Bellmer: Gry Lalki
15 października 2026 – 29 listopada 2026


Lalka – niewinna zabawka z dziecięcego pokoju? Teatralny rekwizyt? Kunsztowny mechanizm stworzony dla przyjemności oczu i konfuzji rozumu? Robot? Android? A może przedmiot magiczny – rytualna kopia człowieka powołana do działań destruktywnych?
Dziewięćdziesiąt lat po powstaniu Lalka Hansa Bellmera pozostaje jednym z najbardziej niepokojących obiektów sztuki XX wieku. Dla wielu zaskoczeniem jest jednak to, że historia tego dzieła prowadzi nie tylko do Berlina czy Paryża, lecz również na Górny Śląsk. Powstawała z drewna, metalu, papier mâché, gipsu i tkanin. Dziś znajduje się w zbiorach Centre Pompidou w Paryżu, lecz rodziła się pomiędzy berlińską pracownią Bellmera a rodzinnym, wakacyjnym domem i jego otoczeniem w Carlsruhe (dziś wieś Pokój w powiecie namysłowskim).
W założeniu artysty nie była dziełem samym w sobie. Była narzędziem. To fotografia, łącząca świat rzeczywisty z fantastycznym, miała stać się właściwym miejscem jej istnienia. Po raz pierwszy twórca zaprezentował ją w niewielkiej książeczce Die Puppe (Lalka) wydanej własnym sumptem w 1934 roku w Carlsruhe w zaledwie kilkudziesięciu egzemplarzach, po raz drugi – w Les Jeux de la Poupée (Gry Lalki).
Fotografie do Gier powstawały tamże w latach 1935–1937, lecz wojna przerwała przygotowania do publikacji. Książka ukazała się dopiero w 1949 roku w paryskim wydawnictwie Les Éditions Premières Heinza Berggruena w nakładzie zaledwie 142 bibliofilskich egzemplarzy, zaprojektowanych w całości przez Bellmera. Piętnaście ręcznie przezeń barwionych fotografii zostało wklejonych na karty niczym osobne obrazy. Czternastu, na sąsiednich stronach, towarzyszą wiersze Paula Éluarda – napisane w 1938 roku jako ich literacki odpowiednik. Całość otwiera tekst Bellmera Notatki o łączu kulowym, w którym artysta sam nazywa swoją Lalkę obiektem-prowokacją. To określenie pozostaje w mocy.
Lalka nadal prowokuje. Będąc całkowicie sztucznym tworem, podważa oczywistość ludzkiego ciała. Nadal zmusza do pytania, gdzie kończy się człowiek, a zaczyna obraz. Kto tu jest tylko widzem, a kto podmiotem czy przedmiotem działania? Przełom lat dwudziestych i trzydziestych był czasem gorączkowych eksperymentów – nie tylko w plastyce, lecz także w literaturze, filmie, teatrze, wzornictwie, muzyce i tańcu. Był czasem poszukiwania formy zdolnej pomieścić gwałtowność i chaotyczność nowoczesności, narastające przyspieszenie życia, przytłoczenie masowością, a zarazem alienację jednostek w społeczeństwie. Formy wyrażającej lęki wyzwalane rozwojem nauki, np. fizyki, medycyny, eugeniki i mechanizacji, na których bazie tworzono obietnice przyszłości łatwo mogące stać się nadużyciem i manipulacją.
Trudno wskazać jedno źródło inspiracji dla twórcy Lalki. Najczęściej zwraca się uwagę na fascynację postacią Olimpii z Piaskuna E.T.A. Hoffmanna, a także na sprzeciw wobec nazistowskiego kultu idealnego ciała oraz tęsknotę za dzieciństwem – krainą niewinności i nieograniczonej wyobraźni, ale i niepozbawioną mrocznych stron. To jednak tylko część tej opowieści. Równie ważnym impulsem była I wojna światowa i jej konsekwencje. Miliony okaleczonych ciał, osieroconych dzieci, wdów, załamanie dawnych autorytetów, przemiany społeczne, emancypacja kobiet, a wreszcie narodziny hitleryzmu stworzyły świat, w którym ludzkie ciało stało się polem ideologii, przemocy i skomercjalizowanego pożądania, a artyści dzieleni byli na tych słusznych i tych zdegenerowanych.
Bellmer odpowiadał na tę rzeczywistość językiem sztuki. Czerpał z ekspresjonizmu, który eksplorował dramat wewnętrznych przeżyć; z dadaizmu, zamieniającego absurd w broń przeciw wojnie i mieszczańskiemu porządkowi; z Nowej Rzeczowości (Neue Sachlichkeit), bezlitośnie obnażającej brzydotę i zakłamanie społeczeństw; wreszcie z surrealizmu, który uczynił podświadomość, erotykę i niesamowitość narzędziami poznania.
Na wystawie centralne miejsce zajmuje sześć pochodzących z Gier Lalki, ręcznie barwionych fotografii – najnowszych nabytków Muzeum Historii Katowic. Cztery z nich zostały zakupione dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Kolekcje Sztuki Współczesnej 2026. Prezentujemy również egzemplarz książki pochodzący ze szwajcarskiej kolekcji Marco Witziga. Ekspozycji towarzyszą wykłady poświęcone artyście, jego związkom z Katowicami, historii Lalki i surrealizmu oraz spacer po Katowicach śladami Hansa Bellmera.
Bellmer: Gry Lalki
15 października – 29 listopada 2026
Muzeum Historii Katowic
Kuratorka: Natalia Kruszyna
