maj 2026
„Żywot mój dzień wczorajszy, który już przeminął”. Bolesna nie(obecność) czyli sztuka portretowania zmarłych

Śmierci nie da się obłaskawić, straty najbliższej osoby nie da się zapomnieć, samotności wobec odejścia istoty kochanej nie da się przezwyciężyć, a jednak ci, którzy zostali przy życiu przez kolejne stulecia podejmowali wysiłek sportretowania ukochanych zmarłych, zupełnie tak jakby ów portret miał w sobie cudowną właściwość kreowania nowego życia. Epitafia, portrety na marach, portrety trumienne, maski pośmiertne, obrazy wotywne, portrety nagrobne stanowią dzisiaj świadectwo wielkiego, trwałego uczucia. Obrazują to co niemożliwe, zatrzymują w kadrze człowieka, który jest/istnieje, choć nie jest…
Dowiedz się więcej »
