulski\, Adam Marczyński i Alfred Lenica. \nKuratorka: Olga Desperak
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/artysci-grupy-krakowskiej/
LOCATION:Muzeum Częstochowskie\, al. NMP 47\, Częstochowa \, Śląskie\, 42-217\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/05/GrupaKrakowska1-1.jpg
GEO:50.811843;19.112097
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Częstochowskie al. NMP 47 Częstochowa  Śląskie 42-217 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. NMP 47:geo:19.112097,50.811843
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240726
DTEND;VALUE=DATE:20250127
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240724T120236Z
LAST-MODIFIED:20250130T162713Z
UID:25046-1721952000-1737935999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jacek Malczewski / Lech Majewski
DESCRIPTION:Wystawa Jacek Malczewski / Lech Majewski\nOd 26 lipca w Muzeum Narodowym w Poznaniu rozpoczyna się wyjątkowa wystawa czasowa „Jacek Malczewski / Lech Majewski” w formie prezentacji wideoartów Lecha Majewskiego. Na czym polega jej niezwykłość? \nO jej wyjątkowości decyduje zarówno technika stosowana przez artystę\,jak i idea dzieła – jest nią rozmowa pomiędzy twórcami\, których dzieli całe stulecie.~ Tomasz Łęcki\, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu \nNa granicy filmu i sztuk plastycznych \nLech Majewski wykorzystał sztukę wideo do interpretacji dzieł Jacka Malczewskiego. W przygotowanym specjalnie dla Muzeum Narodowego w Poznaniu cyklu 13 etiud filmowych reżyser wykorzystał kilkanaście obrazów młodopolskiego malarza – niektóre z nich\, jak „Thanatos”\, „Portret rodziny artysty” czy „Śmierć na etapie”\, są eksponowane równolegle do wideoartów w nowo otwartych przestrzeniach Galerii Sztuki Polskiej. \nKadr z jednego z wideoartów Lecha Majewskiego\nZaproszenie do wspólnej podróży \nWizyjne postaci wychodzą z okna pracowni Malczewskiego\, przedstawionej na obrazie „Melancholia”\, i przemierzają filmowe pejzaże Majewskiego. Podróżują przez kolejne dziesięciolecia i pory roku\, przez syberyjskie i polskie krajobrazy\, docierając ostatecznie do zurbanizowanej metropolii. Wędrują przez dawną i współczesną Polskę. W drodze stawiają pytania i szukają odpowiedzi. \nCzy kajdany opadły z naszych stóp czy wloką się za nami? Czy wizje Malczewskiego rezonują we współczesności? Jak bardzo brakuje nam wyobraźni malarza? \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Kadr z jednego z wideoartów Lecha Majewskiego\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Kadr z jednego z wideoartów Lecha Majewskiego\n						 \n					\n\nOdpowiedzi szukają również widzowie\, zaproszeni przez reżysera do wspólnej wędrówki po metaforycznym świecie polskiego symbolisty. Świecie\, w którym nie brakuje aniołów\, chimer\, faunów czy harpii. \nA Malczewski? Malczewski staje się pośrednikiem w opowieści snutej przez Majewskiego. Zaprasza w głąb swych obrazów\, by następnie pomóc współczesnemu artyście zilustrować charakter dzisiejszego świata. \nDiagnoza współczesności \nWizualny dialog Lecha Majewskiego z Jackiem Malczewskim pozwolił na postawienie diagnozy współczesności. Jak reżyser postrzega XXI wiek? Jego uwagę przyciąga w dzisiejszym świecie postępujący zanik duchowości\, marazm i paraliżujący bezwład\, a wszystko to napędzane przez powszechny upadek obyczajów. \nKadr z jednego z wideoartów Lecha Majewskiego\nNie próbuję zgadywać\, jaki będzie odbiór dzieła\, ale jestem pewien\, że cykl wideoartów\, ułożonych w muzealną wystawę\, nie pozostawi nikogo obojętnym\, że włączy nas w zmagania\, które były doświadczeniem Malczewskiego i są doświadczeniem Majewskiego\, które są zmaganiami głęboko osobistymi\, ale i zmaganiami narodu. ~ Tomasz Łęcki\, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu \nWideoarty zostaną zaprezentowane w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w bezpośrednim sąsiedztwie niezwykłych dzieł Jacka Malczewskiego\, m.in. „Błędnego koła”\, jednej z najbardziej znaczących prac w dorobku tego młodopolskiego symbolisty. Kolekcja jego obrazów i studiów malarskich\, składająca się z blisko 150 obiektów\, jest prawdziwą dumą Muzeum Narodowego w Poznaniu (większość z 50 dzieł należących do Fundacji im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu\, w tym słynna „Melancholia”\, eksponowana jest w oddziale MNP w Rogalinie). \n\n \nLech Majewski – artysta malarz\, reżyser filmowy\, teatralny i operowy\, twórca videoartów\, poeta i prozaik. Stworzył własny język wypowiedzi artystycznej\, w którym nieustannie przewija się uniwersum mitów. Jego dorobek znany jest i ceniony w całym świecie. Miarą jego uznania są duże wystawy w prestiżowych centrach sztuki: w Buenos Aires\, Londynie\, Paryżu\, Wenecji\, w wielu miastach Stanów Zjednoczonych\, Dalekiego Wschodu i Nowej Zelandii. Wyróżnieniem w skali globalnej była retrospektywa wystawa w The Museum of Modern Art w Nowym Yorku\, gdzie premierowo pokazano „Krew Poety”\, sekwencję 33 wideoartów wyświetlanych symultanicznie. Jego prace prezentowane są w muzeach m.in. w Luwrze\, w Prado w Madrycie\, Kunsthistoriche w Wiedniu czy na weneckim Biennale. Doświadczenie pracy scenicznej zdobywał od początku lat 80. i w słynnej londyńskiej inscenizacji „Odysei” Homera\, odgrywanej na barce płynącej po Tamizie. \nJest członkiem Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej\, Gildii Reżyserów Amerykańskich i Europejskiej Akademii Filmowej\, a z jego licznych dzieł filmowych do najważniejszych zalicza się film: Wojaczek o tragicznym życiu mikołowskiego poety Rafała Wojaczka\, Angelus – śląska komedia w luźny sposób nawiązująca do grupy Janowskiej\, działającej na Śląsku w latach 30 XX w.\, Młyn i krzyż poświęcony obrazowi Droga krzyżowa pędzla Pietera Bruegela oraz Valley of the Gods (Dolina Bogów)\, w której wystepują Josh Hartnett i John Malkovich. \nDał się poznać również jako znakomity pisarz i poeta. Do jego najznamienitszych powieści należą m.in. Basquiat\, opowiadający o jednym z najbardziej interesujących artystów Nowego Jorku lat osiemdziesiątych (na jej podstawie powstał film Juliana Schnabla)\, Hipnotyzer pełna grozy i tajemnicy opowieść utrzymana w duchu literatury sensacyjnej\, czy Metafizyka dziejąca się w Wenecji poruszająca historia o gwałtownych uczuciach i ich nieoczywistych związkach ze sztuką. Prowadzi również wykłady na wielu uniwersytetach i uczelniach świata; od Canterbury University w Nowej Zelandii\, poprzez Harvard i Berkeley w USA\, po Uniwersytet w Pizie i Akademię Sztuk Pięknych w Rzymie. \n\nWernisaż: 26 lipca 2024 r.\nMuzeum Narodowe w Poznaniu\nKurator: Zuzanna Wagner\nWspółpraca kuratorska: dr Agnieszka Skalska\nIdentyfikacja wizualna: dr Agata Kulczyk\, dr Marcin Markowski
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jacek-malczewski-lech-majewski/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Aleje Marcinkowskiego 9\, Poznań\, 61-745\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/07/MN_MM_1920x1080.png
GEO:52.4081612;16.9295319
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Poznaniu Aleje Marcinkowskiego 9 Poznań 61-745 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Aleje Marcinkowskiego 9:geo:16.9295319,52.4081612
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240828
DTEND;VALUE=DATE:20250317
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240718T133400Z
LAST-MODIFIED:20250227T103424Z
UID:25017-1724803200-1742169599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Uchwycić getto. Codzienność getta łódzkiego oczami artystów
DESCRIPTION:Wystawa Uchwycić getto. Codzienność getta łódzkiego oczami artystów\nWystawa czasowa „Uchwycić getto. Codzienność getta łódzkiego oczami artystów” osiemdziesiątej rocznicy likwidacji getta w okupowanej Łodzi. \nGetto łódzkie istniało od 8 lutego 1940 do 29 sierpnia 1944 roku. W tym okresie przeszło przez nie ponad 200 tys. osób – zarówno Żydów łódzkich oraz pochodzących z okolicznych miejscowości\, jak i deportowanych z III Rzeszy czy Protektoratu Czech i Moraw. Żydów przymusowo osiedlono na obszarze obejmującym zaledwie 4\,13 km2. Na skutek głodu i chorób w getcie zmarło około 45 tys. osób. Większość mieszkańców zamordowano w obozach zagłady w Chełmnie nad Nerem i Auschwitz-Birkenau. Szacuje się\, że wojnę przeżyło nie więcej niż 12 tys. osób. \nJózef Kowner\, Cmentarz przy ul. Brackiej | 1943\, zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma\nEkspozycja przedstawia różne aspekty skrajnie trudnego funkcjonowania Żydów w utworzonej przez Niemców „dzielnicy zamkniętej”. Przeludnienie\, fatalna sytuacja sanitarna i niedobory żywności dotknęły wszystkich\, choć nie w równym stopniu. Getto przetrwało tak długo\, gdyż jego mieszkańcy podjęli się produkcji najróżniejszych towarów na rzecz niemieckiej gospodarki. Pokazanie\, że getto pracuje\, a jego mieszkańcy są potrzebni\, stanowiło najważniejszy cel żydowskiej administracji\, na której czele stał Mordechaj Chaim Rumkowski. Ślady tej polityki są widoczne w wielu eksponatach tworzących wystawę. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Izrael Lejzerowicz\, Rumkowski na tle getta | 1940–1944\, zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zdenek Holub\, Krawcy w getcie | 1942\, zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma\n						 \n					\n\nGettową codzienność pokazujemy poprzez zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego: oryginalne obrazy i rysunki stworzone w getcie – przede wszystkim przez Józefa Kownera\, Izraela Lejzerowicza i Icchoka Braunera – a także wykonane różnymi technikami przedmioty tworzone w getcie. Niektóre z nich to zainspirowane obserwacją życia codziennego w pełni dopracowane dzieła. Inne wydają się spontanicznym zapisem rzeczywistości czy reportażem. Jeszcze inne powstały na zlecenie żydowskiej administracji\, a ich celem było przekonanie Niemców o przydatności pracy łódzkich Żydów; są one wyrazem złudnej nadziei na ocalenie. \nEksponaty wraz z towarzyszącym im kuratorskim komentarzem oraz przywołanymi podstawowymi faktami\, w tym także informacjami biograficznymi dotyczącymi twórców tych prac\, przybliżają codzienność getta i okoliczności\, w jakich powstały. Zrozumiałe stają się zawarte w nich treści i znaczenia oraz ich forma artystyczna. Szczególne miejsce na wystawie zajmują te dzieła\, które artyści tworzyli z wewnętrznej potrzeby udokumentowania realiów\, jakie stały się udziałem tysięcy Żydów. Są one wyrazem oporu wobec granicznej sytuacji\, w której znaleźli się ich twórcy\, próbą ocalenia życia i zachowania człowieczeństwa. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Kowner\, Kobiety przy krosnach | 1942\, zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Izrael Lejzerowicz\, Jadalnia | 1940–1944\, zbiory Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma\n\n						 \n					\n\n\n28 sierpnia 2024 r. ‒ 16 marca 2025 r.\nŻydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie\nKuratorzy: dr Jakub Bendkowski\, dr Zofia Trębacz\nOpieka merytoryczna: dr Ewa Wiatr
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/uchwycic-getto-codziennosc-getta-lodzkiego-oczami-artystow/
LOCATION:Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma\, ul. Tłomackie 3/5\, Warszawa\, 00–090\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/08/Uchwycić-getto-PLAKAT_3-7.08-scaled.jpg
GEO:52.24446860235;21.002706782325
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma ul. Tłomackie 3/5 Warszawa 00–090 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Tłomackie 3/5:geo:21.002706782325,52.24446860235
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240913
DTEND;VALUE=DATE:20250609
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240912T110406Z
LAST-MODIFIED:20250210T125155Z
UID:25353-1726185600-1749427199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Gosia Baczyńska. Pokaz z kolekcji MNK
DESCRIPTION:Suknia wieczorowa z tkaniny jedwabnej z wykonanym na zamówienie nadrukiem inspirowanym draperiami na gotyckim obrazie\, który zachwycił Projektantkę w czasie pobytu w Granadzie\, kolekcja pokazana w Pałacu Porczyńskich | 2008\nMuzeum Narodowe w Krakowie zaprasza na opowieść o modzie damskiej oczami Gosi Baczyńskiej. Kreacje projektantki można zobaczyć teraz w ramach galerii stałej MNK Szołayscy „Przedmioty. Galeria designu polskiego XX i XXI wieku”. \nGosia Baczyńska należy do grona najwybitniejszych polskich projektantek mody tworzących w XXI wieku. Jej wszechstronność\, fascynacja przeszłością i kreatywność\, sprawiają\, że projektowane przez nią ubiory\, bliskie są dziełom sztuki. Licznie nagradzana\, jedyna projektantka z Polski\, która przyciągnęła uwagę międzynarodowego świata mody i została zaproszona do udziału w pokazach paryskiego Fashion Week. Współpracowała m.in. z Teatrem Wielkim – Operą Narodową\, tworząc kostiumy do „Traviaty” Giuseppe Verdiego\, w reżyserii  Mariusza Trelińskiego\, do „Iwony Księżniczki Burgundy” w reżyserii Marka Weiss-Grzesińskiego oraz do baletu „Sen nocy letniej” w reżyserii Izadory Weiss. Ubiory jej projektu nosiły księżna Walii Kate Middleton i aktorka Halle Berry\, a Olga Tokarczuk w sukni autorstwa Gosi Baczyńskiej odbierała literacką Nagrodę Nobla. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zestaw złożony z sukienki i kurtki\, uszyty ze złocistego żakardu ze wzorem irysa\, zakupionego we Włoszech:  suknia z długimi rękawami\, kurtka wzorowana na brytyjskich kurtkach lotniczych  z czasów II wojny światowej\, z kołnierzykiem  z naszytym wężykiem „generalskim”\, kolekcja „Yalta” AW 2014/2015\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Czarna długa sukienka uszyta z tkaniny z triacetatu. z mocno akcentowanym nawiązaniami do bielizny: w spódnicę został wszyty element dekoracyjny przywołujący na myśl pas do pończoch\, tył wygląda jak zapięcie i ramiączka koronkowego stanika\, kolekcja „Wielkie Pranie” | 2011\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Suknia wieczorowa z białego acetatu\, tył plisowany w solejkę\, przedni panel plisowany w solejki i drapowany\, kolekcja „Black Spring” SS 2015 & SS 2016\n\n						 \n					\n\nNa ekspozycji zobaczymy kreacje pochodzące z najważniejszych kolekcji. Pokaz otwiera suknia z 2008 roku drukowana w motyw draperii zaczerpnięty z XV-wiecznego obrazu. Kolejno projekty pochodzące z kolekcji „Wielkie Pranie”. W atmosferę artystycznego performance’u „Balladyna” prezentowanego na deskach Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie\, wprowadzą nas kreacje dla bohaterek dramatu Juliusza Słowackiego Aliny i Balladyny. W karierze projektantki bardzo ważny okazał się rok 2013\, kiedy jej kolekcja „I Feel Love” została włączona w oficjalny program pokazów Paryskiego Tygodnia Mody. Gosia Baczyńska wykorzystała w niej elementy  stylu „disco” i mody estradowej lat osiemdziesiątych\, nawiązując do postaci Donny Summer i Davida Bowie. Na wystawie zaprezentujemy projekty z tej kolekcji\, a także więcej modeli pochodzących z  okresu paryskiego m.in. „Yalta”\, „Frankenstein’s Dream” i „Black Spring”. \nWystawa Gosia Baczyńska. Pokaz z kolekcji MNK\, Fot. Anna Olchawska\nMamy nadzieję\, że ekspozycja pozwoli lepiej poznać i zrozumieć twórczość Baczyńskiej\, w  całej jej różnorodności. Pokaz realizowany jest w ramach galerii stałej MNK Szołayscy „Przedmioty. Galeria designu polskiego XX i XXI wieku”\, gdzie prezentowane są najciekawsze przykłady designu ostatnich 120 lat\, od projektów graficznych\, przedmiotów codziennego użytku\, przez modę i meble\, po gry komputerowe. \n\nGosia Baczyńska. Pokaz z kolekcji MNK\n13 września 2024 – 08 czerwca 2025\nMuzeum Narodowe w Krakowie | Kamienica Szołayskich\nKuratorka: Joanna Regina Kowalska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/gosia-baczynska-pokaz-z-kolekcji-mnk/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Kamienica Szołayskich im. Feliksa Jasieńskiego\, pl. Szczepański 9\, Kraków\, 31-011 \, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/09/g-baczynska-mnk.jpg
GEO:50.06346;19.936106
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Kamienica Szołayskich im. Feliksa Jasieńskiego pl. Szczepański 9 Kraków 31-011  Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=pl. Szczepański 9:geo:19.936106,50.06346
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240920
DTEND;VALUE=DATE:20250106
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240826T090132Z
LAST-MODIFIED:20250130T162656Z
UID:25234-1726790400-1736121599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Jacek Malczewski. Konteksty
DESCRIPTION:Wystawa Jacek Malczewski. Konteksty\nImpulsem do zorganizowania wystawy w 2024 roku jest 170. rocznica urodzin Patrona Muzeum.\nNa planowanej wystawie pokazane zostaną prace artystów\, z którymi Malczewskiego łączyły relacje mistrz-uczeń bądź stosunki koleżeńskie\, ale też tych\, których twórczość mogła mieć wpływ lub stanowić inspirację dla rozwoju jego malarstwa. Tytułowy kontekst będą stanowić prace artystek i artystów takich\, jak m.in. Jan Matejko\, Maurycy Gottlieb\, Witold Pruszkowski\, Olga Boznańska. Zaprezentowane na wystawie prace zostaną wypożyczone z instytucji muzealnych\, zarówno narodowych\, jak regionalnych\, ale też z wielu kolekcji prywatnych\, a także zbiorów własnych naszego Muzeum. \nPoszukiwanie wspólnych tropów\, analogii i kierunków poszczególnych wpływów w obszarze sztuki\, zawsze pozostaje dość ryzykownym procesem. W przypadku Jacka Malczewskiego szczególnym utrudnieniem pozostaje mnogość bodźców: miejsc\, postaci oraz dzieł\, którym ulegała jego twórczość oraz które wywarły wpływ na jej stopniową ewolucję. \nWystawę będzie można odczytać na wielu płaszczyznach\, interpretować wielotorowo\, pod różnym kątem zarówno treści\, jak i formy. Będzie to nie tylko podróż poprzez życie wielkiego Artysty\, ale i próba zgłębienia przynajmniej w części tak różnych wątków pojawiających się w jego malarstwie\, a także sposób na prześledzenie choć w pewnym stopniu specyficznych rozwiązań zastosowanych w jego kompozycjach. \nWystawie będzie towarzyszył bogato ilustrowany\, dwujęzyczny katalog. \n\nWernisaż: 20 września 2024 r.\, godz 17:00\nMuzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\nKuratorka: Paulina Szymalak-Bugajska \n\nInstytucje\, z których wypożyczane będą obiekty:\nMuzeum Narodowe w Krakowie\, Muzeum Narodowe w Warszawie\, Muzeum Narodowe w Kielcach\, Muzeum Narodowe w Szczecinie\, Muzeum Narodowe w Poznaniu\, Muzeum Narodowe w Lublinie\, Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Muzeum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II\, Muzeum w Łęczycy\, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu\, Muzeum Sztuki w Łodzi\, Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie\, Muzeum Niepodległości w Warszawie\, Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius\, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku\, Muzeum Książąt Lubomirskich – Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu\, Zbiory własne Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\, Kolekcjonerzy prywatni \nPatronat honorowy:\nMarszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzata Kidawa – Błońska\nMinistra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Hanna Wróblewska\nMarszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik \nPatronat medialny:\nTVP KULTURA\, Niezła Sztuka\, Radio Rekord\, TV Dami\, CoZaDzień\, 7Dni\, Radio Radom\, MuzeOn\, ESKA\, RDC\, Twój Radom\, Mój Radom\, Echo Dnia\, ObiektywnieInfo.pl\, Radio PLUS\, Gość Niedzielny\, Kultura i Sztuka.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jacek-malczewski-konteksty/
LOCATION:Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu\, Rynek 11\, Radom\, 26-600\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/08/malczewski-Konteksty-e1729604830909.jpg
GEO:51.402634;21.142157
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu Rynek 11 Radom 26-600 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 11:geo:21.142157,51.402634
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240925
DTEND;VALUE=DATE:20250101
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240927T123205Z
LAST-MODIFIED:20240927T123205Z
UID:25505-1727222400-1735689599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Alexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń
DESCRIPTION:Wystawa Alexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń\nMuzeum Literatury ma przyjemność zaprezentować pierwszą w Europie monograficzną wystawę amerykańskiej artystki Alexandry Grant\, znanej z interdyscyplinarnego zamiłowania do języka\, która w swoich pracach plastycznych stara się zwizualizować i ucieleśnić dzieła literackie. \nWystawa Alexandry Grant wpisuje się także w wystawienniczy cykl\, w którym Muzeum prezentuje sylwetki i twórczość niezależ­nych i nieprzeciętnych kobiet – pisarek\, poetek i artystek\, które walczyły nie tylko o własne prawo do artystycznej wypowiedzi\, ale też o prawa innych kobiet. Bohaterkami naszych wystaw były m.in. Maria Pawlikowska-Ja­snorzewska (2006)\, Gabriela Zapolska i Leonor Fini (2011)\, Maria Dąbrowska i Zuzanna Ginczanka (2015) oraz Wisława Szymborska (2017). Wystawa Grant jest jednak pierwszą w pełni monograficzną wystawą współczesnej artystki zagranicznej. \nKoncepcja ekspozycji Alexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń podkreśla wszechstronność artystki oraz jej fascynacje literackie. W ramach projektu zostaną zaprezentowane jej prace malarskie\, rzeźbiarskie\, fotograficzne\, instalacja wideo i projekty wydawnicze. Najważniejszą częścią wystawy będą prace inspirowane poezją Wisławy Szymborskiej – z cyklu Szepty z 2009 roku – oraz dzieła nowe\, przygotowane specjalnie na potrzeby wystawy\, jak wielkoformatowa instalacja rzeźbiarska z drutu oraz prace wykonane w technice neonu. Artystka zaprezentuje również cykl prac powstałych we współpracy ze znanym pisarzem hiperfikcji Michaelem Joyce’em\, na podstawie jego wiersza Nimbus (2003). Jedną z kluczowych idei ekspozycji jest ukazanie artystycznej relacji Grant z Szymborską oraz Joyce’em. Neony\, druciane rzeźby-instalacje oraz malarskie tonda to dzieła site­-specific\, zaprojektowane specjalnie na wystawę i dostosowane do zabytkowych przestrzeni Muzeum Literatury. Osobnym zagadnieniem\, ale związanym z wątkiem literackim\, będzie prezentacja działalności wydawnictwa X Artists’ Books\, współprowadzonego przez Alexandrę Grant z Keanu Reevesem\, oraz części prywatnego archiwum artystki z Los Angeles. \nWystawa Alexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń\nWystawa Alexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń powstała w ścisłej współpracy z Artystką oraz Ireną Kain\, promotorką sztuki polskiej w Szwajcarii i w Niemczech\, inicjatorką i współkuratorką ekspozycji. Dr Anna Lipa\, kustosz Muzeum Literatury jest kuratorką i autorką strategii wystawienniczej projektu\, uwzględniającej także dokumentację samego procesu powstawania i montażu dzieł przez Artystkę. Fotoreportaż z przebiegu instalacji zostanie zamieszczony na naszej stronie internetowej w dniu wernisażu. \nDo grona instytucji\, które wsparły nasz wielowymiarowy projekt\, dołączyły Fundacja Korporacja Ha!art oraz Fundacja Wisławy Szymborskiej\, która wyraziła zgodę na włączenie wystawy Alexandry Grant w kalendarz ob­chodów Roku Wisławy Szymborskiej (2023)\, ustanowionego przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej\, jako projekt ich zamknię­cia w 2024 roku. \nWystawie towarzyszy obszerny polsko-angielski katalog oraz bogaty program\, na który składają się m.in. działania edukacyjne prze­znaczone dla dzieci i młodzieży\, spotkania\, wykłady i warsztaty poświęcone poezji Wisławy Szymborskiej oraz panel dyskusyjny na temat literatury elektronicznej i pionierskiej roli\, jaką odegrał w jej rozwoju Michael Joyce. \n\nAlexandra Grant urodzona w Fairview Park (Ohio) ukończyła historię sztuki w Swarthmore College (Pensylwania\, 1995) oraz studia malarstwa i rysunku w California College of Arts and Crafts (San Francisco\, 2000). Mieszka i pracuje w Los Angeles i Berlinie. Jest artystką posługującą się technikami mieszanymi\, której twórczość obejmuje malarstwo\, grafikę\, rzeźbę\, fotografię\, instalacje i wideo\, a także artystyczne publikacje. Jej sztuka odznacza się interdyscyplinarną fascynacją językiem jako obrazem oraz ucieleśnia słowo pisane\, co idealnie pasuje do charakteru wystaw w Muzeum Literatury. \nAlexandra Grant wystawiała w muzeach i galeriach na całym świecie\, a jej prace znajdują się w kolek­cjach muzealnych\, między innymi w Los Angeles County Museum of Art (LACMA)\, Museum of Contemporary Art (MOCA) w Los Angeles\, Blanton Museum of Art w Austin (Teksas) oraz w kolekcjach prywatnych. Artystka wchodzi w dialog z twórczością pisarzy\, poetów\, filozofów i lingwistów\, w tym Sofoklesa\, Konstandinosa Kawafisa\, Pabla Nerudy\, Vanii Vargas\, Wisławy Szymborskiej\, Michaela Joyce’a\, Hélène Cixous oraz Keanu Reevesa\, zyskując miano „radykalnej współpracowniczki”. \nGrant traktuje literaturę i czytanie jako katalizator swojej twórczości i intelektualną podstawę całej praktyki artystycznej. Poprzez połączenie koncepcyjnych i intuicyjnych operacji\, przekształca wybrane teksty w kompozycje koloru\, kształtu i formy\, nadając im dzięki temu nowe życie. Sama artystka nazywa siebie „pisarką\, która pisze materiałami”. Grant jest także współzałożycielką wydawnictwa X Artists’ Books i prowadzi projekt grantLOVE\, który wspiera artystów i edukację artystyczną. \n\nAlexandra Grant. Słowo. Obraz. Przestrzeń \nWernisaż: 25 września 2024 r.\nMuzeum Literatury w Warszawie\nKuratorki: dr Anna Lipa\, Irena Kain\nKoordynatorka: Edyta Kędrek-Motyka
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/alexandra-grant-slowo-obraz-przestrzen/
LOCATION:Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie\, Rynek Starego Miasta 20\, Warszawa\, Mazowieckie\, 00-272\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/09/Grant_slowo-obraz-przestrzen.png
GEO:52.250281;21.01243
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie Rynek Starego Miasta 20 Warszawa Mazowieckie 00-272 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek Starego Miasta 20:geo:21.01243,52.250281
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240926
DTEND;VALUE=DATE:20250317
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240801T075738Z
LAST-MODIFIED:20250210T125138Z
UID:25103-1727308800-1742169599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Siłaczki
DESCRIPTION:Muzeum Krakowa zaprasza na nowa wystawę czasową w Kamienicy Hipolitów. \nWystawa Siłaczki\nPlanowana wystawa odbędzie się po ponad 100 latach od daty ogłoszenia dekretu o prawie wyborczym dla Polek oraz uchwaleniu konstytucji marcowej\, w której ustawowo to prawo zostało zagwarantowane. Pamiętać należy\, że w staraniach o zmianę pozycji społecznej polskich kobiet w początkach XX wieku dużą rolę odegrały mieszkanki Krakowa. \n„Siłaczki” to dzieje życia mieszkanek Krakowa od czasów średniowiecznych po współczesność. Wystawa ilustruje przemiany społeczne\, polityczne\, obyczajowe i kulturalne\, które miały znaczenie dla emancypacji kobiet i ich dążeń do stania się pełnoprawnymi obywatelkami realizującymi swoje marzenia i pomagającymi innym uwierzyć w siebie. \nWażnym celem wystawy jest ukazanie różnorodnej roli kobiet w życiu społecznym\, artystycznym i politycznym w przestrzeni miasta\, lokalnej społeczności\, a także w kontekście wydarzeń politycznych i społecznych dotykających bezpośrednio i pośrednio Krakowa w różnych epokach historycznych i współcześnie. To także okazja do prezentacji aktywności kobiet w kontekście panujących w danym okresie schematów społecznych – ukazania na ile można być „wolną” w określonych ramach obyczajowo- społecznych i jak wyzwolić się z narzuconych ograniczeń. \nZwiedzający wystawę poznają sylwetki tak silnych osobowości \, jak legendarna pierwsza studenta – Nawojka\, ale także pierwsze „magister fermacyji” – rodzone siostry i zakonnice Filipina i Konstancja Studzińskie. O silnej osobowości takich sław jak aktorki Helena Modrzejewska i Antonina Hoffmann czy ikony polskiej sztuki XX wieku Zofii Stryjeńskiej nie potrzeba nikogo przekonywać\, podobnie jak o sylwetkach emancypantek Marii Dulębianki\, czy Kazimiery Bujwidowej. Ważnym postacią będzie także krakowianka – królowa przedwojennego tenisa – Jadwiga Jędrzejowska\, której styl gry powalał przeciwniczki oraz ilustratorska przedwojennego „Vogue” i „Harper’s Bazaar”- Alicja Halicka. \n\n				\n					\n				\n				\n					\n				\n\nHistoria krakowianek ukazana będzie w kontekście ważnych przemian społecznych w Europie\, jak międzynarodowe ruchy na rzecz emancypacji\, aktywność kobiet w I i II wojnie światowej\, aktywności na rzecz walki o demokrację. \nW wystawie obok zbiorów z różnych muzeów będą eksponowane prace współczesnych artystek i artysty: \nEwy Juszkiewicz\, Bettiny Bereś\, Ewy Ciepielewskiej\, Leny Achtelik\, Iwony Siwek- Front\, Agaty Stępień\, Ewy Skaper\, Antoniny Chmielewskiej – Meryndy\, Beaty Stankiewicz\, Marty Frej\, Jadwigi Sawickiej\, Erwiny Ziomkowskiej\, Marii Lemperk (Mytofanovej)\, Beaty Sosnowskiej\, Agaty Głogowskiej\, Patrycji Piętki\, Pauliny Taranek\, Bogumiła Książka \nWspółpraca:\nMuzeum Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego\nKonsulat Generalny Republiki Austrii\nWłoski Instytut Kultury w Krakowie\nInstytut Cervantesa w Krakowie\nFundacja Muzeum Herstorii Sztuki w Krakowie \n\nWernisaż: 26 września 2024 r.\, godz. 17:00\nMuzeum Krakowa | Kamienica Hipolitów\nKurator: Michał Hankus
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/silaczki/
LOCATION:Muzeum Krakowa\, Rynek Główny 35\, Kraków\, 31-011\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/08/silaczki.jpg
GEO:50.06219;19.9360499
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Krakowa Rynek Główny 35 Kraków 31-011 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek Główny 35:geo:19.9360499,50.06219
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20240927
DTEND;VALUE=DATE:20250203
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240108T145742Z
LAST-MODIFIED:20250227T103221Z
UID:23647-1727395200-1738540799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Józef Chełmoński 1849–1914
DESCRIPTION:Józef Chełmoński\nW historii sztuki polskiej Józef Chełmoński należy do najwyżej cenionych malarzy\, a jego twórczość zajmuje miejsce szczególne. Wykreowane przez niego wizje natury\, widoki wsi i sceny z życia jej mieszkańców od przeszło stu lat są uznawane za kwintesencję „polskości” w malarstwie XIX i początku XX wieku. Chełmoński\, romantyk\, obdarzony żywiołowym temperamentem\, ogromną siłą witalną i poczuciem humoru\, tworzył w sposób instynktowny i intuicyjny\, niezależny od jakichkolwiek założeń programowych. Odznaczał się znakomitym zmysłem obserwacji i zdolnością zapamiętywania najbardziej ulotnych wrażeń\, które następnie utrwalał na płótnie. \nUkład wystawy będzie odzwierciedlał najważniejsze dziedziny malarskich zainteresowań Chełmońskiego: ukaże go jako kronikarza codziennego życia wsi\, artystę zafascynowanego końmi\, ich urodą\, charakterem\, żywiołową dynamiką ruchu\, wreszcie jako wrażliwego obserwatora natury\, dostrzegającego także duchowy\, religijno-mistyczny wymiar jej bytu. Tak zaprojektowana ekspozycja stworzy okazję do nowego\, krytycznego spojrzenia na malarstwo Chełmońskiego. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Chełmoński\, Babie lato | 1875\, Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Chełmoński\, Kuropatwy | 1891\, Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Chełmoński\, Autoportret | 1902\, Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n\nWystawa stanowi zwieńczenie projektu badawczego realizowanego wspólnie przez Muzea Narodowe w Warszawie\, Poznaniu i Krakowie. Będzie jej towarzyszył pełny katalog dzieł malarskich Józefa Chełmońskiego. \nKuratorzy: Ewa Micke-Broniarek\, Wojciech Głowacki
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/jozef-chelmonski-1849-1914-mnw/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Warszawie\, Al. Jerozolimskie 3\, Warszawa\, 00-495\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/chelmonski-baner.jpg
GEO:52.2315849;21.024704
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Warszawie Al. Jerozolimskie 3 Warszawa 00-495 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Al. Jerozolimskie 3:geo:21.024704,52.2315849
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241003
DTEND;VALUE=DATE:20250120
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240731T144830Z
LAST-MODIFIED:20241104T134325Z
UID:25096-1727913600-1737331199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Socmodernizm. Architektura Europy Środkowej czasu zimnej wojny
DESCRIPTION:Wystawa Socmodernizm. Architektura Europy Środkowej czasu zimnej wojny\nJeśli nie blokowiska z wielkiej płyty\, to czy mamy inny spadek po socjalistycznej architekturze? Tak\, mamy! Kosmiczne spodki\, wieże jak rakiety\, UFO-mosty\, hotele-piramidy\, wieżowce-kukurydze i wieżowce-gwiazdy\, Bramy Słońca\, budynki-brutale i budynki-rzeźby\, kościoły-namioty i meczety-lunety. O nich opowiada nowa wystawa Międzynarodowego Centrum Kultury. \nPokażemy prawie 400 obiektów z kilkunastu państwach Europy Środkowej\, od Estonii po Macedonię\, od Tallina po Skopje\, ale przez Berlin\, Pragę\, Bratysławę\, Wilno\, Kijów\, Budapeszt\, Lublanę\, Zagrzeb\, Sarajewo\, Belgrad i Bukareszt. Pokażemy nie tylko budowle użyteczności publicznej\, teatry\, muzea i hale sportowe\, drapacze chmur i domy towarowe. Pokażemy również socjalistyczne domy kolektywne\, ultranowoczesne kołchozy\, pałace ślubów i domy pożegnań. Pokażemy miasta prawie idealne! Wszystko to\, co dumnie prezentuje nieodległą przeszłość\, a jednocześnie od lat dziewięćdziesiątych było wyszydzane jako niedoróbka. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Most Słowackiego Powstania Narodowego\, Bratysława (Słowacja\, dawna Czechosłowacja)\, proj. Jozef Lacko\, Ladislav Kušnír\, Ivan Slameň\, konstrukcja Arpád Tesár\, Jozef Zvara | 1967−1972\nfot. Paweł Mazur\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Hotel i nadajnik telewizyjny na górze Ještěd (Czechy\, dawna Czechosłowacja)\, proj. Karel Hubáček z zespołem z pracowni SIAL\, wnętrza Otakar Binar\, elementy szklane Stanislav Libenský\, Jaroslava Brychtová | 1966–1973\, fot. Paweł Mazur\n\n						 \n					\n\nSocjalistyczny modernizm podlega dziś gruntownemu przewartościowaniu. Marny koniec komunizmu oznaczał to\, że jego architektoniczny dorobek nagle stał się kłopotliwym dziedzictwem. Po trzech dekadach\, gdy ideologia zwietrzała\, świadomi ograniczeń naszych własnych czasów możemy pokusić się o inne rozpoznanie — nowe albo przynajmniej pozbawione negatywnych emocji. Remanent trwa\, choć dotąd rzadko wykraczał poza granice poszczególnych krajów. Proponujemy więc szerszy horyzont i gruntowniejsze przewartościowanie. Spojrzenie przez pryzmat najwybitniejszych dzieł i twórców\, pokazanie różnorodności form\, zrozumienie kontekstu. Bo architektura nie jest polityczną kalką i dlatego socjalistyczny modernizm domaga się ponownego odczytania. Bez przesądów i bez uprzedzeń. \nBudynek administracyjny firmy Škoda\, Praga (Czechy\, dawna Czechosłowacja)\, proj. Věra Machoninová\, Vladimír Machonin | 1971\, projekt niezrealizowanyMuzeum umění Olomouc\nSchronisko na szczycie Śnieżki (Czechy\, dawna Czechosłowacja)\, proj. Dalibor Vokáč\, Zdeněk Zavřel\, Jan Suchánek | 1975–1978\, projekt niezrealizowanyMuzeum umění Olomouc\n— „Socjalistyczna nowoczesność wyglądała tak samo jak ta po drugiej stronie żelaznej kurtyny. Chcąc nie chcąc\, nasze kraje były częścią globalnego doświadczenia nowoczesności. Wbrew powszechnemu mniemaniu wiedza\, kultura i wyobrażenia wielokierunkowo przenikały wewnątrz i na zewnątrz bloków\, toteż obraz socmodernizmu jest bardziej złożony i mniej oczywisty niż stereotyp o dwubiegunowym świecie. Dlatego jest tak frapujący” — podkreśla dr Łukasz Galusek\, współautor wystawy. \nNawet w niesprzyjających warunkach socjalistyczni architekci potrafili utrzymać oryginalność i artystyczną autonomię. Tworzyć dzieła wymykające się łatwym sądom. Trzymać się własnej drogi. Nie dać się uwięzić doktrynie — ani architektonicznej\, ani politycznej. Robić swoje. Mimo niebywałej skali wojennych zniszczeń\, mimo konieczności „zaczynania od zera” wielu było architektami ciągłości\, wiernymi etosowi profesji i szanującymi osiągnięcia poprzedników. Z takim zapleczem rozwinęli indywidualny styl\, a sporo ich dzieł zyskało status ikon. — „Socmodernizm to architektura i sztuka czasów zapominania o okropnościach wojny i czasów spoglądania z nadzieją w przyszłość. Pod koniec lat pięćdziesiątych inspirowane pierwszymi lotami w kosmos płynne kształty betonowych budynków\, przypominających spodki lub rakiety\, wdarły się do przestrzeni miast po obu stronach żelaznej kurtyny i na nowo określiły krajobraz kulturowy Europy. Zimnowojenny podział sprawił\, że długo wypieraliśmy z naszej świadomości oraz z naszego otoczenia liczne — często najlepsze — projekty i dzieła sztuki tego okresu” — wyjaśnia dr Michał Wiśniewski\, współkurator ekspozycji. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Ülevi Eljand\, Odlot | 1972\, Kumu kunstimuuseum (Tallinn)\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Leonhard Lapin\, Kosmiczna maszyna | 1975\, Kumu kunstimuuseum (Tallinn)\n\n\n						 \n					\n\nWystawa „Socmodernizm. Architektura w Europie Środkowej czasu zimnej wojny” stanowi pierwsze panoramiczne ukazanie powojennego dorobku architektonicznego naszej części kontynentu. Jest owocem współpracy MCK z czołowymi instytucjami architektonicznymi regionu. \nProjekty\, modele i dzieła sztuki pochodzą ze zbiorów miedzy innymi: Centrum Architektury w Wiedniu\, Chorwackiego Muzeum Architektury oraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Zagrzebiu\, Galerii Narodowej w Pradze\, Muzeum Architektury i Designu w Lublanie\, Muzeum Architektury we Wrocławiu\, Muzeum Estońskiej Architektury oraz Muzeum Sztuki KUMU w Tallinnie\, Muzeum Sztuki w Ołomuńcu\, Słowackiej Galerii Narodowej w Bratysławie\, Muzeum Miejskiego w Tychach\, Instytutu Dokumentacji Architektury Biblioteki Śląskiej\, Muzeum Historii Katowic\, Uniwersytetu Świętych Cyryla i Metodego w Skopju\, a także z wielu kolekcji prywatnych. \nProgram towarzyszący wystawie >> \n\nSocmodernizm. Architektura Europy Środkowej czasu zimnej wojny \nWernisaż: 3 października 2024 r.\nMiędzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie\nKuratorzy: dr Łukasz Galusek\, dr Michał Wiśniewski\, Natalia Żak
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/socmodernizm-architektura-europy-srodkowej-czasu-zimnej-wojny/
LOCATION:Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie\, Rynek Główny 25\, Kraków\, 31-008\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/Wystawa-MCK-Socmodernizm.jpg
GEO:50.06219;19.9360499
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie Rynek Główny 25 Kraków 31-008 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek Główny 25:geo:19.9360499,50.06219
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241004
DTEND;VALUE=DATE:20250324
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240927T101843Z
LAST-MODIFIED:20250312T125304Z
UID:25461-1728000000-1742774399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem
DESCRIPTION:Wystawa Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem\nMuzeum Pana Tadeusza\, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich\, zaprasza na wystawę fotografii Andreia Loginova – „Charomushki Odyssey”: między rzeczywistością a romantyzmem. \nCzasami najciekawsze podróże w czasie zdarzają się przez przypadek. Taka właśnie podróż przytrafiła się Andreiowi Loginovowi\, który usłyszał historię opuszczonego domu fotografa w białoruskiej wiosce Czaromuszki. Wyobraźmy sobie wieś\, w której życie toczy się wokół kołchozu\, a młode pokolenie przeniosło się do miasta w poszukiwaniu lepszego życia. Mimo to niektórzy mieszkańcy wciąż pamiętają wizyty u fotografa w dolinie. Kiedy byli dziećmi\, to właśnie tam robiono im zdjęcia z członkami rodziny\, odświętnie ubranymi na tę specjalną okazję. Teraz opowiadali Andriejowi Loginovowi o aurze dziwności\, jaką odczuwali podczas uwieczniania swoich fizjonomii i wskazywali mu drogę do zniszczonego\, opuszczonego domu fotografa. Artysta odnalazł ów dom pośród szybko rosnącego lasu z kilkoma starymi drzewami owocowymi. Odwiedzanie domu fotografa stanowiło wówczas rodzaj romantycznej przygody. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem\n						 \n					\n\nGdy Andrei Loginov tam dotarł\, dach domu był już częściowo zawalony\, lecz pod łóżkiem fotografa artysta znalazł prawdziwy skarb: kilka pudeł szklanych negatywów i tło do zdjęć z motywem pejzażu. Poczuł się jak romantyczny odkrywca zaginionego świata\, który odkrył furtkę do innej epoki i zaproszenie do opuszczenia własnej rzeczywistości. Niektóre z negatywów pozostały nienaruszone\, inne były połamane lub spleśniałe z powodu wilgoci\, która przeniknęła do domu. Fotograf ze wsi Czaromuszki pracował od lat 30. do 50. ubiegłego wieku. Z czasem twarze i sylwetki fotografowanych osób stały się zamazane i niewyraźne; wydawały się znikać lub – wręcz przeciwnie – pojawiać się jak duchy. Szklane negatywy przedstawiają wieśniaków pozujących na tle malowanego krajobrazu. Wszyscy mają poważny wyraz twarzy\, jakby wiedzieli\, że właśnie zapisują się w dziejach. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Andrei Loginov. Charomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem\n						 \n					\n\nAndrei Loginov dotknął zatem historii tej białoruskiej wioski\, dosłownie trzymał ją w rękach. Stał się odkrywcą\, podróżnikiem w czasie\, który połączył przeszłość z teraźniejszością\, rzeczywistość z romantyczną przygodą. Projekt nazwał „Charomushki Odyssey”\, podkreślając marzycielski i romantyczny aspekt swojej podróży w czasie. \n\nAndrei Loginov – (1975) artysta urodzony na Białorusi (Mińsk)\, ukończył liceum plastyczne w Mińsku oraz Akademię Sztuk Pięknych w Düsseldorfie. Od 2005 roku mieszka i pracuje w Berlinie. Jako twórca sięga po różne media: fotografię\, rzeźbę oraz art video. W szczególny sposób łączy fotografię i rzeźbę tworząc nowy wymiar „rzeźby fotogenetycznej”. W swojej twórczości porusza również tematy odnoszące się do historii i teraźniejszości. \n\nAndrei Loginov.\nCharomushki Odyssey: między rzeczywistością a romantyzmem \nWernisaż: 4 października 2024 r.\, godz. 18:00\nMuzeum Pana Tadeusza\nKuratorka: prof. Marta Smolińska\nAranżacja i identyfikacja wizualna: Adriana Myśliwiec
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/andrei-loginov-charomushki-odyssey-miedzy-rzeczywistoscia-a-romantyzmem/
LOCATION:Muzeum Pana Tadeusza\, Rynek 6\, Wrocław\, 50-106\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/09/Charomushki-Odyssey_IG-5.jpg
GEO:51.110366;17.0302839
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Pana Tadeusza Rynek 6 Wrocław 50-106 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 6:geo:17.0302839,51.110366
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241011
DTEND;VALUE=DATE:20250407
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241204T152655Z
LAST-MODIFIED:20241204T152717Z
UID:25866-1728604800-1743983999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Kapiści. Sto lat!
DESCRIPTION:Zygmunt Waliszewski\, Autoportret \ W loży | 1922\, Muzeum Narodowe w Krakowie\nMuzeum Narodowe w Krakowie świętuje setną rocznicę powstania jednej z najważniejszych dwudziestowiecznych grup artystycznych w Polsce. Komitet Paryski\, którego członków zwano później kapistami (od skrótu KP)\, został zawiązany w 1923 roku przez studentów Akademii Stuk Pięknych w Krakowie ze względów praktycznych. Celem były paromiesięczne studia malarstwa w Paryżu\, pod artystyczną opieką ich profesora – Józefa Pankiewicza. \nWyjazd doszedł do skutku we wrześniu 1924 roku i ostatecznie trwał siedem lat – większość uczestników powróciła do Polski w 1931 roku. Studia u Pankiewicza legły u podstaw rozwoju członków grupy jako malarzy. Niezwykle istotne były lekcje prowadzone przez profesora w Luwrze. By się utrzymać\, studenci organizowali bale – najsłynniejszy z nich był ten zorganizowany w 1925 roku\, w którym uczestniczył Pablo Picasso. W czasie pobytu we Francji grupa pokazała swoje dzieła na dużych wystawach – w paryskiej Galerii Zak (1930) i w genewskiej Galerii Moos (1931) – które rozsławiły ją w Polsce. Po powrocie do kraju kapiści zajęli znaczące miejsce w strukturach Związku Zawodowego Artystów Plastyków i byli głównymi inicjatorami powstania ważnego dla popularyzacji sztuki czasopisma „Głos Plastyków”. Na twórczość członków grupy bezpośredni wpływ wywarł ich mentor\, inspirowali się też dziełami „ojca malarstwa współczesnego” Paula Cézanne’a i postimpresjonisty Pierre’a Bonnarda\, z którym Pankiewicz się przyjaźnił. \nJózef Pankiewicz\, Powrót z kąpieli | ok. 1911\, Muzeum Narodowe w Krakowie\nNa wystawie zaprezentowano przede wszystkim wczesne prace kapistów\, na których wspomniani mistrzowie odcisnęli wyraźne piętno. Choć grupa została zawiązana w celu utylitarnym\, to jednak z biegiem czasu powstały – głównie dzięki Janowi Cybisowi – ogólne założenia jej „koncepcji malarskiej”. Zasadniczym zagadnieniem był dla nich kolor\, który pojawia się na obrazie dopiero w zestawieniu z innymi kolorami i buduje bryłę\, i przestrzeń. Używali sformułowanego przez Pankiewicza pojęcia „gry barwne”\, a Józef Czapski wyjaśniał je tak: „Płaszczyzna gładka w zestawieniu z jaśniejszą plamą ciemnieje\, przy ciemnej jaśnieje\, płaszczyzna szara w zestawieniu z czerwoną plamą zielenieje itp.”. Kapiści malowali prawie wyłącznie z natury. Ponieważ treść nie była dla nich ważnym elementem\, tematyka obrazów ogranicza się do krajobrazu i martwej natury\, rzadko portretu. Jedynie Zygmunt Waliszewski – „cudowne dziecko” wśród kapistów – przedstawiał w często groteskowy\, dynamiczny sposób relacje miedzy malowanymi postaciami\, a temat miał dla niego duże znaczenie. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Czapski\, Aleja w parku | 1933\, Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Dorota Seydenman\, Kobieta pod oknem | lata 30. XX wieku\, Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Józef Czapski\, Opera leśna w Sopocie | 1937 Muzeum Narodowe w Warszawie\n						 \n					\n\nNa wystawie wyróżniono jego dwa dwustronne obrazy. Pierwszy z nich to inspirowany awangardowym plakatem radzieckim Autoportret\, na którego odwrocie znajduje się scena w loży teatralnej\, przedstawiona w charakterystyczny dla autora\, groteskowy sposób. Drugi to ogromny jak na prace kapistów zimowy widok miasteczka\, na którego odwrocie widnieje renesansowa uczta – jeden z ulubionych tematów malarza na początku lat trzydziestych XX wieku. Przykładem powojennej twórczości członków grupy i radykalnej realizacji ich postulatów teoretycznych są bliskie reliefowi obrazy Jana Cybisa. \nKuratorom wystawy nie udało się odnaleźć żadnej pracy Janiny Przecławskiej\, pierwszej żony Janusza Strzałeckiego. \n\nKapiści. Sto lat! \nWernisaż: 11 października 2024 r.\nMuzeum Narodowe w Krakowie | Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego\nKuratorzy: Agnieszka Kosińska\, Światosław Lenartowicz\nKoordynatorka wystawy: Ewa Kalita-Garstka\nAranżerka wystawy: Magdalena Paleczna
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/kapisci-sto-lat/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Krakowie | Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego\, ul. Piłsudskiego 12\, Kraków\, 31-109\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/12/Zygmunt-Waliszewski-Autoportret-W-lozy-1922-olej-na-tekturze-Muzeum-Narodowe-w-Krakowie.jpg
GEO:50.060024;19.929998
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Krakowie | Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego ul. Piłsudskiego 12 Kraków 31-109 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Piłsudskiego 12:geo:19.929998,50.060024
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241012
DTEND;VALUE=DATE:20250304
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240927T102533Z
LAST-MODIFIED:20250227T103359Z
UID:25470-1728691200-1741046399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Tam\, gdzie stoimy\, świeci słońce. Szkoła Młodszych Ochotniczek (1942–1948)
DESCRIPTION:Muzeum Pana Tadeusza\, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich\, zaprasza na wystawę czasową prezentującą niezwykłe losy dziewcząt i młodych kobiet\, które podczas wojny i zaraz po niej zrzeszała działająca na Bliskim Wschodzie Szkoła Młodszych Ochotniczek. \nWystawa Tam\, gdzie stoimy\, świeci słońce. Szkoła Młodszych Ochotniczek (1942–1948)\nW latach 1942–1948 ponad tysiąc dziewcząt i młodych kobiet miało szansę ocalić życie i kształtować swoją przyszłość dzięki niezwykłemu projektowi\, jakim była działająca na Bliskim Wschodzie Szkoła Młodszych Ochotniczek. \n„Było nas 200 kobiet. Młodych i starszych\, zabiedzonych więzieniami i zsyłką\, zniszczonych chorobami. Udawałyśmy żarliwie wojsko\, dźwigając ogromne buciory i dużo za obszerne męskie mundury. Chodziłyśmy na musztrę i na zbiórki i ponad wszystko czekałyśmy na transport do Persji\, wierząc w ten cud mocniej niż kiedykolwiek”. ~ (Janina Schramm-Hening\, W Czok-Paku\, „Książka Pamiątkowa Szkół Młodszych Ochotniczek”\, red. Zespół\, Londyn 1972) \nUczennica w Szkole Młodszych Ochotniczek Irena Ćwirko (po mężu Wolicka-Wolszleger) w obozie wojskowym\, okolice Bagdadu\, Irak\, 1943\, źródło: Ośrodek Karta\n17 września 1939 roku\, po ataku Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich\, wschodnie województwa II RP znalazły się pod okupacją sowiecką. W wyniku nowej polityki\, aż trzysta trzydzieści tysięcy mężczyzn\, kobiet i dzieci zostało wysłanych w głąb Związku Radzieckiego do pracy przymusowej w przemyśle i rolnictwie. \nFatalną sytuację deportowanych poprawiło przywrócenie w 1941 roku stosunków dyplomatycznych między Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Sowieckich. Utworzono wówczas między innymi Polskie Siły Zbrojne\, powszechnie znane jako Armia Andersa. Do armii zgłosiło się ochotniczo prawie czterdzieści tysięcy cywilów\, w tym znaczna grupa kobiet i dzieci. 20 maja 1942 roku Dowódca Polskich Sił Zbrojnych wydał rozkaz\, na mocy którego utworzono dla nich Szkołę Młodszych Ochotniczek. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Zbiórka Uczennic Szkoły Młodszych Ochotniczek i Junackiej Szkoły Kadetów | 1947\, Nazaret lub Barbara\, Brytyjski Mandat Palestyny\, źródło: Ośrodek Karta\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Uczennice liceum w Szkole Młodszych Ochotniczek | 1943\, Jenin\, Brytyjski Mandat Palestyny\, źródło: Ośrodek Karta\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Uczennice Szkoły Młodszych Ochotniczek odbierają świadectwa maturalne z rąk generała Władysława Andersa | 1945\, Nazaret\, Instytut Polski i Muzeum im. Generała Sikorskiego w Londynie\n\n						 \n					\n\nW szczytowym okresie uczyło się w niej ponad tysiąc dziewcząt w różnym wieku. Większość pochodziła z Kresów Wschodnich II RP. Nieliczne znalazły się tam przypadkiem\, uciekając przed nazistowską okupacją. Niemal trzydzieści procent było sierotami. W ramach szkoły działały oddziały ogólnokształcące i branżowe szkoły średnie\, gimnazja i kursy zawodowe. Pierwsza matura odbyła się w Palestynie\, zdało ją osiemnaście osób\, ostatnia – w lutym 1948 roku już w Foxley. Ponad trzydzieści absolwentek Szkoły próbowało także swoich sił na studiach w Bejrucie. W sierpniu 1942 roku wojsko polskie ewakuowało się do Iranu. Wraz z nim w drogę przez Morze Kaspijskie\, Iran\, Irak\, Brytyjski Mandat Palestyny do Wielkiej Brytanii wyruszyły uczennice szkoły. \nWiększość absolwentek i uczennic Szkoły Młodszych Ochotniczek nie wróciła na stałe do Polski\, ale pozostała w Wielkiej Brytanii. Inne szukały dla siebie miejsca w Edynburgu lub decydowały się na emigrację do Kanady\, USA\, Ameryki Południowej czy Australii. \nO tej nieznanej historii Polek opowiada wystawa czasowa „Tam\, gdzie stoimy\, świeci słońce”. Szkoła Młodszych Ochotniczek (1942–1948)\, którą od 12 października do 3 marca 2025 będzie można oglądać w Muzeum Pana Tadeusza\, Oddziale Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. \nUczennice Szkoły Młodszych Ochotniczek podczas nauki | 1943\, Rehovoth\, Brytyjski Mandat Palestyny\, źródło: Ośrodek Karta\nJednym z elementów wystawy jest ekspozycja przeniesiona do VR\, dzięki której będzie można zajrzeć do pustynnej szkoły i zobaczyć\, z czym na co dzień\, oprócz nauki\, zmagały się uczennice. \nWydarzenia towarzyszące » \n\nTam\, gdzie stoimy\, świeci słońce.\nSzkoła Młodszych Ochotniczek (1942–1948) \nWernisaż: 12 października 2024 r.\, godz. 17:00\nMuzeum Pana Tadeusza\nKuratorka: dr Joanna Hytrek-Hryciuk\nAranżacja i identyfikacja wizualna: Adriana Myśliwiec \nWystawa Tam\, gdzie stoimy\, świeci słońce. Szkoła Młodszych Ochotniczek (1942–1948)
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/tam-gdzie-stoimy-swieci-slonce-szkola-mlodszych-ochotniczek-1942-1948/
LOCATION:Muzeum Pana Tadeusza\, Rynek 6\, Wrocław\, 50-106\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/IMG_4425.jpeg
GEO:51.110366;17.0302839
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Pana Tadeusza Rynek 6 Wrocław 50-106 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek 6:geo:17.0302839,51.110366
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241013
DTEND;VALUE=DATE:20250324
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241009T152806Z
LAST-MODIFIED:20251229T140308Z
UID:25628-1728777600-1742774399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa
DESCRIPTION:Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\nStanisław Szukalski (1893-1897)\, znany także jako Stach z Warty\, to artysta\, który przez całe życie wykazywał niesłabnące zainteresowanie odległą przeszłością. Jego ekspresyjne rysunki i rzeźby często odwoływały się do słowiańskich legend\, wierzeń pogańskich oraz historii piastowskiej. W okresie międzywojennym założył grupę Szczep Rogate Serce\, zrzeszającą młodych ludzi o podobnych poglądach. \nWystawa Szukalski Słowiański to interaktywna podróż przez świat słowiańskich fascynacji tego niezwykłego twórcy\, prezentująca jego różnorodne dokonania artystyczne oraz literackie\, a także aspiracje naukowe. Zgromadzone na wystawie obiekty powstały w różnych okresach życia Stanisława Szukalskiego. Są wśród nich wczesne rzeźby\, rysunki oraz publikacje\, w tym polskie i angielskie wersje dramatu pt. Krak syn Ludoli zainspirowanego legendą o smoku wawelskim. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n\nScenografia wystawy nawiązuje do stworzonej przez Stacha z Warty wizji Duchtyni – świątyni\, którą artysta pragnął zbudować na Wawelu\, oraz stojącego w jej centrum posągu Światowieda. Jej dopełnieniem są także cyfrowe\, trójwymiarowe rekonstrukcje rzeźb\, które zaginęły lub uległy zniszczeniu podczas II Wojny Światowej. \nKto to jest Szukalski i dlaczego jest słowiański? \nStanisław Szukalski urodził się w 1893 r. w Warcie niedaleko Sieradza. Od zawsze był indywidualistą\, chodzącym własnymi drogami i przejawiającym niebywałe zdolności artystyczne. Gdy Staś miał 10 lat\, jego rodzice przeprowadzili się do wsi Gidle koło Radomska. To właśnie tam powstały jego najwcześniejsze dzieła. Dzieciństwo spędzone na polskiej wsi oraz lokalny folklor silnie wpłynęły na wyobraźnię Stasia\, co w późniejszym okresie jego życia znalazło swe odbicie w rzeźbach\, ilustracjach i twórczości literackiej niejednokrotnie nawiązujących do „utraconej Słowiańszczyzny”. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n\nPo różnych zawirowaniach i kolejnych przeprowadzkach (w tym także do Ameryki\, gdzie mieszkał jego niespokojny duchem ojciec\, Dionizy)\, młody Stanisław Szukalski trafił do Krakowa\, gdzie podjął studia na Akademii Sztuk Pięknych. Ówcześni artyści – tacy jak m.in. Jacek Malczewski\, Stanisław Jakubowski czy Zofia Stryjeńska\, a także działający poza Krakowem Bolesław Biegas oraz Marian Wawrzeniecki\, chętnie sięgali do wątków pogańskich oraz słowiańskiego folkloru. W tym kontekście rodziła się też sztuka Stanisława Szukalskiego. \nSłowiańszczyzna baśniowa \nW międzywojennych pracach Stacha z Warty często pojawiały się węże\, które w wierzeniach dawnych Słowian\, Bałtów i innych ludów Morza Bałtyckiego odgrywały niebagatelną rolę i cechowały się ambiwalentnym charakterem: mogły szkodzić lub pomagać ludziom. Wyraziste przedstawienie gadzio-podobnej istoty we wczesnej twórczości Stacha z Warty pojawia się na rzeźbie Krak z 1924 r.\, zrekonstruowanej na naszej wystawie na podstawie fotografii. Trzy głowy bestii unoszą się nad postacią legendarnego herosa (o twarzy samego Stacha z Warty)\, który kieruje ku nim napięty łuk będący jednocześnie harfą. Heroiczny Krak niezmiernie fascynował młodego artystę\, co znalazło odbicie m.in. w dramacie-dziejawie pt. Krak syn Ludoli z 1938 r.\, do której powstał później cykl pięknych ilustracji reprodukowanych na naszej wystawie. Z pozoru Krak syn Ludoli stanowi autorską interpretację znanej legendy o smoku wawelskim. Mimo osadzenia akcji w realiach średniowiecznych oraz (bardzo luźnego) trzymania się informacji pochodzących z dawnych przekazów\, utwór ten należy jednak prawdopodobnie odczytywać przede wszystkim jako krytykę międzywojennego społeczeństwa Polski. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n\nTropem Kraka \nPostać Kraka odgrywała w życiu i twórczości Stanisława Szukalskiego rolę szczególną. Można śmiało sądzić\, że Szukalski identyfikował się z tym legendarnym herosem\, uznając siebie za pogromcę tych\, którzy\, podobnie jak smok wawelski\, ośmielali się stanąć na jego drodze: byli wśród nich przedstawiciele „starczego pokolenia”\, obrońcy  instytucji prozaicznego oportunizmu” oraz\, oczywiście\, krytycy jego sztuki. W okresie międzywojennym swoje rewolucyjne poglądy Stanisław Szukalski zaczął głosić w  czasopiśmie Krak\, wydawanym przez niego i jego grupę artystyczną o nazwie Szczep Rogate Serce. Gorejąca w Szukalskim fascynacja dawnymi dziejami Polski\, skłoniła go także do stworzenia szeregu projektów rzeźb pomnikowych. Należały do nich wyobrażenia tak kluczowych postaci z polskiej historii\, jak Bolesław Chrobry\, Bolesław Śmiały\, czy Jan Długosz. Projekty te\, na skutek różnych niefortunnych okoliczności\, nigdy nie powstały w pełnej skali zgodnej z zamierzeniami artysty. Jedynym dziełem zrealizowanym w przestrzeni miejskiej była płaskorzeźba orła piastowskiego\, którą w 1938 r. umieszczono na gmachu Urzędów Niezespolonych w Katowicach. \nPolska druga i Duchtynia \nWydawane przez Stacha z Warty czasopismo „Krak” postulowało konieczność rewolucyjnych zmian w polskiej sztuce i kulturze. Transformacje te i mającą powstać w ich efekcie nową rzeczywistość społeczno-kulturowo-polityczną artysta określał mianem Polski Drugiej. Szukalski swym ciętym językiem niejednokrotnie wymierzał ciosy skierowane m.in. ku sprawującym władzę elitom\, środowiskom profesorskim oraz krytykom. Godłem Polski Drugiej miał być symbol nazywany Toporłem\, łączący motyw orła z ciesielsko-wojennym toporem. W zamierzeniu Szukalskiego duchowym centrum Polski Drugiej miała się stać tzw. Duchtynia – „świątynia”\, którą pragnął stworzyć na krakowskim Wawelu w Smoczej Jamie. W jej wnętrzu miał powstać grobowiec Marszałka Józefa Piłsudskiego – którego Stach z Warty był wielbicielem – oraz monumentalny posąg określany mianem Światowieda. Duchtynia nigdy nie zaistniała poza bujną wyobraźnią Stacha z Warty\, stając się tym samym jednym z wielu niedokończonych projektów. Była ona jednak dla niego szczególnie ważna\, gdyż powracał do niej niejednokrotnie również w późnym okresie swego życia. Na wystawie podjęto próbę odtworzenia centralnego elementu Duchtyni – posągu Światowieda inspirowanego słynnym Światowidem ze Zbrucza. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Szukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\n						 \n					\n\nZermatyzm \nKrótko po wybuchu II Wojny Światowej Stanisław Szukalski wyruszył do Ameryki i osiadł na stałe w Kalifornii. To właśnie tam wykiełkowała kolejna gałąź jego wszechstronnej twórczości – (para)nauka określona mianem Zermatyzmu. Stanowiła ona niezwykle oryginalną fuzję i (re)interpretację źródeł geologicznych\, antropologicznych\, archeologicznych i językowych\, mającą na celu dowiedzenie wspólnych początków ludzkości oraz wspólnych opowieści mitycznych. Ich przejawami miały być m.in. tatuaże\, ryty naskalne oraz ornamenty na rozmaitych przedmiotach. Kluczem do poznania ukrytych treści miał być także „odkryty” i „odkodowany” przez Stacha z Warty prajęzyk\, nazywany przez niego Macimową (ang. Protong). Teorie zermatystyczne wyłożone zostały w ponad 40. tomach\, które – oprócz materiałów tekstowych – zawierały ponad 14 tysięcy rysunków(!). Stanisław Szukalski omówił w nich także teorię tzw. Macimowy\, wedle której w „okresie przedpotopowym” wszystkie dawne cywilizacje miały wywodzić się z Wyspy Wielkanocnej oraz posługiwać się wspólnym językiem\, którego elementów rzekomo najwięcej zachowało się do dziś w języku polskim. Z naukowego punktu widzenia system zermatystyczny posiada znikomą wartość merytoryczną\, choć są w nim niewątpliwe „perły”. \n\nSzukalski Słowiański. (Re)konstrukcja dziedzictwa\nWernisaż: 13 października 2024 r.\nMuzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/szukalski-slowianski-rekonstrukcja-dziedzictwa/
LOCATION:Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie\, ul. Kostrzewskiego 1\, Gniezno\, 62-200\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/Szukalski_banner.png
GEO:52.533632;17.5826481
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie ul. Kostrzewskiego 1 Gniezno 62-200 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Kostrzewskiego 1:geo:17.5826481,52.533632
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241015
DTEND;VALUE=DATE:20250224
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241017T135619Z
LAST-MODIFIED:20241017T135619Z
UID:25669-1728950400-1740355199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Wielka czwórka i inni. Ceramiczna rzeźba kameralna w PRL-u
DESCRIPTION:Wystawa Wielka czwórka i inni. Ceramiczna rzeźba kameralna w PRL-u\nKameralna – choć składająca się aż z blisko 340 obiektów – wystawa prezentuje kolekcję porcelany Tomasza Dziewickiego. \nPoświęcona jest jednemu z najbardziej interesujących wzorniczych fenomenów przełomu lat 50. i 60. XX w. w Polsce. Zaistniał on dzięki programowi realizowanemu przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie\, którego jednym z zadań było przygotowywanie nowych wzorów dla państwowych fabryk porcelany. Projektantom instytutu przyświecała idea reformy polskiego wnętrza mieszkalnego w duchu nowoczesności i wyrugowania – jak to określano – „mieszczańskiej tandety”. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Lubomir Tomaszewski\, Siłacz | 1959\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Mieczysław Naruszewicz\, Taniec | 1957\, Zakład Porcelany Stołowej „Ćmielów”  w Ćmielowie\n						 \n					\n\nTytułowa „wielka czwórka” to artyści rzeźbiarze pracujący w Zakładzie Ceramiki i Szkła IWP\, zatrudnieni tam u progu 1956 r. do tworzenia nowych wzorów rzeźby kameralnej\, by wesprzeć produkcję w państwowych fabrykach porcelany. Zespół organizował Henryk Jędrasiak – absolwent wydziału rzeźby warszawskiej ASP\, do którego dołączyli Lubomir Tomaszewski\, Hanna Orthwein i Mieczysław Naruszewicz. Postawiono przed nimi zadanie opracowania nowej kolekcji porcelanowych figurek\, które byłyby odpowiedzią na współczesne oczekiwania estetyczne\, obiektami o randze małych dzieł sztuki dostępnych dla każdego odbiorcy. W ciągu kilku lat (1956–1965) artyści stworzyli szereg propozycji\, które trafiły do produkcji do wszystkich polskich fabryk porcelany\, od Ćmielowa po Wałbrzych. \nModa wzbudzona przez projektantów IWP sprawiła\, że dyrekcje poszczególnych zakładów oczekiwały\, by zatrudnieni w ośrodkach wzorcujących plastycy przygotowywali własne wzory. Na wystawie można będzie zobaczyć oprócz dzieł „wielkiej czwórki” także figurki zaprojektowane przez Henryka Barana\, Pawła Karaska\, Stanisława Olszamowskiego\, Erykę Trzewik-Drost i Zbigniewę Śliwowską-Wawrzyniak. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Lubomir Tomaszewski\, Mamut | 1959\, Zakład Porcelany Stołowej „Ćmielów”  w Ćmielowie\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Henryk Jędrasiak\, Ryba skalar | 1957\, Zakład Porcelany Stołowej „Ćmielów”  w Ćmielowie i Chodzieży\n						 \n					\n\nPrezentowaną kolekcję Tomasza Dziewickiego uzupełniają obiekty ze zbiorów muzealnych. Dziewicki rozpoczynał swoją kolekcjonerską przygodę jako niewiele wiedzący o polskiej porcelanie laik\, a rzeźbą kameralną zainteresował się z sentymentu. Pierwsza dostrzeżona na niedzielnym targu staroci figurka spodobała mu się nie tylko jako porcelanowy bibelot o interesującym kształcie\, ale także dlatego\, że przypomniała mu podobny przedmiot zdobiący regał w rodzinnym domu. Dziś jego kolekcja licząca ponad 350 obiektów jest reprezentatywnym zbiorem dokumentującym większość powstałych wówczas rzeźb. \nPrezentacja w Muzeum Narodowym we Wrocławiu wzbogacona została przez kilka niezwykle cennych obiektów pochodzących ze zbiorów muzealnych. Z Muzeum Narodowego w Warszawie wypożyczone zostały eksponaty\, które trafiły tam w 1979 r. bezpośrednio z wzorcowni IWP. Jak mówi kuratorka wystawy dr Barbara Banaś: „Do tych najrzadszych należą dwie figurki Lubomira Tomaszewskiego Jak i Sęp z 1960 r. Obie powstały jedynie jako prototypy – podobnie jak Ryba płaszczka Henryka Jędrasiaka. Z wzorów autorstwa Hanny Orthwein pokazujemy figurkę przedstawiającą morsa\, a z wzorów firmowanych przez Mieczysława Naruszewicza Czajkę\, która choć trafiła do produkcji fabrycznej\, to jest jedną z bardzo rzadko spotykanych figurek”. \n\nWielka czwórka i inni. Ceramiczna rzeźba kameralna w PRL-u \nWernisaż: 15 października 2024 r.\nMuzeum Narodowe we Wrocławiu\nKuratorka: Barbara Banaś
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wielka-czworka-i-inni-ceramiczna-rzezba-kameralna-w-prl-u/
LOCATION:Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Pl. Powstańców Warszawy 5\, Wrocław\, 50-153\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/plakat-wielka-czworka-a2.png
GEO:51.1108851;17.047705
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe we Wrocławiu Pl. Powstańców Warszawy 5 Wrocław 50-153 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Pl. Powstańców Warszawy 5:geo:17.047705,51.1108851
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241017
DTEND;VALUE=DATE:20250418
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240918T112859Z
LAST-MODIFIED:20240918T113158Z
UID:25396-1729123200-1744934399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Na miejscu i na wynos. Kuchnia warszawska
DESCRIPTION:Wystawa Na miejscu i na wynos. Kuchnia warszawska\nNowa wystawa w Muzeum Warszawy opowiada historię miasta… od kuchni! Sposoby przygotowywania i podawania posiłków\, najchętniej spożywane dania czy miejsca\, gdzie jadano\, zmieniały się przez wieki\, odzwierciedlając przemiany społeczne\, obyczajowe i polityczne. Od średniowiecza do współczesności przez tę niezwykle ważną dziedzinę życia poprowadzą odkrycia archeologiczne\, przedmioty codziennego użytku\, archiwalia\, fotografie\, a także dzieła sztuki dawnej i nowoczesnej. \nJaka była i jest warszawska kuchnia? \nWystawa Na miejscu i na wynos. Kuchnia warszawska przedstawia osiem wieków historii żywienia w Warszawie. Jedzenie zajmuje istotne miejsce w historii społecznej miasta. Doskonale ukazuje zachodzące przemiany\, ale ma również niebagatelny wpływ na obyczaje\, relacje międzyludzkie czy przestrzeń miejską od czasów średniowiecznych aż do dziś. \n– Zwracamy uwagę na tendencje w żywieniu związane z rozwojem wiedzy\, higieną\, a także będące następstwem procesów społecznych – mówi Zuzanna Różańska – Tutaj\, jedna z kuratorek wystawy.\n– Pokazujemy\, jak przemiany wpływały na sposoby przygotowania potraw i spożywanie posiłków\, jak jedzenie kształtowało poczucie odpowiedzialności społecznej\, a także to\, jak stało się przyczynkiem do wspólnego spędzania czasu wolnego. \n– Na wystawie pokazujemy różnorodne obiekty: z jednej strony najstarsze zachowane w naszych zbiorach naczynia\, z drugiej – fotografie tanich kuchni z 1915 roku czy wykonany w ubiegłym roku fotoreportaż Anny Bedyńskiej z plaż nad Wisłą\, przedstawiający wspólne piknikowanie i grillowanie – dodaje druga z kuratorek\, Lena Wicherkiewicz. \nNarracja wystawy rozwija się wokół gotowania w domu i gastronomii miejskiej. Dawne sposoby przygotowywania i przechowywania jedzenia przybliżają obiekty pochodzące z wykopalisk archeologicznych. Innowacje kuchenne zaczęły zachodzić dopiero na początku XIX wieku – je również będzie można prześledzić na przykładzie pierwszych kuchenek gazowych czy urządzeń takich jak maszynka do lodów\, mikser\, krajalnica i czajnik elektryczny. \nW kolejnej sali na wielkim stole zobaczymy\, jak ważną częścią kultury jest to\, co jemy. To\, jak podawane są potrawy\, jest wyrazem tożsamości. Na wystawie znalazło się też jedno z pierwszych wydań legendarnej książki kucharskiej Lucyny Ćwierczakiewiczowej 365 obiadów za pięć złotych. \nKolejne części ekspozycji poświęcono działalności instytucji charytatywnych i jedzeniu ulicznemu. Początki modnego dziś street foodu sięgają średniowiecza\, a na wystawie będzie można dowiedzieć się\, jak zmieniały się dania serwowane pod chmurką\, a także czym były handelki i bawarie oraz jak rozwijało się zbiorowe żywienie. Kawiarniane ogródki i dzielenie się smakołykami na piknikach nad Wisłą też mają długą tradycję. O jedzeniu na świeżym powietrzu\, niegdyś i teraz\, opowiada ostatnia część wystawy. \nNa miejscu i na wynos to nie tylko perspektywa historyczna\, lecz także spojrzenie na współczesność. O aktualności tematu przygotowywania i spożywania jedzenia świadczą wybrane dzieła sztuki autorstwa m.in. Bettiny Bereś\, Doroty Podlaskiej\, Rafała Milacha i Poli Dwurnik. Jedzenie uliczne\, dawne kuchnie\, jadłodajnie i pikniki przedstawione zostały na rysunkach Jana Piotra Norblina\, Franciszka Kostrzewskiego i Henryka Pillatiego\, zdjęciach Konrada Brandla czy Aleksandra Minorskiego. \nTematyka wystawy jest bliska każdemu\, także najmłodszym odwiedzającym\, dlatego w kilku miejscach ekspozycja płynnie przechodzi w przestrzeń zabawy i nauki. Obok dużego stołu\, przedstawiającego nakrycia z różnych epok\, przygotowano miejsce do twórczej aktywności – komponowania z magnesów własnych „posiłków”. Na końcu wystawy ponadto będzie można samodzielnie ułożyć menu dla „food trucka Muzeum Warszawy”. \nProgram wydarzeń>> \n\nNa miejscu i na wynos. Kuchnia warszawska \n17 października 2024 r. – 17 kwietnia 2025 r.\nMuzeum Warszawy\nKuratorki: Zuzanna Różańska-Tuta\, Lena Wicherkiewicz\nProjekt wystawy: Kosmos Project
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/na-miejscu-i-na-wynos-kuchnia-warszawska/
LOCATION:Muzeum Warszawy\, Rynek Starego Miasta 28–42\, Warszawa\, Mazowieckie\, 00-272\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/09/KUCHNIA-WARSZAWSKA-PLAKAT-1.png
GEO:52.250001;21.011403
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Warszawy Rynek Starego Miasta 28–42 Warszawa Mazowieckie 00-272 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Rynek Starego Miasta 28–42:geo:21.011403,52.250001
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241019
DTEND;VALUE=DATE:20250127
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241002T093156Z
LAST-MODIFIED:20250117T153008Z
UID:25563-1729296000-1737935999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców
DESCRIPTION:Wystawa Klasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców\nWystawa prezentuje twórczość współczesnych polskich artystów\, takich jak Magdalena Abakanowicz\, Tadeusz Kantor\, Jan Tarasin\, Henryk Stażewski\, Piotr Potworowski\, Teresa Pągowska\, Alina Szapocznikow\, Kazimierz Mikulski\, Alfred Lenica\, Jan Lebenstein czy Stefan Gierowski. W ramach ekspozycji pokazujemy blisko osiemdziesiąt wyjątkowych dzieł – obrazów\, grafik i rzeźb – autorstwa trzydziesty siedmiu wybitnych artystów\, klasyków rodzimej sztuki po 1945 roku. \nObraz sztuki tego okresu kształtowały wielkie indywidualności. Artyści czerpali inspiracje z europejskiej awangardy\, pozostając jednocześnie zakorzenionymi w lokalnych tradycjach. Poszukiwali nowych form wyrazu\, przełamywali schematy\, wyznaczali kierunki rozwoju\, eksplorowali nowe obszary sztuki i nawiązywali dialog z odbiorcami\, posługując się świeżym\, nowatorskim językiem.\nByli to artyści otwarci na eksperymenty\, uprawiający różne dziedziny sztuki\, przekraczający granice tradycyjnych technik i dyscyplin. Niektórzy z nich podążali za światowymi trendami\, zmieniając stylistykę\, inni zaś konsekwentnie i niestrudzenie pracowali w obrębie jednej konwencji\, skupiając się na wybranych problemach artystycznych. \nWystawa ukazuje tę inspirującą różnorodność postaw i koncentruje się na najważniejszych zjawiskach polskiej sztuki współczesnej. Została podzielona na trzy sekcje: „Materia / struktura / tkanka”\, „Linia / znak / kształt” oraz „Metafora / aluzyjność / przestrzeń”. Prezentujemy prace przedstawicieli ważnych ugrupowań awangardowych\, takich jak Grupa Krakowska\, Grupa 55\, 4F+R\, Praesens oraz międzynarodowego ruchu Phases. Ekspozycja obejmuje przykłady różnych kierunków i tendencji artystycznych\, w tym surrealizmu\, malarstwa materii\, Nowej Figuracji\, powojennego koloryzmu oraz abstrakcji geometrycznej. \nNowa wystawa w Muzeum Częstochowskim to wyjątkowa okazja do zapoznania się z dziełami-symbolami\, najbardziej charakterystycznymi dla dorobku poszczególnych artystów. Zobaczymy m.in. tkaniny Magdaleny Abakanowicz\, monumentalną „Kompozycję” Piotra Potworowskiego\, reprezentatywne obrazy Tadeusza Brzozowskiego i Teresy Pągowskiej\, biologiczny kolaż Jana Sterna\, „Figurę osiową” Jana Lebensteina\, „Kompozycję kół” Jana Berdyszaka oraz efektowne płótno Stefana Gierowskiego. \nW zespole prezentowanych dzieł znajdują się także rzadkie przedstawienia\, m.in. z wczesnych\, poszukiwawczych okresów twórczości Henryka Stażewskiego\, Teresy Pągowskiej i Kajetana Sosnowskiego. Wystawa ma szczególną wartość\, ponieważ prace pochodzą z prywatnej kolekcji i na co dzień nie są dostępne publicznie. Jest to pierwsza publiczna prezentacja tego znakomitego i cennego zbioru. Państwo Marcowie rozpoczęli kolekcjonowanie dzieł sztuki – obrazów\, rysunków\, grafik\, rzeźb i fotografii – ponad dwadzieścia lat temu. Pozyskiwali je na aukcjach\, w galeriach sztuki\, od kolekcjonerów i samych artystów. Zbiór szybko wzbogacał się o wartościowe przykłady rodzimej twórczości. Obecnie kolekcja liczy ponad 2000 prac\, dokumentujących najważniejsze postawy i tendencje w sztuce od połowy XX wieku do czasów współczesnych. \nW ramach ekspozycji odbędą się wykłady\, spotkania oraz oprowadzania kuratorskie. Przygotowana zostanie również specjalna oferta edukacyjna skierowana do uczniów szkół plastycznych oraz studentów kierunków artystycznych. ~ Katarzyna Sucharkiewicz\, kuratorka wystawy \n\nKlasycy. Polska sztuka współczesna z kolekcji Jolanty i Piotra Marców \nWernisaż: 19 października 2024 r.\nMuzeum Częstochowskie | Pawilon Wystawowy w Parku Staszica\nKuratorka: Katarzyna Sucharkiewicz
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/klasycy-polska-sztuka-wspolczesna-z-kolekcji-jolanty-i-piotra-marcow/
LOCATION:Muzeum Częstochowskie\, al. NMP 47\, Częstochowa \, Śląskie\, 42-217\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/Muzuem-Czestochowskie-KLASYCY.jpg
GEO:50.811843;19.112097
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Częstochowskie al. NMP 47 Częstochowa  Śląskie 42-217 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=al. NMP 47:geo:19.112097,50.811843
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241025
DTEND;VALUE=DATE:20251101
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20250312T151731Z
LAST-MODIFIED:20251031T102615Z
UID:26067-1729814400-1761955199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Atlas ptaków ceramicznych Iłży
DESCRIPTION:Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\nMuzeum – Zamek Górków w Szamotułach kolejny już raz proponuje publiczności wystawę prezentującą dorobek artystów z innych regionów Polski. Tym razem w Szamotułach można zobaczyć wyroby ceramiczne powstałe w Iłży. Ekspozycję „Atlas ptaków ceramicznych Iłży” tworzy około dwustu pięćdziesięciu figurek ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Iłży\, Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu\, Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie\, Muzeum Narodowego w Krakowie oraz kolekcji prywatnej Łukasza Babuli. \nIłża to niewielkie\, niespełna pięciotysięczne miasteczko położone w pobliżu Radomia\, na północnych krańcach Wyżyny Kieleckiej (kiedyś w granicach województwa kieleckiego\, obecnie mazowieckiego). Słynęło z wyrobów ceramicznych produkowanych tu już od średniowiecza oraz z fabryki fajansu założonej w XIX wieku przez Lewi Zeliga Suterlanda (pradziadka poety Bolesława Leśmiana). Tradycje ceramiczne oraz bogate złoża gliny sprzyjały rozwojowi garncarstwa\, które miało wymiar użytkowy. Dopiero w XX wieku nabrało ono charakteru artystycznego. \nW Szamotułach wśród artystów reprezentowanych w ekspozycji znaleźli się: Stanisław Kosiarski i jego córka Jadwiga\, Wincenty Kitowski\, Konstanty Ciepielewski\, Stanisław Paluszkiewicz\, Franciszek Wilhem Godzisz i Helena Luba. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\n						 \n					\n\nWystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\nNajstarsze spośród pokazywanych na wystawie prac powstały w latach 30. XX wieku i są dziełem Stanisława Kosiarskiego (1894-1939). Większość z nich to obiekty stosunkowo niewielkie – filigranowe wręcz\, choć nie brakuje i bardziej „okazałych” w odniesieniu do rozmiaru. Figurki pojedyncze zestawiono ponadto z formami rozbudowanymi\, które w istocie składają się z kilku figurek. Uwagę przykuwają głównie detale\, w tym miniaturowe elementy tworzące pióra\, które w sposób niezwykły budują „przestrzenność” figurek. Ale „iłżeckie ptaszki” to też malarskie arcydzieła – tyle\, że w skali mikro – cechujące się subtelnym przenikaniem barw oraz ciekawą kolorystyką. \nWszystkie obiekty wyeksponowano w oświetlonych\, przeszklonych gablotach w otoczeniu archiwalnych zdjęć ich twórców oraz samej Iłży. Fotografie tylko z pozoru stanowią jedynie dodatek do wystawy – są bowiem ważnym elementem budującym zarówno klimat ekspozycji\, jak i jej historyczne tło. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Atlas ptaków ceramicznych Iłży\, fot. Magda Prętka\n						 \n					\n\n\n„Atlas ptaków ceramicznych Iłży” \nMuzeum Zamek Górków w Szamotułach\nWystawa czynna do 31 października 2025 r.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/atlas-ptakow-ceramicznych-ilzy/
LOCATION:Muzeum Zamek Górków w Szamotułach\, ul. Wroniecka 30\, Szamotuły\, 64-500\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2025/03/atlas-ptakow-ceramicznych-ilzy-wystawa.jpg
GEO:52.615235;16.577568
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Zamek Górków w Szamotułach ul. Wroniecka 30 Szamotuły 64-500 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Wroniecka 30:geo:16.577568,52.615235
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241105
DTEND;VALUE=DATE:20250224
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241028T075953Z
LAST-MODIFIED:20241104T160821Z
UID:25714-1730764800-1740355199@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Plagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie
DESCRIPTION:Skrzynia | ok. 1860-1890\, Niemcy\, Muzeum Narodowe we Wrocławiu\nTo spojrzenie z zupełnie nowej perspektywy na najbardziej zagadkowe\, niedoceniane\, a nawet pogardzane zjawisko w historii sztuki. Po raz pierwszy w polskim muzealnictwie będzie można zobaczyć tak obszerną prezentację zabytkowych sprzętów z okresu historyzmu. Wystawionych zostanie ponad 200 zabytków (mebli\, przedmiotów rzemiosła artystycznego\, malarstwa) ze zbiorów własnych Muzeum Narodowego we Wrocławiu oraz wypożyczonych z innych instytucji i od osób prywatnych. Towarzyszący ekspozycji katalog jest efektem kilkudziesięciu lat badań wybitnej specjalistki od zabytkowego meblarstwa Małgorzaty Korżel-Kraśnej. \nGłównym celem wystawy jest pokazanie historyzmu z zupełnie nowej perspektywy i udowodnienie\, że nie można traktować go tylko i wyłącznie jako naśladownictwa minionych stylistyk. \n„Od połowy XIX w. dzięki szybkiemu rozwojowi gospodarczemu pojawiały się nowoczesne maszyny\, materiały\, nieznane wcześniej technologie i masowa produkcja. Stawiało to zupełnie nowe wymagania przed twórcami i artystami”– mówi Małgorzata Kraśna\, kuratorka wystawy. „W obliczu tych zmian przyjęli oni postawę aktywnego poznania nieznanych wcześniej możliwości i wykorzystali je do kopiowania i naśladownictwa dzieł dawnych mistrzów\, które uznawano za wzorcowe\, a które reprezentowały style historyczne: romanizm\, gotyk\, renesans\, barok\, rokoko i klasycyzm. Ta postawa nie wynikała z braku pomysłu na nowe formy artystyczne\, ale z konieczności oswojenia się z nowymi wyzwaniami diametralnie zmieniającego się świata”. \nCassapanca | ok. 1880-1910\, Niemcy\, Muzeum Narodowe we Wrocławiu\nWażną przyczyną zorganizowania ekspozycji o historyzmie jest podobnie przełomowy moment cywilizacyjny\, w którym znalazł się obecnie świat.\n„Przed nami pytanie o naszą kondycję\, o otwartość na wykorzystanie nowych narzędzi technologicznych jak sztuczna inteligencja czy drukarki 3D” – mówi Małgorzata Korżel-Kraśna. „Przyszłe pokolenia ocenią\, jaką kreatywną postawę przyjęliśmy wobec naszych wyzwań. Czy sztuczna inteligencja przejmie od człowieka twórcze zmagania? Czy tylko je wesprze?”\nKolekcja mebli z 2. połowy XIX w. i początku XX w. w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu liczy blisko 350 zabytków i ilustruje rozwój stolarstwa w czasach historyzmu\, secesji i art déco\, głównie w Europie Środkowej. Zespół ten w większości pozyskano w latach 40. i 50. XX w. dzięki przekazom od różnych instytucji i ze składnic muzealnych działających po II wojnie światowej na terenie Dolnego Śląska. Największą jednak część\, bo stanowiącą blisko jedną trzecią tej kolekcji\, muzeum nabyło w latach 1997–2022 w ramach prowadzonej celowo strategii ukierunkowanej na zwiększenie zbiorów ilustrujących neostyle w epoce historyzmu. Przyjęcie od lat 90. ubiegłego wieku powyższej polityki zakupowej było podyktowane koniecznością zwiększenia zasobów muzealnych o artefakty z czasów produkcji fabrycznej\, która była wcześniej niedoceniana i pomijana. \nW zbiorze mebli z czasów historyzmu największą grupę tworzą sprzęty neorenesansowe\, następną neobarokowe. Mniej jest wyrobów neorokokowych\, neoklasycystycznych i eklektycznych\, a cechy neogotyku występują tylko w kilku sprzętach. Do tej grupy zaliczyć można m.in. szafę ze sceną „Ostatniej Wieczerzy” z fabryki Heinricha Sauermanna z Flensburga z ok. 1900 r.\, komodę neorokokową z wytwórni Philippa Richtera z Drezna\, znakomicie wykonany stół neobarokowy z Brunszwiku i neorenesansowe fotele z wiedeńskiej fabryki specjalizującej się w tej stylistyce Friedricha Ottona Schmidta. Na uwagę zasługują także neobarokowe meble utrzymane w stylistyce gdańskiego ośrodka stolarskiego. \nWśród najciekawszych przykładów mebli XX-wiecznych pokazywanych na wystawie znalazły się krzesła o zaskakujących kształtach z 1903 r. autorstwa malarza Józefa Deskura (1861–1915)\, kanapa z kabaretu Fledermaus austriackiego projektanta Josefa Hoffmanna (1870–1956). Ponadto warto wymienić charakterystyczne dla tych czasów wyroby fabryczne: stół najsłynniejszej fabryki mebli Thoneta oraz krzesła z polskiej fabryki „Mazowia”. Śląskie meblarstwo reprezentują sprzęty wykonane przez założoną w 1902 r. Szkołę Snycerstwa w Cieplicach\, np. zestaw do sypialni. Wystawa przypomina również rolę muzeów rzemiosła artystycznego\, które właśnie w czasie historyzmu zaczęły powstawać\, by wspierać rękodzielników i przemysł poprzez prezentację wyrobów\, wymianę doświadczeń i projektów. Miały też sprzyjać nowemu wzornictwu i podnoszeniu jakości produktów dzięki porównaniu prac różnych wytwórni. \nStół | ok. 1880-1900\, Pomorze\, Muzeum Narodowe we Wrocławiu\n„27 listopada 2024 r. obchodzimy 125-lecie otwarcia we Wrocławiu Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności (Schlesisches Museum für Kunstgewerbe und Altertümer). Ta rocznica\, chociaż niewpisująca się bezpośrednio w historię Muzeum Narodowego we Wrocławiu\, jest jednak ważnym wydarzeniem” – mówi dr hab. Piotr Oszczanowski. „Wszak część dzisiejszej kolekcji rzemiosła artystycznego pochodzi właśnie z tej przedwojennej instytucji\, która była jednym z najważniejszych i najzasobniejszych muzeów w Europie Środkowej”. Towarzyszący ekspozycji katalog „Meble drugiej połowy XIX i początku XX wieku” stanowi spektakularne zwieńczenie naukowego opracowywania i prezentacji kolekcji mebli wrocławskiego Muzeum Narodowego. To jeden z najlepiej przebadanych fragmentów zbiorów tej instytucji. \n\nPlagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie \nWernisaż: 5 listopada 2024 r.\nMuzeum Narodowe we Wrocławiu\nKuratorka: Małgorzata Korżel-Kraśna
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/plagiat-wszech-czasow-historyzm-w-meblarstwie/
LOCATION:Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Pl. Powstańców Warszawy 5\, Wrocław\, 50-153\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/skrzynia-ok-1860-1890-niemcy.jpg
GEO:51.1108851;17.047705
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe we Wrocławiu Pl. Powstańców Warszawy 5 Wrocław 50-153 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Pl. Powstańców Warszawy 5:geo:17.047705,51.1108851
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241107
DTEND;VALUE=DATE:20250630
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241104T160411Z
LAST-MODIFIED:20241107T093053Z
UID:25754-1730937600-1751241599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Alchemia epoki przemysłu. XIX-wieczne odlewnictwo artystyczne ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu
DESCRIPTION:Wystawa Alchemia epoki przemysłu. XIX-wieczne odlewnictwo artystyczne ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu\nXIX-wieczne odlewnictwo artystyczne to znaczący obszar zbiorów Działu Sztuki Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu\, obejmujący swym zasięgiem blisko sto siedemdziesiąt eksponatów będących odlewami wykonanymi głównie z żeliwa oraz w mniejszym stopniu z cyny i brązu. Bogactwo oraz różnorodność tej części kolekcji sprawia\, iż jest ona jednym z najliczniejszych tego typu zbiorów w Polsce. Jej trzon stanowią gemmy\, plakiety\, niewielkich rozmiarów posągi\, biżuteria żeliwna oraz szeroko pojęta galanteria\, w skład której wchodzą przybory biurowe\, przedmioty codziennego użytku\, a także rzeczy służące do dekoracji mieszkań. \nZnaczną część muzealnych eksponatów tworzą wyroby Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach powstałej w 1796 roku między innymi za sprawą Fryderyka Wilhelma Redena\, jednego z najważniejszych twórców przemysłu na Górnym Śląsku. Kolekcję uzupełniają obiekty pochodzące z innych\, licznie zasilających w tym czasie obszar Europy Środkowej odlewni\, jak choćby z giserni Siméona Pierre’a Devaranne’a czy z saksońskiej huty Mägdesprung am Harz. \nXIX-wieczne odlewnictwo artystyczne to niezwykły przykład połączenia tak odległych dziedzin\, jak przemysł i sztuka. Zgromadzone zabytki są ponadto skarbnicą wiedzy na temat historii i kultury materialnej XIX wieku oraz przejawiających się w sztuce tamtego czasu tendencji. \nWystawa „Alchemia epoki przemysłu. XIX-wieczne odlewnictwo artystyczne ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu”\, którą będzie można oglądać od listopada 2024 roku do czerwca 2025 roku\, stanowi prezentację wyjątkowego zjawiska\, jakim bezsprzecznie pozostaje XIX-wieczne odlewnictwo artystyczne. \nW ramach wydarzeń towarzyszących ekspozycji przewidziano także konferencję poświęconą tematowi XIX-wiecznego odlewnictwa artystycznego\, która odbędzie się 6 marca 2025 roku. Choć w zbiorach Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu dominują odlewy żeliwne pochodzące z Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach oraz niewielka liczba eksponatów z innych odlewni obszaru niemieckojęzycznego\, zapraszamy wszystkich\, którzy chcą podzielić się wiedzą na temat XIX-wiecznego odlewnictwa artystycznego\, począwszy od technologii powstawania odlewów\, poprzez historię miejsc\, w których były tworzone\, a skończywszy na wszelkich innych uwarunkowaniach mających wpływ na kształt i znaczenie tego zjawiska. \n\nAlchemia epoki przemysłu.\nXIX-wieczne odlewnictwo artystyczne ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu \nWernisaż: 6 listopada 2024 r.\, godz. 17:00\nMuzeum Górnośląskie w Bytomiu\nKurator: Helena Kisielewska
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/alchemia-epoki-przemyslu/
LOCATION:Muzeum Górnośląskie w Bytomiu\, plac Jana III Sobieskiego 2 \, Bytom\, 41-902\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/11/alchemia.png
GEO:50.348976;18.9251122
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Górnośląskie w Bytomiu plac Jana III Sobieskiego 2  Bytom 41-902 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=plac Jana III Sobieskiego 2:geo:18.9251122,50.348976
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241110
DTEND;VALUE=DATE:20250303
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241205T155746Z
LAST-MODIFIED:20250327T123801Z
UID:25885-1731196800-1740959999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Wszystkie miłości Wyspiańskiego. Wokół artystycznych inspiracji czwartego wieszcza
DESCRIPTION:15 stycznia\, 155 lat temu urodził się Stanisław Wyspiański – wybitny polski artysta\, którego zapewne nie trzeba przedstawiać. Jego obrazy znane są nam z podręczników szkolnych i licznych reprodukcji a jego dramaty w wielu domach mają zaszczytne miejsce na bibliotecznych półkach. Zwiedzając Kraków czujemy jego obecność\, czy to podziwiając polichromię w kościele Franciszkanów\, czy spacerując obok Teatru im. Juliusza Słowackiego. \nWszystkie miłości Wyspiańskiego. Wokół artystycznych inspiracji czwartego wieszcza\nJak mawiali jego przyjaciele był człowiekiem raczej trudnym\, ale jednocześnie bardzo utalentowanym i to na wielu płaszczyznach. Marzył o prawdziwej artystycznej rewolucji\, nieustannie poszukiwał nowych możliwości wyrazu twórczego. Inspirowało go wiele rzeczy\, a jego serce zawsze poświęcone było szeroko rozumianej sztuce. \nW tym roku Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy pragnie poświęcić kolejną ekspozycję czasową właśnie temu wybitnemu artyście. Już od 10 listopada w dobrzyckim pałacu będziemy mogli podziwiać wystawę: Wszystkie miłości Wyspiańskiego. Wokół artystycznych inspiracji czwartego wieszcza. \nPrzygotowywana wystawa opowiadać będzie nie tylko o twórczości Wyspiańskiego\, ale przede wszystkim o jego artystycznych pasjach\, które ukształtowały go jako interdyscyplinarnego twórcę. Rodzinny Kraków\, szkoła Jana Matejki\, paryskie podróże\, relacje z przyjaciółmi\, z żoną – to tylko niektóre aspekty życia\, które go inspirowały i zbudowały jako świadomego artystę. \nNa ekspozycji będzie można podziwiać nie tylko prace Stanisława Wyspiańskiego\, ale także liczne pamiątki z nim związane jak np. listy wysyłane do przyjaciół\, dzienniki podróży\, czy zapiski wykonane podczas pracy w Teatrze Miejskim. Niezwykle ważnym elementem wystawy będą również eksponaty związane z jego przyjaciółmi\, nauczycielami\, czy kontynuatorami jego myśli artystycznej. Wśród nich znajdziemy np. obrazy Józefa Mehoffera\, Włodzimierza Tetmajera\, Jana Matejki\, rzeźby Konstantego Laszczki\, a także pamiątki związane z Lucjanem Rydlem czy Heleną Modrzejewską. Nie zabraknie również nawiązania do słynnego „Wesela”\, które stało się kanonem polskiej literatury. Eksponaty pochodzą zarówno od kolekcjonerów prywatnych jak i z państwowych instytucji kultury. Wśród nich możemy wyróżnić m.in. Muzeum Narodowe w Krakowie\, Muzeum Narodowe w Warszawie\, Muzeum Krakowa\, czy Zakład Narodowy im. Ossolińskich.
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/wszystkie-milosci-wyspianskiego-wokol-artystycznych-inspiracji-czwartego-wieszcza/
LOCATION:Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy\, ul. Pleszewska 5\, Dobrzyca\, 63-330\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/12/wyspianski-dobrzyca-wystawa.jpeg
GEO:51.865624;17.605252
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy ul. Pleszewska 5 Dobrzyca 63-330 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Pleszewska 5:geo:17.605252,51.865624
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241115
DTEND;VALUE=DATE:20250804
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241007T131754Z
LAST-MODIFIED:20241023T100441Z
UID:25598-1731628800-1754265599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Próba całości. Nagroda im. Katarzyny Kobro
DESCRIPTION:Próba całości. Nagroda im. Katarzyny Kobro\nJuż 15 listopada 2024 roku w oddziale ms2 Muzeum Sztuki w Łodzi (ul. Ogrodowa 19) zostanie otwarta obszerna wystawa poświęcona dotychczasowym laureatom wyróżnionym nagrodą im. Katarzyny Kobro. Wystawa zapoczątkowuje serię wydarzeń związanych z nagrodą. \nPrzyznawana od ponad 20 lat nagroda im. Katarzyny Kobro to inicjatywa unikalna i niezwykle istotna dla polskiego środowiska artystycznego. Pomysłodawcą wyróżnienia jest prof. Józef Robakowski\, wspólnie z Niką Strzemińską\, córką Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego. Co roku jury złożone z artystek i artystów nagradza wybitne osiągnięcia z dziedziny sztuk wizualnych\, doceniając szczególnie postawy eksperymentalne i poszukujące. Idea tej społecznej\, powołanej oddolnie nagrody odwołuje się do tradycji solidarności artystów i artystek\, która jest fundamentem Muzeum Sztuki w Łodzi. Od 2011 do 2023 roku organizatorem wydarzenia było Muzeum Sztuki w Łodzi. W tym roku po rocznej przerwie nagroda powróci do instytucji. \nJadwiga Sawicka\, Było nie było / It Was\, It Was Not | 2010-2014\, Muzeum Sztuki w Łodzi\nWystawa Nagroda im. Katarzyny Kobro: Próba całości zaprezentuje prace wszystkich dotychczasowych laureatów i laureatek tego wyróżnienia. Projekt wystawienniczy będzie okazją do przyjrzenia się pracom wszystkich nagrodzonych artystek i artystów: wybitnych twórców i twórczyń różnych pokoleń\, takich jak Jerzy Lewczyński\, Krzysztof Wodiczko\, Natalia LL\, Jadwiga Sawicka\, Koji Kamoji\, Elżbieta Jabłońska\, czy Cecylia Malik. Trwająca do sierpnia 2025 roku prezentacja będzie zarówno celebracją nagrodzonych dotychczas osób\, jak i zapowiedzią nowej wystawy stałej kolekcji muzeum. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Koji Kamoji\, Miasto i dwa słońca | 1964 – 1965 r.\, Muzeum Sztuki w Łodzi\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Krzysztof M. Bednarski\, Moby Dick | 1986-1987\,  Muzeum Sztuki w Łodzi \n						 \n					\n\nWystawa pozwoli publiczności zapoznać się z najwybitniejszymi postawami i dziełami w polskiej sztuce od lat siedemdziesiątych do współczesności\, oddając – zgodnie z tradycją Muzeum – głos artystkom i artystom. Oprócz prezentacji niemal pięćdziesięciu dzieł laureatek i laureatów\, wystawa przybliży także postać patronki nagrody\, Katarzyny Kobro\, łącząc historię ze współczesnością. Kuratorką wystawy jest Maria Morzuch\, autorka wielu ikonicznych wystaw pracująca w Muzeum Sztuki w Łodzi w latach 1980-2021. \nJerzy Lewczyński\, Nasze powiększenie – Nysa 1945 | 1971 r.\, Muzeum Sztuki w Łodzi; (c) Kazimiera Lewczyńska and Muzeum Sztuki\, Łódź\nZakres organizowanego przez Muzeum Sztuki w Łodzi wydarzenia wykroczy poza mury Muzeum. Nagroda im. Katarzyny Kobro stanie się motywem przewodnim łączącym wiele łódzkich instytucji sztuki. W okresie otwarcia wystawy odbędą się związane z nagrodą wydarzenia towarzyszące\, takie jak wystawy indywidualne laureatów: Gerharda Bluma-Kwiatkowskiego w Galerii Wschodniej\, czy Elżbiety Jabłońskiej w inLodz21\, Kamienicy Hilarego Majewskiego. Ze względu na długi czas trwania wystawy zależy nam na bogatym programie towarzyszącym\, który przyciągnie do Łodzi odbiorców. Na przyszły rok zaplanowano także wydawnictwo poświęcone Nagrodzie im. Katarzyny Kobro. \n\nPróba całości. Nagroda im. Katarzyny Kobro \nWernisaż: 15 listopada 2024 r.\, godz. 18:00\nms2 Muzeum Sztuki w Łodzi\nKuratorka: Maria Morzuch\nWspółpraca: Jakub Gawkowski
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/proba-calosci-nagroda-im-katarzyny-kobro/
LOCATION:MS2 – Muzeum Sztuki w Łodzi\, Ogrodowa 19\, Łódź\, 91-065\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/proba-calosci-nagroda-im-katarzyny-kobro.jpg
GEO:51.7784266;19.4497869
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=MS2 – Muzeum Sztuki w Łodzi Ogrodowa 19 Łódź 91-065 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Ogrodowa 19:geo:19.4497869,51.7784266
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241116
DTEND;VALUE=DATE:20250217
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241129T134135Z
LAST-MODIFIED:20241129T134135Z
UID:25849-1731715200-1739750399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Strojni Kresowiacy
DESCRIPTION:Wystawa Strojni Kresowiacy\nWystawa poświęcona strojom ludowym przywiezionym na Dolny Śląsk przez ludność przesiedloną z dawnych kresów wschodnich Rzeczypospolitej oraz z Bukowiny rumuńskiej i Bośni. \nReprezentują one ubiory\, przede wszystkim kobiece\, zróżnicowane zarówno pod względem użytych do ich wykonania tkanin\, jak również zdobnictwa. Zbiór strojów z tamtych regionów stanowi prawie 1/3 wszystkich zabytków zgromadzonych w Dziale Tkanin i Strojów Ludowych wrocławskiego Muzeum Etnograficznego. \nBurzliwa historia Dolnego Śląska\, a szczególnie niemal całkowita wymiana jego mieszkańców po zakończeniu II wojny światowej spowodowały\, że właśnie tutaj trafiły niezwykle różnorodne tradycyjne ubiory regionalne\, przywiezione przez ludność przesiedloną tu po 1945 r. Wśród powojennych osadników byli tytułowi Kresowiacy\, zwani też Zabużanami. To mieszkańcy wschodnich terenów Polski w jej przedwojennych granicach\, obejmujących województwa: stanisławowskie\, tarnopolskie\, lwowskie\, wołyńskie\, poleskie\, nowogródzkie i wileńskie. Ich stroje\, a także osadników spoza tego terytorium – polskich reemigrantów z Bukowiny rumuńskiej i Bośni\, zostały zaprezentowane na wystawie. \nJak mówi kuratorka wystawy Hanna Golla: „Są to odświętne tradycyjne stroje regionalne. Ubierane na wyjątkowe okazje\, stanowiły dawniej jeden z najbardziej atrakcyjnych elementów wiejskiej kultury\, podkreślających różnice między czasem sacrum a profanum. Ludzie na co dzień ubierali się\, a na wyjątkowe okazje stroili\, co robią po dziś dzień”. \nElementem najbardziej efektownym\, a jednocześnie wyróżniającym tradycyjny strój danego regionu\, jest zdobnictwo\, głównie w postaci haftów. Na wystawie można prześledzić techniki wykonania\, kolorystykę i ornamentykę różniącą się w zależności od terytorium i czasu wykonania. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Strojni Kresowiacy\n\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Strojni Kresowiacy\n\n						 \n					\n\nDla ludności polskiej na Kresach południowo-wschodnich początkowo typowe były skromne wyszycia. Z czasem przejęły one bogactwo barw i wzorów charakterystycznych dla haftów ruskich\, w których z kolei pojawiały się wpływy starsze – orientalne. Hafty z okresu międzywojennego już zachwycały bogactwem barw i wzorów. Dominowały w nich intensywne kolory – czerwony\, czarny\, żółty\, pomarańczowy\, niebieski i zielony\, a także specyficzne wzornictwo. Motywy geometryczne – romby\, kwadraty\, trójkąty\, krzyże\, gwiazdy – gęsto pokrywały płaszczyzny\, ale pojawiała się też ornamentyka roślinna. Prezentowane stroje haftowane były najczęściej ściegiem krzyżykowym\, rzadziej ściegiem płaskim. Na wystawie wyeksponowane zostały także wyszycia z drobnych wielobarwnych koralików szklanych charakterystyczne dla Bukowiny rumuńskiej. \nNajstarsze na ekspozycji stroje odświętne pochodzą z połowy XIX w. Wśród nich czarny aksamitny gorset zdobiony kolorowymi koralikami\, datowany na 1850 r. Większość pokazywanych eksponatów powstała w latach od dwudziestych do pięćdziesiątych XX w. Najliczniej reprezentowane są stroje kobiece\, mniej będzie męskich i dziecięcych – te zachowały się w mniejszości\, gdyż były szybciej zużywane i częściej wyrzucane. \nWystawa Strojni Kresowiacy \nCiekawostką jest huculski męski krzyż z mosiądzu datowany na koniec XIX w.\, w którym w trakcie prac konserwatorskich odkryto niewidoczną dotychczas skrytkę z relikwiami. Widzów zaskoczy też kożuszek bogato zdobiony haftem\, który zakryto przez naszycie wierzchniej warstwy gładkiego materiału. Tym zabiegiem właściciel ubioru chciał ukryć swoje zarówno wiejskie\, jak i regionalne pochodzenie. \nWystawa obejmuje ponad 100 eksponatów z liczącej blisko 500 zabytków kolekcji strojów kresowych. Wszystkie zostały zebrane i kompleksowo omówione w katalogu zbiorów autorstwa Hanny Golli – publikacji towarzyszącej ekspozycji. \n\nStrojni Kresowiacy \nWernisaż: 16 listopada 2024 r.\nMuzeum Narodowe we Wrocławiu | Muzeum Etnograficzne\nKuratorka: Hanna Golla
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/strojni-kresowiacy/
LOCATION:Muzeum Narodowe we Wrocławiu\, Pl. Powstańców Warszawy 5\, Wrocław\, 50-153\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/miejsca/ME_Strojni_Kresowiacy_wystawa_16.jpg
GEO:51.1108851;17.047705
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe we Wrocławiu Pl. Powstańców Warszawy 5 Wrocław 50-153 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=Pl. Powstańców Warszawy 5:geo:17.047705,51.1108851
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241122
DTEND;VALUE=DATE:20250118
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241023T102056Z
LAST-MODIFIED:20241023T113806Z
UID:25679-1732233600-1737158399@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Sztuka Samurajów
DESCRIPTION:Wystawa Sztuka Samurajów\nWystawa Sztuka Samurajów to przekrojowe spojrzenie na historię wojowników\, którzy na ponad osiemset lat zdominowali archipelag Wysp Japońskich. Niełatwo jest odpowiedzieć na pytanie\, kim byli. Na tej wystawie nie będziemy oceniać ich życia i dokonań z dzisiejszego punktu widzenia. Z jednej strony to brutalni wojownicy\, politycy dążący bezpardonowo do celu\, ludzie skrywający emocje. Z drugiej strony – poeci wrażliwi na naturę\, kochający sztukę\, potrafiący dostrzec piękno w sposobie\, w jaki starzeje się kamień w ogrodzie. \n\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Sztuka Samurajów\n						 \n					\n				\n					\n				\n					\n						\n						Wystawa Sztuka Samurajów\n						 \n					\n\nSztuka Samurajów prezentuje to\, co było im szczególnie bliskie – miecze\, z których każdy zawiera duszę samuraja oraz unikatowe zbroje. Na wystawie zobaczyć będzie można również przedmioty\, które towarzyszyły samurajom w życiu codziennym\, w tym przede wszystkim podczas uprawiania tak ważnych dla nich „trzech sztuk klasycznego wyrafinowania”\, czyli ceremonii herbaty –Chanoyu\, sztuki układania kwiatów –  Ikebana oraz sztuki doceniania kadzidła – Kodo. \n\nSztuka Samurajów \nWernisaż: 21 listopada 2024 r.\, godz. 18:00\nBydgoskie Centrum Sztuki\nWspółpraca: Maciej Płotkowiak i Michał Czerniak z Fundacji NOZOMI
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/sztuka-samurajow/
LOCATION:Bydgoskie Centrum Sztuki\, ul. Jagiellońska 47\, Bydgoszcz\, kujawsko-pomorskie\, 85-097\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/10/sztuka-samurajow.png
GEO:53.123446349051;18.018711806579
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Bydgoskie Centrum Sztuki ul. Jagiellońska 47 Bydgoszcz kujawsko-pomorskie 85-097 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Jagiellońska 47:geo:18.018711806579,53.123446349051
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241123
DTEND;VALUE=DATE:20250203
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241113T131710Z
LAST-MODIFIED:20241113T133653Z
UID:25768-1732320000-1738540799@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Karny. Interpretacje
DESCRIPTION:Wystawa Karny. Interpretacje\nWystawa stanowi próbę współczesnego odczytania działalności artystycznej jednego z klasyków polskiej rzeźby. Konsekwentna twórczość Alfonsa Karnego – „naczelnego polskiego portrecisty” – skupiona przeważnie na przedstawianiu wizerunków znanych mężczyzn\, domaga się tyleż podziwu dla warsztatu artysty\, co znalezienia dla niego odpowiedniego miejsca w dzisiejszej historii sztuki. \nNa wystawie w Orońsku obok prac twórcy pochodzących z białostockiego Muzeum Rzeźby jego imienia oraz zbiorów własnych\, do interpretacji dorobku Karnego\, zaproszeni zostali: Małgosia Goliszewska – prezentująca film\, który ukazuje twórczość rzeźbiarza z nieco bardziej intymnej strony\, oraz Artur Rozen – przedstawiający rzeźbiarską instalację interpretującą działalności artystyczną Karnego jako osoby przez całe życie przetwarzającej wyidealizowany wizerunek swojego ojca\, bez którego się wychowywał. \nAlfons Karny\, Portret Basi | 1954 r.\nNa prezentowanych na wystawie fotografiach\, spośród rzeźb z pracowni wyłania się ekscentryczny Alfons Karny\, który w momencie wykonywania fotografii ma około osiemdziesięciu lat. W tym okresie rzeźbi już mniej. Jego dorobek twórczy liczy ponad 500 pozycji – z których większa część stanowią różne wersje portretów w kamieniu\, ceramice\, brązie a nawet szkle. W swojej twórczości sprawdzał\, jak wyrzeźbiona forma objawia się w różnych materiałach\, dążąc przy tym do uchwycenia esencji przedstawianej postaci. \nKarny był rzeźbiarzem niemal jednego motywu – ludzkiej twarzy. Jednak temat ten opanował do perfekcji\, testując możliwości jakie dawał mu materiał\, a czasem sięgając po surrealny dowcip i elementy abstrakcji. Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych rzeźbione przez niego postaci cechował jeszcze klasycyzm i miękkość form. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych portrety autorstwa Karnego były bardziej monumentalne i romantyczne. Pomimo statyczności charakteryzowały się one dozą energii i realizmu\, a uwagę publiczności zwróciła umiejętność artysty do wydobywania psychologicznych cech przedstawianych postaci. Z kolei w latach 60. twórca zaczął syntetyzować formy i porzucił naturalizm na rzecz wydobycia charakterystycznego rysu przedstawianych postaci. To wtedy eksperymentował z kolorowym szkliwem czy szkłem\, szukając nowych form wyrazu dla rzeźb portretowych. W końcu\, jako już dojrzały człowiek\, oprócz wciąż podejmowanych zamówień\, dla własnej przyjemności rzeźbił postaci animalistyczne\, czy figurki inspirowane sztuką rdzennych kultur. \nAmbicje i cele artysty rozpoznać możemy jedynie poprzez wspomnienia innych osób oraz przez słowa jego autorstwa\, spisane w wywiadach i tekstach twórcy. Jednym z przykładów może być cytat z (…): „Stworzyła mnie wieś kresowa\, a ukształtowała w dużej mierze białostocka młodość. Jestem nieskomplikowany i moja twórczość jest równie prosta jak rodowód. Wszystko co rzeźbię powstaje z emocjonalnego stosunku do ludzi\, zafascynowania czyjąś osobowością\, talentem\, czy po prostu twarzą. Wyrosłem w kulcie do wielkich Polaków i miarą swych możliwości pragnąłem dać wyraz temu przepełniającemu mnie uczuciu”. \nAlfons Karny\, Autoportret | 1946/1991 r.\nInnym cytatem\, który pojawia się również w przestrzeni wystawy\, jest ten z udzielonego wywiadu w Polityce w 1972 roku\, w momencie\, w którym w warszawskiej Zachęcie odbywała się duża wystawa monograficzna rzeźbiarza: „wydaje mi się\, że to ciążenie w kierunku wielkich\, wspaniałych ludzi tłumaczy się moją biografią. Jako dwuletnie dziecko straciłem ojca\, wychowałem się w przytułku dla sierot. Byłem głodny w dzieciństwie i młodości. Odczuwałem dotkliwie potrzebę mądrego\, wspaniałego mężczyzny – opiekuna. Krążąc wokół tych wielkich ludzi stwarzałem sobie legendę ojca\, wspaniałego ojca”. Właśnie te słowa rzeźbiarza na wystawie pełnią rolę klucza pomagającego zrozumieć motywacje artysty. W przestrzeni Oranżerii pokazane zostały więc nie tylko prace Karnego i zdjęcia przedstawiające rzeźbiarza\, ale także autorskie komentarze dwójki współczesnych artystów\, którzy starali się na własny sposób i poprzez różne media wyrazu\, zinterpretować ambicje rzeźbiarza oraz nieco bardziej zagłębić się w jego osobowość. \nDzieła Alfonsa Karnego można oglądać w wielu instytucjach w Polsce i za granicą. Największa kolekcja prac artysty znajduje się w utworzonym w 1993 roku Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego w Białymstoku (funkcjonującego jako filia Muzeum Podlaskiego). Oprócz tego rzeźby twórcy znajdują się w kolekcjach m.in.: Muzeum Archidiecezji Warszawskiej\, \, Muzeum Narodowym w Warszawie\, Filharmonii Narodowej\, Muzeum Polskim w Chicago czy Siedzibie ONZ w Nowym Jorku. \n\nKarny. Interpretacje \nWernisaż: 23 listopada 2024 r.\, godz. 14:00\nCentrum Rzeźby Polskiej w Orońsku | Galeria Oranżeria\nKurator: Stanisław Małecki \nArtyści: Alfons Karny w towarzystwie Małgosi Goliszewskiej i Artura Rozena\nWspółpraca: Muzeum Podlaskie w Białymstoku
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/karny-interpretacje/
LOCATION:Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku\, ul. Topolowa 1\, Orońsko\, 26-505\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/11/karny_oronsko.png
GEO:51.312502030574;20.980835544955
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku ul. Topolowa 1 Orońsko 26-505 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Topolowa 1:geo:20.980835544955,51.312502030574
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241128
DTEND;VALUE=DATE:20250526
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20240205T122041Z
LAST-MODIFIED:20240205T122041Z
UID:23896-1732752000-1748217599@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Mowa ciała w sztukach plastycznych
DESCRIPTION:Franciszek Kalfas\, Bombonierka z amorkami | 1942 – 1944\nOd najdawniejszych czasów ludzkie ciało było dla artystów głównym tematem artystycznych przedstawień. Natomiast gesty i pozy naszego ciała są bardzo ważnym elementem w komunikacji międzyludzkiej. Obecne są od zarania dziejów\, a przedstawiane już w starożytności w hieroglifach\, w średniowiecznych i nowożytnych iluminowanych rękopisach\, w baroku bogatym w symbole\, we współczesnych obrazach i rzeźbach oraz wszechobecnych social mediach. \nWystawa będzie okazją do przeprowadzenia w ramach oferty edukacyjnej praktycznych warsztatów dotyczących interpretacji mowy ciała. Przyjrzymy się szerokiemu wachlarzowi gestów i póz\, komentując ich historyczne i kulturowe znaczenia. Spojrzymy na nowo na znane dzieła z kolekcji polskich muzeów\, odsłonimy nieoczywistą tkankę znaczeniową uchwyconą przez najwybitniejszych twórców. \nKurator: dr Artur Ptak\nKoordynator: Norbert Dulemba
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/mowa-ciala-w-sztukach-plastycznych/
LOCATION:Muzeum Narodowe w Kielcach  | Muzeum Dialogu Kultur\, ul. Rynek 3\, Kielce\, 25-303\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/02/Bombonierka-z-amorkami_Kalfas_.jpg
GEO:50.87198766353;20.632209684945
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Narodowe w Kielcach  | Muzeum Dialogu Kultur ul. Rynek 3 Kielce 25-303 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Rynek 3:geo:20.632209684945,50.87198766353
END:VEVENT
BEGIN:VEVENT
DTSTART;VALUE=DATE:20241129
DTEND;VALUE=DATE:20250303
DTSTAMP:20260630T185205
CREATED:20241112T131204Z
LAST-MODIFIED:20241129T131709Z
UID:25765-1732838400-1740959999@news.niezlasztuka.net
SUMMARY:Ikonosfera Wyspiańskiego. Noc listopadowa w Łazienkach Królewskich
DESCRIPTION:Wystawa Ikonosfera Wyspiańskiego. Noc listopadowa w Łazienkach Królewskich\nIkonosfera Wyspiańskiego… jest pierwszą wystawą poświęconą słynnemu dramatowi Stanisława Wyspiańskiego pt. Noc listopadowa oraz wybitnym realizacjom tego dzieła na najważniejszych polskich scenach teatralnych. \nNa wystawie Muzeum Łazienki Królewskie przybliży napisany w latach 1901–1904 dramat – dokładnie w miejscu narodzin tego dzieła i zarazem scenerii jego pierwszej odsłony. Wyspiański napisał bowiem Noc listopadową\, będąc pod silnym wrażeniem swojej wizyty w Łazienkach\, którą odbył w trakcie swego jedynego pobytu w Warszawie na przełomie stycznia i lutego 1898 r. Łazienkowskie rzeźby i architektura stały się dla artysty tak wielką inspiracją\, że wplótł je w akcję dramatu\, przeplatając w ten sposób świat rzeczywisty z mitologicznym. Dzieło podejmuje temat antyrosyjskiego powstania w Warszawie\, które wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. w Szkole Podchorążych na terenie Łazienek. Stąd też akcja dramatu w większej części rozgrywa się właśnie w Łazienkach Królewskich: w Szkole Podchorążych\, pod pomnikiem Jana III Sobieskiego\, w Pałacu na Wyspie i w Teatrze na Wyspie (Amfiteatrze). Sama wystawa Ikonosfera Wyspiańskiego… odbędzie się w dawnej Szkole Podchorążych (dzisiejsza Podchorążówka) oraz Pałacu na Wyspie. \nNarracja wystawy będzie zbudowana zarówno wokół Łazienek z końca XIX wieku\, historii powstania listopadowego\, jak i wyobraźni poetyckiej\, plastycznej i teatralnej Wyspiańskiego. Zwiedzający odkryją inspiracje artysty\, związki łączące Łazienki z Nocą listopadową\, a także dowiedzą się szczegółów na temat wybitnych inscenizacji dramatu. \nEkspozycję rozpocznie geneza utworu Wyspiańskiego\, m.in. ukazanie przebiegu wydarzeń z 29 listopada 1830 r. Muzeum zaprezentuje tu oryginalne XIX-wieczne druki dwóch najważniejszych opracowań na temat powstania listopadowego z kolekcji Biblioteki Narodowej. Były to istotne lektury\, z których korzystał Wyspiański w czasie tworzenia dramatu. W dalszej części ekspozycji ukazane zostaną inspiracje estetyczne Wyspiańskiego. Były to dzieła z Łazienek\, jak rzeźby Pallas Ateny i Aresa w Pałacu na Wyspie\, jak i inne: Iliada Homera\, dramaty muzyczne Richarda Wagnera czy obraz Wyspa umarłych Arnolda Böcklina – na wystawie będzie można podziwiać nawiązanie do tego obrazu według Maxa Klingera oraz Jacka Malczewskiego (od stycznia 2025). \nWystawa Ikonosfera Wyspiańskiego. Noc listopadowa w Łazienkach Królewskich\nDla Wyspiańskiego inspiracją do stworzenia postaci Ateny\, oprócz łazienkowskiej rzeźby\, był prawdopodobnie także jej wizerunek autorstwa Gustava Klimta. Na ekspozycji zaprezentowane będzie pismo Ver Sacrum\, które znał i w którym publikował Stanisław Wyspiański. Na okładce pisma znajduje się reprodukcja Ateny Gustava Klimta z plakatu pierwszej wystawy Secesji Wiedeńskiej. Jego dzieło zobaczymy także na plakacie katalogu z tej wystawy. \nWażną częścią ekspozycji jest wątek teatralny. Goście będą mieli okazję prześledzić dzieje sceniczne Nocy listopadowej w latach 1908–2000. Oprócz afiszów teatralnych i fotografii pokazane zostaną zachowane kostiumy\, a nawet fragmenty dekoracji oraz dokumenty pracy nad inscenizacjami\, czyli szkice reżyserów i projekty scenografów. Niezwykle atrakcyjne będzie wyeksponowanie obiektów\, na co dzień niedostępnych\, pochodzących z magazynów teatralnych. Przypomniane tu zostaną realizacje dramatu na najważniejszych polskich scenach\, począwszy od prapremiery przygotowanej w rok po śmierci autora\, 28 listopada 1908 r.\, zgodnie jednak z jego wskazówkami\, w reżyserii Ludwika Solskiego w Teatrze Miejskim w Krakowie. Szczególnie wyeksponowane będą także inscenizacje trzech wybitnych reżyserów powojennych: Kazimierza Dejmka (ze scenografią Andrzeja Stopki powstała w 1956 r. w Teatrze Nowym w Łodzi\, a w 1960 r. przeniesiona do Teatru Polskiego w Warszawie)\, Andrzeja Wajdy (z kostiumami Krystyny Zachwatowicz\, zaprezentowana w 1974 w Starym Teatrze w Krakowie\, w 1978 zaś zarejestrowana w Łazienkach Królewskich i na ulicach Warszawy dla Telewizji Polskiej) i Jerzego Grzegorzewskiego (z dekoracjami Andrzeja Majewskiego inicjująca historię Teatru Narodowego po odbudowie\, a mająca dwie wersje z listopada 1997 i 2000 r.). Na wystawie będzie można się przekonać\, jak pokazywane były Łazienki Królewskie w poszczególnych spektaklach\, jakim podlegały metamorfozom i jakie znaczenie symboliczne im nadawali z kolei reżyserzy teatralni. \nEksponaty zostały użyczone przez Wien Museum oraz instytucje polskie: Muzeum Narodowe w Warszawie\, Muzeum Wojska Polskiego\, Teatr Wielki – Opera Narodowa\, Teatr Narodowy w Warszawie\, Biblioteka Narodowa\, Muzeum Narodowe w Krakowie\, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha – Archiwum Andrzeja Wajdy\, Muzeum Krakowa\, Stary Teatr w Krakowie\, Teatr im. Słowackiego w Krakowie\, Muzeum Narodowe w Szczecinie. \n\nIkonosfera Wyspiańskiego. Noc listopadowa w Łazienkach Królewskich \nWernisaż: 29 listopada 2024 r.\nMuzeum Łazienki Królewskie \nProjekt został dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwo Narodowego.\nMecenas Muzeum: PZU\nPartner Muzeum: PKO BP
URL:https://news.niezlasztuka.net/event/ikonosfera-wyspianskiego-noc-listopadowa-w-lazienkach-krolewskich/
LOCATION:Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie\, ul. Agrykola 1\, Warszawa\, 00-460\, Polska
CATEGORIES:wystawa
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://news.niezlasztuka.net/wp-content/uploads/2024/11/WYSPIANSKI_plakat_moon_ams.jpg
GEO:52.2188005;21.0269127
X-APPLE-STRUCTURED-LOCATION;VALUE=URI;X-ADDRESS=Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie ul. Agrykola 1 Warszawa 00-460 Polska;X-APPLE-RADIUS=500;X-TITLE=ul. Agrykola 1:geo:21.0269127,52.2188005
END:VEVENT
END:VCALENDAR