W płynie
17 września 2026 – 29 listopada 2026


Jak wiele różnych oblicz ma woda? Wystawa Fundacji Archeologia Fotografii „W płynie” zaprasza do uważnego spotkania z żywiołem, który krąży w każdym z nas. Przywykliśmy myśleć o wodzie jak o czymś, co po prostu jest. Pijemy ją, kąpiemy się w niej i korzystamy z niej każdego dnia. Jest z nami tak często, że przestajemy ją zauważać.
Wystawa „W płynie” zaprasza, by spojrzeć na wodę inaczej. Nie tylko jak na coś, bez czego nie możemy żyć, ale jak na bohaterkę opowieści. To żywioł, który tworzy krajobrazy i jest częścią każdego z nas. Płynie w ludziach, zwierzętach, roślinach. Obecna jest nawet w fotografii. Niezbędna do wywoływania zdjęć, tak jak do funkcjonowania wszystkich organizmów. Chociaż woda wydaje się niezmienna i stała w naszych życiach, coraz częściej przypomina nam, że nie jest niewyczerpywalna.
Nie chcemy opowiadać o wodzie za pomocą liczb i alarmujących raportów. Wierzymy, że troska zaczyna się od zachwytu. Kiedy naprawdę coś dostrzegamy, łatwiej nam o to zadbać. Dlatego „W płynie” jest przede wszystkim zaproszeniem do uważnego spotkania z wodą.

Czuła opowieść o wodzie
Woda nie jest tylko tematem wystawy. Łączy wszystkie prace, prowadzi opowieść o nich. Rozmywa granice między naturą i kulturą, między tym, co ludzkie i pozaludzkie. Łączy fotografię, rzeźbę, instalację i działania warsztatowe. Na wystawie spotykają się trzy spojrzenia na ten sam żywioł.
Lucjan Demidowski wnosi perspektywę artysty, który od dekad obserwuje naturę. Jego fotografie rozmywają granice między tym, co rzeczywiste, a tym, co pozorne. Często stosuje lustra. Ich odbicia zmieniają krajobraz. Staje się on płynny i niejednoznaczny. To obrazy pełne zachwytu nad przyrodą, ale także zapis świata, który odchodzi na naszych oczach.
Prace Julii Klewaniec opowiadają o wodzie obecnej w naszej codzienności. Wodzie oczyszczanej, filtrowanej i zamykanej w plastikowych butelkach. Człowiek próbuje nadać jej kształt i podporządkować ją swoim potrzebom. Jednak woda wciąż wymyka się tym wysiłkom. Wypływa poza wyznaczone granice i formy, a razem z nią rozpływa się sama artystka w czułych wyznaniach miłości do niej.
Pamela Bożek przypomina, że jesteśmy częścią natury, a nie stoimy obok niej. Jej rzeźbiarskie prace zostały stworzone specjalnie na wystawę. Pokazują, że wody nie da się zatrzymać ani mieć tylko dla siebie. Łącząc elementy przyrody z wytworami człowieka, artystka opowiada o trosce, współistnieniu i odpowiedzialności za wspólny świat.
Choć każda z tych opowieści jest inna, razem tworzą wspólny portret wody.

Edukacja przez zachwyt
Ważną częścią przygotowań do wystawy były warsztaty prowadzone przez artystkę Pamelę Bożek z osobami z warszawskich szkół – Akademii Dobrej Edukacji im. gen. J. Sowińskiego, Szkoły Podstawowej DobraTU im. Tosi Kozłowskiej – oraz Wielokulturowej Grupy Artystycznej działającej przy Teatrze Lalek Guliwer. Zajęcia nie były dodatkiem do projektu. Pomogły nadać kierunek całej wystawie.
Podczas wspólnej pracy dzieci zadawały pytania, dzieliły się skojarzeniami i pomagały nam spojrzeć na wodę z nowej perspektywy. To dzięki nim jeszcze wyraźniej zobaczyłyśmy, że wszystkie wątki wystawy prowadzą do jednej bohaterki.
Pamela Bożek nazywa takie podejście „edukacją przez zachwyt”. Wierzy, że troska o przyrodę rodzi się z ciekawości i bliskiego poznawania świata, a nie ze strachu. Dlatego dzieci nie są tu tylko odbiorcami. Są także współtwórcami wystawy, a wykonane przez nie prace stanowią część ekspozycji.

Doświadczyć wystawy różnymi zmysłami
„W płynie” to wystawa nie tylko do oglądania. Może być doświadczana na wiele sposobów – poprzez dotyk, słuch i zapach.
Specjalnie na wystawę studio zapachowe molanné scentuary, współtworzone przez Martynę Oleszczak oraz Annę Cendrowską, stworzyło autorskie kompozycje zapachowe. Nie są one dodatkiem do prac Lucjana Demidowskiego, Julii Klewaniec, Pameli Bożek i dzieci. To osobne dzieła, które opowiadają własne historie i prowadzą zwiedzających przez ekspozycję tak samo jak fotografie oraz instalacje.
Wystawa została przygotowana z myślą o dzieciach i dorosłych. Wszystkie opisy i teksty do wystawy przygotowałyśmy w prostym języku, łatwym do zrozumienia. Chcemy, żeby była prosta, zrozumiała i dostępna dla każdego. Nie trzeba znać się na sztuce, żeby ją odczuwać. Wystarczy ciekawość i gotowość, aby na chwilę się zatrzymać i spojrzeć na wodę inaczej.

W płynie
17 września – 29 listopada 2026 r.
Fundacja Archeologia Fotografii
Kuratorki: Michalina Kacperak, Kamila Kobus / FAF
